mitoman1
22.04.12, 22:29
Witam mam 20 lat i od kilku lat jestem sam kiedyś nie przeszkadzało mi to tak bardzo ale im jestem starszy im bardziej wkraczam w dorosłość tym bardziej zaczyna mi to ciążyć jestem sam nie znajduje w nikim oparcia zawsze chciałem mieć kogoś taką drugą połówkę jak w filmach jestem raczej normalny nie rozumiem tego czemu jestem sam wydaje mi się że jestem dżentelmenem przynajmniej jego namiastką chociaż w porównaniu do rówieśników mogę uczyć Savoir-vivr'u może mam troche spatrzone poczucie humoru ale to chyba nie wadzi aż tak nie żale się nikomu ale tak naprawde w środku krwawie w przenośni oczywiście Nie mam pojęcia co jeszcze mógł bym tu napisać mam tak wiele do powiedzenia w tym temacie a tak naprawde nie wiem sam co napisać zawsze znajomi mieli dzieczyny i nie mieli z tym problemu (ja choć słyszełem od postronnych źrudeł że jestem przystojny i oczywiście od kobiet) zawsze mi nie wychodziło znalazłem to forum z głupoty postanowiłem dodać nowy temat i sam nie wiem czego oczekiwać ale bd czekał na wasze odpowiedzi
P.S. Jestem dyzlektykiem więc sory za ewentualne błędy