Świeża sprawa.

16.04.12, 22:58
Poznałem na forum kobietę ,w której się zakochałem. Wydawało się ,że z wzajemnością.Spędzaliśmy ze sobą wiele godzin na wzajemnym poznawaniu się. I chyba coś wystraszyłem. Zamilkła.
Jakie mogą być tego potencjalne przyczyny?
Pogadajcie ze mną proszę?
    • lonelyshe29 Re: Świeża sprawa. 16.04.12, 23:08
      może jej komp wysiadł?smile
      • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 16.04.12, 23:11
        Dziękuję za odzew. Komp nie wysiadł. Pisała na forum i mnie widziała. To było bolesne doświadczenie,że widząc zignorowała. Wiedziała ,że czekam.
        • lonelyshe29 Re: Świeża sprawa. 16.04.12, 23:28
          Może wcale nie zignorowała, tylko była czymś zajęta w międzyczasie, albo miała problem jakiś inie potrafiła się skupić .... chyba trzeba spokojnie poczekać, pewnie się odezwie smile
          • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 16.04.12, 23:35
            Dzięki za słowa otuchy,ale wydaje mi się,że wyrok zapadł. W ostatnim poście na privie była niepokojąca atmosfera.
            • warm_and_fuzzy_logic Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 03:35
              jesli w tym co mowiles/pisales bylo cos co jej sie nie spodobalo jako twoja cecha charakteru -trudno sie mowi, predzej czy pozniej by ta cecha wyszla.
              Jesli znalazla kogos kto jej lepiej podpasowal pod wzgledem charakteru - z toba czulaby sie niespelniona i tak, wiec lepiej ze odeszla.

              Staram sie racjonalizowac uczucia co nie jest latwe i moze niekoniecznie wlasciwe, ale jesli cos zrobiles (nieswiadomie) co ona odebrala jako problem - coz, nawet nie wiesz co to bylo, wiec nie bardzo mozesz to zmienic. Jedyna rada - byc soba, jesli komus sie spodobasz bedac soba to wszystko bedzie super - jak nie, to i tak na dluzsza mete bedzie problem.
              • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 06:58
                Racjonalizowanie uczuć????? Brrrr. Ale jednak tak może być ....wygodniej.
                Pewnie ,że lepiej być sobą,pozostać sobą. Jeśli będzie się sobą i tylko sobą można mieć pewność że jeśli ktoś Cię pokocha,to pokocha w Tobie właśnie Ciebie,a nie kogoś innego...
                • kartacz27 Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 09:26
                  co za pierdoły piszesz , jak się można zakochać na takim głupim forum ? jak byś się z nią często spotykał to jeszcze ale takie dziecinne pisanie to jest chore , ona pewnie miała cię dość bo bo jak dziecko
                  • kartacz27 Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 09:28
                    bo piszesz jak małe dziecko a nie jak dorosły facet , nie wierze w taką miłość
                    • kartacz27 Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 09:32
                      mógłbyś napisać ile masz lat , dzieciaku ?
                      • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 21:51
                        To jest nieistotne.
                      • mortisha5 Re: Świeża sprawa. 05.12.13, 17:42
                        A ile Ty masz lat Kartacz bo wypisujesz tu takie bzdury a Twoje posty są mega infantylne
                        • tapatik Mortisha 05.12.13, 20:25
                          mortisha5 napisał(a):

                          > A ile Ty masz lat Kartacz bo wypisujesz tu takie bzdury a Twoje posty
                          > są mega infantylne

                          Na prawdę myślisz, że ktoś Ci odpowie po roku czasu?
                          Kartacz już dawno tu nie pisał.
                    • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 21:49
                      Piszę jak zakochany facet,a że ten czasem bywa jak dziecko to inna para kaloszy.
                  • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 21:48
                    Nie rozumiesz i chyba nie będzie Ci to dane.
                    • kartacz27 Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 23:03
                      ja też pisze na gg od dawna z jedną dziewczyną , podoba mi się , dobrze nam się pisze , lubi mnie i ja ją ale to nie znaczy że się zakochałem w niej , nie widziałem jej jeszcze na żywo , przez takie pisanie nie można się zakochać , to jest niemożliwe
                      • torado Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 23:07
                        kartacz27 napisał:

                        > ja też pisze na gg od dawna z jedną dziewczyną , podoba mi się , dobrze nam się
                        > pisze , lubi mnie i ja ją ale to nie znaczy że się zakochałem w niej , nie wid
                        > ziałem jej jeszcze na żywo , przez takie pisanie nie można się zakochać , to je
                        > st niemożliwe

                        to już nie jesteś samotny.....wink gratulacje wink
                        • kartacz27 Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 23:13
                          może coś z tego będzie , nie wiem , jeszcze jest za wcześnie żeby o tym mówić
                          • torado Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 23:17
                            kartacz27 napisał:

                            > może coś z tego będzie....

                            pisałeś też, że Ci się podoba a jej nie widziałeś.....więc czy to możliwe? wink
                            • kartacz27 Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 23:19
                              mam ją w znajomych na fb
                              • torado Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 23:35
                                kartacz27 napisał:

                                > mam ją w znajomych na fb

                                ale na żywo nie widziałeś...więc raczej po zdjęciu trudno stwierdzić czy się podoba. Bo na żywo możesz ją zupełnie inaczej odbierać wink. To tyle, bo jakoś pochopnie wydajesz sądy na temat tego czy można się zakochać kontaktując się jedynie przez forum czy gg.
                                • warm_and_fuzzy_logic Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 03:26
                                  mnie sie udalo zakochac przez internet. To medium zmienia nasza percepcje swiata, jest nowym fenomenem spolecznym. Kto wie, moze kiedys bedziemy mogli porzucic ciala i przeniesc swiadomosc do internetu, gdzie bedziemy zyc, pracowac, zakochiwac sie itd.
                                  • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 08:11
                                    A mnie się nie tyle udało ,co przydarzyło. Nie zastanawiam się nad przyczynami tego ewenementu,ale być może obaj jesteśmy prekursorami nowej jakości życia uczuciowego. Coś jest na rzeczy w Twojej wizji..
                                    • warm_and_fuzzy_logic Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 16:44
                                      juz nie takimi prekursorami, ten trend ma juz ladnych pare lat.
                                      • 81belona30 Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 17:13
                                        to jednak bardzo smutna wizja.
                                        • warm_and_fuzzy_logic Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 19:26
                                          no niestety. ale jak pomyslec o tzw. postepie to kazdy jest czlowiekiem swoich czasow. Ludzie sredniowiecza zdecydowanie by nie lubili zyc dzisiaj, tak samo jak my w sredniowieczu.
                                          Wiec skoro wyewoluujemy w jakims tam kierunku to bedzie nam sie wydawalo ze jest lepiej niz bylo, i ze wlasnie tak ma byc.
                                          • 81belona30 Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 18:53
                                            nie chciałabym przenosić się do średniowiecza...nie,nie big_grin,ale GOŚcie ze średniowiecza całkiem ładnie poradziliby sobie u nas-kwestia czasu. ;D A serio,serio-sieć to piękne miejsce na zawiązywanie znajomości,jednak szybko trzeba je przenieść do reala ( lub biedronki- jak kto woli big_grin ),źle jeśli budujemy jakąś nieprawdziwą więź bez podstaw.
                                      • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 17:36
                                        Niby tak....czytałem S@motność w sieci. Ale myślałem,że to taka forpoczta...
                                        • warm_and_fuzzy_logic Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 19:30
                                          poznalem swoja byla (na szczescie) zone przez neta w roku 2000, wiec pare lat do tylu. Ale byly to inne czasy na poznawanie ludzi w necie, jeszcze sie nie namnozyly setki stron spoecznosciowych, bardziej bylo to jak oglaszanie sie w gazecie. Nie bylo tez kultury nieodpisywania, bo nie kazdy net mial wiec nie trzeba bylo filtrowac tony glupot.
                                          • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 20:39
                                            Wiesz co??? Tak się zastanawiam nad wpływem miejsca poznania na trwałość związku i nie mogę znaleźć punktu zaczepienia. Być może to jest po prostu nieistotne.......
                                            • lonelyshe29 Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 21:41
                                              no jak się zastanowić, to pewnie nieistone
                                              • warm_and_fuzzy_logic Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 03:41
                                                tez tak mysle, zakladajac ze zwiazek sie przeniesie do reala i potrwa jakis czas. Potem punkt poznania ginie w pomroce dziejow i zycie toczy sie dalej - a jak - to juz zalezy.
                                • kartacz27 Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 10:20
                                  właśnie na żywo może być inaczej więc na takim forum zakochać się nie idzie
                                  • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 10:57
                                    Nieprawda.... Na żywo się można co najwyżej odkochać. Zresztą ludzie poznający się tradycyjnymi sposobami też się odkochują z różnych,czasem prozaicznych przyczyn.
                      • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 17.04.12, 23:19
                        To ,że Tobie nie udało się zakochać nie oznacza,że dla mnie jest to zakazane.Życzę Ci udanego związku. Na każdej niwie.
        • desper.atka Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 19:55
          karkowiak2plus napisał:

          > Dziękuję za odzew. Komp nie wysiadł. Pisała na forum i mnie widziała. To było b
          > olesne doświadczenie,że widząc zignorowała. Wiedziała ,że czekam.

          Dlatego właśnie tworzenie związków w takich miejscach jak to jest niebezpieczne. Nie zrozum mnie źle, nie mam nic przeciwko temu. Bardzo cieszę się, że ludziom którzy poznali się w necie (a nawet na tym forum) zdarza się "coś" stworzyć.
          Niestety problem pojawia się kiedy coś nie zaiskrzy albo się wypali.
          W ogóle nie mogę i nie chcę wyobrazić sobie sytuacji kiedy dwoje ludzi się rozstaje, potem spotykają się w różnych miejscach i udają, że się nie widzą, nie znają albo traktują się jakby byli jakimiś tam dalekimi znajomymi. To jakieś straszne nieporozumienie. Ja naprawdę bardzo się cieszę, że żyję w zupełnie innym świecie niż mój były i w ogóle go nie spotykam.

          Jeszcze inna sprawa (tu zwracam się do Pani inicjatorki całego zajścia). Nie powinno się robić ludziom takich rzeczy. Dawać nadziei, okazywać zainteresowania itd a później, sadystycznie znęcając się nad Bogu ducha winnym człowiekiem, nie raczyć nawet zaszczycić go informacją na czym stoi. Dorośli ludzie powinni mieć na tyle cywilnej odwagi żeby otwarcie powiedzieć jak się sprawy mają. a nie ani me ani be ani pocałuj mnie w d...!
          • lonelyshe29 Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 20:09
            Namieszała dziewczyna, jednym słowem, może po prostu nie umiała wyjść z tego z "twarzą", nie bronię jej, ale wiadomo przecież, że w życiu może się człowiekowi jakoś wszystko poplątać. To przecież też się zdarza.
            • desper.atka Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 20:14
              No jasne jasne zdarza się. Ale drugiemu człowiekowi też należy się słowo - już nawet nie wyjaśnienia ale informacji. Ciekawe czy ona chciałaby być tak potraktowana.
              Sprawa jest prosta jak ma się kogoś skrzywdzić to lepiej wcale nie mieszać mu w głowie
              • lonelyshe29 Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 20:25
                Znajomości internetowe często to maja do siebie, że się ludziom wydaje, że wszystko jest takie bez zobowiązań.... ma to swój urok, ale ma i złe strony jak widać.
              • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 18.04.12, 20:28
                Obiektywnie patrząc na "świeżą sprawę" to po kilku mailach z mojej strony doczekałem się zdawkowego i mętnego wyjaśnienia,oraz przeprosin,więc z opuszczoną głową nie muszę już wędrować....
                W zasadzie nie żałuję,że założyłem ten wątek. Wszystkie Wasze wypowiedzi były trafne i pozwalają na sprawniejsze poukładanie sobie w głowie tego i owego. Przez moment poczułem się bardzo samotny..... Pewnikiem znacie takie uczucie,skoro tu jesteście.Bardzo dziękuję za opinie. Poprzebywam na Waszym forum. Przytulnie tu.
                • warm_and_fuzzy_logic Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 03:45
                  co rozumiesz przez metne wyjasnienie? Pozbierala sie do kupy i wszystko gra, czy koniec piesni nastapil?

                  Co by nie bylo, fajnie ze ci sie podoba.
                  -
                  Opłakiwałem gorycz fiaska,
                  Zanim spostrzegłem, ze to łaska.

                  Jan I Sztaudinger
                  • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 07:56
                    Koniec pieśni....a na otarcie łez dostałem link:
                    www.youtube.com/watch?v=rrVDATvUitA&feature=related
                    Taki wyciskacz łez.Nie posądzam jej o złe intencje,ale słuchając tych nutek nie odleciałem do krainy ukojenia....... Skrzypce kroiły mi boleśnie świeże rany z uporem przypominając o ulotności uczuć.Katatonicznym wzrokiem wpatrywałem się w pustą ścieżkę ,po której nie stąpa już nikt,a piękno otaczającego ją lasu wprawiało w nostalgiczny nastrój.Westchnąłem boleśnie kilka razy....
                    • torado Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 09:17
                      a ja tak sobie myślę, że kobieta pojęcia nie miała że się w niej zakochałeś i dlatego to wszystko wyszło tak dramatycznie. Ona odbierała to jak zwykłą znajomość, a Ty zaangażowałeś w to swoje uczucia. Ale wiesz co nas nie zabije to nas....itd. Warto łapać takie doświadczenia i na nich się uczyć. Wszystkiego naj smile
                      • kartacz27 Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 10:09
                        torado ma racje , ogarnij się , musisz być twardym a nie miękkim , co ty baba jesteś ?
                        • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 10:22
                          Haha.... Ogarnę się. BEZAPELACYJNIE!
                      • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 10:21
                        Co nas nie zabije to nas pokieraszuje....tak powinno brzmieć te przysłowie. Nie każda ludowa śpiewka jest prawdziwa. A jeśli chodzi o doświadczenia,to ja nie chcę wyciągać z tego wniosków.
                        Dzięki za posta. Przesyłam uśmiech.
                        • warm_and_fuzzy_logic Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 13:16
                          nie bedzie zle, troche czasu minie i bedzie spoko. Powodzenia.
                        • torado Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 19:39
                          karkowiak2plus napisał:

                          > Co nas nie zabije to nas pokieraszuje....tak powinno brzmieć te przysłowie. Nie
                          > każda ludowa śpiewka jest prawdziwa. A jeśli chodzi o doświadczenia,to ja nie
                          > chcę wyciągać z tego wniosków.
                          > Dzięki za posta. Przesyłam uśmiech.

                          wyciągąnć wnioski to dla mnie nie niezakochiwać się przez neta czy jakkolwiek, tylko brać pod uwagę, że ta druga strona może nie być aż tak bardzo zaangażowana i zachować jakiś dystans, żeby potem nie cierpieć. Bo net to fajne medium do poznawania ludzi, ale jednak kontakt na żywo szybciej nam powie czy dana osoba nam odpowiada i czy ona tez ma chęć na jakąś bliższa znajomość. Widzisz jak ta osoba patrzy na Ciebie, czy interesuje się tym, co mówisz i takie tam, sam wiesz jak jest smile
                          • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 20:08
                            Pozwól,że się delikatnie nie zgodzę. Oczy też potrafią kłamać,a nie każdy widzi w nich to co trzeba. Jeśli oczy są ładne to mogą kłamać do woli....
                            Natomiast pisanie ze sobą po kilka godzin dziennie dobitnie świadczy o zainteresowaniu. Nikt nie będzie bezinteresownie klepał godzinami w klawisze bez sensu. Czyż nie?
                            I tu kolejna pułapka. Twój interlokutor może tryskać literkami układającymi się w przepyszne wzorki...... To też może być równie niebezpieczne jak piękne oczy.....
                            • torado Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 22:07
                              karkowiak2plus napisał:

                              > Pozwól,że się delikatnie nie zgodzę. Oczy też potrafią kłamać,a nie każdy widzi
                              > w nich to co trzeba. Jeśli oczy są ładne to mogą kłamać do woli....
                              > Natomiast pisanie ze sobą po kilka godzin dziennie dobitnie świadczy o zaintere
                              > sowaniu. Nikt nie będzie bezinteresownie klepał godzinami w klawisze bez sensu.
                              > Czyż nie?
                              > I tu kolejna pułapka. Twój interlokutor może tryskać literkami układającymi się
                              > w przepyszne wzorki...... To też może być równie niebezpieczne jak piękne oczy
                              > .....

                              nie słyszysz w jaki sposób mówi, intonuje, jak się śmieje. Przez neta masz jedynie wyobrażenie tej osoby a nie tą osobę, jaka jest.....a literki to tylko literki bez emocji...emfazy i takich tam.....A co do klepania w klawiaturę czasem robi się to z nudów lub jeśli chce się oderwać od realnego świata...niekoniecznie to wynika z zainteresowania , jakim obdarza się tą drugą osobę...smile
                              • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 22:19
                                E tam..... zakochana osoba słyszy co chce..... Ha ha
                          • desper.atka Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 22:33
                            torado napisała:

                            > wyciągąnć wnioski to dla mnie nie niezakochiwać się przez neta czy jakkolwiek,
                            > tylko brać pod uwagę, że ta druga strona może nie być aż tak bardzo zaangażowan
                            > a i zachować jakiś dystans, żeby potem nie cierpieć.

                            nie jestem pewna czy da się tak zracjonalizować zakochanie się, poukładać uczucia w kosteczkę jak ubrania w szafie. Może są tacy, którzy to potrafią nie wiem. Ale myślę, że trudno może to przychodzić osobom, które czują się samotne i bardzo pragną ulokować swoje uczucia. wtedy mogą zakochać się w każdym, kto okaże im chociaż odrobinę zainteresowania...
                            • torado Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 09:49
                              desper.atka napisała:

                              > torado napisała:

                              > Ale myślę, że trudno może to przychodzić osobom, które czują się samotne i bar
                              > dzo pragną ulokować swoje uczucia. wtedy mogą zakochać się w każdym, kto okaże
                              > im chociaż odrobinę zainteresowania...

                              no cóż jak lubią występować w roli żebraków o miłość to niech lokują w ten sposób swoje uczucia. Dla mnie ta forma lokowania uczuć, też ją uskuteczniałam wink, oznacza że występuję z pozycji kogoś nierównowartościowego, ta druga osoba, jej zainteresowanie się mną dopiero powoduje, że czuję się wartościowa. A tym siebie krzywdzę...bardzo
                              • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 10:11
                                Mama Forresta Gumpa mawiała,że życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy nie wiadomo co Ci się trafi.
                                Profesor Dumbledore natrafił kiedyś na smak woskowiny....a tfu.
                                Różne przygody się zdarzają.
                                • torado Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 13:41
                                  karkowiak2plus napisał:

                                  > Mama Forresta Gumpa mawiała,że życie jest jak pudełko czekoladek,nigdy nie wiad
                                  > omo co Ci się trafi.
                                  > Profesor Dumbledore natrafił kiedyś na smak woskowiny....a tfu.
                                  > Różne przygody się zdarzają.

                                  otóż to wink i zakładać, że tylko moja wersja zdarzeń jest dopuszczalna trochę ogranicza widzenie świata......wink
                                  • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 14:47
                                    Ale ten co nie ryzykuje trafienia fasolki o smaku woskowiny odbiera sobie szansę na czekoladkę z boskim nadzieniem...
                                    • torado Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 18:37
                                      karkowiak2plus napisał:

                                      > Ale ten co nie ryzykuje trafienia fasolki o smaku woskowiny odbiera sobie szans
                                      > ę na czekoladkę z boskim nadzieniem...

                                      tak zgadzam się, do odważnych świat należy. Ale ważne by wciąż nie popełniać tych samych błędów smile
                                      • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 22:14
                                        Weź mi to napisz WIELKIMI LITERAMI BYM ZAPAMIĘTAŁ.....
                                        haha
                                        • torado Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 09:20
                                          karkowiak2plus napisał:

                                          > Weź mi to napisz WIELKIMI LITERAMI BYM ZAPAMIĘTAŁ.....
                                          > haha

                                          wyczuwam pewną złośliwość wink
                                          • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 10:42
                                            To autozłośliwość. Dotyczy mnie.
                                            • torado Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 11:09
                                              karkowiak2plus napisał:

                                              > To autozłośliwość. Dotyczy mnie.

                                              ojojojoj a w której części dotyczy Ciebie? ;-P
                                              • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 11:12
                                                Że słabo widocznie u mnie z wyciąganiem wniosków. Dlatego trzeba do mnie dużymi literami.
                                                • torado Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 11:19
                                                  karkowiak2plus napisał:

                                                  > Że słabo widocznie u mnie z wyciąganiem wniosków. Dlatego trzeba do mnie dużymi
                                                  > literami.

                                                  oooo jaki wygodnicki wink a męcz się i myśl sam wink
                                                  • migreniasta Re: Świeża sprawa. 03.05.12, 15:10
                                                    Kup mu łokulary........
                                                  • torado Re: Świeża sprawa. 03.05.12, 15:16
                                                    migreniasta napisała:

                                                    > Kup mu łokulary........

                                                    i będzie się chłopaczyna mniej męczył ? wink
                                                  • migreniasta Re: Świeża sprawa. 03.05.12, 15:23
                                                    Tego nie wie nikt. Gdy ujrzy nową rzeczywistość może się załamać........
                                                    Albo już wiem... kup mu różowe....
                                                  • torado Re: Świeża sprawa. 03.05.12, 15:37
                                                    migreniasta napisała:

                                                    > Tego nie wie nikt. Gdy ujrzy nową rzeczywistość może się załamać........
                                                    > Albo już wiem... kup mu różowe....

                                                    narazie mnie samej nie stać na różowe.....
                                                  • migreniasta Re: Świeża sprawa. 03.05.12, 15:38
                                                    Jak masz byle jakie to daj do regeneracji.....taniej będzie.
                                                  • torado Re: Świeża sprawa. 03.05.12, 15:41
                                                    migreniasta napisała:

                                                    > Jak masz byle jakie to daj do regeneracji.....taniej będzie.

                                                    to daj namiary tego, co robi taką regenerację......zdaje się, że to któś jakby połączenie psychiatry z okulistą wink
                • desper.atka Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 18:17
                  karkowiak2plus napisał:

                  > Poprzebywam na Waszym forum. Przytulnie tu.

                  No są też pozytywybig_grin
                  • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 20:08
                    Ładne masz uzębienie....haha
                    • desper.atka Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 22:36
                      karkowiak2plus napisał:

                      > Ładne masz uzębienie....haha

                      tak, przecudnej urody, nie da się ukryć ;->big_grin
                      • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 23:27
                        Jakiej pasty używasz?
                        • desper.atka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 18:19
                          pasty? a co to takiego??wink
                          • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 22:17
                            Taka biała(najczęściej)substancja o smaku miętowym(zazwyczaj),którą nakłada się na szczoteczkę(często)......a potem w japie jest wiater....
                            • desper.atka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 22:22
                              aaaaaawink

                              chyba nie można ująć tego lepiejbig_grin
                              • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 22:25
                                Można..... Ale to już nie ja.... a Witkacy już nie pisuje na tym forum.Gombrowicz też pisze na innym.
                                • desper.atka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 22:30
                                  hehe ci mi raczej zbytnio nie podchodzą, chociaż nie tak dawno cytowałam tutaj tego drugiegowink
                                  • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 22:44
                                    A zezwolił Ci na to?
                                    Słyszałem,że pobiera piątala od cytatu. Płatne cieciowi na cmentarzu.....
                                    • desper.atka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 23:07
                                      ehh zabiorę ze sobą większą sumę w ostatnią podróż i rozliczę się z nim osobiściewink

                                      chociaż..., myślisz, że może doliczyć odsetki??wink
                                      • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 23:19
                                        Jeśli zapłacisz obolami to chyba nie. On cały czas czeka na Charona,który nie może przepłynąć przez Styks ze względu na roboty irygacyjne. Tam też mają być jakieś igrzyska. Na ostatnią drogę wyposaż się w kajak. Najlepiej dwójkę. Może jakiś umięśniony wioślarz Ci się trafi...haha
                                        • coelka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 23:49
                                          Na Styksie nie ma robót, to święta rzeka jest i o na wbrew prawom fizyki cały czas jest w stanie idealnym i nie czepiaj se koleżanki desperatki.
                                          Wytłumaczcie mi po co komuś kilka nicków na forum ja mam jednego i wystarczy od lat ten sam bardzo sie przywiązuje do wszystkiego i nigdy nie zmieniam nicków tez się tyczy na danym forum.Taki mój charakter.
                                          • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 23:57
                                            Ja się czepiam koleżanki desperatki? Jeśli już to za gatki....
                                            • coelka Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 00:34
                                              karkowiak2plus napisał:

                                              > Ja się czepiam koleżanki desperatki? Jeśli już to za gatki....
                                              Ale Ci sie ładnie rymneło, uwazaj bo poetą zostaniesz a poeci to dziwna nacja mają skłonność do samobójstw i depresji a nobla dostają nieliczni.
                                              Co do gadek desperatki nie czytałam wszystkiego, ale Twój Styks i roboty irygacyjne rzucił mnie sie na oko, a ze mam bujna wyobraźnię to zobaczyłam rzekę ,łódkę z wiosłem w ciemnych oparach mroku dusznego i wykopki przy regulacji koryta, bo zaczęło puszczać i dusze zaczęły nawiewać, w sumie zezygnowałabym z rzeki i przeszła na ich miejscu na siatkę na motyle.
                                              • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 08:52
                                                Ja mam mniej wybujałą fantazję,ale gdy zamknąłem oczy dostrzegłem kolejkę do kasy biletowej ,w której stało wielu ludzi. Gombrowicz w niej nie stał. On chce płynąć na gapę. Niestety..... od jakiegoś czasu koło Charona siedzi K O N D U K T O R i skrupulatnie sprawdza bilety.....
                                              • desper.atka Re: Świeża sprawa. 22.04.12, 22:07
                                                no proszę moje gatki są sławnewink
                                        • desper.atka Re: Świeża sprawa. 22.04.12, 22:03
                                          ehh umięśniony wioślarz... boję się takichwink

                                          a co do Gombrowicza niech odpoczywa w pokoju.
    • absolwencina Re: Świeża sprawa. 19.04.12, 20:55
      może po prostu poznała kogoś innego ?

      życie .....
    • piorex12 Świeża sprawa. 20.04.12, 15:24
      Olała Cię!
    • coelka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 19:22
      ta co ty nie powiesz
    • pinuspinea Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 19:39
      Tez kiedys poznalam mezczyzne na forum.Najpierw zauroczylam sie jego wiedza i madrymi,wywazonymi wypowiedziami.Zaczelismy ze soba pisac.Wydawal mi sie madry,cieply i odpowiedzialny,imponowal mi.Wymienilismy sie zdjeciami,zauroczylismy soba.Pierwsze otrzezwienie przyszlo ,gdy wygadal sie,ze on na tym forum wystepuje w podwojnej roli,ze od kilku lat pisze tez pod kobiecym nickiem,przechwalal sie tez ,ilu to mezczyzn chcialo sie z nim umawiac...
      Jak glupia brnelam w to dalej.Szybko okazalo sie,ze ma wredna zone i troje dzieci,ktore za grosz nie okazuja wdziecznosci zapracowanemu ojcu. Zalil sie,ze zona skapi mu seksu,wiec to normalne,ze musial szukac potwierdzenia poza zwiazkiem.
      Nagle uswiadomilam sobie,ze ten madry,wrazliwy czlowiek to zwyczajny egoista,zadufany w sobie i pelen stereotypow.Ja tez zreszta w niczym mu nie ustepowalam,flirtowalam z nim i gadalam bzdury jakby brak mi bylo piatej klepki.
      Jak przyznal,ze jest bankrutem i zaczal snuc plany o porzuceniu rodziny i roztaczac wizje wspolnego zycia ze mna,postanowilam to skonczyc.Okazalo sie jednak,ze jestem kolejna osoba,ktora nie chce go zrozumiec,bo przeciez z "egocentrykiem mozna zyc tylko trzeba to zaakceptowac".Pewnie mozna zyc z egocentrykiem,ja nie potrafie.Do moich zarzutow nawet nie raczyl sie odniesc,uznal,ze sa wyssane z palca i ze sie czepiam.Ze okazuje mu pyche i pogarde,bo on przeciez taki biedny...
      Po co to wszystko napisalam? Badzcie madrzejsi ode mnie,a jak Wam sie zapali czerwona lampka na poczatku znajomosci ,a potem bedzie niepokojaco mrugac,to uciekajcie gdzie pieprz rosnie. Bije sie w piersi,ze ciagnelam to tak dlugo i zwodzilam go.Zadnym usprawiedliwieniem nie sa jego klamstwa,ja tez jestem winna.Nigdy,nigdy wiecej....
      • coelka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 21:08
        Ciekawe co by zrobił jak byś powiedział,ze chcesz z nim byc i ma skąładac pozew o rozwód?, bo znajac mnie to ja bym poprosiła o to i powiedziała,ze chce z nim być, ale ja to ja, ja jestem radykalna i lubie zaskawiwac
        • pinuspinea Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 21:34
          coelka napisała:

          > Ciekawe co by zrobił jak byś powiedział,ze chcesz z nim byc i ma skąładac poz
          > ew o rozwód?,

          Twierdzil,ze tak mnie kocha,ze jest gotowy zrobic dla mnie wszystko.Chociaz przypominam sobie tez,ze mowil ,ze slowo "zona" zle mu sie kojarzy...
          Mysle,ze teraz to i tak juz jest bez znaczenia.
          • coelka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 21:44
            znaczenia,ale toz zona sie chodzi na sylwestra czy spędz siwta a kochanka jest w dni , wktóre mozna sobie na nia pozwolić , dlatego jak taki mowi ze bez znaczenia slowo zona to sie mowi to ze mna spedzja wolne dni a nie wieczory w , których niby zostajesz dłuze w pracy i składaj pozew o rozwod, wszyscy tak mowią a jak dochodzi co do czego to mowia ze w to świeto nie moga bo to jest zezerwoane dla rodziny
            • pinuspinea Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 21:59
              coelka napisała:
              > w dni , wktóre mozna sobie na nia pozwolić , dlatego jak taki mowi ze bez znacz
              > enia slowo zona to sie mowi to ze mna spedzja wolne dni a nie wieczory

              Rozumiem o co Ci chodzi,ale mysle,ze on w ogole chcial zerwac z rodzina,twierdzil,ze nie lacza go z nia zadne wiezi,chcial nawet pokonac kilkaset kilometrow,ktore nas dzieli i tu sie osiedlic.Z rodzina sprawe chcial zalatwic poprzez wysylanie regularnych kwot pienieznych. Twierdzil,ze im to bedzie bardzo pasowac,jak zniknie z ich zycia,bo podobno chcieli od niego tylko kasy.
              • coelka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 22:31
                [b]nie wiem nie siedze w glowie faceta, zalezy jak b podszedł do dzieci, jakby chciał miec kontakt z dzicmi to znaczy w porządku jest a moze ta zona naprawde nie było miłosci tylko po co im ta trojka dizieci jak sie nie jest pewnym tego,ze chce sie być z kimś
                • coelka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 22:34
                  to jest własnie przerażajace u ludzi,ze biora slub bo się ktos trafi a później kombinuja jak kon pod góre bo nie sa szczesliwi ii narzekają,że żona ich nie kocha, bo pewnie i nie kocha , to czeste przypadki
      • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 23:14
        Gość ,z którym pisałaś to pospolity nieudacznik,ale Ty za to jesteś małą kłamczuszką.
        Chyba trafiłem na podobnie zdrewniałą kobietę,choć tej swojej nigdy bym nie podejrzewał,że z premedytacją mnie okłamywała.
        • coelka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 23:44
          Jasienica tez żony nie podejrzewał a donosiła na niego do SB, a kłamczuszek to ty chyba jestes, tak mi cos to pachnie w tym temacie.Nieszczesniku.Skad wiemy ze kolezanka wyzej sama nie jest facetem bo mi sie wydaje ze jest, ta od spotykania sie z facetem z 3-ką dzieci.Wiec wychodzi kłamczuszek a nie kłamczuszka.
          • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 23:52
            Czekaj...powoli. Kto jest kto w/g Ciebie? Nie nadążam.
            • coelka Re: Świeża sprawa. 20.04.12, 23:57
              Nic takiego gdybać sobie nie można, az tak Cie to ziatrygowało hm.
              Jeśli jestem w domu i piszę na komputerze wnioskuje,że żyję. Chociaż ostatnio dochodzę do wniosku,że takie wnioskowanie może być wielce mylące.
              • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 00:07
                Że niby ja to ta kobieta co skłamała tamtego nieboraka??
                • coelka Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 00:20
                  karkowiak2plus napisał:

                  > Że niby ja to ta kobieta co skłamała tamtego nieboraka??
                  A w zyciu by mi to do głowy nie przyszło smile, co do wczesniejszej wypowiedzi to po prostu znam takiego jednego co ma nie wiem ile nicków i za każdym razem podaje sie za kogoś innego, ot cała tajemnica tajemnicysmile,
                  ale że ty skąd takie podejrzenie? Ty no w życiu nigdy przenigdy jakem Asia i z reką na sercu i jak babcie w kapcie.Wierzysz mi prawda?
                  • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 00:30
                    Nieszczególnie. I zrozum mnie. Moje zaufanie zostało z lekka nadszarpnięte. Nieprawdaż?
                    • coelka Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 01:18
                      Mi nie szczególnie , no co ty. No tak post był tak napisany byś nieszczególne uwierzył przyznaję sie.
                      Myślę ,ze moje zaufanie również, nieprawdaż.
                      • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 01:30
                        Do czego dążysz,dokąd zmierzasz?
                        • coelka Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 03:35
                          jesli mam to trakowac poważnie to mam ochote odpowiedzieć do wolnosci, tolerancji , szacunku , do szczęścia, do miłośći,,,
                          teraz Twoja kolej na opowiedź
                          • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 08:43
                            Prawdy,zaufania,sprawiedliwości,gdyż tylko w tych warunkach Twoje dążenia będą pełne...
                            • torado Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 09:24
                              karkowiak2plus napisał:

                              > Prawdy,zaufania,sprawiedliwości,gdyż tylko w tych warunkach Twoje dążenia będą
                              > pełne...

                              wszystko to takie subiektywne i mało ostre...dla każdego co innego znaczy wink
                              • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 10:44
                                Czyli uniwersalne. Ja tam mam swoją definicję każdego terminu. Myślę,że Twoje są podobne.
                                • torado Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 11:07
                                  karkowiak2plus napisał:

                                  > Czyli uniwersalne. Ja tam mam swoją definicję każdego terminu. Myślę,że Twoje s
                                  > ą podobne.

                                  a skąd takie myślenie ? wink Witkacy, Gombrowicz i Mrożek to jest sposób myślenia i odbioru rzeczywistości bardzo mi bliski, ale.....wink
                                  • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 11:14
                                    Ale co?
                                    Tam można wpisać prawie wszystko..... Na przykład: Witkacy,Gombrowicz,Mrożek to fajni faceci,ale z całą trójką nie pójdę do łóżka.... hahaha
                                    • torado Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 11:22
                                      karkowiak2plus napisał:

                                      > Ale co?
                                      > Tam można wpisać prawie wszystko..... Na przykład: Witkacy,Gombrowicz,Mrożek to
                                      > fajni faceci,ale z całą trójką nie pójdę do łóżka.... hahaha

                                      z Witkacym i Gombrowiczem ja też na pewno nie big_grin,a nad Mrożkiem się zastanowię wink
                                      • torado Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 11:26
                                        a to ale pokazało, że tak naprawdę facet myśli tylko o jednym wink
                                    • coelka Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 21:17
                                      karkowiak2plus napisał:

                                      > Ale co?
                                      > Tam można wpisać prawie wszystko..... Na przykład: Witkacy,Gombrowicz,Mrożek to
                                      > fajni faceci,ale z całą trójką nie pójdę do łóżka.... hahaha
                                      z dwojką to na pewno bo nie zyja a Mrożek juz leciwy jest więc zanim namierzysz moze kipnąc, teraz z tego co mi wiadomo przebywa we Francji, ale to nie jest w sumie jakos dratystycznie daleko,
                                      zartuje oczywiście,żeby nie było , ja po prostu miewam takie poczucie humoru, wolę powiedziec bo niektórzy za powaznie czasem biorą ,tak na wszelkki wypadekwink
        • pinuspinea Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 10:42
          karkowiak2plus napisał:

          > ,ale Ty za to jesteś małą kłamcz
          > uszką.

          A skad TY to mozesz wiedziec? Znasz mnie?
          Widze,ze bardzo latwo oceniasz ludzi nic o nich nie wiedzac.I jak to ma sie do twojego narzekania,ze kobieta cie olala? Zrobiles rachunek sumienia? Widze,ze jestes pewien,ze to "zla kobieta byla" ...Hmmm,gratuluje dobrej opinii o sobie.
          • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 10:49
            A Ty znasz mnie ? Nie wkładaj mi proszę w usta ,że ja sądzę,że to zła kobieta była. Po złych kobietach nie ma pięknych wspomnień. Nie zakłada się wątków w nadziei ,że ona to przeczyta. A ,że Ty jesteś kłamczuszką to sama napisałaś. Współczuję temu co go zwodziłaś.
            • pinuspinea Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 11:18
              karkowiak2plus napisał:

              > A ,że Ty jesteś kłamczuszką to sama napisałaś. Współ
              > czuję temu co go zwodziłaś.

              Ale sie do tego uczciwie przyznalam i tego bardzo zaluje.On natomiast nie widzial w sobie nic zlego.Czaisz roznice? A z podszywania sie na forum za kobiete,to byl nawet dumny. Myslal,ze to taki dowcip,rozumiesz ?
              • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 11:20
                Jemu się przyznałaś czy nam?
                Jadę wsadzić gruszkę,bo mi się nie przyjęła.
                • pinuspinea Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 11:31
                  karkowiak2plus napisał:

                  > Jemu się przyznałaś czy nam

                  Jemu sie przyznalam,powiedzialam,co mi nie gra,ale mnie zbywal.Nigdy tez nie przyznal sie do zadnego swojego bledu. Twierdzil,ze dopiero przy mnie to on dostanie skrzydel.Tylko mialam mu mowic,ze jest wspanialy i cudowny. Zaufal bys takiemu czlowiekowi ?
                  • torado Re: Świeża sprawa. 21.04.12, 12:33
                    pinuspinea napisała:
                    > Jemu sie przyznalam,powiedzialam,co mi nie gra,ale mnie zbywal.Nigdy tez nie pr
                    > zyznal sie do zadnego swojego bledu. Twierdzil,ze dopiero przy mnie to on dosta
                    > nie skrzydel.Tylko mialam mu mowic,ze jest wspanialy i cudowny. Zaufal bys taki
                    > emu czlowiekowi ?

                    wiesz.....bez info z obu stron trudno wyrokować w Twojej sprawie wink Zresztą sama wiesz najlepiej co robić smile. Gierki nigdy nie są dobre, bo oznaczają, że nie traktuje się poważnie tej drugiej strony i na nich trudno budować prawdziwą, fajną relację.
                  • karkowiak2plus Re: Świeża sprawa. 22.04.12, 08:57
                    Nie. Nie da się takiemu zaufać.
Pełna wersja