Strach przed pochopnym krokiem

01.09.10, 01:34
Witam serdecznie

Jestem dochodzącym do trzydziestki facetem, który w ostatnich latach miał
mocne problemy rodzinne. Szczegóły nie mają tu większego znaczenia, grunt że
towarzysko ten okres miałem właściwie "wyrwany".

Od kilku miesięcy staram się (generalnie z powodzeniem) odbudowywać dawne
znajomości. Pojawił się także ktoś bardzo ciekawy płci przeciwnej. Na teraz -
spotkaliśmy się kilka razy, odnoszę wrażenie że ta druga strona także mnie
polubiła.

Teraz myślę o kolejnym kroku, którego się cholernie boję. Moje ostatnie
doświadczenia ze związkami były, gdy byłem znacznie młodszy i gdy na to się
inaczej patrzyło... Boję się, że zrobię coś co mnie pogrzebie. Wychodzimy
kilka razy w tygodniu razem, ale nawet nie było buzi-buzi. smile

Teraz plan mam taki, że zapraszam ją w końcu do siebie. Zrobię dobre jedzenie,
obejrzymy dobry film, przytulimy się... i tyle. Łóżka na tym etapie nie chcę w
to angażować.

Teraz moje wątpliwości:
1. Czy zaproszenie dziewczyny niebędącej w związku do siebie na noc będzie
potraktowane jako zaproszenie do łóżka? Co ważne, mieszkamy kawałek od siebie,
więc "kawka u mnie" większego sensu nie ma.

2. Czy kurczę nie przesadzam z zamknięciem na seks...
    • leziox Re: Strach przed pochopnym krokiem 01.09.10, 11:26
      Nie bierz sobie zbyt wiele do glowy,bo bedziesz zbyt spiety zeby sie
      wyluzowac.Poddaj sie biegowi wydarzen,albowiem nigdy nie jest tak,jak my to
      sobie wyobrazamy.Bedzie seks,bedzie dobrze,nie bedzie,tez dobrze,przegadana przy
      piwku noc tez bywa bardzo ciekawa,bo czlowiek w nocy jet bardziej skory do zwierzen.
      Improwizacja-nie planowanie-to dziala.
    • monalajza Re: Strach przed pochopnym krokiem 01.09.10, 16:58
      a masz plan zapasowy jeśli ona mówi, że woli iść na pizzesmile?
    • gyubal_wahazar Re: Strach przed pochopnym krokiem 01.09.10, 20:43
      1) Jak 2*2 i b słusznie

      2) Przesadzasz jak cholera. Albo Jej chcesz, albo nie. Nie prowokuj dwuznacznych
      sytuacji, bo dostaniesz to na co zasłużysz to robiąc - etykietkę dziwaka. Tak
      długo jak nie wiesz, zapraszanie do domu później niż na obiad to proszenie się o
      kłopoty
      • hep22 Re: Strach przed pochopnym krokiem 01.09.10, 21:07
        Dobra, dzięki za lekkiego kopa.

        Pchnę to do przodu i tyle. smile
        • leziox Re: Strach przed pochopnym krokiem 01.09.10, 21:41
          Zapewne,w sumie tak sie to wlasnie robi big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja