samotne 30-40 latki z warszawy

13.04.11, 21:07
Nie masz co robic w czasie wolnym chcialabys sie z kims spotkac pogadac wypic drinka potanczyc zagrac w kregle nie masz z kim bo jak wiadomo o mezczyzne trudno, daj znac mozemy spedzac czas razem bo ja akurat tez samotna,

prosze o wiadomosci na emaila gazetowego
    • bakalinkaaa Re: samotne 30-40 latki z warszawy 20.04.11, 10:00
      witam wszystkich, chciałem wam polecić Wyższą Szkołę Uwodzenia, Wywierania Wpływu i Rozwoju Wewnętrznego, która organizuje świetne kursy uwodzenia. Jeśliby ktoś chciał skorzystać to podaję adres: www.wyzszaszkolauwodzenia.pl. Sam skorzystałem z tego kursu, więc moja opinia nie jest wzięta z niczego. Zapisałem się ponieważ miałem problem z normalnym podejściem do kobiet. Mieszkam sam, a obok mnie mieszka pewna przesympatyczna kobieta i dla niej chciałem się zmienić, by móc w końcu odważyć się na rozpoczęcie jakiegoś kontaktu. Kurs mi niesamowicie w tym pomógł, gorąco polecam
    • piotr-wwa Re: samotne 30-40 latki z warszawy 21.04.11, 11:36
      Podobno mężczyznę łatwo zdobyć - trudniej utrzymać przy sobie.
      To kobietę trudniej zdobyć wink
      • ewelinka_8 Re: samotne 30-40 latki z warszawy 07.06.11, 11:47
        Witam ja myślę,że jak mężczyzna jest szczęśliwy ,to nie będzie chciał odejść.Co najwyżej popatrzy na inną,taka męska natura.
        • piotr-wwa Re: samotne 30-40 latki z warszawy 07.06.11, 13:15
          Potwierdzam - szczęśliwy mężczyzna nie odchodzi.
          Są też tacy, którzy mają zasady i też nie odejdą.

          A co do oglądania - mężczyzna jest wzrokowcem - więc to naturalne, że ogląda.
        • atatinka Re: samotne 30-40 latki z warszawy 07.06.11, 14:20
          Ale to nie dotyczy tylko mężczyzn. Jak kobieta jest szczęśliwa to też raczej nie odejdzie. Choć ciężko mieć pewność że ktoś jest z nami szczęśliwy i czasami partnerzy odchodzą choć nam wydawało się że byli szczęśliwi... Nie potrafimy mówić o tym co nam nie pasuje i pracować nad związkiem, łatwiej odejść ...
          • piotr-wwa Re: samotne 30-40 latki z warszawy 07.06.11, 14:22
            O przepraszam - ja potrafię być szczery - niestety aż do bólu.
            • atatinka Re: samotne 30-40 latki z warszawy 07.06.11, 14:30
              nie o szczerość mi chodziłosmile raczej o trudność w mówieniu o emocjach, trudność z odsłanianiem się przed drugą osobą i też o to, że czasami trudno nam rozumieć nawet samych siebie, zajrzeć w swoje wnętrze i "zdiagnozować" co jest nie tak ...
              • piotr-wwa Re: samotne 30-40 latki z warszawy 07.06.11, 14:36
                Jeżeli potrafimy powiedzieć drugiej osobie coś szczerze, to będzie to wyrażało nasze emocje. W końcu powiedzenie komuś przeciwnego zdania pokazuje przynajmniej częściowo co czujemy.
                No chyba, że mówimy coś przeciwnego - ale to bez sensu.
Pełna wersja