to mnie dziwi bardzo

26.09.11, 21:36
często kobiety szukają faceta powyżej 180cm , kiedy się pytam dlaczego zazwyczaj chodzi o bezpieczeństwo i chodzenie na wysokim obcasiesmile
powiedzcie mi panie jak to jest, sam mam 168 cm wiem że jestem niski ale ja porostu nie rozumiem co ma wzrost do bezpieczeństwa obcasów tym bardziejsmile . i nie piszcie mi tu o kompleksach albo dowartościowaniu się i innych tego typu głupotach.
    • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 26.09.11, 22:15
      dziewczyny, które szukają faceta powyżej 180 cm są próżne, dla pozostałych bardziej liczy się wysoki intelekt, wysoka kultura osobista, i dobrze zbudowany system wartości, pytane który typ kobiety Ciebie interesuje
      • john_lennon Re: to mnie dziwi bardzo 26.09.11, 23:52


        "...dla pozostałych bardziej liczy się wysoki intelekt, wysoka kultura osobista, i dobrze zbudowany system wartości..."


        doprawdy, niezły żart... ktoś mógłby jeszcze w to uwierzyć.

        Kobiety, wszystkie bez wyjątku, chcą, by mężczyzna był dla nich "oparciem", co sprowadza się w ich rozumieniu do kasy. Facet bez dużych pieniędzy nie istnieje dla kobiet, jest niewidoczny.

        Wysoki intelekt?
        poniżej masz opinię na ten temat z innego wątku

        "Nigdy więcej przeintelektualizowanych mężczyzn(!) Nigdy(!)"


        dobrze zbudowany system wartości?
        jakoś nie widzę, żeby kanciarze, krętacze, złodzieje, dealerzy, mafiosi narzekali na brak damskiego zainteresowania.
        To uczciwie pracujący za niewielkie pieniądze są wykluczani przez kobiety.



        • gyubal_wahazar Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 01:29
          No dobra. Ja kupuję twoją miażdżącą logikę, ale tylko jeśli ty, kupisz w zamian moją miażdżącą symetrię.

          Zgodnie z nią faceci ... Wróć ! _Wszyscy_ faceci to :
          a) alfonsy
          b) degeneraci
          c) hipohondrycy
          d) sadomasoni
          e) cykliści
          f) koprofagowie
          g) fetyszyści
          h) socjopaci
          i) zoofile
          j) gerontofile
          k) pedofile
          l) tłuki
          m) egoiści
          n) histerycy
          o) tchórze
          p) damscy bokserzy
          q) alkoholicy
          r) narkomani
          s) hedoniści
          t) hieny cmentarne
          u) obszczymurki
          v) szambonurki
          w) śmierdziele
          x) lenie
          y) debile
          z) kretyni

          I jeszcze zwykłe, poczciwe głupki, dla których zabrakło nawet literki alfabetu. Doceń proszę, że streszczałem się jak umiałem najbardziej i ledwie zarysowałem powierzchnię typologii męskich indywiduów.
          • gyubal_wahazar Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 01:40
            Natchnieniem do ww, stała się dla mnie ta perła retoryki : 'Kobiety, wszystkie bez wyjątku'
          • john_lennon Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 20:16
            Doceniam, że Szanowny Kolega próbował się streszczać, szczególnie, że sądząc po wynikach było to poważne wyzwanie. Jeszcze nie odkryłem tej miażdżącej symetrii, ale szukam wytrwale...

            P.S. zapewne z pośpiechu trafiło się trochę literówek:

            alfonsy - raczej alfonsi
            hipohondrycy - raczej hipochondrycy
            sadomasoni - ? tu nie wiem, co Kolega miał na myśli, sadystycznych masonów? czy też sadomasochistów ?
            koprofagowie - tu też nie do końca rozumiem intencje, może chodzi o koprofagi, takie żyjątka żerujące na odchodach czy może chodzi o koprofilów ?

            • gyubal_wahazar Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 23:53
              > P.S. zapewne z pośpiechu trafiło się trochę literówek:

              A gdzie tam. Trafiły się ze zwykłej ignorancji, popartej szczyptą umysłowej indolencji i wrodzonego tumiwisizmu wink
        • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 16:32
          Jak zwykle prawdziwie, jak zwykle zostanie zaprzeczone i wyśmiane.
        • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 18:09

          > zaznaczam "...dla pozostałych..."
          >
          > Kobiety, wszystkie bez wyjątku, chcą, by mężczyzna był dla nich "oparciem", co
          > sprowadza się w ich rozumieniu do kasy.

          troszkę to jest nie tak. każda kobieta "... to sekutnica to hetera to hetera to jędza, zmora etc..."
          zatem nie wypowiadam się w imieniu ogółu kobiet ale w swoim własnym prywatnym:
          mmm GUZIK PRAWDA!!! "oparciem" jak najbardziej tak ale w kwestii zaufania, mądrości (poradzenia się), itp (coś weny dzisiaj nie mam-sad ). a jeśli chodzi o kasę to mam własną ( może niezbyt dużo ale muszę się rządzić tym co jest i chyba nieźle sobie z tym radzę), odkąd zdałam maturę sama na siebie zarabiam ( z resztą wcześniej też wykonywałam prace sezonowe) i nie wyobrażam sobie być teraz od kogoś zależną i prosić się kogoś o kasę. dla mnie nie jest ważne ile facet zarabia ale to żeby nie siedział cały czas przed telewizorem z nogami na stole i wołał "przynieś mi piwo kobieto". byłam 2,5 roku z facetem, który był biedny jak mysz kościelna i nie skończyłabym tego ale niestety on zdradzał mnie z butelką i to był (i pewnie jest) jego jedyny życiowy cel.

          > Wysoki intelekt?
          > poniżej masz opinię na ten temat z innego wątku

          "Nigdy więcej przeintelektualizowanych mężczyzn(!) Nigdy

          > to musiała napisać lala z tej pierwszej grupy

          > dobrze zbudowany system wartości?
          > jakoś nie widzę, żeby kanciarze, krętacze, złodzieje, dealerzy, mafiosi narzeka
          > li na brak damskiego zainteresowania.
          > To uczciwie pracujący za niewielkie pieniądze są wykluczani przez kobiety

          to już omawiałam. cały czas sprowadzasz wszystkie kobiety do etykiety "gwiazdki" a tak naprawdę ich jest znacznie mniej tylko bardziej rzucają się w oczy
          • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 18:28
            Zawsze mnie to fascynowało. Dlaczego np. ktoś kto ma poważny problem z alkoholem mimo wszystko ma wzięcie u kobiet a np. ja (nie twierdzę, że jestem lepszy, pewnie w pewnych-jakich? aspektach gorszy) skazany jestem na samotność. Uroda, kasa, czy coś jeszcze?
            • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 22:10
              wiesz tu niestety muszę się przyznać do własnej głupoty bo wiele osób mi mówiło jaki on jest a ja nie wierzyłam tylko jak ten koń z klapkami na oczach szłam gdzie mnie prowadził, potem jak już się sama przekonałam to chciałam mu pomóc z tego wyjść. a to wszystko było wynikiem mojej potwornej bojaźni przed samotnością. to był jedyny chłopak, który się mną zainteresował (o zgrozo). poznałam go przez internet, penie jakbyśmy tam nie zaczęli to i on by na mnie nie spojrzał.
              a Ty jesteś o tyle "gorszy" o ile sam sobie to wmówisz. nie daj się wciągnąć w ten pędzący wir komercji, niszczący resztki trzeźwo myślących mózgów
              a dla rozluźnienia tematu dodam, że teraz na pewno będę budzić większe zainteresowanie bo strasznie spieprzyłam sobie fryz i wyglądam jak Chopin po koncercie, może też skorzystaj z tego sposobu hehe. albo nie poczekaj do jutra dam znać czy działawink
    • raziel24 Re: to mnie dziwi bardzo 26.09.11, 22:40
      Wzrost chyba nie ma takiego znaczenia mam 179 i kiedys chodzilem z dziewczyna co miala tyle samo cm a wsrod naszych wspolnych znajomych nie bylo nizszego ode mnie...zaznaczam ze brzydka nie byla i amanci sie znajdywali tak wiec spoko nie martw siesmile
    • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 26.09.11, 22:51
      dodam jeszcze tylko, że to działa w obie strony. brzydkie dziewczyny też raczej nie budzą zbytniego zainteresowania u mężczyzn
      • john_lennon Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 00:18

        "dodam jeszcze tylko, że to działa w obie strony. brzydkie dziewczyny też raczej nie budzą zbytniego zainteresowania u mężczyzn"


        i znowu jesteś strzelasz kulą w płot...

        normalni mężczyźni nie segregują kobiet pod względem ani urody, ani wieku, ani zawartości portfela ... to kobiety uprawiają taką segregację, tworząc grupkę uprzywilejowanych samców alfa i wykluczając resztę mężczyzn.

        Logiczne jest, że ta uprzywilejowana, mała grupka nie jest w stanie zaspokoić wszystkich chętnych pań, chociaż, trzeba im to przyznać, starają się bardzo smile

        Gdybyś więc napisała "...brzydkie dziewczyny też raczej nie budzą zbytniego zainteresowania u samców alfa" byłoby to zgodne z prawdą. A Ty niestety, deprecjonujesz normalnych facetów, którzy, doprawdy wolą te "brzydkie" czyt. naturalne i niezrobione od sztucznych, pustych panienek wyciętych z magazynu mody.

        Przyjmuję, że twój błąd to typowy dla kobiet przejaw ślepoty na wszystkich facetów oprócz samców alfa. Jednak ich zachowanie to tylko i wyłącznie Wasza wina, same ich tak rozpuściłyście, masowo rozkładając przed nimi nogi.
        • fallus25cm Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 07:42
          john_lennon napisał:

          > normalni mężczyźni nie segregują kobiet pod względem ani urody, ani wieku

          Normalni mężczyźni właśnie tak robią.

          > A Ty niestety, deprecjon
          > ujesz normalnych facetów, którzy, doprawdy wolą te "brzydkie" czyt. naturalne i
          > niezrobione od sztucznych, pustych panienek wyciętych z magazynu mody.

          Jest wiele pięknych i zadbanych kobiet "wyciętych z magazynu urody" posiadających kilka fakultetów, doktoraty, legitymacje mensy, osiągnięcia w nauce i biznesie. Tyle, że one wymagają czegoś więcej niż "normalnego faceta". Dla przeciętnych i "normalnych facetów" są przeciętne dziewczyny.
          • john_lennon Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 20:49
            Ja pozostaję przy swoim zdaniu. Będę się streszczał.

            - rola samca to przekazanie genów jak największej ilości partnerek - zachowanie egalitarne, nie ma tu miejsca na dyskryminację/segregację.

            - rola samicy to "wybranie" samca, który daje największe prawdopodobieństwo odchowania potomstwa, czyli samca alfa w stadzie - zachowanie elitarne, z zasady dyskryminujące.


            P.S. zmienię swoje zdanie o kobietach, jeśli ktoś mi pokaże kobietę zakochaną w żebraku, to też przecież człowiek.
            • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 21:45
              a Ty ciągle w skrajności. sam siebie skazujesz na wieczne wykluczenie i samotność. bo nawet nie zauważysz jak ktoś Ciebie pokocha
              • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 22:56
                "bo nawet nie zauważysz jak ktoś Ciebie pokocha" - w pewnym wieku, z bagażem pewnych doświadczeń już się w takie banialuki nie wierzy.
                • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 07:53
                  to co tu jeszcze robisz - idz połóż się w trumnie i czekaj na śmierć!!!
                  narzekanie niczego nie ułatwia tylko pogłębia depreche. owszem czaesm potrzeba się wygadać, może nawet zapłakać ale potem trzeba wstać podnieść głowę i zmierzyć się z życiem
            • fallus25cm Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 09:32
              john_lennon napisał:

              > - rola samca to przekazanie genów jak największej ilości partnerek - zachowanie
              > egalitarne, nie ma tu miejsca na dyskryminację/segregację.

              Ależ jest. Kobieta jest jak samochód. Ma sprawiać przyjemność i świadczyć o statusie społecznym właściciela.

              Normalnie myślący facet marzy o ferrari za 800K tak samo jak o pięknej blondi. Ba taki, którego stać może mieć garaż pełen takich cacek. Większość zjadaczy chleba może sobie jednak pozwolić wyłącznie na grata z komisu. Niby da się jeździć ale przyjemność żadna. Zaleta - tani w utrzymaniu i nikt nie ukradnie. Tak jak większość przeciętnych kobitek.
              • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 18:18
                no i wyszło szydło z worka. nie pamiętam już kto (i nie chce mi się tego szukać) ale ktoś na tym forum napisał, że faceci wolą te niezrobione, naturalne dziewczyny a nie panienki z okładek. A Ty właśnie zaprzeczyłeś tym słowom. i kto tu kogo dyskryminuje!?
                • fallus25cm Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 18:53
                  desper.atka napisała:

                  > faceci wolą te niezrobione, naturalne dziewczyny a nie panienki z okładek.

                  Nie słuchaj takich bredni. Faceci wolą ładne, a facet, który twierdzi, że leci na kobiecy intelekt i inne takie a nie na urodę, po prostu łże jak pies. Być może aby dobrać się do dziewczęcych majtek, bo wy lubicie słuchać takich rzeczy.

                  Prawdą jest natomiast, że uroda jest dyskusyjna i facetom różne rzeczy się podobają.

                  Prawdą jest też, że faceci niepewni swoich walorów, ci słabsi, mniej zamożni, mniej przebojowi itp często wybierają brzydsze dziewczyny na żony, żeby ich po prostu nie zdradzały. Także brzydule też mają szansę na swojego prawie-księcia.
                  • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 19:14
                    yes yes yes o to zdanie walczyłam cały czas. i teraz zgrywajcie biednych skrzywdzonych świętoszków

                    a w kwestii samotności to sami jesteście sobie winni. jest taka ludowa przyśpiewka " nie przebiroj panno żebyś nie przebrała, żebyś za kanarka wróbla nie dostała" . ale tutaj bardziej odnosi ni się ten tekst do facetów, którzy szukają sami nie wiedzą czego
                    • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 19:49
                      No przecież sama widzisz, żę przyśpiewka jest o kobiecie to po co naciągasz?
                      • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 20:00
                        no jest - fakt niezaprzeczalny. tak samo jak to, że tylko d..y Wam w głowach
                        • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 23:28
                          Zawsze byłem sam jak zatem wyobrażasz sobie moje funkcjonowanie gdybym miał tylko "dupy w głowie"? W ogóle wydaje mi się, że to jakieś durne stereotypy. Podobno normalny facet myśli o seksie co dwie minuty. Nigdy nie twierdziłem, że jestem normalny, z racji samotności bywa, że nie myślę o tym tygodniami. Zamiast tego zastanawiam się nad projektem z pracy, przeczytanym artykułem w gazecie albo (i to chyba najczęściej) w ogóle staram się nie myśleć.
                          • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 29.09.11, 00:20
                            aha, zatem rozmawiając o kobietach można kierować się stereotypami, a o mężczyznach - nie. poza tym jesteś dla mnie człowiekiem zagadką, mogłam coś pominąć ale raczej nie zauważam w Twoich postach choćby odrobiny realizmu nie mówiąc już o optymizmie. naprawdę musi Ci być ciężko samemu ze sobą, osobiście myślę, że to poza ale nie oceniam Cię być może masz jakieś poważne powody
                            • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 29.09.11, 12:18
                              Moje posty są przesiąknięte realizmem a ten niestety ma niewiele wspólnego z optymizmem. Nie mam żadnych poważnych powodów.
                              • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 29.09.11, 16:08
                                wiesz nie spałam całą noc bo myślałam o Tobie ale nadal nie wiem co powoduje, że niektórzy ludzie są tak zgorzkniali. rozmowa z Tobą nie ma żadnego sensu, więc kapituluję, bo jedyny wniosek do jakiego tej nocy doszłam to taki, że Twojej skorupy nie naruszyłby nawet wybuch nuklearny. nie chciałabym nigdy spotkać na swojej drodze takiego człowieka jak Ty (nie chodzi mi o mojego faceta tylko w ogóle), boję się Ciebie a raczej Twojego chorego poczucia realizmu, nienawisci do ludzi (a szczególnie kobiet) i wyobrażenia, ze cały świat jest przeciew Tobie. Pozdrawiam
                                • raziel24 Re: to mnie dziwi bardzo 29.09.11, 16:28
                                  a ja wiem dlaczego niektorzy ludzie sa tak zgorzknialismile Przychodzimy na swiat bezbronni i niewinni i bardzo wiele w zyciu zalezy od tego gdzie trafimy i jak los nas ukrztaltuje nie ludzmy sie sa takie czynniki ktore z najwiekszego optymisty moga zrobic emocjonalny wrak...
                                  • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 29.09.11, 19:31
                                    zgadzam się,
                                • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 29.09.11, 18:14
                                  "nie chciałabym nigdy spotkać na swojej drodze takiego człowieka jak Ty" - I pewnie nie spotkasz, nie bój się. Na całe szczęście dla kobiet, nigdy żadnej nie skrzywdzę bo na zawsze będę sam.
                                  • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 29.09.11, 19:34
                                    noajdde napisał:

                                    - I pewnie nie spotkasz, nie bój się. Na całe szczęście dla kobiet, nigdy żadnej nie
                                    > skrzywdzę
                                    Ja nie o tym

                                    bo na zawsze będę sam.

                                    skoro tak wolisz
                                    • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 29.09.11, 22:27
                                      To co ja wolę jest bez znaczenia.
                                      • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 29.09.11, 22:32
                                        smilekiss
                                        • john_lennon Re: to mnie dziwi bardzo 30.09.11, 00:33
                                          Cóż, miałaś mnie na myśli, więc odpowiadam bynajmniej nie oczekując na zrozumienie, gdyż zauważyłem, że Twój tok myślowy bywa czasami naiwny i nietrafny.

                                          Dowodem Twoja odpowiedź na moją smutną konstatację faktów dotyczących natury kobiet, napisałaś wtedy kompletnie nietrafnie :

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,16314,127829613,,Czy_kobiety_lubia_dobrze_wychowanych_.html?v=2
                                          "..hmm teraz już wiem czemu tylu frajerów chodzi po ziemi. myślicie, że zachowując się jak ociekające testosteronem samce tym większe macie szanse u kobiet. Wracajcie na drzewa z takimi poglądami!..."

                                          Droga desperatko, nie jestem "ociekającym testosteronem samcem" i nie chcę być takim prymitywnym osobnikiem. Płacę za to samotnością, ale szacunek dla siebie samego jest dla mnie ważniejszy od konfitur w postaci pustych blond laleczek.


                                          A wracając do meritum, podtrzymuję swoje zdanie.

                                          1) Tak, wolę "te niezrobione, naturalne dziewczyny a nie panienki z okładek", i do tego inteligentne oraz błyskotliwe. Wolę głębię w oczach niż gruby makijaż. I wcale nie łżę jak pies.

                                          2) podtrzymuję zdanie, że to kobiety segregują mężczyzn, wykluczając tych najbardziej wartościowych (moim skromnym zdaniem bogactwo nie jest wynikiem cech pozytywnych, lecz negatywnych) a nie mężczyźni.

                                          Chcesz zmienić moje przekonanie, znajdź mi odnoszący się do mężczyzn odpowiednik powszechnie znanej "mądrości ludowej":

                                          "Każda potwora znajdzie swojego amatora"


                                          ja na razie rzucę na zachętę "Faceci są jak kible: albo zajęci albo za.srani"


                                          3) i od razu odniosę się do Twoich żali nt. samotności oraz do wielu innych wątków, w których zaskakująco brylują kobiety, a które można podsumować tytułem jednego z nich: "Skazani na samotność".


                                          Wy nie macie pojęcia, o czym mówicie. Jakie skazanie?

                                          Dla mężczyzny samotna kobieta to kobieta wolna, do wzięcia, najbardziej łakomy kąsek. Lepszy i od mężatki (mąż) i od ciepłej wdówki. Tu skazania na samotność nie ma, jest tylko Wasza autonomiczna decyzja.


                                          A dla kobiety samotny mężczyzna to niewarty splunięcia śmieć, gdyż ...jest samotny. Taki za.srany kibel. "Żadna inna go nie chciała, więc i ja się nim nie zainteresuję". To jest nierozerwalne, samonakręcające się koło samotności, prawdziwe skazanie i wykluczenie.

                                          Wy wolicie tych, wokół których kręci się dużo kobiet, czyli "gość musi coś w sobie mieć", a potem są łzy, że ...łajdak rzucił. No straszne, sytuacja nie do przewidzenia.


                                          Podsumuję to Lindą "co wy wiecie o samotności"


                                          4) napisałaś też do noajdde :

                                          "jedyny wniosek do jakiego tej nocy doszłam to taki, że Twojej skorupy nie naruszyłby nawet wybuch nuklearny"

                                          tak naprawdę wystarczyłoby kilka ciepłych słów w odpowiednim czasie, ale której kobiecie by się chciało naprawiać to, co zniszczyły inne. Lepiej naprawiać zapijaczonego samca alfa.

                                          krótki cytat, zgadnij koteczku skąd:

                                          "Jednego serca tak mało mi trzeba, jednak widzę że żądam za wiele... "


                                          Nie dziw się więc, że są mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet, powinnaś wiedzieć, ze zawiedziona i odtrącona miłość zmienia swój wektor.
                                          • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 30.09.11, 08:14
                                            john_lennon napisał:

                                            >
                                            > nie jestem "ociekającym testosteronem samcem" i nie chcę być

                                            gratulacje

                                            Płacę za to samotnością, ale szacunek dla siebie
                                            > samego jest dla mnie ważniejszy od konfitur w postaci pustych blond laleczek.
                                            >
                                            > ciekawa jestem czy Twoja samotność nie jest wynikiem tego, że nie zauważasz innych od tych w/w - ale tego nie sugeruję

                                            >
                                            > 1) Tak, wolę "te niezrobione, naturalne dziewczyny a nie panienki z okładek", i
                                            > do tego inteligentne oraz błyskotliwe. Wolę głębię w oczach niż gruby makijaż.
                                            > I wcale nie łżę jak pies.

                                            nie mówię, że łżesz, ba nawet bardzo podoba mi się ta wypowiedz to jest to co chciałabym słyszeć (albo czytać) z ust każdego faceta (bo to bardzo pocirszajace jest, niesie nadzieję, ze ludzkość nie wyginie), pragnę Cię jednak poinformować, że kilku naszych współforumowiczów poddało w wątpliwość Twoje słowa

                                            > 2) podtrzymuję zdanie, że to kobiety segregują mężczyzn, wykluczając tych najba
                                            > rdziej wartościowych (moim skromnym zdaniem bogactwo nie jest wynikiem cech poz
                                            > ytywnych, lecz negatywnych) a nie mężczyźni.

                                            i teraz mam problem:
                                            1) czy nie jestem kobietą (do tej pory byłam przekonana, że jestem
                                            2) czy moze cos innego jest ze mna nie tak
                                            >
                                            > Chcesz zmienić moje przekonanie, znajdź mi odnoszący się do mężczyzn odpowiedni
                                            > k powszechnie znanej "mądrości ludowej":
                                            >
                                            > "Każda potwora znajdzie swojego amatora"
                                            >
                                            > weź się wczuj lepiej w tą mądrość, ja nie uwazam jakoby altor miał na mysli tylko kobiety

                                            > 3) i od razu odniosę się do Twoich żali nt. samotności
                                            >
                                            o przepraszam to była chwila słabości z której szczególnie dumna nie jestem, ale spowodowana wybuchem hormonów na który to nie mam niestety zadnego wpływu

                                            > Wy nie macie pojęcia, o czym mówicie. Jakie skazanie?
                                            >
                                            > Dla mężczyzny samotna kobieta to kobieta wolna, do wzięcia, najbardziej łakomy
                                            > kąsek. Lepszy i od mężatki (mąż) i od ciepłej wdówki. Tu skazania na samotność
                                            > nie ma, jest tylko Wasza autonomiczna decyzja.

                                            yhy czuę się obżarta z każdej strony
                                            >
                                            >
                                            > A dla kobiety samotny mężczyzna to niewarty splunięcia śmieć, gdyż ...jest samo
                                            > tny. Taki za.srany kibel. "Żadna inna go nie chciała, więc i ja się nim nie zai
                                            > nteresuję". To jest nierozerwalne, samonakręcające się koło samotności, prawdzi
                                            > we skazanie i wykluczenie.

                                            kiedy odtatnio siedziałeś w głowe jakiejs kobiety? bo bardzo obeznany jestes z jej myślami
                                            >
                                            >

                                            > 4) napisałaś też do noajdde :
                                            >

                                            > tak naprawdę wystarczyłoby kilka ciepłych słów w odpowiednim czasie, ale której
                                            > kobiecie by się chciało naprawiać to, co zniszczyły inne.

                                            próbowałam

                                            Lepiej naprawiać zapijaczonego samca alfa.

                                            samcem alfa to on nie był - bynajmniej
                                            >
                                          • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 30.09.11, 11:14
                                            Sam bym tego lepiej nie napisał. Może z wyjątkiem słów o mnie. Nikt mnie w zasadzie nie skrzywdził, zawsze byłem sam ponieważ jestem jak powietrze, niezauważany, za to mam oczy i potrafię obserwować i wyciągać wnioski.
        • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 17:44
          pytanie 1. co znaczy "normalni mężczyźni"?
          pytanie 2. za jakiego Ty siebie uważasz?

          "...to kobiety uprawiają taką segregację, tworząc grupkę uprzywilejowanych samców alfa i wykluczając resztę mężczyzn"
          zdaję sobie sprawę, że są takie, ale nie rozumiem czemu uważasz, ze wszystkie, czy jesteś pewien, że tylko takie znasz?
          nie chcę się kłócić ani dogryzać bo to do niczego nie prowadzi tylko pogłębia się stereotypowe myślenie. dla mnie to wygląda trochę inaczej. w sprawach postrzegania płci przeciwnej dużą rolę odgrywają kompleksy, które nas paraliżują (pomijając samców alfa i "gwiazdki", których one nie dotyczą). pod wpływem tychże kompleksów, podświadomie lub świadomie unikamy relacji z osobami płci przeciwnej ponieważ boimy się kompromitacji, odrzucenia, skrzywdzenia. i nie jest to wina tego czy jesteśmy kobietą czy mężczyzną, boimy się że ta osoba może mieć więcej pewności siebie i dlatego przechodząc obok siebie udajemy że się nie widzimy, a tak naprawdę ukradkiem zerkamy i wyczekujemy kiedy ktoś zrobi pierwszy krok.
          a właśnie jak myślicie, kto powinien zrobić pierwszy krok?
          • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 18:34
            Kolega najwidoczniej zapomniał dodać "większość kobiet". Mniejszość oczywiście istnieje tak samo jak np. białe słonie albo yeti, tylko nie rzuca się tak w oczy jeśli w ogóle nie jest już od dawna sparowana. No tak to na ogół wygląda - spełniasz kryteria, masz grono adoratorek, nie spełniasz, siedzisz sam i patrzysz jak inni się bawią. Frustracja i żal rośnie to potem takie a nie inne postrzeganie rzeczywistości.
            • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 21:50
              no dzięki! trochę tu ciasno w jednej szufladce z białym słoniem i yeti
    • hellish_monster rozwiązanie zagadki 27.09.11, 09:02
      wysoki facet ma dużego, ot co!
      a mądra kobieta wie, że rozmiar ma znaczenie
      • tygrysgreen Re: rozwiązanie zagadki 27.09.11, 16:43
        buahahahaha! aleś szczeliła!
        • hellish_monster Re: rozwiązanie zagadki 27.09.11, 20:21
          prawdę mówię, przecie! wink
          • zielonooka38 Re: rozwiązanie zagadki 28.09.11, 10:35
            polemizowałabym tu wink
            nie od wzrostu to zależy
            ale fakt rozmiar ma znaczenie wink
            • hellish_monster Re: rozwiązanie zagadki 29.09.11, 08:19
              zielonooka38 napisała:

              > polemizowałabym tu wink
              > nie od wzrostu to zależy

              pocieszające wink
    • noajdde Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 16:30
      Marne twoje szanse sad Większy wzrost tak jak uroda są hołubione przez media. Dodatkowo tak jak uroda są synonimem zdrowia. W dodatku kobiety trudno znoszą potwarz w postaci: "chłopak mojej koleżanki jest wyższy od mojego chłopaka". No a wyobrażasz sobie jakby te koleżanki tarzały się ze śmiechu jakby dziewczyna była wyższa od chłopaka big_grin
      • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 07:58
        znam dwie pary w których są filigranowi ( jeśli mozna to tak ująć) mężczyźni i ze trzy razy potężniejsze od nich kobiety i oni świetnie funkcjonują, są ze sobą szczęścliwi, jedni są małżeństwem 16 lat drudzy ok 10
    • buena_luna Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 16:40
      168 cm? hm... nie brakuje tam gdzieś przecinka w środku? tongue_out big_grin
    • ewelinka880 Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 18:02
      witam hmm ja mam takie zdanie na ten temat iż dla mnie osobiście nie ma znaczenia wzrost choć sama nie jestem wysoka ale niski jak i wysoki mężczyzna zasługuje na zauważenie przecież liczy sie to co w środku a nie na zewnątrz..i niski czy wysoki każdy z nas ma to coś w sobie..piękne oczy ,usta ,głos nie ma idealnych ludzi ale chyba nie o to chodzi żebyśmy byli idealni bo drugą osobę będziemy kochać za wady jak i za zalety..a co do chodzenia na obcasachsmileto dla mnie nie ma znaczenia czy kiedyś będe z niskim czy z wysokim mężczyzną lubie i będę je zakładać.i pamiętajmy taki cytat"każdy z nas nosi w sobie piękno"i nie chodzi absolutnie o urodę..pozdrawiam Cie Marciniesmile
    • ewelinka880 Re: to mnie dziwi bardzo 27.09.11, 18:03
      a i jeszcze jedno jeśli spotkam kogoś kogo pokocham to nie istotne czy będzie miał 165 czy 180 nie wzrost sie kocha..
      • ona85ona85 Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 20:04
        Dokładnie. Tak jak Ewelinka880 myślą kobiety, które szukają sensownego (tzn. dobrego, kochającego, wiernego) mężczyzny. Wzrost nie jest żadnym kryterium, jeśli ktoś podaje go w pierwszej kolejności, to powodzenia, ale nie warto sobie zawracać głowy ludźmi, którzy nie wiedzą, o co chodzi w życiu.
    • tygrysgreen Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 08:57
      w kontekście wysoki wzrost faceta-wysokie obcasy-bezpieczeństwo wychodzi na to że dziewczyna potrzebuje podpórki żeby się nie przewrócić
      • desper.atka Re: to mnie dziwi bardzo 28.09.11, 18:21
        kocham ten postsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja