nie mam szczęścia do facetów

18.06.04, 12:01
Właśnie przeżywam kolejną porażkę uczuciową. Koleżanki powychodziły już za
mąż, mają fajnych facetów a ja jestem sama i ciężko mi z tym.
    • andrew_eldtrich Re: nie mam szczęścia do facetów 18.06.04, 22:18
      Niestety czesto jest tak, ze niosaca ze soba cierpienie sytuacja wciaz
      sie powtarza, mamy niezwykla zdolnosc do kreowania wciaz tych samych
      sytuacji. Jednak nie nalezy sie zrazac, trzeba spojrzec na
      siebie z dystansu i sprobowac cos zmienic. Tak wiec glebokie rozczarowanie
      wcale nie musi byc zle, bo moze wywolac w nas potrzebe zmiany.
      Pozdrawiam!
      Endrju
    • peterli Re: nie mam szczęścia do facetów 18.06.04, 23:31
      i co maja twoje kolezanki? maja szczescie w kieszeni? a moze to tylko
      tak.....ale dobrze wiedziec ze sa i tez osoby, ktöre maja podobne problemy....,
      tylko ze ja bylem zonaty a teraz walcze ze soba...bo nie wiem co dalej mam
      zrobic.....mialem cele kiedys a teraz ich nie mam......i co?
    • joan.ka Re: nie mam szczęścia do facetów 26.06.04, 15:39
      musze przyznac ze jam mam ten sam problem.
      zawsze jakos sie tak uklada ze niestety nic nie wychodzi i nie wiem co zrobic
      zeby to zmienic. probowalam juz roznych sposobow. ale pech jakos sie mnie
      trzyma. a bardzo chcialabym by bylo inaczej
      • joolz Re: nie mam szczęścia do facetów 27.06.04, 18:42
        joan.ka napisała:

        > musze przyznac ze jam mam ten sam problem.
        > zawsze jakos sie tak uklada ze niestety nic nie wychodzi i nie wiem co zrobic
        > zeby to zmienic. probowalam juz roznych sposobow. ale pech jakos sie mnie
        > trzyma. a bardzo chcialabym by bylo inaczej
        Otwórz się na Świat i nie szukaj ideału. Ideały istnieją, ale tylko w naszych
        głowach. Dam głowę, że gdzieś obok Ciebie kręci się facet z którym mogłabyś się
        spotykać, ale pewnie go nawet nie zauważasz...
    • azlab Re: nie mam szczęścia do facetów 29.06.04, 08:02
      umówiałm sie z takim jednym. posatnowilam dac mu szanse. pomyslalm ze pzreciez
      nei mozna oceniac czlowieka, jesli sie go nie pozna...
      przyszedl w brudnych ciuchach, nieogolony, nawet mi nie powiedzial "czesc" na
      zakonczenie. a ja naprawde staralam sie byc mila dla niego
      przykro mi sad
      • joan.ka Re: nie mam szczęścia do facetów 05.07.04, 19:11
        ja rowniez sie otwieram daje im szanse ale coz....
        ale jestem dobrej mysli i mam nadzieje ze wkoncu.....smile)))
        • syntherius Re: nie mam szczęścia do facetów 02.09.04, 19:41
          jak pech to pech, nie mozna się załamywać ja tez jestem w takiej sytuacji,
          przeżyłemsmile Olo
Pełna wersja