czarnooka.temperufka 23.08.10, 23:37 pieprzyć miłość i uczucia! tylko wszystko komplikują!!!! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 23.08.10, 23:48 gdyby nawet mnie kopnął- nie książę bo za księciunia się nie biorę -to co?? co to zmieni w odpowiedzi na pytanie tu zadane? bo to jeden mnie w życiu kopnął! chociaż wiem ze zaden już nie kopnie he he. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: po cholerę wam miłość? 23.08.10, 23:47 Dzizas, Dziewczyny nie lepiej zrobić jakiegoś wirtualnego jabola pokoju ? Czerpiecie jakąś perwersyjną radochę z takich dekadenckich kawałków ? Aaa no fakt, młode jesteście. To łapcie taki zabytek klasy zero o proroczym tytule - 'nie ma kobity, nie ma płaczu' Peace ) www.youtube.com/watch?v=tzkG6Xu6lUE Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 23.08.10, 23:50 to jest ze kobiety nie płaczą! bo kurwa płakać nie będą!!!!!!!!!!!!!! tia, młode -i po cholerę ta młosość? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:01 No dobra, nie wyszło z Marleyem, to może wyjdzie z Waglewskim : www.youtube.com/watch?v=2jsgn-W2xHg&feature=related Odpowiadanie na pytania retoryczne to ciekawy sposób spędzania czasu, ale mnie bardziej ciekawi co sprawia, że do nas wpadasz ? Zero podtekstów, po prostu ciekaw jestem Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:07 bo jestem cholernie samotna? sama? jak nigdy dotąd? to nie "oczywista oczysiwstosc'?? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:11 To ostatnie co bym obstawiał, szczerze mówiąc. Dotąd myślałem, że szukasz wrażeń ... No i jak ten Waglewski ? Jak kiepsko, to puść coś lepszego, tylko nie rap ani techno jeśli to możliwe Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:21 bo dotad było zuoełnie inaczej. wrażeń mam tyle ze mogę sie w nich utopic. niczego nie szukam- wszysko mam. inie mam nic! Odpowiedz Link
jazz_ify Re: po cholerę wam miłość? 23.08.10, 23:51 ale ja nie w złośliwym tonie. post naszej tepmi był bardzo emocjonalny, więc tak se na chłopski rozum pomyślałam, że te przemyślenia musiały mieć jakiś impuls mocny. at now. no i jakoś mnie tak wyszło. swoją drogą w de mam czy ją kopnął czy nie - jeśli kopnął to pewnie szkoda bo nadal się będę upierać, że tepi to niegłupia dziewoja jest. ale do rzeczy - po nic nam miłość. nie szukam, nie wierzę, nie na tym planuję oprzeć swój ewentualny związek. ot. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:00 na dovrym seksie? młoda jesteś mozesz tak mysleć, odmieni ci sie jak będziesz w moim wieku. mój wiek tm bawet dobry wiek, całe życie przed tobą -teoretycznoie. jednak w praktyce może się okazać ze spieprzysaś życie stawiając nie na te konie! a kiedy wreszcie zjawia się ten właściwy znowu rozpieprzasz wszystko bi jest już za późno. Odpowiedz Link
jazz_ify Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:08 nie, nie na seksie! (fuj, przecież wiadomo, że dopiero po ślubie!.). po prostu nie wierzę w miłosne uniesienia, pioruny sycylijskie i aż do grobowej deski. wolno mi? wolno. odezwała się stara. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:30 wolno! też nie wierzę bo zawsze jedno kocha a drugie kłamie ze kocha. nawet jeśli ktoś kiedys później ne oszukuje to popieprzone uczucie byciua oszukiwanym zostaje i doszukuje się tego czego nie am. pieprzyć te uczucia! przeciez to i tak nie ma przyszłoścu!! Odpowiedz Link
fallen86 Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:41 A no nie ma... Dla pocieszanie dodam że w ciągu jednego tygodnia dowiedziałem się że moich trzech znajomych rozwodzi się Dobrej nocy! Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:07 Na moje pomyślałaś sobie całkiem w pytkę (robię postępy ? tylko po co aż tak ostro ? Zaraz z rozmowy zrobi się sajgon i nie będzie z kim gadać. Tak sobie bredzę przy pełni Odpowiedz Link
jazz_ify Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:13 w pytkę Gubiś, w pytkę. boszzz, trzeba mnie poznać realnie żeby zakumać, że to naprawdę nie było ani złośliwe ani ostre. ja mam po prostu taki sposób bycia - kawa na ławę i krótka piłka (dopisz jeśli uznasz za stosowne, że jestem obcesowa, cham i matoł). jeśli Cie tempi uraziłam to przepraszam. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:18 mnie urazić??? z moją skórą nosorożca? chyba żartujesz. Odpowiedz Link
jazz_ify Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:22 mówiłam, że swoja dziewoja z tempi? no! dobsz, a teraz dobranoc. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:25 dzieci idą spać. a do rana ktoś zde mną posiedzi? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:26 Nieletko się w Was Dziewczyny uwielbiać w dzisiejszych czasach. Za moich, po kilku takich piłkach między facetami dochodziło do ręcznej wymiany argumentów, a dla Was dziś to kanapka ze szczawiem. W sumie wesoło się takie kawałki czyta na bashu, ale w życiu jak dla mnie są trochę prowokujące. No chyba żebyśmy - tak jak piszesz - znali się z reala > jeśli Cie tempi uraziłam to przepraszam. Uuuu za to teraz jaki Wersal La Dżazi mobile Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 23.08.10, 23:56 propuesta taka mała- może ktoś chce niewirtualnego jabola z najwyższej półki wypić? ze mną można codziennie, od jutra nawet fajki pokoju będzie można palić -bo po co siuę oszczedzać???? Odpowiedz Link
fallen86 Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:13 Nie gryź innych... Głównym problemem z otoczeniem są problemy w nas... EOT Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:20 gryzę tylko kiedy ktoś sobie tego życzy jeśli lubi i mam ochotę. nie mam problemów z otoczeniem, we mnie też probl nie ma. Odpowiedz Link
fallen86 Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:30 Zatem gdzie jest "problem"? Skoro nie ma problemu to jest dobrze? Czyż nie? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:17 A nie chciałabyś wpaść na spęd forumowy SŁS'a ? Trochę się porobiło ostatnio i staram się posklejać to do kupy. Will'ya, por favor ? Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:24 pieprzysz? z mimozami? z mimozami nie piję! wolę już sama! mimozy piją czy tylko zagladają do cudzych kieliszków? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 00:30 Nie wiem bo jeszcze nie byłem na żadnym, ale po co od razu je szufladkujesz ? Też uważam, że jesteś bystra, ale tym demonstrowaniem wyższości prosisz się o reakcje jakie Cię spotykają. Może czasem warto zagrać w nieswojej lidze by czegoś się nauczyć ? Trzymaj się, dobranoc Odpowiedz Link
piorex12 Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 08:55 czarnooka.temperufka napisała: > pieprzyć miłość i uczucia! tylko wszystko komplikują!!!! Zgadzam się! Juz to dawno zrozumiałem Odpowiedz Link
leziox Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 14:03 Same sobie sa winne te które w milosc wierzá,dajac sie oglupic hormonami produkowanymi przez nasze cialo w celu zmuszenia czlowieka do rozmnazania sie.I wiele daje sie na to nabrac.Naprawde. Odpowiedz Link
groma_00 Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 14:57 Wiedzialem ze dostarczysz mi wiecej rozrywki i smiechu. Dziekuje Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 19:20 piórnik do szkoły mama kupiła? to migaj go urządzać, bo lada dzień szkoła. Odpowiedz Link
groma_00 Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 19:39 Mi piornik do szkoly niepotrzebny, Tobie natomiast by sie przydal maz - spiesz sie, duzo czasu Ci nie zostalo. Tik-tok-tik-tok. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 19:47 he he, to trafiłeś dziecko, jeżeli twoja wiedza o kobietach ogranicza się do przekonania, że pragnieniem każdej kobiety jest mąż to jeszcze musisz się dużo nauczyć! Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 20:50 nie zostało!! są ludzie, którzy żyją z wyrokiem i wiedzą, że mają tylko to, co jest teraz, nie mają przyszłości. ale w takiej sytuacji czasu się nie odlicza ani nie mierzy. po co? dużo czasu mi nie zostało -na zycie tego czasu nie zostało! Odpowiedz Link
groma_00 Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 21:05 Nie wiem czy dobrze rozumiem (przyznam to szczerze), ale tym bardziej nie powinnas tracic go na zlosc i wkurw na kogos totalnie obcego, na dodatek piszac z nim na forum. Jesli jednak to jest Twoj wybor to mozesz na mnie liczyc. Odpowiedz Link
noajdde Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 19:51 Nie wiem czym jest miłość. Bardzo chciałbym mieć kogoś, komu bezgranicznie zaufam. Kogoś w kim zawsze znajdę oparcie. Głupie gadanie, że wszyscy myślą tylko o seksie. Ile się można dziennie pieprzyć (pozwoliłem sobie na użycie twojego kolokwializmu)? Czasem po prostu bardzo chciałbym się do kogoś przytulić albo z kim mógłbym wypić poranną herbatę. Z kim mógłbym pójść na zabawę sylwestrową albo wyjechać na wakacje. Po co się pieprzyć w ciepłych krajach, nie taniej w domu? Czasem myślę o seksie, ale jako osoba samotna, bardzo rzadko. To tak jak w domu wisielca nikt nie trzyma sznurków. Może jestem porąbany. W ciężkiej chwili dobrze byłoby pomyśleć, że mam dla kogo żyć, a nie, że żyję by żyć i w zasadzie nikogo to nic nie obchodzi. Zawsze myślałem, że miłość to taki stan, który sprawia, że dla drugiej osoby jesteśmy gotowi dać się pokroić. Życie bez celu i bez żadnej idei jest do dupy. Może nie wiem czym jest miłość, a może po prostu ty tego nie wiesz. Pewnym ludziom, pięknym i bogatym wszystko przychodzi bardzo łatwo, myślę, że pewnych rzeczy nie potrafią docenić. Może właśnie z takimi się tylko zadajesz, nie dziw się więc, że służysz jedynie za zabawkę. Odpowiedz Link
sebtrom Re: po cholerę wam miłość? 24.08.10, 20:54 niesamowicie się miotasz, widać jak usiłujesz zakrzyczeć sprawy, których instynktownie szukasz z średnim skutkiem... unikam dyskusji bo ani wulgaryzmy ani Twoja kwalifikacja mojej osoby kompletnie mi nie pasują, również Twoja rola kobiety-wampa... ale skoro zadajesz tak brzemienne pytania jednak się wtrącę - po co ? nie wiem, ale bez niej nic nie smakuje, Tobie również jak wyczytuję w wykrzykiwanych postach.... mnie brakuje najbardziej widoku pierwszego porannego uśmiechu, tego zaspanego, kiedy zapalają się ogniki w oczach na mój widok i są tylko dla mnie..... Odpowiedz Link