Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ

18.08.10, 22:57
Witam
W tym roku skończyłem 28 lat. Nigdy nie miałem dziewczyny , nie byłem w żadnym związku , nie całowałem się.
A dlaczego ? Odpowiedź jest prosta. Jestem nieśmiały , nie umiem rozmawiać z kobietami. Nie potrafię zagadać , bo nie wiem co miałbym
mówić. Moim ogromnym kompleksem jest to , że jestem chudy - ważę około 65 kg przy wzroście 176 cm. Nie mam szerokich ramion , bicepsów itd. Przez mój wygląd myślę , że kobiety
patrzą na mnie jak na jakiegoś obcego , z pogardą albo politowaniem. Nie lubię tej swojej chudości. Staram się z nią walczyć , ale idzie to bardzo mozolnie.
Jestem też totalnie nietowarzyski , nudzą mnie durne rozmowy o jakiś pierdołach , plotki i w ogóle takie paplanie o niczym.
Nie ufam ludziom , jestem samotnikiem.
A jeśli chodzi o bardziej materialne sprawy to też porażka na całej linii. Dopiero kończę studia , mieszkam z rodzicami itd. Nie będę wymieniał dalej i pogrążał się.

Nawet jeśli jakimś cudem udało by mi się nawiązać jakiś kontakt z dziewczyną to obawiam się , że nic tego nie będzie. Boję się , że mój brak obycia z kobietami , brak doświadczenia mnie pogrąży. No bo przecież jak to facet 28 lat , a nigdy nie miał dziewczyny , nie całował się ? To musi być jakiś wyrzutek , brzydal aspołeczny itd.
Wiem , że kobiety myślą o takich facetach mniej więcej tak: "To jakaś ciapa , która nawet nie umie sobie znaleźć dziewczyny".
Nie wyobrażam sobie jakbym miał pierwszy raz całować się z dziewczyną w tym wieku. Strach przed kompromitacją jest ogromny.A o seksie to nawet nie wspomnę. Nie pomogą tu nawet żadne poradniki.

Jeśli nie uda mi się w życiu nikt nie będzie miał do mnie pretensji. Tylko ja sam.

Teraz jest mi już wszystko jedno.
Czasami myślę , że jakbym tak zniknął w jednej chwili to tylko rodzina zauważyłaby to i nikt więcej.

Może pusta karta w przyszłym życiu zostanie inaczej zapisana.
Pozdrawiam
Tom
    • tehuana Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 19.08.10, 01:17
      Chlopie! Musisz sie przelamac, przestac rozmyslac i dywagowac - tylko
      dzialac i zdobywac doswiadczenie. Nie uda sie 9 razy, ale za dziesiatym
      razem trafisz na dziewczyne, ktora polubi Ciebie i Twoja niesmialosc.
      Jestem wprawdzie plci przeciwnej, ale tez niesmiala bylam. Mialam
      prawie 27 lat kiedy powiedzialam dosc i dzis jestem szczesliwa mezatka.
      Teraz juz moge byc niesmiala jesli chce i kontaktowa -jesli akurat mam
      humor.
      • czymkowski Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 00:52
        Zastanów sie co piszesz? przecież zawsze możesz spróbować kogoś poznać na
        portalu randkowym i tam zobaczyć czy jesteś śmiały czy nie śmiały. Spróbuj to
        nic nie kosztuje, wręcz przeciwnie przełamiesz się i wtedy zobaczysz że śmiałość
        w stosunku do kobiet to tylko kwestia czasu wink
        Zobacz dla przykładu ten portal mateswait.com/
    • jkrasnal Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 19.08.10, 11:12
      W dniach 17-19 września organizujemy weekendowe spotkanie z żoną na Mazurach dla
      osób samotnych w wieku 25-30 lat, jeśli byłbyś zainteresowany mogę przesłać Ci
      program. Staramy się właśnie pomagać ludziom, gdy nie mogą znaleźć swej drugiej
      połówki.

      Więcej informacji na email: jxk@wp.pl
    • gyubal_wahazar Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 19.08.10, 12:52
      Cześć Taki smile

      Twój problem to tylko i wyłącznie zaniżona samoocena. Zrozumiałbym jeszcze
      jakbyś był po 50-tce, na wózku i bez zębów a celował w Claudię Shiffer,
      ale nieśmiałość czy (sorry, ale muszę się opanować by nie parsknąć)
      chudość, to są alibi, które sobie tworzysz.

      Nie karm się wyobrażeniami z reklam czy gazetek kolorowych, poczytaj co
      piszą normalne dziewczyny tu, na SŁSie, Kobiecie itp a zrozumiesz, że nic
      z tego co wymieniłeś, to nie jest żadna dyskwalifikująca wada. Ten brak
      zaufania czy nieśmiałość to utrudnienia, ale nic ponadto.

      Serio, poczytaj posty dziewczyn. Jeśli po setce nie zweryfikujesz oceny
      swych szans, to pobierz lekcję czytania ze zrozumieniem.

      I naucz się śmiać z siebie, bo z Twojego posta wyczuwa się brak dystansu i
      branie wszystkiego na klatkę. No i niech Cię przestaną nudzić rozmowy o
      niczym, bo na moje z 90% codziennej międzyludzkiej komunikacji jest
      właśnie o niczym.

      Miło że do nas wpadłeś smile
      • blondbabka Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 19.08.10, 13:44
        Widzę że Ty gyubal wszyskim pomagasz. A może Ty jesteś teapeutą,
        albo masz jakieś niezrealizowane marzenia odnośnie takiej profesji.?

        • blondbabka Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 19.08.10, 13:53
          A co do Twojej wypowiedzi Tom, to ja na przykład zawsze lubiłam
          szczupłych facetów!!!!I to co mówisz o byciu nietowarzyskim, to w
          moim mniemaniu żadna wada. Pamiętasz wszystkich macho w historii, to
          zamknięci w sobie twardziele. I to kobiety kręci! Może
          przejaskrawiam, ale mój poprzednik miał rację, nie ma ludzi lepszych
          i gorszych, jedni tylko mniej wierzą w siebie. A kobiety nie gryzą i
          też często bywają nieśmiałe.
        • gyubal_wahazar Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 19.08.10, 15:29
          Dużo gorzej. To grafomania i wampiryzm energetyczny. Stadium agonalne.
          Medycyna jest bezsilna, ale miło że pytasz smile

          A jaki dziś wynik na froncie nierównej walki kobiety z anonimowym kierowcą ?
          wink
          • blondbabka Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 19.08.10, 22:10
            Zastanawiałam się nad tym co napisałeś i pewnie to co powiem
            kompletnie cię nie zaskoczy. Ale chyba większość bywalców to takie
            wampiry szukające kanałów wsparcia. Pewnie mijają problemy mija chęć
            zaglądania na to forum. Kółeczko wsparcia dla
            anonimowych,powierzchowne bo tak jest najprościej... smutne to
            trochę.
            Ale ja z gruntu naiwna jestem więc łudzę się że za tymi nickami
            stoją dobrzy ludzie i nie udawane intencje.

            Moja walka trwa , rano jest lepiej, wieczorem gorzej. Problemy
            się piętrzą , ja nie umiem do nich racjonalnie podejść. Szaleństwo
            jakieś odprawiam. Ale jak mi się poprawi wreszcie to będę tu
            wszystkich nieszczęsliwych pocieszać i zarażać optymizmem. Oby...
            A teraz proszę Szanownego Pana, proszę wygodnie usiąść i z łaski
            swojej wyspowiadać mi tu swoje smutki.
            • m.a.yy.a Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 19.08.10, 22:32
              >Moim ogromnym kompleksem jest to , że jestem chudy - ważę około 65 kg przy
              wzroście 176 cm. Nie mam szerokich ramion , bicepsów itd>
              a może warto popracować nad tym kompleksem ? zawsze to o jeden mniej
            • gyubal_wahazar Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 19.08.10, 23:44
              > Kółeczko wsparcia dla anonimowych,powierzchowne bo tak jest
              najprościej... smutne to trochę.

              Powierzchowne bywa na tyle, na ile ogólnikowo ktoś stawia problem i na ile
              chce o nim rozmawiać. Ilościowo przeważają jednorazowi pielgrzymi, ale
              jest też grupka regularsów. Jesienią zaś regularsów była tu armia i
              cowieczorne / conocne sabaty, dlatego czekam na jesień smile

              Hmmm, to trochę tak jak w knajpie. Można przyjść i wyjść kiedy się chce.
              Specjalistycznej pomocy tu się nie dostanie, ale z reguły jest z kim
              pogadać.

              Czy smutne ? Jeśli chcesz, odszukaj posty swissvoice i fajnegoniesmialka.
              2 nasze success stories + jedna o której wiem poza protokołem. Jak na
              jakieś 9 mcy chyba nie najgorzej, chociaż bazy do porównań nie mam.

              > Ale ja z gruntu naiwna jestem więc łudzę się że za tymi nickami
              > stoją dobrzy ludzie i nie udawane intencje.

              I nie mylisz się, moim skromnym. Tu się nie ma o co ścigać i to mi się b
              podoba, bo dzięki temu większość ludzi jest szczera i otwarta.

              > Moja walka trwa , rano jest lepiej, wieczorem gorzej. Problemy
              > się piętrzą , ja nie umiem do nich racjonalnie podejść. Szaleństwo
              > jakieś odprawiam

              Etam. Pewnie umiesz, tylko rozwiązania wyglądają albo zbyt radykalnie albo
              nieskutecznie, w efekcie nie robisz nic, winisz za to siebie, frustrujesz
              się i spirala się nakręca. Przynajmniej u mnie był taki mechanizm.

              A próbowałaś (wzorem buddystów) zredukować swoje potrzeby ? Potrzeby rodzą
              wszelkie problemy, bo zaspokojone rodzą kolejne a niezaspokojone są
              przyczyną dyskomfortu. Fajny koncept, o ile nie pójdzie się z nim za
              daleko

              > Ale jak mi się poprawi wreszcie to będę tu
              > wszystkich nieszczęsliwych pocieszać i zarażać optymizmem. Oby...

              No to trzymam Cię za słowo. Stworzycie z Martini fajny debel. Ona i parę
              innych osób są takimi tutejszymi dobrymi duszkami

              > A teraz proszę Szanownego Pana, proszę wygodnie usiąść i z łaski
              > swojej wyspowiadać mi tu swoje smutki.

              Hehe, dream on smile Nie umiem. Zresztą ilu facetów umie ? Dlatego żyjecie
              dychę dłużej od nas. Ale miło, że spytałaś. W nagrodę łap takiego starego
              pościelowca :

              www.youtube.com/watch?v=ATg8CdRD68E
              I wpadaj do nas smile
    • noajdde Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 19.08.10, 22:49
      Mogę Ci tylko napisać, że jestem jeszcze starszy i w żadne rady nie wierzę. Czasem mam chwile zwątpienia a czasem zapomnienia. Po prostu niektórzy będą samotni aż do końca.
    • sahn Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 20.08.10, 00:11
      Rok temu byłem na podobnym etapie. Nie wszystko, ale bardzo wiele się od tego czasu zmieniło na lepsze. Teraz nie mam już problemu by spotkać się z kobietą (choć wciąż jest to bardzo stresujące).
      Co się stało? Doszedłem do momentu, w którym każdy kolejny dzień samotnego życia wydawał się pozbawiony najmniejszego sensu.

      Nieśmiałość bardzo ogranicza możliwości poznawania ludzi ale na szczęście istnieje internet i chat. Spróbowałem - początkowo było ciężko nawet pomimo anonimowości, ale z czasem coraz łatwiej. Dzięki takim rozmowom można poznać i oswoić się z "przeciwnikiem" smile
      To był niewielki krok ale stał się początkiem realnych zmian.

      Rozmowy na chacie, przenoszenie ich na komunikatory (częściowe wychodzenie z anonimowości), rozmowy przez tel., pierwsze spotkanie, znajomość w realu, pocałunki, bliskość ... - tak to się potoczyło.
      Nie ma sensu od razu rzucać się na głęboką wodę, lepiej zacząć od budowania przyjaźni, podstawową sprawą jest zaufanie i poczucie akceptacji - wtedy nieśmiałość nie jest już taką przeszkodą.
      Żeby kogoś poznać trzeba jednak rozmawiać, próbować znaleźć temat interesujący dla obu stron, obserwować reakcję rozmówczyń i uczyć się na błędach. Największym błędem jest użalanie się nad sobą, dzielenie się z innymi własnym poczuciem beznadziejności - to niemal zawsze zniechęca ...

      Nie przebyłbym tej drogi, gdyby pewna osoba poznana na chacie (jestem jej dozgonnie wdzięczny) nie namówiła mnie na terapię nieśmiałości. Ktoś kto jest nieśmiały bardzo koncentruje się na sobie, dużo czasu poświęca na tworzenie sobie wyobrażeń jak jest postrzegany przez otoczenie, przez innych ludzi. Trudno się potem wyrwać z powstałych w ten sposób kompleksów i sposobu myślenia, dlatego przydatna jest terapia - pozwala uporządkować i urealnić myślenie o sobie samym - bez tego szanse powodzenia są znacząco mniejsze.

      Jeśli chodzi o brak doświadczenia to skłaniam się ku przekonaniu, że największym problemem jest jego świadomość i przewidywane w związku z tym niepowodzenie. Dla pewnej części kobiet brak doświadczenia będzie przeszkodą, dla innych nie będzie to mieć znaczenia, jeszcze innym będzie się to podobać. Wciąż nie mam pojęcia jakie są proporcje tych części, ale nawet jeśli tych ostatnich jest niewiele - to jednak istnieją, istnieją dlatego, że ludzie są baaardzo różni.
      Gdy już dochodzi do bliższego, bardziej intymnego kontaktu ... instynkt podpowiada co robić, wystarczy za nim podążać - czy to chodzi o pocałunek, czy o coś więcej ... to przyjdzie samo. Może w niedoskonałej formie ale przyjdzie.

      Nie jest Ci wszystko jedno, skoro umieściłeś tutaj posta. Potrzebujesz zapewnienia, że nie wszystko stracone, że jeszcze jest nadzieja.
      Owszem jest, ale nic nie stanie się samo, żeby coś zmienić trzeba się starać, czasem nawet robić coś wbrew sobie i nie zrażać się niepowodzeniami (a takie zapewne będą)
      Nie tylko nieśmiali są samotni. Otwartość i towarzyskość nie daje gwarancji powodzenia w poszukiwaniu tej odpowiedniej osoby, zwiększa tylko szansę.

      Powodzenia



    • nosorozecwlochaty Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 20.08.10, 01:10
      Cześć!

      Moim zdaniem, zanim weźmiesz się za podryw powinienneś trochę
      unormować swoją sytuację zawodową.

      W pewnym wieku kobiety mniej patrzą na urodę mężczyzny a bardziej na
      to jak on sobie radzi w życiu.

      Dlatego problemem nie jest że jesteś chudy, tym bardziej że
      większość facetów po 30tce niestety tyje. Mam kolegę, 33 lata. W
      twoim wieku ważył tyle co ty, teraz waży 20 kg więcej. I naprawdę
      nie sądzę że to aż taki powód do radości smile

      Gorzej natomiast że jesteś wiecznym studentem mieszkającym z
      rodzicami. To duży minus dla większości kobiet w twoim wieku, a
      chyba nie chcesz wyrywać gimnazjalistek.

      Skończ więc studia i spróbuj znaleźć fajną pracę (wiem, łatwo
      powiedzieć).
      Od razu będziesz czuł się pewniej a i na randce nie będziesz się
      stresował że ci pieniędzy zabraknie gdy panna zamówi dodatkowe
      ciastko.

      Widzisz to jest takie błędne koło:

      - myślę że jestem nieatrakcyjny bo nie mam dziewczyny

      - ponieważ myślę, że jestem nietrakcyjny to nie znajduję dziewczyny
      bo dziewczyny nie lecą na facetów z kompleksami

      Trzeba się z tego jakoś wyrwać. Spróbuj zbudować dobrą samoocenę na
      gruncie innym niż związek (jestem inteligentny, jestem uczciwy,
      jestem pracowity itp.)

      Gdy będziesz miał pewność siebie i dobre zdanie o sobie samym,
      kobiety jakoś zaczną same się pojawiać.


    • tapatik Było 20.08.10, 10:49
      forum.gazeta.pl/forum/w,16314,115320275,115320275,Brak_doswiadczenia.html
      Proste pytanko - chcesz zmienić życie i być szczęśliwy, czy chcesz tylko
      popłakać o tym jak to jest źle?
    • very.martini Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 20.08.10, 21:14
      Zbadaj się pod kątem celiakii i pasożytów, jak Ci
      wyjdą pozytywne, to wtedy będziesz miał powód swojej
      szczupłości i będziesz mógł przybrać na wadze.

      Jessssu, co ja bym dała, żeby spotkać chudego
      facetatongue_out. Poza tym, nieśmiało pragnę zauważyć, że
      tkanka tłuszczowa to coś zupełnie innego niż mięśniowa
      i walory esteyczne ma inne, choć objętościowo czasami
      podobna.
      Ja studiów jeszcze nie sończyłam, mam 4 indeksy w
      szufladzie, tylke spraw mnie ciągęlo po drodze i
      odrywało jedna od drugiej...

      Żebyś jeszcze starszy trochę był, bo młodszych,
      niestety, nie biorę.
      A jesli chodzi o seks i całowanie, to doświadczenia
      nabiera się po jednym raziewink.

      16%VOL
      22%VAT
    • czarnooka.temperufka Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 20.08.10, 22:28
      następny! ten 28 rok zycia tak na was działa?
      a potrezbujecie być z kims bo tak wyopada? czy może jednak czujecie wewnętrzną
      potrzebę kochania, bycia kochanym?
      i pragniecie miłości czy tylko seksu?
      • very.martini Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 20.08.10, 22:49
        Kryzys wieku młodego może.

        16%VOL
        22%VAT
        • 7malinka Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 01.09.10, 16:56
          Chłopie działaj! Najgorsze co można zrobić to się poddać. Jeśli życie Ci tego
          nie ułatwia, sam staraj się,żeby wyglądało tak jak chcesz. Każdy ma swoją drugą
          połówkę, dlatego nazywa się to połówką, tylko trzeba ją odszukać. Jedni poznają
          ją w młodości, inni troszkę później. Jeśli nie chcesz być samotny, to działaj!
          Na nieśmiałość są sposoby. Możesz spróbować z portalami randkowymi, może się
          uda. Ja próbowałam i niestety się nie udało. Mogę Ci jednak polecić dobry sposób
          na znalezienie dziewczyny, jest nim, biuro matrymonialne. Będziesz miał pewność,
          że wybrana kobieta ma ochotę się z Tobą spotkać i też kogoś szuka, pozostanie
          tylko spotkać się z nią i czekać czy zaiskrzy. Jeśli nie, to przedstawią Ci
          następną. Najważniejsze jest to,że wsyzscy, którzy przychodzą do tekiego biura
          mają ten sam cel.
    • colorado_kid Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 00:11
      Eee tam, na taką chudość to ja bym się z Tobą chętnie zamieniła, i to z
      pocałowaniem w rękę. big_grin Akurat mam odwrotny problem - przy wzroście 170 cm
      ważę... no, nawet nie powiem ile, bo mi łącze ciężaru nie wytrzyma, ale dużo za
      dużo. Ale efekty te same, też uważam, że będę sama do końca życia, "bo żaden
      facet przecież nie mógłby się mną zainteresować, no jakże?" Ludziom wprawdzie
      ufam i ich lubię, chociaż na żywo też z nimi rozmawiać nie umiem, bo się peszę i
      mam wrażenie, że pitolę straszliwe głupoty. wink
      Nieśmiałość plus kompleksy to jest istny horror i marnowanie życia, ale
      niestety, nie jest łatwo samemu sobie z tym poradzić.
    • k_suzi Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 07:36
      Oj nie można się załamywać, trzeba spróbować przezwyciężyć nieśmiałość! Polecam
      serwis sagio.pl - spróbuj
      obejrzeć tam kilka filmów, to pomoże ci zrozumieć kobiety i nabrać do nich
      większej śmaiłości
    • yzek Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 12:12
      > A dlaczego? Odpowiedź jest prosta.

      Odpowiedź jest zawsze dość skomplikowana, obejmuje doświadczenia z dzieciństwa,
      środowisko, etc... ale to dla forumowych ekspertów bez znaczenia: i tak ci każą
      "wziąć się i zrobić coś".

      "ze jestem chudy - ważę około 65 kg przy wzroście 176 cm"

      O, to tak jak ja kiedyś. Widywałem jednak chudszych, a wzrost to twój atut;
      kobiety z jakichś tajemniczych względów mają opór przed facetami niższymi od
      siebie, obojętnie jak bardzo urośli wszerz.

      "Jestem też totalnie nietowarzyski , nudzą mnie durne rozmowy o jakiś
      pierdołach, plotki i w ogóle takie paplanie o niczym."

      Jak nie masz przy tym jakieś pasji o której możesz gadać godzinami, to istotnie
      nudziarz z ciebie. Jeśli ktoś jest tobą zainteresowany, to możesz mu nawijać
      choćby o fizyce kwantowej i będzie to dla niego interesujące, a jak nie jest:
      możesz opowiadać o podróży dookoła świata i będzie ziewać.

      > A jeśli chodzi o bardziej materialne sprawy to też porażka na całej linii.
      Dopiero kończę studia

      Praca, chociażby na pół etatu przy kasie. Własny pieniądz to podstawa.

      "Nawet jeśli jakimś cudem udało by mi się nawiązać jakiś kontakt z dziewczyną to
      obawiam się , że nic tego nie będzie. Boję się , że mój brak obycia z kobietami,
      brak doświadczenia mnie pogrąży."

      Zdziwisz się, ale nie masz tego wypisanego na czole i nikt cię nie przeskanuje
      szóstym czy siódmym zmysłem. Nie zaczyna się nowej wiadomości od wywiadu co do
      liczby i rodzaju poprzednich partnerów.

      "No bo przecież jak to facet 28 lat , a nigdy nie miał dziewczyny , nie całował
      się? To musi być jakiś wyrzutek , brzydal aspołeczny itd."

      No to wiesz już, że nie należy się tak przedstawiać w pierwszym zdaniu, to chyba
      oczywiste? Nikt też nie uważa za stosowne zadawanie takich pytań bezpośrednio,
      więc jesteś nieźle chroniony zarówno przez konwenanse, jak i przez domniemanie
      wynikające z wieku że masz już "to" za sobą.

      "Strach przed kompromitacją jest ogromny."

      Ujmę to tak: jeśli się będziesz bał przed nią skompromitować, to znaczy że to
      jeszcze nie ta. najpierw chyba trzeba jakąś bliskość wypracować i zaufanie, a
      potem dopiero ewentualnie seks, takie mam staroświeckie podejście do sprawy.

      "Czasami myślę , że jakbym tak zniknął w jednej chwili to tylko rodzina zauważył
      aby to i nikt więcej."

      Oho, samobójca potencjalny. Ale tak sobie myślę, że jak ktoś chociaż raz nie
      myślał żeby z sobą skończyć, to nie jest całkiem zdrowy psychicznie. Wyznacz
      sobie dość odległy termin (powiedzmy: czterdziestka) tak, żeby dać sobie realną
      szansę na pokonanie problemów (w twoim przypadku kilka lat to chyba minimum).
      Lepiej mieć zaplanowane, niż skoczyć gdzieś z mostu niewiadomo kiedy, jak akurat
      jesienna deprecha przyciśnie.

      Y.

      PS. Nie będę powtarzał innych dobrych rad poza jedną: internet to błogosławieństwo.
      • yzek Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 15:40
        "Nie zaczyna się nowej wiadomości"

        Miało być "nowej znajomości", ale też wyszło z sensem, tylko innym smile

        Y.
    • takisobiefacet82 Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 18:02
      Ten post założyłem po to , aby Ci którzy są młodsi i w podobnej sytuacji mogli
      coś zmienić póki mają czas bo w pewnym wieku (takim jak mój) jest już za późno.
      Bardzo Was proszę bez pocieszania. Nie tego oczekuję. Wiem , że jestem w
      tragicznej sytuacji i to się nie zmieni. Nie każdy jest stworzony , aby mieć
      żonę , rodzinę etc. Ja wiem , że się nie nadaję - nie każdy się nadaje , może o
      tym nie wie.
      Jedyna rzecz na jakiej teraz się skupiam to aby napisać dyplomówkę , skończyć
      wreszcie te studia i wrócić z powrotem do pracy. A jak branża ? Budownictwo ,
      więc wiecie , ciągle delegacje i wyjazdy etc.

      k_suzi ---> patrzyłem na filmiki na sagio.pl i powiem Ci , że jestem dokładnie
      przeciwieństwem faceta jakiego one chciałyby mieć.
      • yzek Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 19:35
        > Ten post założyłem po to , aby Ci którzy są młodsi i w podobnej sytuacji mogli
        > coś zmienić póki mają czas bo w pewnym wieku (takim jak mój) jest już za późno.

        Ściemniasz coś. Potrafisz określić w jakim wieku przeskoczyło ci z "jeszcze
        spoko, będzie czas na wszystko" na "ojej, już za późno na cokolwiek"?

        Y.
        • takisobiefacet82 Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 19:55
          Nie ściemniam. Ja mam już 28 lat a nie 20. Czas na zdobywanie doświadczeń ,
          przelotne romanse itd. minął bezpowrotnie.
          Na zdobywanie męsko-damskich doświadczeń przecież jest już za późno.
          • yzek Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 21:34
            > Nie ściemniam. Ja mam już 28 lat a nie 20.

            Nie odpowiedziałeś na pytanie: w wieku 20 lat nie było za późno, w wieku 28 już
            jest: gdzieś w tym przedziale musiało się odmienić i czy to nastąpiło właśnie
            teraz, czy wcześniej?

            > Na zdobywanie męsko-damskich doświadczeń przecież jest już za późno.

            Tak to sobie mogą tłumaczyć te mięczaki, co to im się świetnie układało "samo z
            siebie" bez specjalnego wysiłku i pojęcia przez to nie mają, jak ciężko w życiu
            bywa. Twardziele działają bez doświadczenia.

            Y.
    • takisobiefacet82 Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 18:17
      ...a najgłupszą rzeczą jaką zrobiłem to założenie sobie profilu na sympatii.
      Pewnie i tak nie napiszę do żadnej dziewczyny i usunę konto za miesiąc lub dwa.
      Przecież i tak nie ma szans , aby ta która mi się spodoba zainteresowała się
      mną. Jak patrzyłem na niektóre profile facetów to wiem , że jestem na straconej
      pozycji.
      ...i jeszcze jedno. Tak dodałem zdjęcie , żeby nie było.
      • yzek Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 19:39
        > ...a najgłupszą rzeczą jaką zrobiłem to założenie sobie profilu na sympatii.
        > Pewnie i tak nie napiszę do żadnej dziewczyny i usunę konto za miesiąc lub dwa.

        Chopie, dysproporcja na portalach randkowych jest jeszcze bardziej
        niesprawiedliwa i dołująca niż w realu
      • tapatik Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 21:02
        Dlaczego nie napiszesz?
        Pytam jeszcze raz - chcesz coś zmienić czy tylko pierdolić o tym jaki świat jest
        zły?
      • krolowa_potepionych Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 02.09.10, 21:44
        Jestem dziewczyną i mając profil na portalu randkowym oczekiwałam, że to facet
        jako pierwszy się do mnie odezwie, tak więc nie licz raczej na to,że trafisz na
        fajną, nieśmiałąwink dziewczynę czekając aż ona odezwie się do Ciebie - nie
        napisze, niekoniecznie z powodu zdjęcia.
    • anaisanais96 Re: Wiem , że już zawsze będę sam ! NIEŚMIAŁOŚĆ 06.09.10, 01:18
      Proszę cię , nie poddawaj się. Jeśli pracujesz to już połowa sukcesu, w pracy w
      końcu rozmawiasz z ludźmi i kobietami zapewne również. Jak czytałam o tobie to
      tak jakbym czytała o sobie. Jestem osobą baaardzo małomówną, wyciągniecie ode
      mnie kilku zdań graniczy z cudem. Z facetami było jeszcze gorzej. Kompletnie nie
      wiedziałam o czym gadać z nimi , a na spotkaniach towarzyskich po 5 minutach
      patrzałam na zegarek bo romowy o niczym doprowadzały mnie do szału , szczególnie
      że sama nie brałam w nich udziału.
      I nagle nastąpił przełom. na jednym z takich spotkań poznałam chłopaka, również
      nieśmiałego i wyglądającego na niezainteresowanego tym towarzystwem. Alkohol
      dodał nam spor odwagi, zaczęliśmy rozmawiać i się umówiliśmy. Od tego spotkania
      nie było odwrotu wiec poszłam; tak... zostaliśmy parą. Mimo że początki były
      baaaardzo trudne,długie momenty ciszy podczas rozmowy itd. teraz jestesmy
      małżeństwem i nie spotykamy się praktycznie z nikim, dobrze nam razem, jesteśmy
      domatoramismile

      Radzę ci na początek spotykać siez kobieta w dużej grupie ludzi, gdzie nie
      musiałbyś z dziewczyna cały czas być sam na sam, po kilku spotkaniach w grupie
      mielibyście coraz więcej wspólnych tematów i w końcu moglibyście sie spotykać
      sami. Mi bardzo pomógł .... alkohol. Na imprezach wypijałam go w takich
      ilościach by pozbyć się nieśmiałości. Póxniej po kilkunastu takich imprezach gdy
      zostałam z facetem sam na sam juz mieliśmy tyle wsólnych przeżyć, że było o cyzm
      rozmawiać nawet na trzeźwobig_grin

      Przepraszam że tak się rozpisałam ale chciałam ci uświadomić że nie jesteś
      skazany na samotność. I może nie uderzaj do tych piękności tylko do przeciętnych
      , a nawet brzydkich kobiet. będzie ci łatwiej. ja i mąż również nie jesteśmy piękni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja