farmaceutka67 28.11.10, 13:03 Jestem atakcyjną 40 latka .I co z tego?zawsze spotykam kogoś kto mnie zrani... Mimo wszystko ufam,że są faceci z klasą dla których liczy się coś więcej niż seks bez zobowiązan Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
michelange75 Re: budzić się w ramionach ukochanego 04.12.10, 04:47 Czy jestes osoba ktora chcialaby poznac takiego faceta czy tylko o takim facecie pogadac? Jezeli w gre wchodzi pierwsza opcja napisz na adres: michelange75@gazeta.pl Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
farmaceutka67 Re: budzić się w ramionach ukochanego 04.12.10, 23:11 myslisz?ze jestes takim facetem?byc moze...kto to wie... Odpowiedz Link
sebtrom Re: budzić się w ramionach ukochanego 04.12.10, 16:23 trochę to enigmatyczne.... skoro decydujesz sie na seks bez zobowiazań a później Cię ranią odchodząc...to gdzie tu logika ? oczywiście ze są tacy faceci 40 piękny wiek, cżłowiek dokładnie wie na co go stać i kim jest... pozdrawiam a jeszcze drobiazg, faceci maja problem z zapachem dentystyczno-lekarskim....moze to odstrasza ? Odpowiedz Link
farmaceutka67 Re: budzić się w ramionach ukochanego 04.12.10, 23:10 jesteś niegrzeczny.. Ja nie chodzę do łozka...bez zobowiązan.. Miałm 1 męża 21 lat...i 1.5 roku byłam z kimś kto szalał za mną ...ale jego zazdrosc była chora...więc..nie oceniaj... Odpowiedz Link
sebtrom Re: budzić się w ramionach ukochanego 04.12.10, 23:50 przepraszam, nie chodziło o oceny, widocznie nie zakumałem powodzenia Odpowiedz Link
facet68 Re: budzić się w ramionach ukochanego 04.12.10, 16:33 oczywiscie ze tacy istnieją ale Serce mężczyzny otwiera sie poprzez seks, podczas gdy miłość pozwala kobiecie pragnąć seksu. wiec rodzi się pewien dysonans....i konflikt oczekiwań Odpowiedz Link
farmaceutka67 Re: budzić się w ramionach ukochanego 04.12.10, 23:07 Myślę,że nie do konca masz racje... Jest różnie...nie można uogólniać... Znam facetów...co kochają bez seksu..i tez dobrze... Odpowiedz Link
sebtrom Re: budzić się w ramionach ukochanego 04.12.10, 23:54 w sumie ja też, np ksieza tak powinni żyć ale tak kochac bez seksu...nie sadzisz ze to trochę niedopełnione ? kochać i nie pragnąc, poązadać...no jak to tak.... widzieć ze się kocha i wiedzieć ze się pragnie być blisko, sadzę że tak to ma sens, pewnie ze duzo jest platonicznych uczuć ale przecież jesteśmy ludźmi z wszystkimi przywarami i naszą cielesnoscią, która mimo ze sprawia tyle problemów jest niesamowita... Odpowiedz Link
sebtrom Re: budzić się w ramionach ukochanego 04.12.10, 23:58 a mnie zastanowił Twój nick....taki...zawodowy.... Odpowiedz Link
farmaceutka67 Re: budzić się w ramionach ukochanego 05.12.10, 09:58 owszem.zawodowy..po co sobie komplikowac... Odpowiedz Link
zimna_alaska Re: budzić się w ramionach ukochanego 05.12.10, 10:21 też tak mam. tylko farmaceutką nie jestem. Odpowiedz Link
farmaceutka67 Re: budzić się w ramionach ukochanego 05.12.10, 10:49 zawód...się tu nie liczy... miłam 21 lat męża co mnie zdadzał ..i nie kochał... czas na zmiany Odpowiedz Link