asterka10
03.01.13, 10:44
Znowu jestem nie taka dla kogoś.Tym razem jestem za wysoka.Mając 170 wzrostu...
Męzczyźni jawią mi się obecnie jako zastęp Adasiów Miauczyńskich - żałosnych istotek żyjących własnymi fobiami i wyobrażeniami. Poddaję się - na tym padole łez nie ma już chyba męzczyzn są neurotyczni chłopcy, którzy nigdy nie dorastają.Którzy potrzebuja terapeutki, pielęgniarki, a nie partnerki.To tylko oni mają problemy, traumy na które trzea uważać, a kobiety za sobą radosne życie jętki jednodniówki.