Samotność jest jedynie stanem umysłu.

27.03.11, 19:59
Samotność jest jedynie stanem umysłu. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że pomimo iż od zawsze jestem sam, nie zawsze czuję się samotny?
Krok pierwszy - należy wyzbyć się złudzeń.
Krok drugi - akceptacja.
Krok trzeci - należy wyzbyć się uczuć.
Serce z kamienia jest sercem doskonałym.
Nie pragnę mieć bo to niemożliwe.
    • jejek11 Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 27.03.11, 20:34
      chyba bardziej jest stanem ducha... bo pomimo przedsiętych kroków czasem jednak czujesz się samotny. Wyzbycie się czegokolwiek wymaga ogromnej sily woli, a wyzbycie się uczuć...wogóle jest możliwe?
      • noajdde Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 27.03.11, 21:33
        Nie wiem czy to jest możliwe, wiem, że mi musi się udać.
        • jejek11 Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 27.03.11, 21:37
          aha, czyli to dopiero projekt? Powodzenia.

          (nikogo nie należy zniechęcać, nawet w najbardziej nieprawdopodobnym pomyśle)
    • polka-dot Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 27.03.11, 21:20
      Cudownie! Osiągnąłeś stan nirwany wink
      • noajdde Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 27.03.11, 21:32
        Naśmiewasz się ze mnie podczas gdy ja tworzę podwaliny nowego systemu filozoficznegowink
    • whenisnow Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 27.03.11, 21:34
      Kroki pierwszy i drugi są dobre, ale dlaczego wyzbywać się uczuć? Złudzeń należy się pozbyć, ale uczucia trzeba akceptować.
    • mseth Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 27.03.11, 22:03
      > Samotność jest jedynie stanem umysłu. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że pomimo i
      > ż od zawsze jestem sam, nie zawsze czuję się samotny?
      > Krok pierwszy - należy wyzbyć się złudzeń.
      > Krok drugi - akceptacja.
      > Krok trzeci - należy wyzbyć się uczuć.
      > Serce z kamienia jest sercem doskonałym.
      > Nie pragnę mieć bo to niemożliwe

      Jest łatwiej jeśli nie wiesz jak to jest nie być samotnym. Akceptacja i trwanie w bezruchu prowadzi do przyzwyczajenia i znieczulenia samotności. Przez moment można poczuć obojętność ale czy osiągniesz kiedyś spokój i pogodę ducha?
      Naturalnym następstwem samotności jest zgorzknienie. Zazwyczaj.
    • ukajx Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 27.03.11, 22:06
      Z całym szacunkiem ale to stek bzdur! Takie myślenie do niczego dobrego nie doprowadzi jedynie będzie odpychać innych poza tym to użalanie się nad sobą.

      noajdde napisał:

      > Samotność jest jedynie stanem umysłu. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że pomimo i
      > ż od zawsze jestem sam, nie zawsze czuję się samotny?
      > Krok pierwszy - należy wyzbyć się złudzeń.
      > Krok drugi - akceptacja.
      > Krok trzeci - należy wyzbyć się uczuć.
      > Serce z kamienia jest sercem doskonałym.
      > Nie pragnę mieć bo to niemożliwe.
      • noajdde Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 27.03.11, 22:12
        A gdzie ty tu widzisz użalanie się nad sobą, że tak zapytam? To przepis na stanie się doskonałym. Rozpaczy tu żadnej nie dostrzegam. Życie to walka a to jest moja strategia.
    • a-g-l-a-j-a Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 28.03.11, 18:28
      "Krok pierwszy - należy wyzbyć się złudzeń."
      Wyzbyłam się złudzeń... wiem, że na 99,99 procent /bo nigdy nie ma nic na 100/ nie będę nie sama.

      "Krok drugi - akceptacja."
      Kogo? Siebie(?)
      Czego? Samotności(?)

      "Krok trzeci - należy wyzbyć się uczuć."
      Nie da się(!) Trudno z człowieka pragnącego uczuć stać się robotem, któremu nie jest potrzebne ciepło drugiego człowieka...
      • noajdde Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 28.03.11, 23:16
        Krok drugi - obecnego stanu i siebie jako człowieka samotnego.
        Krok trzeci - nikt nie mówi, że to będzie łatwe.
    • kitajka.online Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 05.04.11, 23:01
      fajna teoria
      powodzenia
    • lonley07 Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 05.04.11, 23:16
      Powiem tak...Krok pierwszy ok. Niemniej jednak moim prywatnym zdaniem złudzenia są potrzebne by żyć. Niejednokrotnie dodają otuchy.Krok drugi ok. Jak najbardziej trzeba zaakceptować zaistniały stan rzeczy. Problem polega na tym ,że nikt z Nas nie jest w stanie zrealizować kroku trzeciego. W tym cały szkopuł...Możesz udawać, próbować, ale to nigdy się nie uda! Jesteśmy tylko ludźmismile
    • bransoletkaa Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 09.04.11, 22:19
      Nieprawda... Np. samotne wieczory - to nie jest tylko w naszym umyśle.
      • noajdde Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 09.04.11, 22:35
        Każdego wieczora jestem samotny jednak nie każdego o tym myślę. Nie istnieje dla mnie stan inny od samotności więc w zasadzie za czym ta tęsknota?
        • silencjariusz Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 09.04.11, 22:57
          Zobaczyć w oczach kobiety coś więcej niż sympatię - bezcenne. Do tego tęsknię, tego mi brakuje. Dotkliwie.
          • coelka Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 20.04.11, 02:22
            silencjariusz napisał:

            > Zobaczyć w oczach kobiety coś więcej niż sympatię - bezcenne. Do tego tęsknię,
            > tego mi brakuje. Dotkliwie.U wartosciowej osoby na coświecej niz symmpatie trzeba sobie poczekac, za to jak Ci sie to przytrafi, to taka osoba moze długo juz tak na ciebie patrzec. byle jakie osoby szybko deklaryuja uczucia duzo mowia ,a le ich słowa nie sa za duzo warte. zaszw tak uwazałam od 14 roku zycia i juz to ze mna zostanie na zawsze wiem to Ja tez uwazam ze jakiekolwiek szybkie deklaracje wzgłedem mojej osoby sa nieszczere i albo ktos jest niestabilny emocjonalnie albo kłamie.
    • witrood Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 10.04.11, 18:51
      Krok trzeci jest niewykonalny. wink Próbowałem. Nie da się. big_grin
      • oszukany.32 Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 20.04.11, 02:02
        Wykonalny. Po pokochaniu narzeczonej o imieniu Depresja zostajesz głazem. Nie kochasz, nie nienawidzisz, nie cierpisz, nie cieszysz się, nie płaczesz, nie smucisz się, nie złościsz.

        Jesteś warzywem emocjonalnym i paradoskalnie dzięki temu żyjesz. Gdybyś miał uczucia i emocje, to byś się wykończył. To pani Depresja chroni cię przed negatywnymi konsekwencjami UCZUĆ i EMOCJI.

        Po co ci uczucia, emocje? Wywal to, RESET. Format C:. Są ciekawsze rzeczy na tym świecie. Dobre żarcie, zimne piwo, dobra książka, bieg na 5 km, rybki, złom, commodore 64, stare graty z piwnicy.

        Emocje i uczucia mogą spowodować że kogoś napadniesz wyzwiesz i skończysz na komisariacie albo w pudle. Albo skończysz przez jakąś babę która cię zdradzi jak niepotrzebnego.74 po 18 latach "bycia razem".
    • bakalinkaaa Re: Samotność jest jedynie stanem umysłu. 20.04.11, 09:59
      ja odstraszałam mężczyzn moją nieśmiałością, może to i głupio brzmi ale tak było. Zawsze jak jakiś do mnie podchodził, to cała się rumieniłam, nie wiedziałam co powiedzieć i najczęściej "uciekałam", no i po takiej sytuacji już drugi raz nie odważył się podejść bo mnie uznawał za jakieś dziwadło... Zapisałam się na kurs uwodzenia do Wyższej Szkoły Uwodzenia, Wywierania Wpływu i Rozwoju Wewnętrznego. Wiele się po tym zmieniło, stałam się bardziej śmiała i pewna siebie oraz co najważniejsze zdobyłam miłość smile polecam więc wam, jeśli macie podobny problem www.wyzszaszkolauwodzenia.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja