Szukam kogoś na dobre i na złe

10.06.13, 22:05
mam 25 lat i samotnie wychowuję 2 letnią córeczkę, mam dość życia w pojedynkę chętnie poznam kogoś odpowiedzialnego z kim zbuduję trwały związek.
    • tapatik Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 11.06.13, 08:21
      No i?
      Wizytówka niewypełniona.
      Nie wiadomo gdzie mieszkasz, nie wiadomo jak wyglądasz.
      Przypominam, że mężczyźni są z reguły wzrokowcami.
      • oliwija Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 26.06.13, 07:21
        tapatik napisał:

        > No i?
        > Wizytówka niewypełniona.
        > Nie wiadomo gdzie mieszkasz, nie wiadomo jak wyglądasz.
        > Przypominam, że mężczyźni są z reguły wzrokowcami.

        a i jeszcze powinna pokazac stan konta, wyglad mieszkania...
        • szymon_gw Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 26.06.13, 09:27
          Nie. Stan konta, to powinien pokazać facet a ona jak wygląda wink
          • oliwija Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 26.06.13, 12:46
            szymon_gw napisał:

            > Nie. Stan konta, to powinien pokazać facet a ona jak wygląda wink

            no bo facet to moze śzapuszczony i z mięśniem piwnym, bez zebow itd...
            • szymon_gw Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 26.06.13, 14:27
              oliwija napisała:
              > no bo facet to moze śzapuszczony i z mięśniem piwnym, bez zebow itd...

              Facet powinien być oczywiście zadbany, z tzw. kaloryferem na brzuchu, olśniewającym hollywodzkim uśmiechem itd...
              Wtedy jest "normalny". No, ale że jak głoszą współczesne singielki (każda oczywiście atrakcyjna i z tego choćby powodu zasługująca na "normalnego") ci "normalni" gdzieś się w dzisiejszych czasach pochowali (patrz list wkurzonej w wysokich obcasach). Dlatego w tzw. realu trzeba niestety iść na zgniły kompromis (wymagania vs. mizeria kandydatów) i z pewnych wymagań zrezygnować, a że lepiej potem "płakać w mercedesie niż w pekaesie" więc to wspomniany już stan konta jest warunkiem koniecznym i będącym pierwszym filtrem wink

              A teraz to samo co powyżej tylko obrazkowo wink


              • oliwija Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 26.06.13, 17:55
                heheh uśmialam sie.... stan konta szczęścia nie gwarantuje
                • szymon_gw Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 26.06.13, 20:00
                  W rozpatrywanym tu aspekcie, poszukiwanie odpowiedniego faceta, gwarantuje. Niski, nie mówiąc już o ujemnym, gwarantuje nieszczęście. A a odpowiednio wysoki gwarantuje szczęście jeśli nawet nie w trakcie związku, to przynajmniej po (podział majątku "wspólnego", wysokie alimenty itp.) wink

                  Poza tym to wszystko tylko kwestia odpowiedniego doboru słów. Jeśli razi Cię nazwanie tego "odpowiednim wysokim stanem konta" można to ująć inaczej: odpowiedzialnością, życiową zaradnością, ambicją itp. No bo dlaczego odpowiedzialny, zaradny, ambitny wykształcony człowiek maiłby mieć niski stan konta? Jeśli tak ma, to może wcale nie jest taki odpowiedzialny, zaradny, ambitny itp.? wink

                  Albo jeszcze inaczej. Dziś czasu na wszystko mamy coraz mniej, życie przyspieszyło, decyzje trzeba podejmować szybko i takich decyzji trzeba podejmować wiele. Potrzebny jest więc jakiś prosty, syntetyczny wskaźnik, który by podejmowanie takich decyzji ułatwiał. I tu z pomocą przychodzi nam stan konta faceta, który ma tę dodatkową zaletę, że łatwo go porównywać. To trochę tak jak z podejmowaniem decyzji, którą pastę do zębów wybrać. Nie przeanalizujesz przecież jej chemicznych składników i wpływu na szkliwo, bo nie masz ku temu ani czasu, ani możliwości. Jeśli więc zależy Ci na tym, aby przez życie iść z pięknym uśmiechem na ustach, wybierasz tę drogą pastę (wysoki stan konta). No i pewnie znasz to powiedzenie, że biednych nie stać na kupno tanich rzeczy. I na wybór facetów z niskim stanem konta jednakowoż wink
                  • czarny.onyks Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 27.06.13, 14:46

                    niby zupełnie inaczej....ale wyczuwam wpływy pewnych panów...
                    ...pieniądze szczęścia nie dają...
                    • silencjariusz Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 27.06.13, 21:19
                      "ale wyczuwam wpływy pewnych panów"

