Brak doświadczenia

14.08.10, 17:05
Witam,

W tym roku kończę 28 lat, do tego roku przez chorobliwą nieśmiałość nie miałem żadnej dziewczyny, z żadną się nie spotykałem. Zaczęło się to zmieniać na początku tego roku - mam już za sobą kilkumiesięczny, nieudany niestety związek, również z wątkiem erotycznym (nie współżyliśmy ale byliśmy ze sobą blisko ... kilkukrotnie doprowadziłem ją do orgazmu)
Dodam, że nieśmiałość pozostała tylko podczas poznawania nowej osoby, potem znika niemal zupełnie.

To o co chciałbym zapytać to to jak kobiety postrzegają takich facetów jak ja? Ze znikomym w gruncie rzeczy doświadczeniem, którzy nie byli jeszcze w pełni z kobietą?

Pytam dlatego, że kiedy o tym mówię spotykam się u kobiet z niedowierzaniem i nieufnością ... chyba z chwilą wyznania tego przestaję być traktowany poważnie ...
Słyszałem już rady by zdobyć doświadczenie z panienkami "na jedną noc", by skorzystać z agencji ...
Sam chciałbym to przeżyć z kimś kochanym ze wzajemnością, ale ze względu na to ile mam lat podejrzewam, że może być już na to za późno, że ten brak doświadczenia może być przeszkodą w nawiązaniu normalnej relacji z kobietą w moim wieku lub nieco młodszą.
Będę wdzięczny za sugestie.

--
Pozdrawiam
    • noajdde Re: Brak doświadczenia 14.08.10, 17:47
      Dla pocieszenia mogę ci napisać, że moje doświadczenie, bardzo niewielkie, pochodzi tylko od takiej "panienki". Jestem jeszcze starszy od ciebie i myślę, że już do końca swoich dni pozostanę samotny. Masz ogromne szczęście i nie zrażaj się, wiedz, że istnieją ludzie duużo dziwniejsi od ciebie. To, że już na zawsze zostanę sam może również wynikać z faktu, że nigdy z nikim nie byłem w bliższej relacji i z całą pewnością żadna kobieta na to nie pójdzie. Po prostu się nie przyznawaj, bo bardzo trudno jest uwierzyć, że tacy ludzie w ogóle istnieją.
      • maagda1901 Re: Brak doświadczenia 14.08.10, 18:37
        Noajdde napisałeś, że są jeszcze dziwniejsi ludzi. A ja napiszę,że
        są nie tylko dziwni ludzie, ale przede wszystkim ludzie są bardzo
        różni. Ludzie a więc i kobiety i to co napisałeś, że żadna kobieta
        na to nie pójdzie, moim zdaniem jest to za duże uogólnienie.
        Chyba nie dla wszystkich kobiet to, że nie masz doświadczenia będzie
        najważniejszą sprawą w kontaktach z tobą. Przecież to można łatwo
        zmienić a np. jeżeli masz paskudny charakter i jesteś jakimś draniem
        to już nie jest takie proste do zmiany.
        • noajdde Re: Brak doświadczenia 14.08.10, 23:11
          Niejeden drań i złodziej nie jest sam, bo takich przecież wielbicie. Ja nigdy nikogo nie skrzywdziłem. Charakter mam paskudny. Jak sądzę to na wskutek samotności. Trawi mnie powoli, czyniąc oziębłym, ponurym i pustym w środku.
      • anirat Re: Brak doświadczenia 14.08.10, 20:26
        przesłanie wizytówki odstraszajace
    • anirat Re: Brak doświadczenia 14.08.10, 20:25
      Juz mi sie nie chce pisac na takie tematy, zwyczajnie stara jestem i
      juz duzo tutaj napisałam.
      Nie ma to zadnego znaczenia, zycie po jakiejs czesci sami
      kształtujemy, dlatego tez napisze, ze to czy sie ktos pojawi, to
      los, przypadek, przeznaczenie, nie wiem co dokładnie.
      Nie ma co sie godzic z mysla, ze sie bedzie samau badz nie.
      ja zawsze myslałam, ze nie będe, robiłam wiele ciekawych rzezcy i
      mniej ciekawych, aby nie byc, niestety los chciał inaczej, cały czas
      jestem sama. Teraz to mi nawet z tym dobrze. bycie z kims to tez
      potezne wyzwanie, nie wiem czy nie wieksze niz bycie samemu.
      Spójrzcie na to moze inaczej, spójrzcie , ze moze zostało wam cos
      zaoszczedzone i kształtujcie troszke swoja codziennosc, nie czekajac
      na cud.
      Zawsze myslałam, zeby zyc tak, zeby nie załowac, ze sie miało tzw,
      puste przebiegi big_grin Kurcze starm sie wszystko ogarniac, staram sie
      korzytac, mimo, ze nie zawsze wychodzi, ale sie staram, zeby móc sie
      do siebie usmiechnac rano w lustrze.
      Tez czuje ze zbyt wiele mi umkneło, ale czy to nie czasem moja wina,
      mojej pasywnosci???? Albo i czasem braku asertywnosci.
      Zyjmy w zgodzie z sobą smile
      Miłej soboty, niektórzy pracuja do 2.00 to juz utro bedzie tongue_out
    • ms_jazzify Re: Brak doświadczenia 14.08.10, 22:17
      sahn, nie nakręcaj się. ja w ogóle nie rozumiem potrzeby tłumaczenia się przed
      ewentualnym partnerem ze swojego życia seksualnego i doświadczenia. każdy kiedyś
      zaczynał.
    • tapatik Re: Brak doświadczenia 14.08.10, 23:04
      sahn napisał:

      > Pytam dlatego, że kiedy o tym mówię spotykam się u kobiet z niedowierzaniem
      > i nieufnością ... chyba z chwilą wyznania tego przestaję być traktowany poważnie.

      To po cholerę o tym rozmawiasz?
      Co jest Twoją pasją, zainteresowaniem? Czym żyjesz? Co Cię unosi?

      O tym rozmawiaj.

      Panienkę z burdelu odpuść sobie.
    • peterro27 Re: Brak doświadczenia 15.08.10, 01:12
      Nie napiszę Ci, że tak naprawdę wszystko fajnie pięknie i nie ma się czym
      przejmować. Jestem od Ciebie o rok młodszy i powiem Ci szczerze, że to spora
      przeszkoda. Kobiety mają niesamowity instynkt w relacjach i odgadywaniu,
      lustrowaniu kim jest dany facet. Jak był długo samotny zapala im się lampka. I
      albo Cię spławi po pewnym czasie w delikatniejszy sposób albo tak bez ogródek.
      Takich kobiet-aniołów, rodem z filmów, które pokochają Cię takim jakim jesteś
      jest mało. Sam kiedyś wierzyłem, że znajdę taką. Życie to zweryfikowało. Trzeba
      postawić się w miejscu takiej kobiety kiedy ma do wyboru normalnego faceta,
      który ma doświadczenie w związkach czy nawet przystojnego i w miarę fajnego, ale
      kompletnie nie znającego się na relacjach damsko-męskich faceta? Ja wybrałbym
      tego 1-szego.
      • anderia Re: Brak doświadczenia 15.08.10, 10:36
        Ja wybrałabym tego drugiego, mogłabym go wszystkiego nauczyć, a
        doświadczenie nie jest najistotniejsze...
        Ważne jest to co człowiek ma w sercu, ciepło którym może otulić
        drugiego człowieka, a takich mężczyzn jest niewielu niestety....
        • zarovich Re: Brak doświadczenia 15.08.10, 17:24
          Jasnesmile Zastanawia mnie dlaczego kobiety czasem takie bajkowe historie piszą a w
          praktyce postępują zupełnie inaczejsmile
          • peterro27 Re: Brak doświadczenia 15.08.10, 19:16
            Właśnie i tu leży pies pogrzebany. To co piszą kobiety w Internecie w żaden
            sposób nie można uznawać za miarodajne. W życiu realnym tak nie jest. To puste
            slogany. Przecież liczy się wnętrze, miłość, na każdego czeka 2 połówka te i
            inne podobne bzdetki (nie obraźcie się kobiety) płci pięknej, która mówi co
            innego, a robi odwrotnie. To mnie właśnie wkurza w naszych czasach. Ludzie nie
            potrafią wobec siebie być szczerzy, powiedzieć co tak naprawdę myślą bez
            zbędnego pieszczenia się i ceregieli. Szczerość jest o wiele lepsza niż nawet
            najpiękniej opakowane małe kłamstwo. Nie mogę już czasem czytać tych pierdół, że
            wygląd się nie liczy, doświadczenie też nie. Czyli ogólnie rzecz biorąc wszystko
            jest git i John Wayne odjeżdża w kierunku zachodzącego Słońca. Tylko dlaczego
            jak jest tak dobrze jest tak źle? Podziwiam osoby, które szukają kogoś bliskiego
            w Internecie. Owszem to fajne miejsce do pogadania, przedstawienia swoich
            poglądów itd, ale wg mnie nie miejsce na poszukiwanie bratniej duszy. W
            wirtualnej rzeczywistości ludzie przywdziewają jeszcze więcej masek niż w realu.
      • noajdde Re: Brak doświadczenia 15.08.10, 14:35
        Nie pozostawiasz złudzeń. Jednak to oczywiste, każdy w pewien sposób jest egoistą, wszystko opiera na twardych kalkulacjach. Wolnych kobiet nie ma, jeśli już to z dwójką dzieci do wychowania albo po dziesiątym związku. Czy osoba po dziesiątym związku jest lepsza od tej, która w żadnym jeszcze nie była? Na pewno ma ogromne oczekiwania. Ja takich nie mam, jednak faktycznie potrzebuję anioła. Jeśli miałbym się związać z wyrachowaną materialistką, może lepiej do końca pozostać samotnym. "Panienki do towarzystwa" są bardziej autentyczne. Czasem jest strasznie żal. Każdy chciałby kochać i być kochanym. Króluje zakłamanie, chciwość i egoizm. Ja nie potrafię i nigdy nie potrafiłem kraść ani kłamać, po prostu nie potrafię żyć.
    • gyubal_wahazar Re: Brak doświadczenia 15.08.10, 12:41
      Cześć Sahn smile

      Nie wiem jak kobiety postrzegają takich facetów, ale po mojemu ma to 3-
      ciorzędne znaczenie. Myślę, że lepiej być sobą zamiast dopasowywać się do
      jakiegoś wzorca, bo to dopiero wypada żenująco. Więcej, wtedy nigdy byś
      nie wiedział, czy ona Cię odbiera dobrze / źle z powodu Ciebie czy Twojego
      sztucznego alter ego. Prędzej czy później ośmieszyłbyś się w jej oczach.

      Odwracając sytuację, sam zdecydowanie wolałbym dziewczynę o zbyt małym niż
      zbyt dużym doświadczeniu.

      Nie obraź się proszę, ale wiedząc że masz 28 lat, jak czytam Twoje :

      '... ze względu na to ile mam lat podejrzewam, że może być już na to za
      późno, że ten brak doświadczenia może być przeszkodą w nawiązaniu
      normalnej relacji z kobietą '

      ... to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Zrób tak : za każdym razem kiedy
      nachodzi Cię taka absurdalna myśl, machnij 50 pompek albo 200 brzuszków.

      Albo szybko Cię to wyleczy z podobnie księżycowych spekulacji, albo za rok
      pokonasz Pudziana i wszystkie Twoje. Win-win scenario. Powodzenia ! smile
    • zarovich Re: Brak doświadczenia 15.08.10, 17:23
      Kobiety takiego osobnika traktują dość nieufnie. Każdy facet który jest długo
      samotny, automatycznie staje się dla większości kobiet podejrzany. W sumie jest
      w tym jak najbardziej zdrowa logika - bo skoro facet przez długi czas nikogo nie
      ma to znaczy że coś z nim nie tak.
      Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest unikanie tego tematu za wszelką cenę. Nie
      dyskutować o samotności, braku doświadczenia i takich tam. A przynajmniej nie
      robić tego na początku bo automatycznie jesteś spalony.
      • noajdde Re: Brak doświadczenia 16.08.10, 18:52
        Mówiąc bez ogródek: kłam, ściemniaj i wciskaj kit. To się najlepiej sprzedaje, dlatego kiepski ze mnie sprzedawca tongue_out
        • tapatik Re: Brak doświadczenia 18.08.10, 11:18
          noajdde napisał:

          > Mówiąc bez ogródek: kłam, ściemniaj i wciskaj kit.

          Olewać, nie kłamać.

          > To się najlepiej sprzedaje, dlatego kiepski ze mnie sprzedawca tongue_out

          Z takim podejściem to rzeczywiście jesteś kiepskim sprzedawcą.
          Jeśli zrozumiesz, że możesz sprzedawać uczciwie (a randka, to także
          sprzedawanie, tyle, że swojej osoby) to zacznie Ci iść lepiej. Obecnie sam
          siebie sabotujesz.
      • tapatik Re: Brak doświadczenia 18.08.10, 11:15
        zarovich napisał:

        > Kobiety takiego osobnika traktują dość nieufnie. Każdy facet który
        > jest długo samotny, automatycznie staje się dla większości kobiet
        > podejrzany.

        Więc najlepiej w ogóle tego tematu nie poruszać.

        > W sumie jest w tym jak najbardziej zdrowa logika - bo skoro facet
        > przez długi czas nikogo nie ma to znaczy że coś z nim nie tak.

        A to już jest dorabianie teorii.

        > Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest unikanie tego tematu za wszelką
        > cenę. Nie dyskutować o samotności, braku doświadczenia i takich
        > tam. A przynajmniej nie robić tego na początku bo automatycznie jesteś
        > spalony.

        Moim zdaniem na pytania o przeszłość należy odpowiadać "Było, minęło, już nie
        wróci" i zmienić temat. Jeśli skubana będzie naciskać, to "A co? Zazdrosna
        jesteś? Jak zacznę opowiadać to będziesz jeszcze bardziej. Poza tym zapomniałem
        zabrać ze sobą swoją kartotekę" i uśmiech na twarzy.

        Ogólnie temat olać, bo niektóre osoby mogą mieć problem z zaakceptowaniem
        przeszłości partnera.
        • peterro27 Re: Brak doświadczenia 19.08.10, 01:41
          Moim zdaniem na pytania o przeszłość należy odpowiadać "Było, minęło, już nie
          wróci" i zmienić temat. Jeśli skubana będzie naciskać, to "A co? Zazdrosna
          jesteś? Jak zacznę opowiadać to będziesz jeszcze bardziej. Poza tym zapomniałem
          zabrać ze sobą swoją kartotekę" i uśmiech na twarzy.

          Ogólnie temat olać, bo niektóre osoby mogą mieć problem z zaakceptowaniem
          przeszłości partnera.


          To jaki w takim razie jest w ogóle sens związków? Jeśli facet kłamie na pierwszym spotkaniu? Prędzej czy później ona się dowie o tym i okaże się, że dla niej to miało znaczenie. A facet zakocha się w niej bez reszty. Jednak ona go zostawi, dowiadując się o przykładowym braku doświadczenia w związkach, łóżku itp. itd. Nie dość, że będzie miał złamane serce, to gratis otrzyma traumę, która może spowodować kompletne zamknięcie się na bycie z kobietą. Inaczej byłoby gdyby powiedział prawdę o sobie. Spotkałby go zawód, ale nie miałby zjebanego przez jakiś czas życia. Facetom wtłacza się do głów, że bycie nieśmiałym, prawiczkiem, samotnym, nie szczególnie radzącym sobie z kobietami to oznaka nieudacznictwa. I na domiar złego coraz więcej kobiet zaczyna właśnie pod tym względem oceniać danego faceta. Stąd te wszystkie kursy uwodzenia przeżywają stan oblężenia. W większości nieśmiali, zahukani, mający problemy z płcią piękną faceci poszukują panaceum właśnie w takich radach "doświadczonych". Nie wiem czy oglądałaś "Magnolię" PTA, ale tam Frank TJ Mackie grany przez Toma Cruise'a idealnie wpasowuje się w to co się dzieje teraz. Kobiety mamią facetów powiedzonkami, że liczy się wnętrze, ale w głębi myślą inaczej. Dlatego faceci nie będący dobrzy w te klocki szukają pomocy u takich, czasem pseudo amantów. A oni zamiast pomocy z w miarę normalnego, ale może trochę nieśmiałego mężczyzny tworzą nieszczerego robota. Najgorsze jest jednak to, że takie działania są społecznie akceptowane. Lepszy facet udający fajnego, wyluzowanego w stosunku do kobiet niż taki nieśmiały. Co z tego, że niedoświadczony i nieśmiały, ale przynajmniej szczery. Jak czasem czytam posty niektórych osób radzących tym samotnym, mającym problemy z poznaniem kogoś przeraża mnie czym powoli zaczynamy się stawać. Co taki kurs da przykładowo nieśmiałemu mężczyźnie? Pewnie będzie mógł na początek poderwać kilka ładnych lasek i je zaliczyć. Potem jak zaspokoi długo powstrzymywane pragnienia seksualne, wykorzysta swoje umiejętności aby znaleźć kobietę, z którą stworzy związek. Oczywiście będzie się trzymał ściśle dzisiejszych reguł jak napisałaś czyli albo naściemnia albo umiejętnie będzie unikał niewygodnych tematów oczywiście grając kogoś zupełnie innego, na wstępie już oszukując swoją przyszłą wybrankę. Tylko zastanawia mnie fakt, czy to czasem nie Wy kobiety jesteście zdania, iż związek głównie powinien opierać się na szczerości? Wynika z tego, że lepiej trochę podkoloryzować swoją osobę albo w umiejętny sposób unikać niewygodnych tematów. A sądziłem, że związek polega właśnie na wzajemnym otwarciu i pokochaniu kogoś takim jaki jest naprawdę, a nie na niby. Jeśli dzisiejsze relacje rzeczywiście opierają się na wymienionych przez Ciebie zasadach, to zaczynam dostrzegać plusy swojej samotności.
          • noajdde Re: Brak doświadczenia 19.08.10, 21:08
            Cały świat opiera się na kłamstwie. Większości tego co wypisują tu kobiety (o ile to są kobiety, bo w internecie płeć jest rzeczą niepewną) również nie należy traktować serio. Możesz być dumny z tego, że starasz się być inny. Jeśłi nie masz kasy, żony i kochanki dla świata jesteś jedynie niedostosowanym nieudacznikiem. Rację ma zawsze większość. Czyli nawet jak świat jest nienormalny a ty uważasz się za jedynego normalnego, to znaczy, że jednak jesteś nienormalnysmile I to jest ciekawe, bo ja w zasadzie uważam, że nie jestem normalnysmile
            • tapatik Re: Brak doświadczenia 20.08.10, 10:47
              noajdde napisał:

              > Cały świat opiera się na kłamstwie.

              To jest Twoje przekonanie.

              > Większości tego co wypisują tu kobiety (o ile to są kobiety, bo w internecie
              > płeć jest rzeczą niepewną) również nie należy traktować serio.

              To nie czytaj.

              > Możesz być dumny z tego, że starasz się być inny. Jeśłi nie masz
              > kasy, żony i kochanki dla świata jesteś jedynie niedostosowanym
              > nieudacznikiem.

              Nie mam kasy (ale myślę o biznesie), nie mam żony, nie mam kochanki, jestem
              szczęśliwy i mam gdzieś co myśli o mnie świat.

              > Rację ma zawsze większość.

              Dawno, dawno temu większość twierdziła, że Ziemia jest płaska.

              > Czyli nawet jak świat jest nienormalny a ty uważasz się za jedynego
              > normalnego, to znaczy, że jednak jesteś nienormalnysmile I to
              > jest ciekawe, bo ja w zasadzie uważam, że nie jestem normalnysmile

              Trzymaj się tego co sam o sobie myślisz.
              • noajdde Re: Brak doświadczenia 20.08.10, 18:33
                Kiedy ludzkość twierdziła, że Ziemia jest płaska w danej chwili miała rację. Kto się z tym nie zgadzał lądował na stosie. Ponieważ istnieje prawda, tyż prawda i g.ówno prawda. Najwygodniejsza w danej chwili jest najprawdziwsza. Otwieraj biznes i żyj sobie szczęśliwie w swojej samotności, przecież wcale Ci tego nie zabraniam. A jeśli, uprzedzę twoją odpowiedź, nie jesteś samotny, to co właściwie szukasz na tym forum? Lubisz się pośmiać z innych?
          • tapatik Re: Brak doświadczenia 20.08.10, 10:42
            peterro27 napisał:

            Gdzie ja napisałem, żeby kłamać? Hę?

            Od kogo kobieta ma się dowiedzieć o mojej przeszłości?
            I co ją to do jasnej cholery obchodzi?

            Na jakiej podstawie twierdzisz, że kobiety nie chcą mieć do czynienia z
            mężczyznami bez doświadczenia?

            Skąd wiesz jak kobiety oceniają facetów?

            Po *dobrym* kursie uwodzenia nieśmiały facet będzie wiedział jak przełamać swoją
            nieśmiałość, jak żyje facet odważny, jak zmieniać swoje życie. Bez tego kurs
            można sobie w dupę wsadzić.

            Magnolii nie oglądam. Nie mam TV. Wolę książkę.

            A tak w ogóle to ja jestem mężczyzną.
      • very.martini Re: Brak doświadczenia 18.08.10, 13:19
        > Kobiety takiego osobnika traktują dość nieufnie. Każdy facet który
        jest długo
        > samotny, automatycznie staje się dla większości kobiet podejrzany.
        W sumie jest
        > w tym jak najbardziej zdrowa logika - bo skoro facet przez długi
        czas nikogo ni
        > e
        > ma to znaczy że coś z nim nie tak.

        Hmm, no ja tak podchodzę do samotnych pięćdziesięciolatkówwink. Ale 28
        lat to nie koniec świata - rozumiem ludzi, którzy na przykład na
        studiach mieli inne priorytety niż wchodzenie w związek, bo to
        zabiera trochę czasu, a oni się chcieli skupić na czym innym, potem
        po studiach dali sobie czas na ogarnięcie się i rozpęd zawodowy, to
        też pochłania... Rozumiem, że można nie chcieć czegoś robić po
        łebkach.
        Tylko niech się również nie dziwią, że kobieta ma 30 lat i jest
        sama, bo od jej strony może to wyglądać dokładnie tak samo - może
        mieć inne priorytety niż uganianie się za facetami, a chodzenie do
        kina bez towarzystwa jest dużo przyjemniejsze niż zsmile

        16%VOL
        22%VAT
        • noajdde Re: Brak doświadczenia 18.08.10, 17:45
          "chodzenie do kina bez towarzystwa jest dużo przyjemniejsze niż z" - znasz to z autopsji? W zasadzie nigdy z nikim nie byłem w kinie, nie licząc wycieczek klasowych, wiele, wiele lat temu. Tak więc zawsze chodzę sam, ale wydawało mi się, że z kimś mogło by być przyjemniej.
        • zarovich Re: Brak doświadczenia 18.08.10, 19:12
          Może być kwestia priorytetów, albo braku powodzenia. Dość banalna sprawa. Bo
          jeśli facet kariery nie robi i od dawna jest sam....to przeważnie wnioski
          nasuwają się samesmile
          • noajdde Re: Brak doświadczenia 18.08.10, 22:22
            Nic dodać nic ująć. A propos, ze mną to naprawdę musi być coś nie tak. Po raz piąty moja wiadomość wysłana na pewnym portalu, nazwijmy go towarzyskim (bo randki z niego nigdy nie było) została usunięta przez odbiorcę. Zatem definitywnie usunąłem również swoje konto z w/w portalu. Chyba trzeba będzie pogodzić się z samotnością na dobre. Znowu siebie pytam, po co ja właściwie się urodziłem?
    • sebtrom Re: Brak doświadczenia 15.08.10, 18:24
      a ja ci powiem tak
      nie mam problemu z naiwiązywaniem znajomosci, właściwie zawsze zagadam i widze
      ten błysk w oczach, mzoe dlatego ze kazda kobieta zasługuje na uwagę i
      komplement, naturalny, niewymuszony...
      ale do "tych" spraw podchodze niesamowicie powaznie, mam już trochę lat i mogę
      powiedzieć, ze nie wyobrażam sobie kochania się z kobietą bo wzywa natura albo
      bo mam kasę,
      w pierwszym przypadku nie potrafiłbym przytulać i pieścić obcej osoby bo to jest
      najitymniejsze doznanie - wiec jak to tak rozmieniać na drobne..
      w drugim (choć wielokrotnie mnie kusiło) mam problem z poczuciem niesmaku, ze
      nie powiem obrzydzenia do siebie - bo tym paniom naprawde nie zazdroszę ani
      pracy ani zarobków smile
      piszesz o doświadczeniu...trąci mi to bardziej rutyną...nie wiem, nigdy nie
      traktowalem tego w ten sposób bo jak jesteście razem to doswiadczenie samo się
      znajdzie...zapeniam
      a jak trafisz na sportsmenkę to i doświadczenie nie pomozę smile
      problem zebyś tarfił i pokochał, taka kolejnosć uczuć, bo jak polubisz,
      pokochasz, zaakceptujesz to samo się poukłąda i spasuje, bo miłosć to jedna
      dusza w dwóch ciałach.....
      czasem jak pooglądam róże głupawe filmy to mam takie meskie ciągoty żeby coś
      "pozaliczać", jestem facetem i to już dojrzałym, wiem czego chcę ale ...no
      właśnie ale...jakoś po prostu nie mam ochoty, nie chcę oddawać siebie,
      stwierdzam, ze kochać się można tylko z ukochaną osobą.....
      oczywiscie - pantha rei smile
      pozdrawiam i zanim doprowadzisz do orgazmu pogadaj i poznaj smile
      • noajdde Re: Brak doświadczenia 16.08.10, 18:49
        Gorzej jak tej ukochanej osoby nigdy nie spotkasz. Im będziesz starszy i im dłużej będziesz tkwić w samotności tym szanse na znalezienie takiej osoby mniejsze. Głupio byłoby gdyby kiedyś twoją ostatnią myślą na tym beznadziejnym padole była taka, że nigdy nie byłeś z kobietą. To prawda, odwiedziny u "panienki" są wyjątkowo żałosne i niczego nie rozwiążą ale szukanie tej "bratniej duszy" dopiero potrafi być poniżające i bezowocne. Kobiety "wyzwolone" nie rezygnują ze swoich głupich ideałów. Ja wiem, że niektórym zmiana tej jedynej (co miesiąc nowej) przychodzi bardzo łatwo, mi niestety nie. Po świecie chodzi pewnie mnóstwo takich co to szukali tej jedynej albo jedynego, nazywają się "stara panna" albo "stary kawaler".
    • zawsze_soledad Re: Brak doświadczenia 17.08.10, 20:38
      Brak doświadczenia nie dla każdej kobiety ma znaczenie ... zwłaszcza jeśli znajomość rozwija się zdrowo, tzn. bez nacisku na łóżko. Zresztą nie musisz się opowiadać. W moim przypadku przeszłość "seksualna" mojego mężczyzny wyszła na światło dzienne po roku bycia razem (chociaż znamy się właściwie już 2 lata). Wiedziałam o tym, że była jakaś dziewczyna w jego życiu, ale nie wnikałam, dopiero ostatnio odważyłam się dopytać i co ... wyszło, że niewiele "zdziałał" i ucieszyło mnie to, bo wiem że to przy mnie dozna czegoś prawdziwego smile.
    • czarnooka.temperufka Re: Brak doświadczenia 19.08.10, 09:53
      to nie startuj do panienek, które wygladają na mistrzynie w robieniu lodów
      każdemu facetowi, który je w klubie za dupę złapie, bo takie rzeczywiście
      wyśmieją twój brak doświadczenia -dziwię się, ze nie przeleciałeś tamtej panny,
      z którą byłeś, wątek erotyczny był więc skąd zahamowania żeby pójść dalej i
      czyje zahamowania twoje czy jej- tylko startuj do takiej, która chciałbyś mieć w
      łóżku za parę lat i leżąc obok niej nie myslałbyś, kto z twojej fabryki ją już
      zaliczył.
      kurwa, proste nie????
      • sahn Re: Brak doświadczenia 19.08.10, 22:34
        > to nie startuj do panienek, które wyglądają na mistrzynie w robieniu lodów
        > każdemu facetowi, który je w klubie za dupę złapie, bo takie rzeczywiście
        > wyśmieją twój brak doświadczenia -dziwię się, ze nie przeleciałeś tamtej panny,
        > z którą byłeś, wątek erotyczny był więc skąd zahamowania żeby pójść dalej i
        > czyje zahamowania twoje czy jej

        Z mojej strony nie było żadnych zahamowań ...

        tylko startuj do takiej, która chciałbyś mieć
        > w
        > łóżku za parę lat i leżąc obok niej nie myslałbyś, kto z twojej fabryki ją już
        > zaliczył.
        > kurwa, proste nie????

        Wydawałoby się ... ale jakoś do tej pory bywało tak, że kobiety widziały we mnie
        raczej przyjaciela, kogoś ciepłego, komu można zaufać, zwierzać się ... nie
        faceta, z którym można by być ...
        Cóż, będę szukał dalej ...
        • nadzieja4321 Re: Brak doświadczenia 20.08.10, 19:51
          Witam...tak czytam te kilka ostatnich postów i przychodzi mi na myśl
          obraz mojego ulubionego kumpla! Jeżeli mam być szczera nie jest
          jakimś lowelasem ( nie myślę, że Ty taki jesteś ani tym bardziej na
          wyglądzie teraz nie mam zamiaru się skupiać) zwyczajny, schludnie
          ubrany, zadbany chłopak. Serce ma wielkie, przyjacielską dłoń...Jak
          zadawałam mu pytanie: " dlaczego taki super chłopak nie ma
          kobiety?!?!" on ma teraz 27 lat, to kiwał głową i do tej pory z
          resztą wzrusza ramionami jak pytam. Z orientacja u niego ok, tylko
          on ma bardzo dużo kumpli i mysle ze jest mu z tym dobrze( z tym
          poczuciem, że w weekend zawsze gdzies jada itp). Wiadomo, nie miał
          kobiety, to teraz nie ubolewa nad "smutnymi...samotnymi wieczorami
          sobotnimi..." tylko to jest dla niego standard. Pewnie zapytasz jak
          to się ma do twojego postu, a no tak, że być może pokazujesz w
          towarzystwie tą "bratnia twarz" moze. Albo powinienes zmienic
          towarzystwo?smile Zawsze można pokazać swoje drugie JA.
          Pozdrawiamwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja