Olać kogoś takiego czy czekać co będzie?

21.08.10, 00:05
Podrywa, odprowadza do domu, pisze na gadu, zgadza się na
spotkanie... flirtuje, zagaduje i czasem powie komplement. Okazuje
zazdrość, gdy idę na imprezę, gdy byłam na jednej to nawet do mnie
pisał... i nagle wyskakuje, że to tylko kumpelstwo...
na to ja nie odzywam się dwa dni i postanawiam olać, a on pisze mi
po dwóch dniach "dobranocsmile" i pyta dlaczego jeszcze nie śpię!

Mówił mi my hot chocolate, że we wszystkim wyglądam ślicznie i takie
tam... Zapraszał do siebie, gdy był sam w domu
    • czarnooka.temperufka Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 09:26
      to dorwał się już do tych cycek i całej reszty czy nie?
      • tropem_misia1 Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 10:03
        No ta, prawda,jest zawsze brutalna.
    • blue_phoebee Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 10:31
      jeszcze nietongue_out
      Nawet tego nie inicjuje. Raz mnie pocałował, gdy składał mi
      urodzinowe życzenia z tekstem "...i zaryzykuję kiss"

      Ponad to czasem inicjuje niewinny dotyk... tyle. Nie dorwał się do
      mnie [na szczęście], ale i tak bym sobie na to nie pozwoliła.
    • very.martini Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 11:00
      > zgadza się na
      > spotkanie...

      ???

      Prosisz faceta o spotkania, a on się łaskawie
      zgadza?

      16%VOL
      22%VAT
    • blue_phoebee Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 11:23
      Tak, zaprosiłam go raz. On proponował mi 3 razy lecz nigdy jakoś nie
      mogłam. Spokojnie, nie latam za nim- bo zapewne tak pomyślałaś/łeś.
      • very.martini Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 11:29
        No, i już się we mnie zagotowałowink

        16%VOL
        22%VAT
        • blue_phoebee Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 11:40
          Nie mam w zwyczaju latać za facetami, ale skoro proponował mi 3 razy
          bym wpadła, albo spacer czy coś postanowiłam ja w końcu zaproponować
          żeby nie było, że się "migam"... a i tak guzik.

          Postanowiłam olać i co sam po niecałych dwóch dniach napisał... a ja
          jestem skołowana tym wszystkim.
        • jazz_ify Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 11:40
          fuck up. trzyma Cię jako koło zapasowe na wszelki wypadek jeśli nie wyjdzie mu z
          jakąś sympatyczną Panią Krysią. ale nie martw się, przy tej opcji kiedyś w końcu
          zaprosi Cię do domu kiedy będzie sam i zaproponuje wcielenie w życie kamasutry. wink
          • blue_phoebee Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 12:01
            ...tylko ja go znam od lat z widzenia. Nie widuję go z kobietami. Ja
            byłam pierwsza, z którą pokazywał się oficjalnie w naszym małym
            mieście. Nie wiem co robił, gdy studiował, ale jak go znam to
            siedział z nosem w książkach i w wolnym czasie imprezował.
            Permanentny 25-letni singiel. O kobietach wyraża się źle- matkują,
            bluszcze itp. Tak, jakby któraś coś mu zrobiłauncertain
            • jazz_ify Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 12:08
              skoro nigdy go nie widziałaś z kobietą to pewnie prowadza się z mężczyznami (po
              zmroku). tongue_out

              po cholerę masz sobie zawracać gitarę kimś kto nie jest w stanie zrobić kroku
              dalej? aż tak Ci się podoba? generalnie - wyluzuj i nie rozkminiaj.
              • blue_phoebee Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 12:34
                Nie rozkminiam jużsmile
                Olałam go, a i tak napisał więc ciężko będzie od tak przestać się
                zastanawiać o co mu chodzi. Dziwny i tyle. Przejdźmy nad tym do
                porządku dziennego- jako baba inż i ścisłowiec myślę, że moje
                konkretne podejście do życia odstasza każdego słabego faceta.
                Smutne, ale prawdziwe.
                • czarnooka.temperufka Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 12:51
                  gdzie tu konkretne podejście do zycia? jakby było konkretne to już byś go
                  przeleciała, jeżeli tak ci się podoba czy ci tak na nim zależy -jak zwał tak
                  zwał, a jednak nie zrobiłaś tego.
                  • blue_phoebee Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 13:01
                    Nie, bo chciałam wybadać o co mu chodzi... i nie doszłam z nim do
                    ładu. Raz tak, raz inaczej.
                • czarnooka.temperufka Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 13:00
                  w kwestii faceta -pewnie ma jakąś dziumdzię, leczy sie po jakiejś dziumdzi, albo
                  to zwyczajne troki od koleson są nie facet. czyli nie warto się takim zajmować!
                  • jazz_ify Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 13:01
                    amen. wink
    • groma_00 Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 13:59
      Co tracisz olewajac go badz czekajac co bedzie?
      • blue_phoebee Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 15:32
        Olać- nastawić się na nie i nic z tym więcej nie robic.
        Poczekać- kumplować się normalnie, bez szału i na dystans, bo może
        gość się ogarnie.

        Zdecydowałam olać, chociaż on chce tę znajomość kontynuować. Napisał
        mi przy ostatniej rozmowie, że ma ostatni dzień w pracy więc do
        zobaczenia jakoś niebawem...
        • groma_00 Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 17:25
          Ja nie pytalem co znaczy jedno i drugie ;p Pytalem czy jest sens sie nad tym
          rozwodzic bo jak dla mnie ani w jednym ani w drugim przypadku niczego nie
          tracisz, wiec mozesz robic co chcesz z tym kolesiem.
          • blue_phoebee Re: Olać kogoś takiego czy czekać co będzie? 21.08.10, 17:37
            O! Rozsądniejszego głosu w tej sprawie usłyszeć nie mogłam. Po
            prostu trochę oleję, poczekam i zobaczę. Jest już luz- jutro
            impreza, na której on też będzie. Ja ze swoją paczką, a on ze swoją
            więc zobaczę ostatecznie jak się zachowawink
            Dzięki za odpowiedziwink
Pełna wersja