Kurwa...ale ja jestem naiwna.

27.10.12, 03:17
Facet z którym jestem,którego Kocham ,który ma wszystko czego chce ( piwa, papierosy, jedzenie, posprzątany dom, kochającą Kobietę która jest w ciąży i dba o Niego) wypierdala ją z domu za nic, to jest ZWYKŁA CIOTA!!! Oszukał mnie że nigdy nie był żonaty, a prawdy dowiedziałam się od koleżanki. Po prostu ŻAL.PL brak moi słów !!!
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Kurwa...ale ja jestem naiwna. 27.10.12, 09:29
      No to się wpakowałaś...
    • srrebrrna Re: Kurwa...ale ja jestem naiwna. 27.10.12, 17:06
      Ja to tak sobie myślę, że naiwność to immanentna cecha kobiet..
      Szkoda wielka,że takich zakłamanych dupków nie można jakoś eksterminować zawczasu..albo chociaż robić im takie znaczki z napisem dupek, żeby było wiadomo kogo w życiu omijać...
      Mnie też brak słów...
      • 666jacek Re: Kurwa...ale ja jestem naiwna. 30.10.12, 21:43
        srrebrrna napisała:
        > Ja to tak sobie myślę, że naiwność to immanentna cecha kobiet..
        > Szkoda wielka,że takich zakłamanych dupków nie można jakoś eksterminować zawcza
        > su..albo chociaż robić im takie znaczki z napisem dupek, żeby było wiadomo kogo
        > w życiu omijać...
        > Mnie też brak słów...

        Tak krótko mówiąc, to jest immanentna cecha 99,9% kobiet, że lecicie na "bajer" i uwielbiacie (i wierzycie bez namysłu w kłamstwa) jak ktoś was w "ciula" robi! Tacy mężczyźni są dla was najatrakcyjniejsi. Nie ważne, czy żul, przekręt, czy oszust. Ważne dla Was jest tylko to aby miał bajer! Tyle o was!
        • srrebrrna Re: Kurwa...ale ja jestem naiwna. 01.11.12, 15:26
          Jacku, nie bądź tendencyjny..
          Kobiety są naiwne, bo po prostu wierzą w to czego nie ma, a chciałyby żeby to było.
          • 666jacek Re: Kurwa...ale ja jestem naiwna. 02.11.12, 18:39
            srrebrrna napisała:

            > Jacku, nie bądź tendencyjny..
            > Kobiety są naiwne, bo po prostu wierzą w to czego nie ma, a chciałyby żeby to b
            > yło.

            Hmm...
            A nie lepiej by było, gdyby kobiety angażowały się w związek z mężczyzną, który niby mniej obiecuje niż pseudo samiec alfa, który tworzy wokół siebie aurę doskonałości, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością ani z jego poczynaniami?
            Jest wiele szczerych facetów, którzy niby nie obiecują kokosów, ale mówią prawdę.
            Tylko niestety przegrywają rywalizację z tymi (którzy są de facto gorsi od nich), co obiecują gruszki na wierzbie. I nigdy tych obietnic nie spełniają. Warto by nad tym pomyśleć...
            Pozdro!
        • sex-y28 Re: Kurwa...ale ja jestem naiwna. 01.11.12, 15:51
          Jacku dokłądnie zgadzam sie lecą na bajer a sie dziwią, że faceci mają je w d*pie potem....
          Nauczcie sie mysleć i brać fajnych facetów którzy i może są nachalni ale za to kochają!!!!
          Ale Jacku co bede mowil one sie nigdy nei naucza Zycia jak po pupie nie dostana od Zycia....
          • 666jacek Re: Kurwa...ale ja jestem naiwna. 02.11.12, 18:30
            sex-y28 napisał(a):

            > Jacku dokłądnie zgadzam sie lecą na bajer a sie dziwią, że faceci mają je w d*p
            > ie potem....
            > Nauczcie sie mysleć i brać fajnych facetów którzy i może są nachalni ale za to
            > kochają!!!!
            > Ale Jacku co bede mowil one sie nigdy nei naucza Zycia jak po pupie nie dostana
            > od Zycia....

            Co prawda to prawda...
            Tylko z tego, co ja obserwuję, to wiele panienek wielokrotnie się daje na to nabrać nie wyciągając wniosków z błędów, a potem pojawiają się ciąże i niechciane małżeństwa (z przymusu)...
            Pozdro!
    • wiem_i_powiem Re: Kurwa...ale ja jestem naiwna. 03.11.12, 11:35
      sex-y28 napisał(a):

      > nie martw się, takie rzeczy się zdarzają, jeśli Pokochałaś kogoś kto dba o wszy
      > stko nie zawsze jest najlepszy.

      Kto dba o wszystko ale tylko i wyłącznie dla siebie, rzeczywiście "dobry towar"

      > Często lepiej pokochać ciotę i łamagę a więcej
      > da serca i z siebie kobiecie....

      Jak czytam są tylko ci co "dbają o wszystko" i "cioty/łamagi", w takiej sytuacji rzeczywiście zdecydowanie lepiej wybrać ten drugi typ.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja