moni60 20.08.10, 20:52 Siedzę sobie w domu , zimno na dworze , oglądam kolejny dramat i tak się zastanawiam nad sensem życia i przyszłością ... Smutno jest być samej ...czasem ... Nic mi się nie chce ...czy macie tak samo ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lolcia-olcia Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 20:58 Też mam doła jak stodoła, właśnie zakończyłam urlop....bleee Odpowiedz Link
moni60 Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 20:59 ja jeszcze na nim nawet nie byłam ... a jak się udał urlop ? Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:04 zajeb.... wspaniale było zresztą brak mojej obecności na forum mówi sam za siebie;D Odpowiedz Link
noajdde Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 20:59 Ja mam podobnie tylko inaczej. Nie zastanawiam się nad przyszłością bo jej nie mam a sens dawno poszedł się jeb... Reszta się zgadza. No i jeszcze dramatów nie oglądam, bo mam na co dzień Odpowiedz Link
moni60 Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:04 noajdde napisał: > Ja mam podobnie tylko inaczej. Nie zastanawiam się nad przyszłością bo jej nie > mam a sens dawno poszedł się jeb... Reszta się zgadza. No i jeszcze dramatów ni > e oglądam, bo mam na co dzień Przykro mi ...mam nadzieję, że uda Ci się je pokonać Odpowiedz Link
jazz_ify Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:00 zjebało mi się teraz tyle problemów na głowę, że ewentualne smutki za fagasami zostały daleko w tyle. ale też nic mi się nie chcę. zaraz się chyba po prostu wślizgnę do wyra i będę starała się przespać na maxa. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:00 a realnych problemów ty nie masz? prawdziwych życiowych dramatów?? jak nie masz to się ciesz, bo z pewnością jest kilka dramatów o które otrzeć byś się nie chciała!!! pokolenie emo czy jaka inna cholera? na siłę sobie wynajdujecie problemy? Odpowiedz Link
moni60 Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:03 Nie musisz tego czytać ... Nic o mnie nie wiesz i moich problemach ... I wypowiadając się na wątku który ja utworzyłam nie musisz być nie miła ... Masz do wyboru tysiące innych wątków ... czarnooka.temperufka napisała: > a realnych problemów ty nie masz? prawdziwych życiowych dramatów?? jak nie masz > to się ciesz, bo z pewnością jest kilka dramatów o które otrzeć byś się nie > chciała!!! > pokolenie emo czy jaka inna cholera? na siłę sobie wynajdujecie problemy? Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:10 bo to wkurwia kiedy na siłe sobie wymyslacie problemy! spróbujcie dotknąć tych prwdziwych problemów jeżeli swoich nie macie to cudzych, wówczas to pierdolenie głupot z nudów o tym jak źle bez przyczyny, zobacztcie w innym świetle. Odpowiedz Link
moni60 Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:19 czarnooka.temperufka napisała: > bo to wkurwia kiedy na siłe sobie wymyslacie problemy! > spróbujcie dotknąć tych prwdziwych problemów jeżeli swoich nie macie to cudzych > , > wówczas to pierdolenie głupot z nudów o tym jak źle bez przyczyny, zobacztcie w > innym świetle. Po raz kolejny pisze nie czytaj ... I nie ubliżaj na wątkach bo nie masz za grosz ani wyczucia ani kultury dziewczyno ... bez komentarza Odpowiedz Link
groma_00 Re: Smutki jakieś ... 21.08.10, 13:37 Wkurwia Cie to ze ktos nawija o problemach? Masz jakis problem ze soba czy jak ze takie cos Cie wkurwia? Odpowiedz Link
noajdde Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:13 Temperufke rzucił chyba ten książe co go niedawno znalazła. Będzie focha stroić przez tydzień dopóki kolejnego księcia nie znajdzie. To jest dramat, a nie tam, że ktoś całe życie jest sam, w dodatku sam jest przecież sobie winien. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:18 odpierdol sie od księcia!!! nic ne wiesz o dramatach! Odpowiedz Link
jazz_ify Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:21 taka ładna dziewoja, a taka przeklęta. wyluzujcie. Odpowiedz Link
moni60 Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:22 noajdde napisał: > Temperufke rzucił chyba ten książe co go niedawno znalazła. Będzie focha stroić > przez tydzień dopóki kolejnego księcia nie znajdzie. To jest dramat, a nie tam > , że ktoś całe życie jest sam, w dodatku sam jest przecież sobie winien. Jak ktoś ma problem z własna osobowością to nie dziwię się że widzi tylko swoje durne problemy, no cóż egoistów nie brakuje Ale wracając do wątku ... Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:33 durne problemy to ty masz kiedy cię filmidła do takiego stanu doprowadzają! i tu bym się doszukiwała problemu z "osobowością' chociaż ja bym to psychiką nazwała. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:25 kurwa, to faktycznie dramat, ze całe życie jesteś sam! innych nie znasz??? to się rozejrzyj! i sam jesteś sobie winien, ze jesteś sam -to akurat prawda, bo nie potrafisz sie zakochać! potrafiłbyś kochać? masz w sobie uczucia? po co ci kobieta? żeby nie być samotnym do końca życia czy żeby wreszcie poczuć miłość?? nie ma w tobie uczuć tylko zimna kalkulacja! Odpowiedz Link
noajdde Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:37 To się zgadza, nigdy nie kochałem więc możliwe, że nie potrafiłbym. Wbrew pozorom to jest smutne, tak smutne, że nie raz myślałem już o tym by ze sobą skończyć. Wiem, że to moja wina, mimo to nie potrafię sobie z tym poradzić. A z tą kalkulacją to nie wiem o co chodzi. Umiem liczyć ale nigdy od nikogo niczego nie oczekiwałem, przeciwnie, sam nie spełniam wymagań innych. Odpowiedz Link
moni60 Re: Smutki jakieś ... 20.08.10, 21:52 noajdde napisał: > To się zgadza, nigdy nie kochałem więc możliwe, że nie potrafiłbym. Wbrew pozor > om to jest smutne, tak smutne, że nie raz myślałem już o tym by ze sobą skończy > ć. Wiem, że to moja wina, mimo to nie potrafię sobie z tym poradzić. A z tą kal > kulacją to nie wiem o co chodzi. Umiem liczyć ale nigdy od nikogo niczego nie o > czekiwałem, przeciwnie, sam nie spełniam wymagań innych. Nie można tak pesymistycznie myśleć , zawsze ktoś gdzieś pomoże w tych trudnych chwilach Odpowiedz Link
groma_00 Re: Smutki jakieś ... 21.08.10, 13:34 Bedziesz sie licytowala problemami jak dziecko? Nie mozesz zrozumiec ze dla kogos problem plamy na ubraniu moze miec ta sama wage co Twoj? Jedynie co przebija wszystkie inne problemy to smierc kogos bliskiego, wiec dopoki to u Ciebie sie nie zdarzylo (a watpie w to, gdyz mysle ze bys sie nie udzielala wtedy na forum) to zatrzasnij jadaczke Odpowiedz Link
groma_00 Re: Smutki jakieś ... 21.08.10, 13:36 Wiesz chociaz od czego "emo" pochodzi? Co nazywasz realnymi problemami? Odpowiedz Link
peterro27 Re: Smutki jakieś ... 21.08.10, 01:36 Czytam sobie te fora na gazeta.pl jak nie mogę zasnąć i przyznam, że spodziewałem się na nim więcej samotnych. Z tego co czytam, to sporo osób tu piszących nie jest w ogóle samotnych i ma problemy jak Brenda i Kelly z Beverly Hills 90210 czyli strasznie nadmuchane. Pomyślcie sobie, że są ludzie którzy nie mają ani pracy, ani kasy, nie mają gdzie mieszkać, o przyjaciołach i miłości nie wspominając. Zamieńcie się z nimi, oddajcie swoją fajną pracę w Warszawie (bo większość tego forum to ludzie ze stolicy), swoje mieszkanie. Ludzie dziś, są tak mało wdzięczni za to co mają. Pewnie, że oddałbym wiele aby znaleźć miłość mojego życia, ale gdybym miał wybierać między nią, a znalezieniem pracy (której szukam bez skutku od ponad roku), nawet bym się nie zastanawiał i wybrał pracę. Sorry, ale problemy w stylu nie mam z kim spędzić urlopu, urlop mi się skończył, mam doła po oglądaniu dramatów są dla mnie śmiesznie głupie. Zresztą połowa osób tu zgromadzonych nie wie naprawdę co to znaczy być samotnym. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: Smutki jakieś ... 21.08.10, 09:16 właśnie to i tak chciałam napisać, tylko w stanie pijackiego zamroczenia nie chce mi się tak ładnie dopieszczać zdań. stawiam na ascetyczną niemal formę i dosadność treści, he he. Odpowiedz Link
groma_00 Re: Smutki jakieś ... 21.08.10, 13:44 Jeszcze po piajku piszesz <facepalm> Pamietaj ze to co nazywasz ascetyczna forma i dosadnoscia tresci inaczej nazywa sie chamstwem - nie zebym mial z tym problem, po prostu uswiadamiami Ci ten niuans. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: Smutki jakieś ... 21.08.10, 14:22 bo widzisz dziecko -alkohol jest potrzebny tym, którzy pracują umysłem, ale ty masz prawo JESZCZE tego nie rozumieć, a może NIGDY tego nie zrozumiesz. i odpierdol sie dziecko ode mnie bo jak tak skaczesz to sobie coś faktycznie przypadkiem przytrzaśniesz i pozbawisz się kilku życiowych przyjemności, i problemy wieku młodzieńczego się posypią. Odpowiedz Link
groma_00 Re: Smutki jakieś ... 21.08.10, 13:40 Nastepny licytator? Skoro nie pasuje Ci jak niektorzy ludzie wpadaja w doly to po prostu rob to co ja - olewaj ich. Odpowiedz Link
promyczek301980 Re: Smutki jakieś ... 21.08.10, 19:28 Skąd jesteś bo ja też jestem samotny i troche mi to doskwiera Odpowiedz Link
moni60 Re: Smutki jakieś ... 22.08.10, 22:59 promyczek301980 napisał: > Skąd jesteś bo ja też jestem samotny i troche mi to doskwiera witaj Odpowiedz Link
leziox Re: Smutki jakieś ... 23.08.10, 11:17 Niniejszym,jako praktykujacy alkoholik,wnosze stanowczy protest jakoby alkohol byl przydatny tylko tym,co pracuja umyslem. W zwiazku z tym,iz umyslem rzadko mnie sie zdarza pracowac,a czasami wcale,przypominam,ze istnieja na swiecie ludzie wprawdzie nie myslacy,lec potrzebujacy! Odmowa wydania alkoholu tego rodzaju nieszczesliwym istotom jest rasizmem,oraz jest tez naganna nie tylko z moralnego punktu widzenia,aczkolwiek równiez,lecz tez moze zaskutkowac nieoczekiwanym otrzymaniem po ryju. Obywatelu!Chroniac nie myslacych,chronisz siebie! Odpowiedz Link