cóś nie tak chyba...

25.05.12, 12:25
... mam "branie" itp. ale w "milości", to nie. big_grin
mam branie tylko dlatego, że sie "podobam". ( fuck)
Jest takie powiedzenie: ' jeśli nie masz szczęścia w kartach, to masz je w miłości"
ku...wa, jakiej miłości?
dooobra,,, do rzeczy...: to skąd wziąć kasę, jeśli nie chcę jej brać od lasek????
chę? wink ( bo ja jej nie mam, a nie chcę być utrzymankiem... )
    • finka9 Re: cóś nie tak chyba... 25.05.12, 16:59
      Słyszałam (tak ludzie gadajo ),że jak się chce mieć kasę to się do pracy idzie .Ale nie wiem ,może to jakie plotki czy inne licho....
      • rafae Re: cóś nie tak chyba... 26.05.12, 10:47
        Finko - Dobrze prawisz, jak moja maman prawie.... wink
        Pozdrawiam Ciebie i vidmaka wink ( no i mrugam oczywiście ( tak na kacu ) )
        (Nawias w nawiasie) - nawiasem... wink
    • wydepilowana_krysia Re: cóś nie tak chyba... 25.05.12, 18:39
      chwalipięta suspicious
      widocznie masz branie u byle czego, skoro tej "miłości" nie ma
      a może jej nie chcesz? "miłości" tej?
      • rafae Re: cóś nie tak chyba... 26.05.12, 10:42
        "chwalipięta suspicious "
        Bym Ci ( Tobie ) język pokazał, ale nie umiem wink no... tak przez monitor... przy wszystkich wink
        I nie obrażaj "byle czego" wink
    • desper.atka Re: cóś nie tak chyba... 25.05.12, 20:35
      jak to skąd - pierwszy milion trzeba ukraśćwink
      • rafae Re: cóś nie tak chyba... 26.05.12, 10:40
        "jak to skąd - pierwszy milion trzeba ukraśćwink"
        najprostsze jest najtrudniejsze? wink
        oj ukradł bym Ciebie ukradł... big_grin wink
        • torado Re: cóś nie tak chyba... 26.05.12, 11:45
          rafae napisał:

          > oj ukradł bym Ciebie ukradł... big_grin wink

          ...i sprzedał....!?? wink
          • rafae Re: cóś nie tak chyba... 26.05.12, 11:56
            "...i sprzedał....!?? wink"
            Zazdrosna?? wink
            Mój pech polega na tym, że za cholerę nie umiem sprzedawać, zawsze byłem z tych... ee.. wiecznie kupujących... ?
            big_grin wink
            • torado Re: cóś nie tak chyba... 26.05.12, 14:00
              rafae napisał:


              > Zazdrosna?? wink>

              taaaaa... bardzoooo wink
        • desper.atka Re: cóś nie tak chyba... 27.05.12, 03:38
          rafae napisał:

          > "jak to skąd - pierwszy milion trzeba ukraśćwink"
          > najprostsze jest najtrudniejsze? wink

          niestety nie ma lekkowink

          > oj ukradł bym Ciebie ukradł... big_grin wink

          dobrze, że nie okradłwink mam się bać??
    • noajdde Re: cóś nie tak chyba... 26.05.12, 14:19
      Ciesz się, że masz branie i to mimo braku kasy. Ja nie mam, nigdy nie miałem i jeśli milionerem nie zostanę, mieć nie będę sad
      • torado Re: cóś nie tak chyba... 26.05.12, 15:31
        noajdde napisał:

        > Ciesz się, że masz branie i to mimo braku kasy. Ja nie mam, nigdy nie miałem i
        > jeśli milionerem nie zostanę, mieć nie będę sad

        a nawet jeśli zostaniesz też mieć nie będziesz brania wink
        • noajdde Re: cóś nie tak chyba... 26.05.12, 17:30
          Przeciwnie. Może nie na tym forum ale wśród większości kobiet wink
          • torado Re: cóś nie tak chyba... 26.05.12, 17:56
            noajdde napisał:

            > Przeciwnie. Może nie na tym forum ale wśród większości kobiet wink

            no a co z Twoją brzydotą, forsa ją przyćmi...? wink
            • noajdde Re: cóś nie tak chyba... 27.05.12, 00:51
              Właśnie tak. Dla większości kobiet uroda jest najważniejsza, na szczęście są i takie dla których kasa jest ważniejsza.
              • torado Re: cóś nie tak chyba... 27.05.12, 10:48
                noajdde napisał:

                > Właśnie tak. Dla większości kobiet uroda jest najważniejsza, na szczęście są i
                > takie dla których kasa jest ważniejsza.

                ale czy warto wiązać się z takimi??
                • noajdde Re: cóś nie tak chyba... 27.05.12, 12:02
                  Jaka jest różnica między "miłością" do urody od tej dla pieniędzy? Pieniądze można zdobyć na tysiące sposobów, w tym dzięki własnemu sprytowi i intelektowi. Zaś uroda nie jest wynikiem zasług, można być skończonym gnidą i dzięki urodzie cieszyć się ogromnym powodzeniem. Fakt, że istnieją kobiety łase na pieniądze stanowi dla brzydali ostatnią nadzieję. Czy warto czy nie. Miłość nie istnieje. Kwestia kompromisu, nie można dać się wydoić do końca. Samotność trudno jest wycenić podobnie jak zdrowie.
                  • torado Re: cóś nie tak chyba... 27.05.12, 12:47
                    noajdde napisał:

                    Fakt, że istnieją kobiety łase na pieniądze s
                    > tanowi dla brzydali ostatnią nadzieję. Czy warto czy nie. Miłość nie istnieje.
                    > Kwestia kompromisu, nie można dać się wydoić do końca.

                    straszna perspektywa być z kimś tylko dlatego, że potrzebuje Twoich pieniędzy. I życie w nieustannym lęku, że jak przestaniesz mieć kasę to laska Cię uprzejmie pożegna. To lepiej żyć samemu w spokojności.....czego życzę wink
                    • noajdde Re: cóś nie tak chyba... 27.05.12, 13:08
                      Człowiek urodziwy też może, np. na skutek wypadku, stracić urodę i też zostanie sam. Takie jest życie. Liczy się tylko to co na zewnątrz. Nikogo nie obchodzi (może poza tobą samym) co masz "w środku".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja