Smutny piątek

10.06.11, 22:14
Czy tylko ja odczuwam smutek patrząc na radość innych?
    • sadgirl25 Re: Smutny piątek 11.06.11, 10:38
      Nie.
    • xzarovichx Re: Smutny piątek 11.06.11, 13:55
      Ale o co chodzi? Co ma do tego piątek? Ja się cieszę że 2 dni wolnego są.
      • sadgirl25 Re: Smutny piątek 11.06.11, 14:35
        Chyba chodziło o to że jeśli człowiek jest sam,to nie ma znaczenia czy jest poniedziałek, środa,piątek czy weekend.Każdy dzień,zarówno roboczy jak i wolny jest smutny bo samotny. Nie ma się do kogo odezwać ani z kim porozmawiać,a czasem pomilczeć,pośmiać się,itd.Ciężko patrzeć na szczęście i radość innych kiedy samemu nie ma się nawet namiastki tego.I nie ma tu znaczenia czy jest rano czy wieczór,czwartek, czy sobota,czerwiec czy grudzień,zima czy wiosna.
        • 25-l-atka Re: Smutny piątek 11.06.11, 15:29
          też tak mam...
      • coelka Re: Smutny piątek 13.06.11, 22:53
        xzarovichx napisał:

        > Ale o co chodzi? Co ma do tego piątek? Ja się cieszę że 2 dni wolnego są.

        Chyba chodzio o to, że w piatek i sobote ludzie sie spotykaja w knajpach na piwie lub soczku rozmawiaja ze soba, jest teraz cieplo lato niedługo wychodza spaceruja po nocy w towarzystwie kolegów, koezanek. bawia sie weekendowo, siedza pod parasolkami prowadza rozmowy a kolega widzi takich fajnie bawiących sie ludzi w knajpie i czuje smutek.
    • glimmer.k Re: Smutny piątek 13.06.11, 18:55
      W pracy dzielę pokój z dziewczyną co pisze sms cały dzień wymienia się sms z chłopakiem, dzwonią do siebie, kiedy słyszę głos przychodzącej wiadomości oraz widzę uśmiech na jej twarzy... oj nie jest mi łatwo, w ogóle.
      • baenzai Re: Smutny piątek 13.06.11, 19:36
        glimmer.k napisała:

        > W pracy dzielę pokój z dziewczyną co pisze sms cały dzień wymienia się sms z ch
        > łopakiem, dzwonią do siebie, kiedy słyszę głos przychodzącej wiadomości oraz wi
        > dzę uśmiech na jej twarzy... oj nie jest mi łatwo, w ogóle.
        Cafe.pl - rozmowy, randki, anonse


        Donieś waszemu pracodawcy, że koleżanka zamiast pracowac załatwia swoje prywatne sprawy. Gwarantuje, że poczujesz się chociaż trochę lepiej. smile
        • user0001 Re: Smutny piątek 13.06.11, 20:04
          Mógłbyś zdziwić się. Normalny pracodawca wie, że szczęśliwy pracownik jest wydajniejszy. Jeśli 5 minutowy SMS podniesie wydajność pracownika o 10 procent, to pracodawca nadal jest na plus.
          • baenzai Re: Smutny piątek 13.06.11, 20:37
            Aha, czyli skoro ta panienka bardzo często w pracy smsuje i dzwoni to znaczy, że jej wydajność się zwiększa o jakieś kilkaset procent (bo skoro jeden sms to już +10 do wydajności). wink To może pracodawca powinien jej załatwić służbową komórkę, żeby to z niej flirtowała z chłopakiem przez cały dzień w pracy?

        • glimmer.k Re: Smutny piątek 13.06.11, 22:29
          trochę lepiej przez chwilę, nie ma to jak byc donosicielem smile)
Pełna wersja