powitanie

17.08.10, 16:24
Witam wszystkich obecnych na forum, jestem tu dziś pierwszy raz. Nie
jestem nieśmiała i nie do końca samotna, ale dziś jak jechałam
samochodem to życie mnie dobiło. Co zrobić gdy nie czujesz się już
kobietą tylko anonimowym członkiem społeczeństwa. Kiedy problemy
zaczynająna poważnie dobijać i czeka się na jakoś łaskawy piorun
żeby mieć wieczny spokój. Dobrze że wynaleziono cb radio, człowiek
nie jest w trasie taki całkiem sam. Taki mam dziś dobijający
nastrój. Pozdrawiam.
    • groma_00 Re: powitanie 17.08.10, 17:49
      Siema Blond Babeczko! W jakiz to sposob dzis Cie to zycie dobilo ze wymyslilas
      taki oto tekst "Co zrobić gdy nie czujesz się już
      kobietą tylko anonimowym członkiem społeczeństwa.", ktorego totalnie nie
      rozumiem ?XD
      • blondbabka Re: powitanie 17.08.10, 19:47
        Odpowiadając na Twoje pytanie to muszę Cię uświadomić że pomimo
        blond włosów czasem łączą mi się te 2 samotne komórki mózgowe i też
        potrafię coś wymyśleć smile A serio, nie czuć się kobietą w moim
        wydaniu to może wynik braku zainteresowania, docenienia , realizacji
        się w związku. Nie umiem do końca tego wyjaśnić, ale trochę ostatnio
        przeszłam i w związku i z dzieckiem i ogólnie w życiu, trochę
        problemów.I zawsze myślałam że stresujące sytuacje mnie nie zmienią,
        że jestem twarda i wytrzymała i że szybko się regeneruję. No i
        niestety nie wytrzymałam psychicznie, długo składałam się spowrotem
        do całości. Myślałam że się udało ale teraz wystarczy niewielki
        problem i znowu się rozpadam. Na szczęście mam zajebistą pracę którą
        kocham i to mi bardzo pomaga. Więc muszę rano wstać , zadbać o
        fryzurę, nienaganne paznokcie, makijaż , jakiś super elegancki ciuch
        i wydaje się na zewnątrz że jestem być może nawet fajną babką. Ale
        to jest tylko na zewnątrz, w środku jestem rozbita na wiele
        niespójnych kawałków, niestabilna i rozhisteryzowana. Jestem tak
        sztuczna lalka, nie czuję się kobietą, czuję się bezosobowo,
        nikim, ...kierowcą.
        • groma_00 Re: powitanie 18.08.10, 00:44
          Co jest zlego w byciu anonimowym i jak to jest czuc sie kobieta?big_grin
          • blondbabka Re: powitanie 18.08.10, 21:58
            Kobietą być jest co do zasady fantastycznie. Są oczywiście
            obiektywne tego minusy w postaci na przykład porodu czy też
            wszechobecnego w naszym społeczeństwie szowinizmu i braku akceptacji
            dla zachowań feministycznych.
            Tak sobie myślę że najcudowniej jest być kochaną i akceptowaną
            kobietą bo to dodaje skrzydeł. Taką siebie pamiętam, uśmiechniętą,
            pełną energii, entuzjazmu do działania, pewną siebie, czasem
            kokieteryjną bo to dobrze wpływa na poczucie wlasnej wartości smile.
            No i właśnie dzięki Twojemu pytaniu odpowiedziałam sobie
            przynajmniej częściowo na dręczące mnie strachy...
            Dziękuję...
            A Ty czego szukasz tutaj?
            • groma_00 Re: powitanie 19.08.10, 03:17
              Kurcze nie masz za co dziekowac bo moja intencja nie bylo Ci w jakikolwiek
              sposob pomoc, jakos tak wyszlo, sam nie wiem jak ;] Cos mi sie zdaje ze jestes
              zakrecona i tak a nie inaczej zinterpretowalas moje pytanie ;p

              Ja czego szukam na tym forum? Dziwne pytanie, tak jakos z zaskoczenia. W sumie
              to nie wiem czego szukam, ale nawet jesli bym wiedzial to nie szukalbym tego na
              tym forum ;p
              • blondbabka Re: powitanie 19.08.10, 14:39
                Tak to już jest że każdy widzi otaczającą rzeczywistość inaczej
                i inaczej interpretuje słowa innych. Przez net jest jeszcze
                trudniej, dlatego pewnie źle zrozumiałam twoje pytanie. Zakręcona
                jestem owszem, innymi słowy roztrzepany trzepok.
                Tak czy inaczej mam chyba przerost osobowości w tym znaczeniu że
                po pierwsze nie chcę i nigdy nie chciałam być anonimowa, a po drugie
                to do czego doszłam poprzednio, czyli wymagam od innych dużej uwagi.
                Taka egoistka ze mnie...
                Moje pytanie do Ciebie też nie miało na celu przyparcia Cię do
                muru, takie raczej abstrakcyjne było, chciałam żebyś coś o sobie
                napisał...
                pozdrawiam
                • groma_00 Re: powitanie 19.08.10, 15:42
                  W takim razie co robisz zeby nie byc anonimowa?

                  Nie przyparlas mnie do muru, nie martw sie ;]
                  • blondbabka Re: powitanie 19.08.10, 20:17
                    Staram się jak tylko mogę błyszczeć w pracy, samemu stawiać
                    ambitniejsze cele, więcej wiedzieć, więcej czytać, więcej robić w
                    dobie, blyszczeć w kuchni i na ulicy, caraz więcej faocusów, coraz
                    ciekawszy image, więcej znajomości i umiejętności...
                    Powierzchowne to wszystko , nieprawdaż, łatwo się sfrustrować...

                    Co porabiasz?
                    • blondbabka Re: powitanie 19.08.10, 22:26
                      I po dłuższym przemyśleniu - nie być anonimowym to czuć się ważnym
                      dla kogoś. Czuć wokół siebie aprobatę i zainteresowanie, może też
                      podziw. Bo to dodaje skrzydeł i ładuje akumulatory. I wtedy
                      człowiek nie rozmyśla o głupotach.
                    • groma_00 Re: powitanie 20.08.10, 13:33
                      Tak sie sklada ze wczoraj bylem u kumpli wiec nie bylo mnie aby Ci odpisac ;]

                      Tak jak napisalas - to powierzchowne ale tylko czesc, nie wszystko. Mimo to
                      potrafie Cie zrozumiec, nawet jesli chodzi o te rzeczy ktore mysle ze sa
                      powierzchowne - dopoki jest to robione z klasa i szczypta smaku wink
        • sebtrom czuję sie kierowcą - to brzmi dumnie :) 19.08.10, 18:15
          Blondi, ja zawsze z dumą twierdzę zę jestem kierowcą smile
          niby praca, niby hobby a kilometry lecą aż miło, jak prowadzę to wszsytkie
          problemy zostają daleko w tyle, mam czas na przemyślenia i niestety na tęsknotę,
          droga ucieka, silnik mruczy, powietrze szumi....
          i jest CB, ostatnio wolę od radia, drażni mnie mięso lecace ale jest to poczucie
          ze jest takich wileu, że wszyscy gnają smile
          mozę kiedyś podasz mi jak tam ścieżka a moze ja ostrzege przed miśkami smile
          a problemy były, sa i będą i powiem ci jako niesamowitą informację zę jednak
          ludzie sobie z nimi radzą....sam sobie to często powtarzam i czasem pomaga smile
          szerokosći Koleżanko smile
          • blondbabka Re: czuję sie kierowcą - to brzmi dumnie :) 19.08.10, 19:59
            Wiem o czym mówisz, wszakże u mnie jazda samochodem to nie zawód
            sam w sobie tylko środek transportu ale rozumiem o czym mówisz. Ja
            też bardzo lubię jazdę samochodem i też wolę cb właśnie ze względu
            na poczucie jakiejś może wymyślonej jedynie wspólnoty. I mam jeszcze
            jedno fajne spostrzeżenie, głupie okropnie ale nic to powiem, że jak
            się dużo jeździ to człowiek schudnie, no bo tyle kilometrów hahaha
            Wiem że każdy ma tam jakieś problemy, tylko że moja tu obecność
            to wynik tego że przestałam sobie radzić i z problemami i ze sobą,
            swoim zniechęceniem i malkontenctwem.
            Ale mam ostatnio taką pozytywną myśl, że to przejściowe i
            minie... w końcu wreszcie. Zresztą zaczęłam się trochę wspomagać
            farmakologicznie, kiedyś musi być to dobrze...
            Jakimi trasami jeździsz???
            Bajo Kolego
            • blondbabka Re: czuję sie kierowcą - to brzmi dumnie :) 19.08.10, 22:23
              Aha , bo zapomniałam dodać że jak mi już trochę odpuści to się wtedy
              bardzo ładnie uśmiechnę, zapewniam Cię że zdecydowanie ładniej niż
              panie z marketu.
    • gyubal_wahazar Re: powitanie 17.08.10, 18:00
      Witaj Blondbabko smile

      Odpowiadając na Twe retoryczne pytanie, wersja męska brzmi zazwyczaj :
      'zrobić piwko z kolegami', a kobieca 'zrobić baileys'a z koleżankami'.
      Jeśli mimo to wybrałaś nas, to sprawa wygląda na poważną.

      Rozgość się, poczytaj trochę wątków a przede wszystkim pisz tu z nami.
      Miło Cię poznać smile

      PS Z całym szacunkiem, ale jako niewiasta możesz być jedynie członkinią wink
      • blondbabka Re: powitanie 17.08.10, 19:53
        Witam również, dziękuję za takie ciepłe powitanie. Z przyjemnością
        pozostanę członkinią.
        Jeśli uznasz że moje problemy to wydumana przejaskrawiona kobieca
        ideologia to napisz mi proszę szczerze że przesadzam. Polecę do
        apteki , kupię sobie nerwosol i może samo przejdzie.
        Ps. alkohol pomaga owszem ale tylko na chwilkę, przetrenowałam to
        już, tak samo jak zakupy, kosmetyczki i inne przyjemności....wiesz
        jakie
        • gyubal_wahazar Re: powitanie 17.08.10, 20:18
          Wiem wink

          Z tym alko, głośno myśląc doszedłem przecież, że to nie jest dobry pomysł,
          bo gdyby mógł zadziałać, nie odwiedziłabyś nas,

          Jakieś 'nikt nie obiecywał, że będzie lekko' albo inne 'głowa do góry' nie
          wygląda by Ci pomogły, więc może inaczej ...

          Może trochę za bardzo się napinasz ? Nie za dużo wymagasz od siebie i
          życia ? Może warto trochę wolniej popedałować i dać się powozić peletonowi
          ? Ubędzie wrażeń, ale stresów też a co za tym idzie i frustracji.

          Czasem nie ma sensu brać wszystkiego na klatkę. Warto trochę pożyć z dnia
          na dzień wypinając się z wyścigu, póki klocki same nie wrócą na swoje
          miejsca.
          • blondbabka Re: powitanie 17.08.10, 21:13
            Masz rację niestety że teksty tego typu działają na mnie ale
            jedynie jak płachta na byka ( znam jeszcze jeden " zewrzyj poślady i
            do przodu).
            Masz rację że za bardzo się napinam, za bardzo się przejmuję ,
            wszystko traktuję emocjami.
            I masz pewnie rację że trzeba zwolnić, mniej brać do siebie.
            Widzisz jaka ja zgodna jestem. Tylko mam jedno pytanie, JAK TO
            WSZYSTKO ZROBIĆ??????????????/
            Ile razy można sobie obiecywać : koniec z płaczem, więcej
            śmiechu, koniec z kłotniami, nie będę się już tak przejmować, nie
            dam się mu wyprowadzić z równowagi, zduszę w sobie złe emocje....
            bla bla bla
            Tobie się udało????
            A może też masz na mózgu jakąś uciążliwą pajęczynę???
            • gyubal_wahazar Re: powitanie 17.08.10, 21:48
              Jakbym odpowiednio wcześnie wiedział jak, albo był mistrzem Zenu, nigdy
              bym tu nie trafił smile

              Mogę Cię poczęstować paroma ogólnikami typu : wygadanie się, wysiłek
              fizyczny, zmiana otoczenia, pochłaniająca tak jak to tylko możliwe pasja.
              Kłopot w tym, że to recepta dla może 5% ludzi z problemami w związku.

              Wiem o czym piszesz, ale z moimi wynikami, chyba większe kompetencje
              doradcze miałbym w mechanice kwantowej czy chirurgii mózgu niż w
              zarządzaniu kryzysowym w związku.

              Gdybyś mi jednak przystawiła gnata, to poradziłbym Ci spędzanie maksimum
              czasu z dzieckiem i w nim odnalezienie sensu. Nic nie daje takiej radości.
              Przynajmniej mi.




            • sebtrom Re: powitanie 19.08.10, 18:18
              nie da sie tak prosto - jesteśmy tylko ludźmi
              wiele chcemy, różnie wychodzi ale - jednak jesteśmy smile
      • groma_00 Re: powitanie 18.08.10, 00:45
        Dobry ten Baileys chociaz?tongue_out
        • gyubal_wahazar Re: powitanie 18.08.10, 18:29
          Dobry, nawet mnie smakuje, a nie przepadam za likierami smile
          • groma_00 Re: powitanie 19.08.10, 03:20
            To to kosztuje kolo 70 zl czy mi sie zdaje?
            • gyubal_wahazar Re: powitanie 19.08.10, 07:32
              Ciut taniej, ale u Ciebie może tak być
              • groma_00 Re: powitanie 19.08.10, 15:38
                Sprawdzalem w necie, nie wiem ile u mnie koszuje;]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja