Samotna kobieta z dzieckiem .....

02.10.10, 22:48
Dlaczego mężczyźni boją się kobiet, które samotnie wychowują dzieci. Przecież nie szukam ojca dla swojego dziecka , nie szukam męża dla siebie. Potrzebuję z kimś pogadać powygłupiać się, poprzytulać się ...... . To prawda muszę być silna bo nie jestem na tym świecie sama, ale w głębi duszy jestem delikatną kobietą tyle, że z grubym pancerzem na zewnątrz. Dlaczego mężczyźni nie chcą zadać sobie tyle trudu, żeby ten pancerz się rozpadł na zawsze?
    • noajdde Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:09
      Ja się boję wszystkich kobietwink Skąd twoje przypuszczenie, że mężczyźni boją się takich kobiet jak ty? Dużo poznałaś takich mężczyzn? Mam świadomość tego, że prawdopodobieństwo spotkania wolnej kobiety w moim wieku jest minimalne, zaś takiej bezdzietnej zerowe. Prawdę mówiąc wolałbym kobietę ze zdrowym dzieckiem niż ryzykować, że urodzi równie porąbane jak jatongue_out
      • basia.basia1 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:15
        A większość wolnych mężczyzn w moim wieku to rozwodnicy z dziećmi (tzn. dzieci zostały przy matkach) więc dlaczego tak usilnie szukają kobiet bezdzietnych?
        • noajdde Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:30
          Mnie nie pytaj, tak długo jestem sam, że już chyba nie mieszczę się pod definicją mężczyzny. Chyba nie masz dużego wyboru, z odzysku albo popaprańcy.
          • basia.basia1 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:39
            Przecież mężczyzna z odzysku może być fajnym wartościowym człowiekiem. Czasem się tak zdarza że to żona bywa przyczyna odzysku.
            • noajdde Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:43
              Wchodzimy w tematy na których kompletnie się nie znam. Ale może jakiś gość z odzysku zechce kontynuować...
              • basia.basia1 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:46
                może ...
                • piotr-wwa Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 04.10.10, 14:08
                  Witam,

                  Jestem facetem z W-wy w wieku 32 lat. Aktualnie w trakcie rozwodu. Posiadam córkę. Jeżeli masz ochotę porozmawiać o tym, czego boi się każda ze stron, bo na pewno Ty też masz jakieś obawy zapraszam na maila: piotr-wwa@gazeta.pl

                  Pozdrawiam
                  Piotrek
    • leziox Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:10
      Ja ci powiem tak-to jest chyba obawa przed wkladaniem w zwiazek zbyt duzo wysilku.
      Faceci sa wygodni,mysla zaraz ze kobieta kaze im sie angazowac w zwiazek,wychowywac dziecko itd.
      Wiadomo ze tak nie jest,ale to taki troche chyba atawistyczny strach-isc polowac na mamuty dla nie swojego potomstwa.Ale z innej strony facet musi sie tez oswoic z sytuacja-potrzebuje po prostu nieco czasu.
      • basia.basia1 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:21
        Skoro myślą, że kobieta chce zaraz będzie chciała ich zaangażować do wychowywania dziecka, to chyba maja problem z myśleniem. (no dobrze, może niektóre chcą - ja nie)
        • leziox Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:29
          Ile ludzi tyle sytuacji.Pozostaje po prostu jakos sie do tego przystosowac.Facet musi zrozumiec,ze dla kobiety nigdy nie bedzie wazniejszy niz jej dziecko,ktore wynosila w sobie,wypiescila przez tyle miesiecy i nacierpiala sie tyle przy jego porodzie.
          Z tego powodu dochodzi do nieporozumien,ale tak juz po prostu jest i tyle.
          • basia.basia1 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:36
            No dobrze, ale przecież oni też maja dzieci, które są dla nich najważniejsze. Jak tak dalej pójdzie to będą całe tabuny samotnych kobiet z dziećmi. A ja chciałabym być dla mężczyzny kimś ważnym, nie najważniejszym.
            • leziox Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:46
              Jezeli chemia sie zgadza to i tak bedziesz dla faceta kims najwazniejszym na swiecie.Bez wzgledu na cokolwiek.I nie wszyscy faceci maja dzieci.
              To kwestia tego drgniecia,tej sekundy zapisanej na teczówce oka,tego drgniecia brzuszka i motylkow.Niby nie wiesz,a gdy spojrzysz to juz wiesz.
              I wtedy nie przeszkadza nic.
              • basia.basia1 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 02.10.10, 23:54
                niestety większość ludzi za badzo kalkuluje, nie patrząc na chemię czy motylki w brzuchu. A to przykre.
                • mimoza35 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 00:16
                  chodzą mity o chętnych dziewczynach z dyskotek więc pewnie faceci po dyskotekach dostają co chcą a że więcej nie potrzebują...
                  • basia.basia1 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 00:21
                    no tak, w takim przypadku facet nie musi się angażować, powiem więcej raczej nie musi myśleć ....
                    • mimoza35 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 00:28
                      a propos myślenia facetów smile
                      kiedyś obserwowałam przez okno jak przed biurowiec panowie wynieśli meble biurowe, mieli je zapakować do jakiegoś "żuczka" matkooo oni radzili dwie godziny co jak w nim upchnąć, po czym wyszła z budynku jakaś babeczka, paluszkiem wskazującym pomachała i chłopcy ładowali gdyby nie ona pewnie by tak stali do nocy wink
                      • leziox Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 00:41
                        Mowie ci-jesli sie trafi na swoj egzemplarz czy polowke jabluszka,to sie przestaje kalkulowac.Nic sie nie liczy tylko bliskosc z ta osoba.Niewazne,ma dzieci,nie ma,niewazne cokolwiek.Stan zadurzenia kompletny odlot.
                        Zreszta co ja tu gadam,cnotliwych tez pewnie juz tu w ogole nie ma
                        • mimoza35 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 00:57
                          a ta cnotliwość to czasem przekleństwo... pozbyć się trudno a i zaboli wink
                          • leziox Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 01:15
                            Kiedys tak czy inaczej,na przekor wszystkiemu pozbywamy sie naszej niewinnosci.
                            Tylko troche czesciej zaczynamy potem klác.
    • cichy2205 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 06:56
      hej to ze ma kobieta dziecko to nie znaczy ze musi byc cały czas sama dziecko jest skarbem a to ze niepoznałas jeszcze nikogo to napewno kogos poznasz i bedziecie szczesliwi skad jestes
    • piekielna-diablica Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 14:16
      ano widzisz - ja mam z kolei odwrotnie - mam malucha półtorarocznego i boję się nawet myśleć o związku bo obawiam się, że nowy skrzywdzi moje dziecko i jak mały się przyzwyczai to też pójdzie w diabły jak biologiczny
      chociaż nie powiem - mam wieeelką chęć wyskoczyć gdzieś do kina z kimś inteligentnym i sympatycznym i niekoniecznie od razu budować domy, sadzić drzewa itp.
      tak po prostu się umówić na pogaduchy z płcią przeciwną
      • cichy2205 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 18:46
        moze wyskoczymy gdzis do kina bedzie mi miło poznac twój skarb
        • piekielna-diablica Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 20:01
          z Gliwic trochę daleko do Warszawy ale dzięki smile
      • leziox Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 19:32
        No wiec wlasnie,tak jak napisalem,na pierwszym miejscu u kobiety samotnej stoi dziecko i potrzeba jego rzeczywistej ochrony przed zlym swiatem.Czasem zupelnie irracjonalna ta potrzeba,tak w ogole.
        No i sie patrzy na nowego faceta dosc podejrzliwie,mimo ze facio tak naprawde nie pomysli zeby zrobic dziecku krzywde,jemu przeciez chodzi o kobiete smile
        • piekielna-diablica Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 19:43
          jak masz dziecko to czujesz się odpowiedzialny i to jest pewien rodzaj dojrzałości emocjonalnej
          • leziox Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 20:24
            Odpowiedzialnosc tu czy tam,skoro jest to z odpowiedzialnoscia mniejsza czy wieksza i tak trzeba je wychowac i tyle.
            • basia.basia1 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 03.10.10, 22:03
              Zgadza się, kobieta jest odpowiedzalna za sowje dziecko, pragnie je wychować jak najlepiej, ale przecież nie oznacza to, że nie jest w stanie obdarzyć uczuciem dorosłego człowieka. Jest to możliwe w 100% . Tyle, że nie jest "dyspozycyjna", nie może wyjść z domu o każdej porze, nie może jechać gdzie chce, bo przecież nie zawsze można "podrzucić" dziecko do babci czy cioci. Ale czy to oznacza że nie jest w stanie pokochać? Jest, a samotność to straszna rzecz ....
              • piotr-wwa Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 04.10.10, 14:25
                Szkoda tylko, że niektóre kobiety o swoim dziecku pamiętają przy rozwodzie, a póki jest małżeństwo to mają je gdzieś. Cóż, ja jestem w trakcie rozwodu i na moją prośbę będzie on z orzekaniem o winie, bo na porozumienie stron się nie zgadzam.
                W życiu jest tak, że nie zawsze się trafi dobrze, ale jak ma na tym ucierpieć dziecko, to trzeba się nad tym porządnie zastanowić.

                Ty chcesz partnera. On chce partnerki. Jakoś tak jest na świecie, że łatwiej facetowi zaakceptować kobietę z dzieckiem i pomóc jej wychować jej dziecko, niż sytuację odwrotną. Kobiety facetów z alimentami nie chcą. A prawda jest taka, że to sądowe feministyczne podejście nakłada na nas alimenty dając nawet najgorszej k....e opiekę.
                Poza tym i le się słyszy, że nowa partnerka faceta zabrania mu się widzieć z jego dzieckiem z poprzedniego związku? może to właśnie jest problem i powód? Są ojcowie, którzy dla swojego dziecka zrobią dosłownie wszystko.
                • basia.basia1 Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 04.10.10, 18:26
                  Jeżeli kobieta zabrania ojcu spotykać się z dzieckiem i uczestniczyć w jego wychowaniu to jest po prostu głupia.
                  • leziox Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 04.10.10, 19:36
                    Zgadza sie,bo w imie zle pojetego odgrywania sie na facecie i tak potem w efekcie cierpi dziecko.
                    Rozwod z orzekaniem o winie ciagnie sie bardzo dlugo,a rzekome zyski przy wygraniu sprawy sa raczej znikome.
                    W sumie to twoja sprawa jak to zalatwiasz,ale ja bym sie tak nie szarpal.Idzie szybciej a co do wychowania dziecka i prawa na spotkania to mozna sie dogadac inaczej.
                    Wiem jak to funkcjonuje,tez dawno po rozwodzie jestem.I mimo ze sie nie szarpalem,orzeczono bez orzekania o winie,to tez bylo to bolesne doswiadczenie.
                    • piotr-wwa Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 05.10.10, 11:32
                      Są osoby które po trupach zrobią na złość.
                      Ja niestety na taki trafiłem i żeby coś mieć - muszę mieć wszystko zapisane przez sąd - inaczej - nawet widzeń mieć nie będę.
                      Poza tym - jeżeli ktoś chce porozumienia stron, to najpierw rozmawia, a potem składa sprawę do sądu. No i nie bierze jednej z najlepszych i najdroższych kancelarii. Tak się idzie na wojnę i na zniszczenie.
                      Więc odwet - musiał być równie mocny.
                      • leziox Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 05.10.10, 12:15
                        No tak,jesli trafiles na kogos zlosliwego to bedzie sie to ciagnelo latami-nie chce cie martwic.
                        I takie wlasnie wzajemne wykanczanie sie ludzi ktorzy sie nie tak dawno jeszcze kochali,a przynajmniej tak im sie moze wydawalo,jest dosc smutne.
                        • piotr-wwa Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 05.10.10, 14:34
                          Na szczęście mi na rozwodzie nie zależy.
                          Ja go nie potrzebuję.
                        • piotr-wwa Re: Samotna kobieta z dzieckiem ..... 05.10.10, 14:38
                          A walka jest z mojej strony o prawdę.
                          Bo z kłamstwem się nie zgodzę przed sądem.
                          Nie rozumiem jak można pójść i przed sądem i przed biegłymi mówić co ślina na język przyniesie a zwłaszcza to, co nie miało miejsca i jest odwrotnością tego co było. I jeszcze to ma ujść płazem.
                          Jak dla mnie mogą wyjść wszystkie brudy na wierzch, bo ja nie mam nic do ukrycia i niczego się nie wstydzę. A kłamstwo - zawsze wychodzi wcześniej czy później. więc im dłużej będzie to ciągnęła - tym więcej jej fałszywości wyjdzie.


Pełna wersja