najall
23.05.13, 12:46
Dziś dowiedziałam się d koleżanki, że jestem kaleką, ponieważ umiem zmienić żarówkę w samochdzie ;/
Tak, tak nie pomyliłam się, że umiem.
Jechałyśmy do pracy i w 'tyłku' samochdu przede mną, zauważyłam, że mi się spaliła żaróweczka, a że miałam jedną w schowku, to na parkingu przed pracą ją szybciutko, no może nie aż tak 'pędzikiem' w sumie, ale ją sobie skutecznie wymieniłam. Koleżanka popatrzyła i tak idąc do pracy stwierdziła, że muszę dczuwać kalectwo, tak właśnie t określiła, z pwodu brak małżonka i potrzeby potrafienia TAKICH rzeczy... ;/
I już nie wiem czy większym kalectwem jest brak męża, czy umiejętnść zmiany bzdurnej żarówki...
Dodam, że ogólnie kleżankę tę bardzo lubię, choć niektóre jej poglądy mnie rzbrajają ;p
-----
mam tendencje do gubienia 'o'