Wróciłam....

18.08.11, 21:25
Wróciłam po długim czasie nieobeczności... Witam!!! Znowu nie wyszło tak jakbym chciała. Pobawił się moimi uczuciami i przestał sie odzywać, tak po prostu, ale cóż przyzwyczaiłam się. Wiem jedno trzeba być twardą wink, nie poddawać się. Jeśli chce ktos mnie poznać to proszę pisać wink... Chętnie poznam miłego, spokojnego mężczyzne wink, mieszkam 40 km od Wrocławia
    • noajdde Re: Wróciłam.... 18.08.11, 22:04
      Kolejny związek, ot tak po prostu. Też bym tak chciał, tak po prostu.
      • przebu.dzenie Re: Wróciłam.... 18.08.11, 22:58
        Dziękuje postoje, a paleczkę w sztafecie niech przejmie inny frajer.
      • tibarngirl Re: Wróciłam.... 19.08.11, 13:41
        Jesteś pewien? To nie był kolejny związek, tylko próba zaufania osobie, która nas wystawiła... na pewno to lepsze od bycia samemu?
        • oszukany.32 Re: Wróciłam.... 19.08.11, 14:20
          I dobrze zrobił. A co Ty nadzieję sobie robiłaś. Żaden facet DZIŚ nie planuje przyszłości z kobietą, bo nie warto. Zabawa zabawą, zabawka się kończy, i dziękujemy za zabawę.

          Przyzwyczajaj się. Wszyscy faceci są TACY SAMI. Jak mawia moja podejrzanie niepewna sąsiadka o krótkich włosach smile smile smile smile
          • mr.kev Re: Wróciłam.... 19.08.11, 16:16
            lol, fajne są takie kwantyfikatory, żaden facet dziś smile
            wiem, że to zabieg retoryczny, ale bardziej mnie bawi niż przekonuje -

            w moim świecie, gdzie stada znajomych między 24 a 30 rokiem życia zaręczają się, biorą śluby, kredyty i płodzą dzieci brzmi to dość nierealnie...
    • gyubal_wahazar Re: Wróciłam.... 18.08.11, 23:03
      Cześć Kasiu smile

      Kiedyś się uda, trzymam kciuki. A jękami kolegów się nie zrażaj. Pewnie listonosz z emeryturą się spóźnia wink
      • mr.kev Re: Wróciłam.... 19.08.11, 16:06
        Dasz radę, zobaczysz. Wiem, że to marna pociecha, ale lepiej, że szybko wyszło że pan był prosiaczkowaty niż jakbyś się miała z nim dziesięcioleciami męczyć...
        • kasienka-pl Re: Wróciłam.... 19.08.11, 20:05
          hmmm nie bawię się nikim, nie w tym sensie to napisalam, że wygladało jakbym zaliczala facetów i zmieniała ich.
        • oszukany.32 Re: Wróciłam.... 19.08.11, 20:59
          A ty idź lepiej już na tą kolację z Kubusiem Puchatkiem. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja