Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy?

    • pamuk22 Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 26.05.11, 19:38
      może przestać szukać i robić z tego problem, a zacząć żyć, spotykać się z ludźmi i może sam się znajdzie. Jeśli czujesz, że musisz znaleźć faceta, to może lepiej idź do psychologa. Sensu życia nie nada Ci człowiek z którym jesteś, żyje się najpierw dla siebie - potem dopiero można dla innych i z innymiwink
      • brombergtv Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 26.05.11, 19:43
        Jesli nie ma juz wedlug ciebie "normalnych facetow" to znaczy ze zmienily sie normy i to co ty uwazasz za normalne nie jest juz takie. Pogodz sie z tym, ze to co uwazasz za nienormalne stalo sie standardem.
      • kasiunte do pamuk 26.05.11, 23:31
        Brawo! super uwaga. Jest się samemu dla siebie i jako ja sam/sama - wartościowa/y. Druga osoba to partner/ka, a nie moja definicja czy wyznacznik wartości.
    • sverir Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 26.05.11, 20:14
      Na pewno nie na forumsmile
    • daghda.irish.pub Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 26.05.11, 20:41
      duszka46 napisała:

      > Gdzies uslyszalam, ze faceci sa jak rozmowy telefoniczne: zajety albo pomylkasmile
      > Gdzie szukac tych normalnych?

      Jest mnóstwo takich smile Gdybym był trochę starszy i nie mieszkał w Ostrawie, to pewnie byśmy się sobą zainteresowali wink Kwestia, któa mnie ciekawi to to, co Ty rozumiesz przez "normalny" smile
    • la.fragola Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 26.05.11, 22:11
      Na portalach randkowych, tam co drugi ma opis, że jest normalnywink
    • 4v Są. 26.05.11, 22:14
      ale w pewnym wieku niezajętość oznacza albo olbrzymie problemy ze sobą, albo zbyt wysokie wymagania, albo wielkie problemy z otoczeniem (nadopiekuńcza mamusia) które i tak powodują wielkie problemy ze sobą, albo pracoholizm pogoń za statusem i prestiżem (j.w.) albo "jak będę miał kasę to sobie znajdę dziewczynę (j.w.), ewentualnie typowy ruchacz co po prostu musi z coraz to inną.

      większość facetów to frustraci. nawet ci zajęci, często mają kogoś kogo nie szanują, kim gardzą, tylko po to by kogoś mieć. to smutne, ale ludziom nie chce się:
      1. pracować nad sobą (nad nieśmiałością, kompleksami, relacjami z rodziną by były zdrowe)
      2. szukać odpowiedniego partnera a nie pierwszą lepszą chętną/chętnego, byle szczyla z klasy, byle współpracownika albo sąsiada. ludzie myślą że na 10 osób 5 to super potencjalni partnerzy. błąd; super potencjalni partnerzy to 5 osób na 1000.


      • senseiek Re: Są. 26.05.11, 22:38
        > 2. szukać odpowiedniego partnera a nie pierwszą lepszą chętną/chętnego, byle sz
        > czyla z klasy, byle współpracownika albo sąsiada. ludzie myślą że na 10 osób 5
        > to super potencjalni partnerzy. błąd; super potencjalni partnerzy to 5 osób na
        > 1000.

        Zeby poznac 1000 osob, to zycia by nie starczylo..
        Chyba ze bedziesz odrzucal kogos po 5 minutach, i po zlym pierwszym wrazeniu.
        • xzarovichx Re: Są. 26.05.11, 22:45
          senseiek napisał:
          > Zeby poznac 1000 osob, to zycia by nie starczylo..
          > Chyba ze bedziesz odrzucal kogos po 5 minutach, i po zlym pierwszym wrazeniu.

          I przeważnie tak się dzieje. Jeśli kobieta ma ciągle wianuszek adoratorów to wówczas stosuje taką taktykęsmile
    • hipinka Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 26.05.11, 23:21
      jest takie powiedzenie niemieckie: Faceci są jak toalety, albo zajęci, albo zasr...... sorrysmile
      a, i z góry przepraszam urażonych smile
      • jab-77 Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 26.05.11, 23:28
        mam wrażenie, graniczące z pewnością, że to powiedzenie pasuje nie tylko do facetów
    • a.berthier zawiła i na wskroś subiektywna opinia na temat. 27.05.11, 00:11
      Pytanie autorki jest pozbawione sensu, jeśli nie będzie podany kontekst, w jakim jest zadane. Otóż,jak napisało tu kilku facetów, rozumienie "normalności" jest bardzo względne, i w bardzo dużym stopniu zależy od co najmniej dwóch czynników:
      - wieku kobiety zadającej to pytanie
      - jej cech osobowościowych

      ad.1 - do pewnego wieku "normalny" to taki cool,trendy,przystojniak,z odpowiednio grubym portfelem; potem - zadbany, z grubym portfelem; a potem (ok.35 roku życia) - jakikolwiek smile
      ad.2 - księżniczkom dziękujemy smile itp, itd

      Kretynofil i kilku innych po prostu rzuciło Wam, drogie panie, prawdą po oczach, i to Was boli, stąd nerwowa reakcja na jego tekst (swoją drogą, napisał świętą prawdę, i czy Wam się to podoba czy nie, zaklinanie rzeczywistości niczego nie da smile )

      Co powiesz, szanowna autorko, na takie cechy - średnio przystojny (może czasem zwyczajnie przeciętny), zarabia również średnio na jeża (wystarczająco na życie), najczęściej nie ma wypasionej bryki (jeździ kilkuletnim samochodem), urlopów nie spędza notorycznie w dzikich zakątkach świata (i tym samym nie musi posiadać profilu na Fejsie), czasem ma jakieś problemy (choć głośno nie plecie na prawo i lewo) itp itd; można by jeszcze wymieniać.
      I co Ty na to? Lipa,nie? Nuda i przeciętność. Przecież taki, jak słusznie zauważył kolega inżynier, to "nic specjalnego" i "uchowaj Boże" smile

      Cóż z tego, że kocha, bezwarunkowo, że nigdy nie zostawi w potrzebie, że świata poza Tobą nie widzi, że do łba by mu nie strzeliło skoczyć w bok. Tyle to każdy może dać, nieprawdaż? A mnie się, kurna, marzy coś lepszego (w końcu wyświechtane "tego kwiata pół świata" musi z czegoś wynikać), no i musi mieć "to coś".

      Na koniec rozczaruję Cię do końca, a może wręcz dobiję - właśnie tacy dominują! Zszokowana? Jak powiedział Shrek: "Aaaaaa,to Ty się księcia z bajki spodziewałaś?" smile

      Ok, koniec sarkazmu. Krótko pytasz, krótko odpowiadam: gdzie ich znaleźć? WSZĘDZIE! smile Najlepiej zacznij PATRZEĆ w najbliższym otoczeniu. Tylko ściągnij okulary smile

      Pozdrawiam.
      • ice_ice Re: zawiła i na wskroś subiektywna opinia na tema 27.05.11, 08:52
        A wiesz co? Gdybym znalazła takiego, o jakim piszesz, chociaż jednego, to uznałabym go za jak najbardziej normalnego, a wręcz ideał. Niech będzie rozwiedziony, z dziećmi, czemu nie. Ale o to chodzi autorce, i ja się z nią zgadzam, że takich nie ma. Facet w tym wieku, kawaler, ma swoje niefajne nawyki, a facet po rozwodzie najczęściej rzuca się w wir odzyskanej drugiej młodości, nie chce zobowiązań, a już nie daj boże dodatkowych obciążeń, a tylko luźne spotkania z duużo młodszymi pannami.

        Kretynofil ma dużą elokwencję i umiejętności pisarskie, ale bardzo rzadko z jego wypowiedzi wynika coś sensownego, jakaś dobra rada, czy sensowny komentarz, a najczęściej pluje zgryźliwością i złośliwością. Po co, czy on myśli, że tym poprawi sytuację? od czegóż są fora, jeśli nie od t ego, żeby jedna i druga sfrustrowana kobietka się wyżaliła, tym bardziej, że forum jak najbardziej ku temu odpowiednie? I zobacz co on napisał, że normalni to są zajęci, dokładnie powtórzył tezę autorki, ale z takim podejściem, jakby Amerykę odkrył. I taka to jego elokwencja jest, trochę bezcelowa. Sam jest szczęśliwy, ale to mu nie przeszkadza pogrążać i kopać innych, już i bez tego leżących w kałuży nieszczęścia.

        Ja osobiście patrzę w otoczeniu szeroko, dużo się uśmiecham, staram się wychodzić do ludzi, rajdy rowerowe, spacery, ale uwierz mi, ciężko jest spotkać kogokolwiek, nie mówiąc o normalnym. Nie żalę się, samotność konsekwencją jakichś tam własnych złych wyborów, ale chciałoby się ten stan jednak zmienić. I ja jak najbardziej rozumiem, co autorka miała na myśli. Wbrew pozorom aż tak dużych wymagań nie mamy, wiesz?smile
        • simply_z Re: zawiła i na wskroś subiektywna opinia na tema 27.05.11, 10:00
          ić do ludzi, rajdy rowerowe, spacery, ale uwierz mi, ciężko jest spotkać kogoko
          > lwiek, nie mówiąc o normalnym. Nie żalę się, samotność konsekwencją jakichś tam
          > własnych złych wyborów, ale chciałoby się ten stan jednak zmienić. I ja jak na
          > jbardziej rozumiem, co autorka miała na myśli. Wbrew pozorom aż tak dużych wyma
          > gań nie mamy, wiesz?smile
          >
          mysle ,ze zle szukasz .powinas zmienic otoczenie raz na jakis czas albo..sprobuj za granica ,gdzie odsetek wolnych facetow jest wyzszy.
        • rys82 Re: zawiła i na wskroś subiektywna opinia na tema 27.05.11, 12:12
          Niestety uważam, że nawet jak się wychodzi do ludzi, to niewiele to zmienia. Wynika to z faktu, że w jesteśmy leniwi (mówię ogólnie o Polakach) i jak już wrócimy z pracy to hobby to: telewizor, gry, internet, robienie nic. Ile osób coś robi poza domem - śmiem stwierdzić, że niewiele (na podstawie mojego doświadczenia - nie mówię o siedzeniu w domu, tylko o zajęciach poza domem). Jak już coś to lubimy się napić, więc powiedzmy że dyskoteka. Spacery, rajdy, zdarzenia kulturalne... to w dużej mierze miejsca dla par, czasami grupy znajomych. Chodziłem kiedyś sam do kina, ale znudziło mi się. Tak samo na siłownie...

          > Ja osobiście patrzę w otoczeniu szeroko, dużo się uśmiecham, staram się wychodz
          > ić do ludzi, rajdy rowerowe, spacery, ale uwierz mi, ciężko jest spotkać kogoko
          > lwiek, nie mówiąc o normalnym. Nie żalę się, samotność konsekwencją jakichś tam
          > własnych złych wyborów, ale chciałoby się ten stan jednak zmienić. I ja jak na
          > jbardziej rozumiem, co autorka miała na myśli. Wbrew pozorom aż tak dużych wyma
          > gań nie mamy, wiesz?smile
        • a.berthier ad ice_ice 27.05.11, 23:23
          ice_ice napisała:

          > A wiesz co? Gdybym znalazła takiego, o jakim piszesz, chociaż jednego, to uznałabym go za jak najbardziej normalnego, a wręcz ideał.

          Żartujesz sobie? Przecież takich to wokół jest na hurt i na detal. Mógłbym Ci podać co najmniej tuzin namiarów.

          ice_ice napisała:
          >Facet w tym wieku, kawaler, ma swoje niefajne nawyki, a facet po rozwodzie najczęściej rzuca się w wir odzyskanej drugiej młodości, nie chce zobowiązań (...)

          Jaki morał z Twych słów przebija? Kawaler - jest bee,bo ma nawyki, rozwodnik - też jest bee,bo druga wolność.
          Na litość boską, jakieś nawyki ma KAŻDY (kobieta,mężczyzna, wolna,po przejściach, brunet i łysy, okularnik i macho...)! A rozwodnik - rzuca się w wir odzyskanej wolności - owszem, ale do czasu! Przecież to swego rodzaju reakcja alergiczna na nieudany związek.
          W ten sposób sama potwierdzasz opinię - Wam NIGDY się nie dogodzi, bo zawsze będzie coś nie tak smile Ergo - ciągle szukacie ideału, mówiąc iż szukacie tylko NORMALNEGO. Nie mam racji? smile

          ice_ice napisała:
          > Kretynofil ma dużą elokwencję i umiejętności pisarskie, ale bardzo rzadko z jego wypowiedzi wynika coś sensownego, jakaś dobra rada, czy sensowny komentarz, a najczęściej pluje zgryźliwością i złośliwością.

          Tutaj się zgodzę... ale tylko częściowo. Owszem, nie lubię jego pyskówek i przemądrzałych dyskusji w dziale technologie, ale akurat tutaj napisał trafnie. Odbierasz to jako zgryźliwość? A ja Ci powiem, że ogromna większość facetów (takich co samodzielnie myślą) zgodzi się z jego opinią.

          ice_ice napisała:
          > uwierz mi, ciężko jest spotkać kogokolwiek, nie mówiąc o normalnym. Nie żalę się, samotność konsekwencją jakichś tam własnych złych wyborów, ale chciałoby się ten stan jednak zmienić. I ja jak najbardziej rozumiem, co autorka miała na myśli.

          Nie obraź się, ale mam wrażenie, iż Ty również rozglądając się, szukasz owego osławionego "księcia z bajki". Masz pewne wyobrażenie faceta, które - na użytek świata zewnętrznego" nazywasz "NORMALNYM". A następnie dziwisz się, że takich nie ma. Masz rację - ideałów nie ma, więc nazywajmy rzeczy po imieniu! Szukasz "NORMALNEGO"? Patrz na normalnych, zamiast starać się ubrać w skórę swoje własne WYOBRAŻENIE faceta...

          ice_ice napisała:
          > Wbrew pozorom aż tak dużych wymagań nie mamy, wiesz?smile

          Tutaj akurat się z Tobą nie zgodzę. Macie cholernie duże wymagania i nie dostrzegacie, iż właściwie niemożliwością jest spełnić je wszystkie...
          Mając pod ręką faceta, który autentycznie kocha, ale niestety nie ma zbyt wielu innych zalet (głównie zasobnego portfela albo urody fizycznej) i tak będziecie szukały dalej. No bo przecież "byle czym" się nie zadowolicie... Bo przecież za rogiem może trafić się ktoś znacznie lepszy. (tfu! normalny) smile

          • ice_ice Re: ad ice_ice 28.05.11, 18:48
            Pomijam pyskówkę, dawaj te namiary smile
            • a.berthier Re: ad ice_ice 30.05.11, 01:16
              @ice_ice
              to nie żadna pyskówka. Na potwierdzenie uśmiech Ci ślę smile

              Namiary, hmm... Ale po co? Aby usłyszeli: "Eeee, yyy, wybacz,hmm, chyba jednak szukam kogoś innego, trochę lepszego od ciebie..."

              • czarnamajka75 Re: ad ice_ice 30.05.11, 20:49
                no daj dziewczynie szansę ,pls smile
              • ice_ice Re: ad ice_ice 30.05.11, 22:32
                To już sobie wmawiasz i mam wrażenie, że cały czas próbujesz wcisnąć nas - mnie na siłę do swoich wyobrażeń. Nic takiego by nikt nie usłyszał.A rozwodnicy to mnie nie chcą, a nie ja ich - właśnie ze względu na to, że nie chcą zobowiązań. To nie ja grymaszę, tylko Wytongue_out

                No, ale to temat stary jak cywilizacja. A że ja mam rację świadczy fakt, że namiarów nie dałeśtongue_out co, boisz się o tych delikatnisiów, że ich ewentualne damskie grymasy urażą?tongue_out
      • kwieto Re: zawiła i na wskroś subiektywna opinia na tema 27.05.11, 09:34
        > Kretynofil i kilku innych po prostu rzuciło Wam, drogie panie, prawdą po oczach
        > , i to Was boli, stąd nerwowa reakcja na jego tekst

        Taaaa, jasne.
        Ja np. nie rozumiem skąd założenie, że ktoś "normalny" musi być zajęty. Czyli co, związek jest wyznacznikiem "normalności"? Jak dla mnie to jest bardzo dziecinne podejście.

        A już komentowanie na zasadzie "sama jesteś sobie winna" jest cokolwiek idiotyczne.
        • a.berthier Re: zawiła i na wskroś subiektywna opinia na tema 30.05.11, 01:18
          kwieto napisał:

          > Taaaa, jasne.
          > Ja np. nie rozumiem skąd założenie, że ktoś "normalny" musi być zajęty.

          Tu akurat zgadzamy się. Reszta...? hmm
      • daga_1 Re: zawiła i na wskroś subiektywna opinia na tema 27.05.11, 10:26
        I tu się trochę panowie mylicie. Moja córka nie szuka faceta z bryką i portfelem, ale faceta, który poszedłby z nią na spacer i posiedział wieczorem rozmawiając i żeby poczuwał się do jakiegoś obowiązku i odpowiedzialności za związek. Zerwała zaręczyny dwa miesiące przed ślubem. Dlaczego? bo facet po zaręczynach bardzo się zmienił. Pomijając, że jego starania w znalezieniu pracy były marne(wcześniej studiował), to nawet nie chciało mu się posprzątać swojego pokoju, jak mieli się spotkać w weekend. A jak się spotkali, to za bardzo go ciągnęło do siedzenia przed komputerem. Ale oczywiście zapewniał, że bardzo kocha i chce spędzić resztę życia z córką. Tylko jakie to by było to życie.
        • a.berthier Re: zawiła i na wskroś subiektywna opinia na tema 27.05.11, 23:32
          Cóż, Twoja córka zwyczajnie pomyliła się. Po co dorabiać ideologię, iż wszyscy są tacy? Uwierz, nie wszyscy.
      • three-gun-max Re: o kretynofil ma 2 nicki 27.05.11, 13:08
    • po-chwa_lony dla starej panny - stary kawaler? ;) 27.05.11, 06:41
      Normalnym facetem dla samotnej 46-latki będzie chyba co najmniej 46-letni kawaler? wink
      Ale samotny facet pod 50. to na pewno nie jest normalny facet. Wszyscy normalni w tym wieku mają już ułożone życie rodzinne (niekiedy w drugim wydaniu mając za sobą bagaż rozwodowy). Może poszukaj wśród 30-latków, a nuż się trafi? wink
    • jedenon Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 10:11
      A co to znaczy normalny? Dla każdego to oznacza coś innego. I tak dobrze że nie napisałaś idealny bo idealnych osób nie ma. Jeśli nie możesz znaleźć kogoś jak to ujęłaś normalnego ... szukaj w innych miejscach smile.
      • a.berthier Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 16:32
        jedenon napisał:

        > A co to znaczy normalny? Dla każdego to oznacza coś innego.

        No właśnie. I tyle w temacie smile
    • forencka Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 10:44
      Do ślubu są normalni wink potem im się nie chce. Jedyna metoda - odwlekać ślub.
      • smith78 Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 13:20
        No to zobacz jak kobietom się chce:

        aktywni.pl/aktualnosci/wzrost-wagi-po-slubie/
    • mariuszg2 Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 12:13
      duszka46 napisała:

      > Gdzies uslyszalam, ze faceci sa jak rozmowy telefoniczne: zajety albo pomylkasmile
      > Gdzie szukac tych normalnych?

      "Pomyłka? Moja żona ma drugie Pomyłka"
    • damiann_38 A gdzie jest zdefiniowana norma? 27.05.11, 13:40
      Pamiętasz numer Polskiej Normy, określającej faceta?
      • xolaptop Re: A gdzie jest zdefiniowana norma? 27.05.11, 22:51
        Nadal brak takiej normy, ale można się ubiegać o znak zgodności (PN-ISO/IEC 17030) z polską normą

        "Znak Zgodności z Polską Normą umieszczony na wyrobie to gwarancja, że wyrób został poddany certyfikacji na zgodność z Polską Normą (lub normami) właściwą dla oznaczonego nim wyrobu oraz informacja, że zgodność ta w okresie ważności certyfikatu upoważniającego producenta do jego stosowania jest nadzorowana przez jednostkę, która certyfikat wydała."
    • amay Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 14:18
      A jaki jest dla Ciebie normalny? Konkretnie, czego oczekujesz od takiego faceta?
    • ruby.blue Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 14:43
      Łolaboga, wszystkie te komentarze z hasłem, że sama jesteś sobie winna, jadem aż ociekająuncertain Spakować do pudełka, nigdy nie otwierać. Normalnych facetów niewielu, jak już są to prawie zawsze pozajmowani i to od wczesnych lat studencko-licealnych (taka prawda:/), a co do bycia towarzyską, udzielania się, rozglądania po bibliotece... good luck with thatuncertain Przy naszym polskim poziomie stężeniu nieufności, zamknięcia w sobiebig_grin Poznawanie ludzi - chyba tylko przez znajomych, albo znajomych znajomychwink
      • a.berthier Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 23:30
        ruby.blue napisała:
        Przy naszym polskim poziomie stężeniu nieufności, zamknięcia w sobiebig_grin

        Cholernie generalizujesz z tym "naszym polskim". Ale ok - więc odpowiedz proszę na pytanie, skąd to się wzięło? Bo przecież z kosmosu nie spadło...
        • ruby.blue Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 28.05.11, 08:15
          Na takie pytania odpowiedzi nie ma nikt! I nie twierdzę że każdy Polak i każda Polka jest mega zamknięty w sobie, ale na pewno baardzo daleko nam do wylewności Włochów albo uprzedzającej grzeczności Brytyjczyków. Jeśli koniecznie musisz mieć jakąś przyczynę, to zwal to na klimat kraju gdzie 'nie ma słońca nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące' albo nasze PRLowsko-socjalistyczne doświadczenia, które nauczyły nas nieufności i burkliwości;/
    • pssz Podaj jakąś definicję? 27.05.11, 16:07
      Co to znaczy normalny facet?
    • danz Pełno normalnych. 27.05.11, 18:18
      Są, ale ciebie omijają szerokim łukiem.
    • kuniks Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 18:57
      Zaśpiewam Ci: ...Szukaj mnie, cierpliwie dzień po dniu i staraj się podążać moim śladem ...
      • mr.kev Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 19:52
        Może jako nieśmiała osoba powinnaś poszukać faceta z jakiejś bardziej otwartej, kontaktowej kultury? Proponuję całkiem serio smile
    • john1 Dawcę plemników i płatnika alimentów? 27.05.11, 21:40
      Coraz trudniej znaleźć takiego.
    • xolaptop Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 27.05.11, 22:43
      Jak nie ma?, jak są wink
    • adamdark01 Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 28.05.11, 06:31
      To samo tez ja moge powiedziec, szukam normalna facetke, sa takie? jak dotychczas to same
      podnosicielki,a co z takiej moze byc gdy bedzie zona? horror !!!!!
      pozdrawiam przyjaciol,przyjaciolki zmieniam.

      adamdark.




    • dolby2 Normalni dla normalnych! 28.05.11, 14:08
      Samo pytanie sugeruje, że nie ma normalnych mężczyzn. Tymczasem w szpitalach dla wariatów statystycznie jest więcej kobiet. To żadna nowosc. Twoje pytanie jest na tyle agresywne i tak beznadziejnie głupie, iż każe przypuszczac, że coś ci pod dachem nie kontaktuje. Może warto to sprawdzic?
      • najlepszygeorge Re: Normalni dla normalnych! 28.05.11, 19:09
        Dobry komentarz.

        Skąd bierze się u kobiet przekonanie, że one są 'normalne', tylko ci faceci jacyś nie tacy?
    • kopolimer Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 28.05.11, 21:30
      przeczytaj ten watek dokladnie: forum.gazeta.pl/forum/w,150,123364644,,Z_jakimi_kobietami_wiazac_sie_nie_nalezy.html?v=2
      moze zacytuje by ulatwic odszukanie co normalnie mezczyzni mysla o kobietach szukajacych "normalnych":

      "Fałszywie przebojowe" - tak naprawdę nie lubią mężczyzn. Obecnie to bardzo liczna populacja, w tym ~ 80 % „forumowych loch”. Z pogardą klepią sarkastyczne frazy niczym bot ze swego zbioru pseudo-asertywnych afirmacji. Potrafią dogryźć choćby przypadkowo spotkanemu facetowi, niejednokrotnie z nutą pogardy. Dla nich fajnych nie ma, szukają całe życie "normalnych", nie znajdują bo i gdzie?, skoro ich mózg ma wadliwy mechanizm heurystyczny. Wszyscy to: zboczeńcy, świry, idioci, bądź w drugą stronę kluchy i maminsynki. Z tłumaczeniem porażek na pozór nie mają problemu, nie dopuszczają, że u nich cos nie gra. W internecie (fora, blogi, portale itd..) są silne i niezależne, w życiu zapadają w duchowy letarg. Co ciekawe wiele z tych panienek ma wielki apetyt na faceta, bo jak długo można pościć? Trzymanie się z daleka oszczędzi awantur od "Przebojowych Dam". Moje zalecenie - unikać. Sam je znakomicie rozpoznaję i dziękuję takim.
    • sympathy64 Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 29.05.11, 01:00
      duszka46 napisała:

      > Gdzies uslyszalam, ze faceci sa jak rozmowy telefoniczne: zajety albo pomylkasmile
      > Gdzie szukac tych normalnych?


      Zalezy kto dzwoniwink
      • czarnamajka75 Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 29.05.11, 09:48
        Może rzeczywiście pytanie nietrafne , należałoby zapytać czy są "fajni" i "niefajni"?
        Bo normalnych jest sporo,mają 2 ręce i 2 nogi,oczy , uszy czyli wszystko gra-pod względem fizycznym,co do psychiki się nie wypowiem ;-P
        Wracając do wypowiedzi kretynofila to wniosek stąd płynie że wszyscy zajęci faceci są normalni a reszta wolna...hm...trzeba zapytać o to Kolegę ;-P
        Każdy ma inną definicję normalności i każdzy z nas jest w pewien sposób odmienny,myslę ,że Koleżance chodziło o osobnika, który potrafi szanować innych ludzi,bez względu na ich stan posiddania czy walory intelektualne, który chętnie służy pomocą , gdy taka sytuacja zaistnieje,
        który nie skrzywi sie gdy uslyszy,że kobieta sprzedaje w markecie a nie jest radca prawnym itp . itd. generalnie chodzi o szacunek, czlowieczenstwo.
    • nikalaj Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze Otacy? 29.05.11, 11:00
      O cholera pomyliłem się. Myślałem, że to temat związany z sadownictwem.
    • flesik Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 29.05.11, 14:33
      Cześć!!Jestem normalnym facetem i szukam normalnej dziewczyny.Skąd jesteś?
      • czarnamajka75 Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 29.05.11, 17:01
        pewnie jak wszscy z Polska ;P
        • flesik Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 29.05.11, 17:34
          a tak dokładniej?
          • czarnamajka75 Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 29.05.11, 17:50
            mazowszesmile
            • flesik Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 29.05.11, 21:30
              świetnie,już bliżej,ja też z Mazowsza,mieszkam niedaleko stolicy.A ty?
              • czarnamajka75 Re: Szukam normalnego faceta. Sa jeszcze tacy? 30.05.11, 20:48
                jeśli 100 km to blisko ..wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja