Dodaj do ulubionych

Placki z cukinii :)

02.09.10, 12:50
Dzis na obiad kuchnia podaje smile
Przepis:
Cukinia ja miałam ok o,5 kg, na jedna osobę smile, obrac, zetrzec na grubych oczkac, ząbek czosnku,
jedna mała cebulka, kawałek korzenia selera, wszystko starte, ja osobiscie rozdrabianm blenderem wink
1 jajko, 1 lyzka maki zimeniaczanej, 2 lyzki maki przennej, przyprawa, np. vegeta, sol do smaku,
kawałek drozdzy, wszystko wymieszac i piec na oleju forujac placuszki jak ziemniczane.
Ja jem z gęstym jogurtem naturalnym, ale na peno smaczne bedą ze smietana, albo sosem.
Gdybym miała do tych placków zrobic sos to zrobiłabym raczej jasniejszy na plastekach z piersi
kurczaka ze smietaną smile Po usmarzeniu wykładam na papierowy recznik, zeby odciągnąc tłuszcz.
ale kazdy wg, uznania.
Smacznego smile
Obserwuj wątek
        • monalajza Re: Placki z cukinii :) 03.09.10, 18:41
          więc...oczywiscie przepis nieco zmienilamtongue_out tzn dodalam ziemniakow, bo
          potrzebowalam obiadu na 4 osobysmile Cukinia puściła sok, więc sypałam maki na oko,
          żeby było nie takie baaaardzo płynne...podczas smażenia pierwszej partii placki
          się rozpadły, wiec dodałam drugie jajkosmile
          no i dałam jeszcze śmietanki....zamiast jogurtu...przypraw odpowiednio więcejsmile
          wyszły super, ale w sumie zajęły mi 2,5 godzinysmile

    • anirat Re: Placki z cukinii :) 02.09.10, 18:01
      Jak to jest pracochłonne, to chyba tylko zostaje pizza na telefon.
      Mi starczyło na obiad i podwieczorek, zrobienie i zjedzenie zajmuje mi poniżej godziny big_grin
      Mam wprawe.
      Nie jadam na miescie, co domowe, to domowe.
        • slawek32_pl Re: Placki z cukinii :) 02.09.10, 19:45
          Anirat.
          Uważam, że najbardziej pracochłonne jest samo przygotowanie masy na placki.
          Smażenie trwa stosunkowo szybko. Mówisz, że jako "omastę" stosujesz jogurt. Ja
          robię trochę inaczej, tzn. kostkę trwarogową zalewam śmietaną 30% dodaję cebulkę
          pokrojoną w drobną kostkę. Czasami, w zależności od smaku i nastroju, cebulkę
          zastępuję czosnkiem tudzież szczypiorkiem. Tę masę twarogową rozgniatam widelcem
          doprowadzając do lekko płynnej konsystencji, zaprawiam solą i pieprzem do smaku.
          Także, jak widzisz, samo przygotowanie twarożku u mnie trwa trochę dłużej. Ale
          nic to, żaden problem. Ten pojawia się gdy.. no właśnie. Zakładając, że masę na
          placki mam gotową, przystepuję do pieczenia. Nakładam na patelnię masę i piekę
          pierwszą turę placków. Trzeba je po dłuższej chwili przełożyc na drugą stronę.
          Gdy się upieką, wykładam je na uprzednio przygotowany wielki talerz. I teraz
          jest moment, którego najbardziej nie lubię bo... no właśnie, zapytam Ciebie jak
          robisz. Czy siadasz i jesz te placki kiedy są wyjęte z patelni i bardzo ciepłe?
          A potem, po zjedzeniu smażysz kolejną porcję? Czy wykladasz placki na talerz i
          zabierasz się do dalszego smażenia pozostałej części? Widzisz, czy taki sposób,
          czy inny, nie jest dla mnie komfortowy i w niczym nie przypomina mi obiadu a tym
          bardziej przyjemności z jego przyrządzania i kosztowania. Bo w pierwszym
          przypadku po zjedzeniu częsci trzeba wstawac i smażyc kolejne. Natomiast, gdy
          smażę wszystkie placki naraz, to te pierwsze są już niestety zimne, tym bardziej
          gdy polewam je twarożkiem. Dlatego uważam, że placki jakie mowisz, i chyba
          generalnie - placki - to nie jest danie dla samotnej bądź samotnego. Cala
          sytuacja staje się inna, gdy jest ktoś drugi. Jeden smaży - drugi je gorące i
          pyszne. A potem zamianasmile
          Co do samych placków z cukini to hm... nie uważam tego dania aż na tyle godnego
          uwagi by dzielic się jego przepisem na forum. Wierz mi, że ludzie, którzy gotują
          w domu ( np ja ) znają takie przepisy na pamięc. Bo to ta sama zasada co przy
          plackach ziemniaczanych. Cukinia jest jednak o tyle mniej korzystnym materialem
          na placki, że po starciu ma gorszą konsystencję od ziemniaka i na patelni się
          rozpływa. Trzeba ratowac ten stan rzeczy chyba większą dawką mąki, co nie wpływa
          dobrze na smak. Jesli mogę coś Tobie doradzic, to raczej startą cukinię
          zastosowac jako dodatek do ziemniaków - efekt będzie korzystniejszy,
          przynajmniej dla mnie. Jesli lubisz eksperymentowac, dodaj do tej mieszanki
          startą marchewkę na przykładsmile
          Troszkę sie rozpisałem, ale to dlatego, że lubię gotowac, robię to codziennie od
          kilku lat i co nieco już wiem na ten temat. Interesuje mnie przede wszystkim
          kuchnia polska, czyli taka babcina i tradycyjna. Chcę to robic jak najlepiej, bo
          sama pewnie wiesz, że może byc zupa ogorkowa i ogorkowasmile
          Ciekawy wątek kulinarny ale niekoniecznie o plackach z cukinii czy ziemniaczanych.
          Sławek.
          • anirat Re: Placki z cukinii :) 02.09.10, 20:41
            Rozbawiłeś mnie smile
            Nie chce juz mi sie czytac smęcenia o samotnosci, to tez napisałam o plackach, nie bede sie
            rozwodzic nad Twoimi radami.
            Twarozek ze smietanką w kilka sekund przygotujesz w blenderze, ja tak robie.Ale nie doprawiam
            smietaną, unikam tluszczów jak sie tylko da, dlatego jogurt naturalny.
            Jednak coby nie zasmiecac forum bzdetami juz nic pisac nie bede.
            Bo w kwestii samotnosci i niesmiałosci nic juz napisać nie zdołam smile
            Miłego wieczoru smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka