noajdde
07.08.10, 14:05
Co robi zadowolony z życia singiel w deszczowy dzień? Wprawdzie ja się do grona tych zadowolonych nie zaliczam, ale przypuśćmy, że chciałbym. Wczoraj poszedłem sobie na siłownię i ku mojemu zdziwieniu odkryłem, że w piątkowy wieczór coraz więcej uczęszcza tam par. Kiedyś myślałem, że tylko kompletny nieudacznik idzie w piątkowy wieczór poćwiczyć, potwierdzeniem czego mógł być fakt, że nieraz byłem tam sam

No ale dzisiaj to już w ogóle nie mam pomysłu. Waham się czy pójść na rower i kompletnie zmoknąć czy po raz kolejny udać się na obchód miasta. Biorąc pod uwagę ruch jaki panuje na tym forum sądzę, że ten problem dotyczy bardzo malutkiej grupy osób. Niecierpię tego, tej zależności od pogody.