owieczka1972 26.11.12, 21:20 Jak jest wasza ulubiona i najbardziej znienawidzona książka? U mnie ulubiona ,,Mistrz i Małgorzata". Znienawidzona i odchorowywana psychicznie przez długi czas to ,,Malowany Ptak" Kosińskiego Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
silencjariusz Re: zainspirowana wątkiem o Forrest Gump... 26.11.12, 21:23 A "Malowany ptak" czemu? Odpowiedz Link
owieczka1972 Re: zainspirowana wątkiem o Forrest Gump... 26.11.12, 21:34 a czytałeś(czytałaś?)??? to jest ksiażka od początku do końca zła, w sensie że nie źle napisana, tylko ZŁA, nie ma tam żadnej pozytywnej emocji, nic dobrego, nie ma przyjemności jaką się wynosi po skończeniu jakiejs ciekawej lektury tylko ochydne obrazy których nijak nie można sie potem pozbyc z umysłu brrr.... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: zainspirowana wątkiem o Forrest Gump... 26.11.12, 21:44 Przemoc, mordy, gwałty (w tym kazirodcze), zmuszanie do kopulacji z kozłem i ten królik żywcem odarty ze skóry - jeden z portretów ludzkiej kondycji w czasach wojny. Świat w oczach dziecka. Wstrząsające, dołujące ale prawdziwe. Ja tej książki też nie lubię. Odpowiedz Link
stefcia41 Re: zainspirowana wątkiem o Forrest Gump... 26.11.12, 22:33 Dla mnie zadziwiające jest to,że jednak, pomimo wszystko, przeczytałam do końca tę książkę. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: zainspirowana wątkiem o Forrest Gump... 26.11.12, 22:41 Mnie bardziej zdołował Bratny. Odpowiedz Link
stefcia41 Re: zainspirowana wątkiem o Forrest Gump... 26.11.12, 22:50 A dlaczego? Ja nie pamiętam, dawno jakoś czytałam. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: zainspirowana wątkiem o Forrest Gump... 26.11.12, 23:02 Bo u Bratnego też pełno śmierci daremnej. Nie jest tak brutalny w opisach jak Kosiński, ale u Bratnego ginie całe miasto. Mnie chyba skala zagłady tak dołowała. Odpowiedz Link
owieczka1972 Re: zainspirowana wątkiem o Forrest Gump... 26.11.12, 22:52 Ludzi jednak pociągają takie drastyczności, kiedyś przez krótki czas wychodziła taka gazeta ,,ZŁY" czy jakos tak, były tam głownie obrzydliwe zdjęcia z miejsc wypadków, morderstw, jakieś rozkładające się zwłoki, ktoś to kupował chociaż w końcu przestała sie pokazywać, ale... dlaczego ludzie zatrzymują się żeby popatrzeć jak widzą wypadek? Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: zainspirowana wątkiem o Forrest Gump... 27.11.12, 21:40 ja nie wiem czy to zawsze i w każdej sytuacji jest przejaw chorobliwej ciekawości, czy zła ... czasem mi się zdaje, że niektórzy ludzie chcieliby odsunąć od siebie śmierć, cierpienie, wypadki i udawać, że tego w życiu nie ma ... ale jak jesteś czegoś takiego świadkiem to jakby taka siła pierwotna ciągnie człowieka do tego .... i może dlatego ludzi to interesuje. No, to na tyle jeśli chodzi o pozytywne wątki Odpowiedz Link
raziel24 Re: zainspirowana wątkiem o Forrest Gump... 28.11.12, 10:00 Ulubiona to "Wielki marsz" Richarda Bachmana (Stephen King) za przerażającą wizje show przyszłości... nigdy tak się nie zżyłem z bohaterami a po przeczytaniu tej książki długo zastanawiałem się jak wiele ludzie robią dla chwały i pieniędzy. Naprawdę straszna mimo tego, że to nie jest horror. Najbardziej znienawidzoną dla mnie pozycją jest chyba "Betonowy ogród" Ian McEwan jak dla mnie zbyt szokująca i nie zrozumiała (dziwne ale American Psycho mnie nie bulwersował Odpowiedz Link