Dodaj do ulubionych

Dobry i wierny mąż poszukiwany;)

30.04.11, 20:07
jak w tytulewink
1. wysoki
2. wiek 30+
3. Warszawa lub okolice
Obserwuj wątek
        • katherine0 Re: hmmm 05.05.11, 19:09
          Hej Noajdde !
          Zapomniałam hasłą do tamtego konta dlatego nie odpisywałam , mam nadzieję , że mnie kojarzysz. Chciałam powiedzieć Tobie (i innym reprezentującym podobne poglądy) , że wygląd w wyborze partnera chociaż jest istotnym kryterium (jak to podkreśla Cię) ale nie najważniejszym.Byłam na tym forum ok.3 dni , zdążyłam poznać na nim bardzo fajnego chłopaka,który nie jest przystojnym , wysokim,brunetem.Napoczątku nasze relacje nie układały się zbyt dobrze ale gdy poznałam go bliżej okazało się , że jest fajnym chłopakiem,to charakter stał się najważniejszym kryterium. Wygląd przestał się liczyć , a poza tym jeśli ktoś jest nam bliski to jest dla nas najpiękniejszy na świecie.Nie ukrywam , że zawsze podobali mi się wysocy bruneci , on jest blondynem , o średnim wzroście ale ma świetne poczucie humoru,jest bardzo otwartą osobą , optymistycznie patrzącą na życie(czyli moje przeciwieństwo) . Nie przypuszczałam , że poznam kogoś na tym forum,nie miałam też takiego zamiaru, jednak stało się inaczej,nie potrafiliśmy zerwać ze sobą kontaktu.Nasz rozmowa miała trwać jeden wieczór ale " trwa nadal ". Nie wiem jaki jest jego status majątkowy , jest to dla mnie nieistotne , z pewnością żaden (jest studentem).Nie jest prawdą , że tylko ludzie atrakcyjni fizycznie mają szanse na stworzenie związku . Może warto się otworzyć , zacząć " działać" , czasami nie trzeba kierować się rozumem ale sercem. Ja często na początku powtarzałam sobie, że może zwariowałam , że internet nie jest dobrym sposobem na zawieranie takich znajomości , że właśnie teraz rozmawiam przez skype albo mówię osobie, której nie znam wszystko o swoim życiu ale może warto czasami zwariować. Odległość także nie stanowi problemu (dzieli nas duża odległość). Całusy dla Noajdde.
          • xzarovichx Re: hmmm 05.05.11, 21:22
            Jedna rzecz mnie zastanawia. Zazwyczaj bowiem jest tak, że kiedy kogoś poznajesz a ta osoba nie jest w Twoim typie to znajomość się kończy. I relacje się nie układają bo ich po prostu nie masmile
            Ja też miałem bardzo długi etap kiedy próbowałem kogoś poznać przez neta, ale zakończyło się to kompletną katastrofą, właśnie z powodu walorów fizycznych. Zauważyłem bowiem że kiedy ktoś mnie zobaczył (na żywo lub na zdjęciu),a kontakt został już wcześniej nawiązany, to już nie miało znaczenie że się super rozmawia, że mam miły głos, poczucie humoru i takie tam.
            • katherine0 Re: hmmm 05.05.11, 23:05
              Tak , zazwyczaj tak jest . Ale uważam, że takie podejście jest niedojrzałe ( wygląd jako główne kryterium ). Po zobaczeniu jego ok.30 zdjęć też nie byłam zbytnio zachwycona ,później po spotkaniu w realu też nie . Ale jego charakter sprawił, że się chyba zakochałam . Z pewnością między dwojgiem ludzi musi być jakaś "chemia" . Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie , nie potrafię oddzielić sfery fizycznej od tej duchowej , jeśli kogoś kocham to również pożądam .Nie potrafię pożądać mężczyzny do którego nic nie czuje. Myślę ,że kobiety , z którymi nawiązywałeś znajomości nie były zbyt dojrzałe ale nie obwiniam ich za to , ja sama też taka jestem . Byłam załamana kiedy zobaczyłam, że on łysieje np . Po prostu uświadomiłam sobie, że wygląd zewnętrzny się nie liczy. Nie mogłabym zrezygnować z kogoś kogo charakter odpowiada mi w 100 % z powodu jego powierzchowności . Patrzę teraz na te jego zdjęcia,które przesłał mi na początku i widzę bardzo atrakcyjnego faceta. No cóż musimy się uzupełniać , uważam , że on ma dużo lepszy charakter ode mnie (zdradzę , że ja jestem niecierpliwa, kapryśna ,niezdecydowana) , a ja będę jego ozdobą w ramach "rewanżu". W chwilach zwątpienia zawsze coś mi mówiło , że mogę mu zaufać . Relacje zaczęły układać się po jakimś czasie. Miły głos , tak , on ma głos , który mnie uspokaja.Pozdrawiam.
          • baenzai Re: hmmm 06.05.11, 03:48
            Podałaś trochę dziwny przykład. Z tego co piszesz wnioskuję, że nie jesteś jeszcze w związku z tym człowiekiem i w sumie nie jesteś zdecydowana czy w tym związku kiedykolwiek będziecie. Na razie tylko dobrze wam się rozmawia. Ja też miałem 3 bliskie koleżanki, z którymi dobrze mi się rozmawiało ale jednak na tym rozmawianiu się skończyło i żadnych zażyłych relacji z nimi nie nawiązałem. smile Nie wiem jak wam się ułoży ale na dzień dzisiejszy to jest tylko koleżeństwo, może jakiś zalążek przyjaźni. Nie sądze więc żeby twoja historia pocieszyła np. noajdde (czy kogoś podobnego) bo on wolałby mieć perspektywy na inne relacje z kobietą niż tylko koleżeństwo.
      • piotr-wwa Re: hmmm 04.05.11, 14:09
        W pewnym wieku nie szuka sięjużżony, tylko partnerki.
        Oczywiście, że na całę życie, ale bez papierka.

        Ja mam 33 lata, brunet, czy wysoki - w dowodzie tak wpisane, choć 176 cm może być za mało. Uważam sięza zaradnego, bo umiem dużo w domu zrobić i nie trzeba jakośo mnie dbać, bo sam sobie świetnie daję radę.
          • piotr-wwa Re: hmmm 04.05.11, 19:53
            Gotować umiem.
            Sprzątać nie lubię, ale sprzątam. Mam czasem bałagan twórczy, ale tylko wtedy gdy coś robię.
            Wyznaję zasadę, że jak coś remontuję, to sprzątam tyle ile potrzeba, by czystym pójść do pracy, bo po powrocie z pracy będę dalej remontował i znów się nabrudzi. Ale jak już skończę remont, to sprzątam na błysk.
            Jest tylko jeden problem. Ten błysk nie jest długo, bo zaraz znajduję sobie coś innego do zrobienia i znów jest lekki bałagan. Ale spokojnie. O nic się nie potkniesz i nic na głowę nie spadnie. Za to w domu wszystko jest zrobione i działa.

            • lubie.makarony Re: hmmm 04.05.11, 20:23
              jeść uwielbiam... szczególnie makarony... nie jesteś zaskoczony, prawda? nie liczę kalorii, nie stosuję diet... problemów z wagą też nie mam wink
              pedantyczna nie jestem ale lubię porządek...każda rzecz powinna mieć swoje miejsce, tak aby nie tracić niepotrzebnie czasu... przyjemności też są ważne
              mężczyźni kreatywni z duża wyobraźnią.. która mam nadzieję przekłada się na inne sfery życia... potrafią namieszać wink
              • piotr-wwa Re: hmmm 04.05.11, 20:31
                Zjeść fajna rzecz - problemów z wagą przez to tez nie mam. Moja waga to 72 kg, choć ostatnio spadła na 70,5. Ja od makaronu wolę ziemniaki. Taki ziemniaczany ze mnie facet. Makaron, to do pomidorówki, rosołu, ze śmietaną i truskawkami lub jagodami. Może nawet być ser do tego.
                Czasami kluski z sosem, choć jak pisałem wole ziemniaki.
                Jest za to pewnie kompromis. Leniwe i kopytka. to kluski, tylko z ziemniaków. Lubie zjeść z masełkiem i broń boże te ze sklepu - są ohydne.
                Nawet jak mam lekki bałagan, to wiem co gdzie u mnie leży - nie mam z tym problemów.
                Co do kreatywności. Staram się znaleźć rozwiązanie każdego problemu, i nie siedzieć z założonymi rękami aż ktoś go za mnie rozwiąże. Niestety tak jak każdy - czasami dopada i mnie pustka i niechęć do wszystkiego. Co do sfery życia... cóż może nie we wszystkich jest się tak kreatywnym jak by się chciało, ale trzeba się starać i próbować.

                • lubie.makarony Re: hmmm 04.05.11, 20:47
                  w gotowaniu nie uznaję kompromisów, ma być smacznie i domowo wink
                  pomidorowa czysta, nieskalana śmietaną...makaron plus warzywa uznaję za połączenie doskonałe, owocki mnie nie przekonują.... mam słabość do pierogów ruskich, zup i sałatek, uwielbiam odkrywać nowe smaki
                  jestem praktyczna...żarówkę wkręcić umiemwink
                  • piotr-wwa Re: hmmm 04.05.11, 21:19
                    W gotowaniu nie uznaję kompromisów, ma być smacznie i domowo wink

                    Ja tylko domowe. Rodzice mi jedzenia nie przywożą, raczej ja zawożę do rodziców. Kuchnia jak najbardziej domowa. Lubię prostą polską starą kuchnię. Jakieś takie wykwintne zagraniczne to tylko od święta mogę spróbować.

                    Pomidorowa czysta, nieskalana śmietaną...
                    Mi jest obojętne - ja po prost tę zupę lubię.

                    makaron plus warzywa uznaję za połączenie doskonałe
                    Czyli łazanki są daniem OK - to kluski z kapustą w głównej mierze.

                    owocki mnie nie przekonują.... mam słabość do pierogów ruskich, zup i sałatek, uwielbiam odkrywać nowe smaki
                    to ja jak pisałem - tradycyjne jedzenie. Za wynalazkami nie przepadam. Sałatki - mogą być jako dodatek. Ja jestem raczej mięsożerny.

                    Jestem praktyczna...żarówkę wkręcić umiemwink Ja to z napraw to hydraulika, elektryka, murarka, generalnie wszystko. Chory jestem jak ma przyjść do mnie jakiś "fachowiec".
                    Gdyby byłą działka i kasa, to bym mógł sobie sam chałupę wybudować i na pewno by się nie zawaliła.

                    Swojego czasu bawiłem się origami modułowym. Bardzo fajne rzeczy można z tego zrobić.
                    • lubie.makarony Re: hmmm 04.05.11, 21:28

                      >
                      > Ja tylko domowe. Rodzice mi jedzenia nie przywożą, raczej ja zawożę do rodziców
                      > . Kuchnia jak najbardziej domowa. Lubię prostą polską starą kuchnię. Jakieś tak
                      > ie wykwintne zagraniczne to tylko od święta mogę spróbować.
                      >

                      nie dobrze, nie dobrze... ciekawość kulinarna przekłada się na życie

                      > Pomidorowa czysta, nieskalana śmietaną...
                      > Mi jest obojętne - ja po prost tę zupę lubię.
                      >

                      ależ ja nie wymagam poświęcenia

                      > makaron plus warzywa uznaję za połączenie doskonałe
                      > Czyli łazanki są daniem OK - to kluski z kapustą w głównej mierze.

                      myślałam bardziej o brokułkach itp.... łazanki też lubię


                      > Swojego czasu bawiłem się origami modułowym. Bardzo fajne rzeczy można z tego z
                      > robić.

                      niestety nie mam tak zręcznych paluszków ... i cierpliwości wink
                      • piotr-wwa Re: hmmm 04.05.11, 21:44
                        nie dobrze, nie dobrze... ciekawość kulinarna przekłada się na życie

                        A z tym się nie zgadzam. Wszystko zależy kto co lubi. U mnie jedzenie i jego bogatość nie stoi na pierwszym miejscu. Mam swoje ulubione dania jak mielone z ziemniaczkami i buraczkami, jak makaron z gulaszem, albo ziemniaki. Z zup to ogórkowa, krupnik. Coś, po zjedzeniu czego czuję sytość.

                        ależ ja nie wymagam poświęcenia
                        Ja po prostu w kwestii jedzenia nie jestem wymagający. Jem wszystko.

                        myślałam bardziej o brokułkach
                        Ja wolę kalafiora wink a czasami polanego masełkiem z bułką tartą

                        niestety nie mam tak zręcznych paluszków ... i cierpliwości wink
                        A ja z hobby lubię majsterkować. Zamiast kinkietów, czy lampek stojących na szafce zrobiłem sobie oświetlenie LEDowe za TV, a w drugim pokoju poświatę LEDową za plafonem na suficie.
                        Oczywiście włącznik musiał być zespolony z resztą oświetlenia i być przy drzwiach od mieszkania. TV oczywiście wisi na ścianie i nie ma ani jednego przewodu na wierzchu - wszystko w ścianę wkute łącznie z zasilającym.
                        Z cierpliwością u mnie jest różnie.
                        • lubie.makarony Re: hmmm 04.05.11, 21:58
                          buraczki uwielbiam... a kaczka w buraczkach.. mniam, lubię się delektować, rozpieszczać zmysływink poranna kawa najlepiej smakuję w łóżku wink
                          czas wolny zdecydowanie wolę poświęcić na aktywny wypoczynek najlepiej na świeżym powietrzu, w deszczowe i pochmurne dni książka i dobra herbatka, tv raczej nie oglądam
                          na technice się nie znam, radzę sobie.... muszę wink


                          z wad za długo przesiaduję przed netem crying

                          • piotr-wwa Re: hmmm 04.05.11, 22:14
                            >buraczki uwielbiam...
                            Mam dwie półki w piwnicy słoików z zawekowanymi buraczkami (jakieś 20 kg) i troszkę innych przetworów smile Dżem z truskawek, kompoty
                            >a kaczka w buraczkach.. mniam, lubię się delektować,
                            A nie jadłem nigdy. Za to smakuje mi kurczak faszerowany z piekarnika. Oczywiście wcześniej mus być zluzowany (wypatroszony z kości)
                            >poranna kawa najlepiej smakuję w łóżku wink
                            Żyję bez kawy, bo to co piję, to kawosze nazywają napojem kawo-podobnym (cappuccino lub nescafe 3w1)
                            > czas wolny zdecydowanie wolę poświęcić na aktywny wypoczynek najlepiej na świeżym powietrzu, w deszczowe i pochmurne dni książka i dobra herbatka, tv raczej nie oglądam na technice się nie znam, radzę sobie.... muszę wink
                            U mnie z wypoczynkiem i wolnym czasem jest różnie. Jak to się mówi jak ktoś lubi pracować, to sobie pracę zawsze znajdzie - mam na myśli zajęcie. w domu zawsze jest coś do zrobienia.
                            Za czytaniem nie przepadam. TV u mnie jest traktowane jako radio - po prostu coś gra.
                            Z ulubionych programów to toolbox na TVN Turbo i wszystkie inne programy związane z majsterkowaniem, remontem, wykańczaniem wnętrz, naprawami. Lubię też Discovery i dla rozluźnienia seriale komediowe.
                            > z wad za długo przesiaduję przed netem crying
                            Ja net mam w pracy non stop. W domu tez przed nim siedzę, ale jak nie mam nic do zrobienia. Choć potrafię mieć kompa włączonego nawet jak coś robię.
                            • lubie.makarony Re: hmmm 04.05.11, 22:30
                              piotr-wwa napisał:

                              > >buraczki uwielbiam...
                              > Mam dwie półki w piwnicy słoików z zawekowanymi buraczkami (jakieś 20 kg) i tro
                              > szkę innych przetworów smile Dżem z truskawek, kompoty


                              he he przypomina mi się spiżarnia mojej mamy i mnóstwo weków na zimę, kompociki, ogóreczkiwink

                              > Żyję bez kawy, bo to co piję, to kawosze nazywają napojem kawo-podobnym (cappuc
                              > cino lub nescafe 3w1)

                              ohyda wink

                              > > czas wolny zdecydowanie wolę poświęcić na aktywny wypoczynek najlepiej na
                              > świeżym powietrzu, w deszczowe i pochmurne dni książka i dobra herbatka, tv ra
                              > czej nie oglądam na technice się nie znam, radzę sobie.... muszę wink
                              > U mnie z wypoczynkiem i wolnym czasem jest różnie. Jak to się mówi jak ktoś lub
                              > i pracować, to sobie pracę zawsze znajdzie - mam na myśli zajęcie. w domu zawsz
                              > e jest coś do zrobienia.
                              > Za czytaniem nie przepadam. TV u mnie jest traktowane jako radio - po prostu co
                              > ś gra.
                              > Z ulubionych programów to toolbox na TVN Turbo i wszystkie inne programy związa
                              > ne z majsterkowaniem, remontem, wykańczaniem wnętrz, naprawami. Lubię też Disco
                              > very i dla rozluźnienia seriale komediowe.
                              > > z wad za długo przesiaduję przed netem crying
                              > Ja net mam w pracy non stop. W domu tez przed nim siedzę, ale jak nie mam nic d
                              > o zrobienia. Choć potrafię mieć kompa włączonego nawet jak coś robię.

                              no tak ale nie samą pracą żyje człowiek... znajdujesz czas na przyjemności? wink