sfrustrowana12
26.11.10, 19:00
Co może mieć na myśli 19letni chłopak pisząc, że przeprasza, że unika mnie jak może, ale jak mnie widzi ma ochotę uciec, lecz nie wynika to z tego, że mnie nie lubi. Rozumiecie coś z tego? Dodam, że wydawało mi się i nadal próbuję się tego trzymać, że mu zależy, ale jest nieśmiały. W sumie nasze takie poważniejsze rozmowy odbywają się smsowo. Czytając wiadomości od niego zawsze byłam pod wrażeniem, wbrew sobie właśnie przez nie nabrałam przekonania, ze mu zależy. No bo która dziewczyna nie pomyślałaby tak czytając, że "gdyby mógł to przegoniłby chmury, żebym mogła oglądać gwiazdy" po tym jak mu napisała, że niebo się zachmurzyło?, albo, że nie wie jakim cudem nie zauważyliśmy się w szkole, nie zorientowaliśmy, że chodzimy do ej samej, przez cały rok? Pojawił się też tekst "że nie chce niszczyć życia dziewczynie". Co ja mam zrobić? Naprawdę mi na nim zależy... Ale, że zakochani nie myślą racjonalnie pytam Was o zdanie