anirat
14.08.10, 12:57
Ostatnio wiecej czytam, mniej pisze, zwyczajnie stagnacja, nie mam o
czym pisac, nic sie nie dzieje, moje przemyslenia juz kiedys gdziez
znalazły swoje miejsce na forach, nic sie nie dzieje zwykła
codzienność. Ale dochodze do wniosku, ze na swój sposób jestem
szczesliwym człowiekiem, kobietą. Mąz mnie nie zdradza, nie pije,
nie bije

, dzieci nie sprawiaja kłopotów wychowawczych, wracam do
domu, nikt sie nie czepia, nie czeka ze sie czymś natychmiast zajme,
ech, cudo nie zycie. A ludziska, ludki, ludeczki maja na prawde mega
problemy
jak tu nie cenic tego co sie ma
Chyba w końcu dorosłam... do samotności

Pokocham ja z czasem,
miłoscią rozsądną

