arek1981mlp
20.02.11, 13:58
witam wszystkich samotnych!
tak dzis od niechcenia wpisalem w wyszukiwarke "forum samotni" i wyskoczyla mi ta strona, jak przeczytalem kilka historii to zrozumialem ze ze mna nie jest tak zle ze sa tacy jak ja, ze nie jestem sam, moze wwiec teraz w ramach rewanzu ja sie wygadam i pojdzie to w swiat
Mam 29 lat i jestem samotny-(to brzmi jak wstep na spotkaniu AA). Zawsze bylem raczej niesmialy wyciszony taki odludek, do pewnego czasu bylo mi z tym nawet dobrze, w szkole mialem latwiej bo zadne pokusy mnie nie ruszaly i moglem sie skupic tylko na nauce, leczpo tem jak sie zaczelo szare zycie, wolne wekeendy czasem wieczory to zaczeo brakowwac czegos, kogos, a moze to poprostu juz tem wiek??
Owszem byly dziewczyny, moze niezbyt wiele bo i skad, niej estem zbyt towarzyski to i okazji nie ma wiele by kogos poznac a na dobra sprawe kazda chce szalec, bawic sie miec grono zanjomych, a ja nie potrafie wkrecic sie w to wszystko, a moze poprostu nie spotkalem tej wlasciwej...moze to ie zabrzmi nieskromnie ale nie jestem brzydki, niski, koslawy, gruby, lysy czy cos, wiec tymbardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze barira i problem tkwi w moim wnetrzu ktore jest dzis poporstu niepopularne, ja chcialbym kiedys miec normalna rodzine, zone, dziecko i zyc najzwyczajniej w swiecie tak nudnie, szaro, z dnia na dzien, ale z kims w koncu, a tak to przychodzi sobotnie popoludnie, niedziela to mnie od razu dol lapie bo wtedy najbardzxiej doskwiera mi to uczucie pustki, na szczescie przychodzi tydzien ide do pracy i czyms sie zajme, ale wiem ze znowu przyjdzie wekeend, znow bede sam i z now bedzie to podle uczucie, choc nawet i w tygodniu jak mam wracac do domu to mi sie szczerze mowiac nie chce...
pozdrawiam wszystkich i glowea do gory! kiedys bedzie lepiej