                      Nie wiem czy zauważyłaś, ale na forum jest wakat do wzięcia po Noa. Poznał dziewczynę i chyba świat przestał już być zmową wysokich, bogatych brunetów i roszczeniowych materialistek. Innych panów malkontentów od jakiegoś czasu również brak. Więc pozwolę się nie zgodzić z Twoją tezą wink
                      • szymon_gw Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 28.06.13, 10:52
                        silencjariusz napisał:

                        > "ale wyczuwam wpływy pewnych panów"
                        >
                        > Nie wiem czy zauważyłaś, ale na forum jest wakat do wzięcia po Noa. Poznał dzie
                        > wczynę i chyba świat przestał już być zmową wysokich, bogatych brunetów i roszc
                        > zeniowych materialistek. Innych panów malkontentów od jakiegoś czasu również br
                        > ak. Więc pozwolę się nie zgodzić z Twoją tezą wink

                        Czyli miałbym być ofiarą prania mózgu jakiś forumowych wirtualnych bytów? A już myślałem, że to coś poważniejszego. Żeby chociaż jacyś masoni, iluminaci, agenci NWO, opus dei lub przynajmniej cykliści... smile
                      • stefcia41 Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 29.06.13, 11:26
                        Noa sobie poszedł?!
                        Noszsz....big_grinbig_grin
                        • silencjariusz Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 29.06.13, 12:27
                          Ostatnio nic nie pisał. Więc chyba poszedł. Ja tam lubiłem czytać jego wpisy.
                          • stefcia41 Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 29.06.13, 12:31
                            Dlaczego lubiłeś czytać jego wpisy?
                            • silencjariusz Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 29.06.13, 12:35
                              A dlaczego Ty nie lubiłaś czytać jego wpisów?
                              • stefcia41 Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 29.06.13, 12:41
                                Nie odpowiada się pytaniem na pytanie wink
                                Wpisy Noa traktowałam mało poważnie a Noa jak takiego natrętnego , upierdliwego owada wink
                                Niegroźny, bywa męczący ale nie jest w stanie nic zrobić.
                                • silencjariusz Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 29.06.13, 12:44
                                  Ja też jestem upierdliwym owadem i dlatego lubiłem wpisy innego owada wink
                                  • stefcia41 Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 29.06.13, 12:46
                                    Po chwili zastanowienia zgadzam się z Tobą big_grin

                                    • silencjariusz Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 29.06.13, 12:49
                                      Ale z czym się zgadzasz? Bo nie wiem czy my o tym samym.
                                  • torado Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 29.06.13, 12:51
                                    silencjariusz napisał:

                                    > Ja też jestem upierdliwym owadem i dlatego lubiłem wpisy innego owada wink

                                    ale się zrobiło entomologicznie big_grin big_grin

                                    A ja lubię owady, ale nie wszystkie wink
                    • szymon_gw Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 28.06.13, 10:02
                      czarny.onyks napisała:
                      > ...pieniądze szczęścia nie dają...

                      ... głoszą tak zwykle ci, którzy ich nie mają. Czyżby redukcja dysonansu poznawczego poprzez próbę przekonania (głównie siebie?), że owe pieniądze są to jednak "kwaśne winogrona"? wink

                      ... a mimo to ci, którzy je mają jakoś się ich nie pozbywają. A jeśli już się już ktoś taki trafi, to jest to tak rzadkie i niezwykłe, że z miejsca zostaje zostaje okrzyknięty świętym jak np. św. Aleksy wink

                      Swoją drogą taki św. Aleksy to mógłby chyba zostać patronem tych niewydarzonych męskich singli, którzy z zupełnie niezrozumiałych przyczyn nie chcą się wiązać z tymi wszystkimi atrakcyjnymi singielkami (przecież tak w ogóle to nie ma nieatrakcyjnych kobiet) i się wręcz przed nimi chowają (patrz przytoczony już wcześniej list wkurzonej w wysokich obcasach). W końcu on też uciekł od nie dość, że pięknej i bogatej, to jeszcze cesarskiej krwi! wink
                      • 36spring Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 28.06.13, 10:10
                        szymon_gw napisał:

                        > czarny.onyks napisała:
                        > > ...pieniądze szczęścia nie dają...
                        >
                        > ... głoszą tak zwykle ci, którzy ich nie mają. Czyżby redukcja dysonansu poznaw
                        > czego poprzez próbę przekonania (głównie siebie?), że owe pieniądze są to jedna
                        > k "kwaśne winogrona"? wink


                        Wiesz pięniadzę to nie wszystko... Mam obok siebie rodzinę zamożną i naprawdę mogą pozwolić sobie na wszystko ... tylko co z tego.... skroro od 2 lat zmagają się z chorobą dziecka , gdzie żadne pieniądze świata im nie pomogą. Nie chciałabym ich kasy i tego co teraz przeżywają .....
                        • szymon_gw Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 28.06.13, 12:07
                          36spring napisała:
                          > Wiesz pięniadzę to nie wszystko...

                          Och, atrakcyjna singielka (a innych w zasadzie nie ma) zasługuję oczywiście na więcej. Na dużo więcej. Dłuuuugo by wymieniać. A pieniądze to dopiero początek. Warunek sine qua non, taki pierwszy filtr, który w prosty sposób odsieje kandydatów mało wartościowych (słowo dobrane nieprzypadkowo) wink

                          > Mam obok siebie rodzinę zamożną i naprawdę
                          > mogą pozwolić sobie na wszystko ... tylko co z tego.... skroro od 2 lat zmagaj
                          > ą się z chorobą dziecka , gdzie żadne pieniądze świata im nie pomogą. Nie chci
                          > ałabym ich kasy i tego co teraz przeżywają .....

                          Uważasz, że byłoby im łatwiej zmagać z chorobą, gdyby tych pieniędzy nie mieli? Miałaś kiedyś poważniejszy kontakt z naszym NFZ-tem (tfu, tfu, tfu oby nie) jego limitami, kolejkami i hasłem, że "czas (właśnie ten spędzany w kolejkach) najlepiej leczy rany"? wink
                          Albo może jesteś zdania, że z powodu tych pieniędzy mają chore dziecko? Toż to klasyczne "kwaśne winogrona" wink
                          • 36spring Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 28.06.13, 13:08
                            szymon_gw napisał:


                            > Och, atrakcyjna singielka (a innych w zasadzie nie ma) zasługuję oczywiście na
                            > więcej. Na dużo więcej. Dłuuuugo by wymieniać. A pieniądze to dopiero początek.
                            > Warunek sine qua non, taki pierwszy filtr, który w prosty sposób odsieje kandy
                            > datów mało wartościowych (słowo dobrane nieprzypadkowo) wink

                            Jeśli ktoś patrzy na wszystko po przez pryzmat kasy to sorry ....


                            > Uważasz, że byłoby im łatwiej zmagać z chorobą, gdyby tych pieniędzy nie mieli?
                            > Miałaś kiedyś poważniejszy kontakt z naszym NFZ-tem (tfu, tfu, tfu oby nie) je
                            > go limitami, kolejkami i hasłem, że "czas (właśnie ten spędzany w kolejkach) na
                            > jlepiej leczy rany"? wink

                            Pieniądze szczęścia nie dają ale to nie znaczy, że nie pomagają. Nie muszą przynajmniej martwić się kosztami podróży do C Z D i innymi pierdołami ale nawet jak masz kasę to kolejki Cię nie ominą , żeby cokolwiek mogli zdziałać musieli załatwiać wszystko po przez fundacje. To i tak walka z wiatrakami bo zdrowia nie kupisz, a nadzieja choć jeszcze się tli to z każdym dniem maleje..... Bezradność jest wielka i żadne pieniądze tu nie pomogą... mogą tylko czekać na jedno.....

                            "> Albo może jesteś zdania, że z powodu tych pieniędzy mają chore dziecko? Toż to
                            > klasyczne "kwaśne winogrona" wink


                            Jeśli masz problem z kwaśnymi winogronami to zakup sobie słodsze ale nie wciskaj mi swojego toku myślenia bo jak widzę masz tylko dolary w oczach.
                        • abyss7 Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 28.06.13, 12:47
                          36spring napisała:
                          > Wiesz pięniadzę to nie wszystko... Mam obok siebie rodzinę zamożną i naprawdę
                          > mogą pozwolić sobie na wszystko ... tylko co z tego.... skroro od 2 lat zmagaj
                          > ą się z chorobą dziecka , gdzie żadne pieniądze świata im nie pomogą. Nie chci
                          > ałabym ich kasy i tego co teraz przeżywają .....


                          Springuś, zdrowie to sprawa bezdyskusyjna i na to nie ma mocnych – na ciężkie choroby zapadają zarówno biedni jak i bogaci… los jest trochę jak rosyjska ruletka…

                          Co do pieniędzy to zgadzam się. Takie refleksje, że pieniądze szczęścia nie dają, nachodzą mnie, kiedy wspominam swoje małżeństwo… Kiedy byliśmy dziadującymi studentami z byle jaką pracą to był najlepszy okres w naszym życiu. Później zaczęło się pięcie po szczeblach kariery i choć pieniędzy przybywało, my się oddalaliśmy… W roku, którym mieliśmy trzy podróże zagraniczne wszystko się rozpadło…

                          Teraz patrzę sobie na moich przyjaciół, którzy świadomi odpuścili sobie awanse, kariery, rozwój – oboje pracują za grosze na państwowym „od - do” i są chyba najszczęśliwszą rodziną na świecie, pomimo nastu lat ze sobą….
                          • 36spring Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 28.06.13, 13:40
                            abyss7 napisał:


                            > Springuś, zdrowie to sprawa bezdyskusyjna i na to nie ma mocnych – na cię
                            > żkie choroby zapadają zarówno biedni jak i bogaci… los jest trochę jak r
                            > osyjska ruletka…
                            >

                            Abyś kto jak kto ale ja doskonale sobie zdaję z tego sprawę smile

                            > Co do pieniędzy to zgadzam się. Takie refleksje, że pieniądze szczęścia nie daj
                            > ą, nachodzą mnie, kiedy wspominam swoje małżeństwo… Kiedy byliśmy dziaduj
                            > ącymi studentami z byle jaką pracą to był najlepszy okres w naszym życiu. Późni
                            > ej zaczęło się pięcie po szczeblach kariery i choć pieniędzy przybywało, my się
                            > oddalaliśmy… W roku, którym mieliśmy trzy podróże zagraniczne wszystko s
                            > ię rozpadło…

                            U mnie było podobnie misja za misją i wraca obcy człowiek do tego agresor ... nie chciałam tej całej kasy ... nie chciałam żeby wyjeżdżał ... ale ja to mogę sobie chcieć.
                            • abyss7 Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 28.06.13, 14:33
                              36spring napisała:
                              > U mnie było podobnie misja za misją i wraca obcy człowiek do tego agresor ... n
                              > ie chciałam tej całej kasy ... nie chciałam żeby wyjeżdżał ... ale ja to mogę
                              > sobie chcieć.

                              Przy okazji śmierci tego słynnego snajpera Chrisa Kyle była mowa o tym, że 90% małżeństw „misjonarzy” kończy się rozwodem….
                              • ame_belge34 Re: Szukam kogośza na dobre i na złe 28.06.13, 15:28
                                ja bym uscisliła, ze mundurowych
      • samotnamatka25 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 19.10.13, 20:28
        165 waga 58 kg ciemny blond niebieskie oczy nie szukam frajera z grubym portfelem bo do tego typu kobiet nie należę, sama potrafię utrzymać siebie i dziecko ale faceta nie zamierzam więc milo gdyby sam na siebie zarabiałsmile lubię podróże chociaż nie podróżuję bo nie mam z kim a samej wiadomo nic fajnegouncertain
        • tapatik Nie ma to jak odkopać wątek. 20.10.13, 11:37
          Centymetry i kilogramy mało do mnie przemawiają.
          Bardziej wolałbym jedno zdjęcie.

          Dalej profilu nie wypełniłaś.
          Nawet jak ktoś będzie chciał się z Tobą skontaktować, to nie będzie miał jak.
    • antygon78 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 26.06.13, 06:00
      Witaj, ja z chęcią Cię poznam,
      napisz do mnie e-maila, albo podaj swojego, odpiszę,
      pozdrawiam

      samotnamatka25 napisał(a):

      > mam 25 lat i samotnie wychowuję 2 letnią córeczkę, mam dość życia w pojedynkę c
      > hętnie poznam kogoś odpowiedzialnego z kim zbuduję trwały związek.
      • oliwija Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 26.06.13, 20:03
        dzis raczej ludzie spisuja intercyzy.....

        wiec co moje jest moje.....
        • tapatik Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 26.06.13, 20:18
          Biorąc pod uwagę obecne przepisy prawne, intercyza wcale nie jest taka głupia.
          Potrzebna jest nie do ochrony swojego majątku przed współmałżonkiem, ale do ochrony przed komornikiem.
          • oliwija Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 26.06.13, 20:20
            tapatik napisał:

            > Biorąc pod uwagę obecne przepisy prawne, intercyza wcale nie jest taka głupia.
            > Potrzebna jest nie do ochrony swojego majątku przed współmałżonkiem, ale do och
            > rony przed komornikiem.

            przed komornikiem nic cie nie chroni.....
            • tapatik Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 01.07.13, 08:47
              oliwija napisała:

              > przed komornikiem nic cie nie chroni.....

              Jeśli chałupa jest zapisana na żonę, a długi ma mąż, to przy spisanej intercyzie teoretycznie komornik chałupy nie może zabrać.
              Pomaga dobry prawnik.
              Czasami.
          • antygon78 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 26.06.13, 21:37
            Przed komornikiem intercyza nie chroni, oczywiście że można trochę kombinować, unikać spłacania swoich zobowiązań, ale ta droga ma krótkie nogi.
            Zależy jakiego rodzaju są to zobowiązania, czy ma co zająć komornik..........
            Tu się kłania kpc, ale jak się człowiek nie zna na prawie,
            to bez dobrego adwokata ani rusz do przodu

            tapatik napisał:

            > Biorąc pod uwagę obecne przepisy prawne, intercyza wcale nie jest taka głupia.
            > Potrzebna jest nie do ochrony swojego majątku przed współmałżonkiem, ale do och
            > rony przed komornikiem.
            • ame_belge34 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 27.06.13, 20:12
              hmmm .... stan konta , zaradność ...
              a nie lepiej zeby chłopina miał tak zwyczajnie gadane, poczucia humoru ciut i generalnie był miły w obyciu ? z rzeczonym stanem się buduje relacje czy z człowiekiem, bo sie pogubiłam troszkę ? wink

              ps.
              Nie zebym wybrzydzała, ale skoro sie pracuje, to po kiego mi czyjś stan konta ?
              • czarny.onyks Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 27.06.13, 20:48
                bo wiesz Ame....
                ... zauważam, że wszystkie niepowodzenia z kobietami część panów zrzuca na brak kasy....

                a nie zauważa, że kobietę zniechęca np. brak obycia, brak poczucia humoru, niedojrzałość, marudzenie.... etcwink
                • ame_belge34 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 27.06.13, 20:59
                  no ja bym tak nie generalizowała, choć faktycznie cos w tym jest wink

                  z drugiej strony każda z nas lubi co innego i ceni inne rzeczy. Mnie kasa nie interesuje, skoro pracuje, sam się utrzymuje źle nie jest. Na szczęście wymagan bóg wie jakich materialnych też nie mam i moze dlatego jest mi latwiej. Wolę faceta wyciągnąć na łazęgostwo po lesie, albo z aparatem po mieście niż na kolację w drogiej knajpie.
                  • abyss7 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 00:08
                    ame_belge34 napisała:
                    > Wolę faceta wyciągnąć na łazęgostwo po lesie, albo z aparatem po mieście niż na kolację w drogiej knajpie.

                    Taaaaa…. jeszcze nie spotkałem się z takim przypadkiem wśród dam…
                    • 36spring Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 08:42
                      abyss7 napisał:

                      > ame_belge34 napisała:
                      > > Wolę faceta wyciągnąć na łazęgostwo po lesie, albo z aparatem po mieście
                      > niż na kolację w drogiej knajpie.
                      >
                      > Taaaaa…. jeszcze nie spotkałem się z takim przypadkiem wśród dam…


                      Nie doceniasz kobiet tongue_out
                      • abyss7 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 12:07
                        36spring napisała:
                        > Nie doceniasz kobiet tongue_out

                        Ok, może to zabrzmiało jak szufladkowanie kobiet, a nie taka była intencja. Wyraziłem jedynie żal, że nigdy nie poznałem takiej dziewczyny.
                        • czarny.onyks Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 29.06.13, 12:49
                          oj, bo pewnie szukasz w złych miejscachwink
                      • szymon_gw Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 12:52
                        36spring napisała:

                        > > Taaaaa…. jeszcze nie spotkałem się z takim przypadkiem wśród dam
                        >
                        > Nie doceniasz kobiet tongue_out

                        Albo jest zbyt nisko wyceniany wink
                        • 36spring Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 13:43
                          szymon_gw napisał:

                          > Albo jest zbyt nisko wyceniany wink

                          Twój problem jest większy niż myślisz smile
                    • ame_belge34 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 09:18
                      No przykro mi bardzo, ze nie spotkałeś, albo moze źle szukałeś wink
                      Udowodnić Ci nie mam jak, bo mi chłop po uszach by dał za randki z innymi wink big_grin
                      • abyss7 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 12:11
                        ame_belge34 napisała:
                        > No przykro mi bardzo, ze nie spotkałeś, albo moze źle szukałeś wink

                        Oj, jakby tak człowiek chciał znaleźć osobę w wszystkim mu odpowiadającą, mająca takie same poglądy, zainteresowania, potrzeby to chyba musiałby się sklonować… smile
                        • ame_belge34 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 13:18
                          > Oj, jakby tak człowiek chciał znaleźć osobę w wszystkim mu odpowiadającą, mając
                          > a takie same poglądy, zainteresowania, potrzeby to chyba musiałby się sklonować
                          > … smile
                          Takie same poglady i zainteresowania ...ojjj nuda by wiało wink
                          podobne zainteresowania według mnie sa jak najbardziej porządane, bo nie ma chyba nic gorszego jak niezgoda w tej materii: ja morze , on góry, ja słucham bacha, on metalu ...wrrr,
                          ale poglady ? temperamenty ? niech zyje różnorodność.

                          PS. Abbysku, trzeba szukać w tych miejscach, gdzie mozesz spotkac podobna sobie osobniczkę wink
                          • abyss7 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 13:44
                            ame_belge34 napisała:
                            > PS. Abbysku, trzeba szukać w tych miejscach, gdzie mozesz spotkac podobna sobie
                            > osobniczkę wink

                            Ale u mnie w lesie są tylko dziki!!! wink big_grin

                            W sumie tu jest podpowiedź - jak wyrwać świnię wink
                            www.youtube.com/watch?v=t96PQthISN4
                    • abyss7 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 13:35
                      Chciałbym uszczegółowić swoją wypowiedź, bo widzę, że co poniektórzy, jak niejaki Szymon, urabiają wszystko na swoją modłę. Otóż pisząc, że nie poznałem kobiety stawiającej wyżej włóczęgę po lesie niż celebrowanie wieczoru w restauracji, miałem na myśli jedynie preferencje co do sposobu spędzania czasu, a nie wątek materialny.
                      • ame_belge34 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 13:48
                        Drogie knajpy moze i przyjemne, ale ... jakies dla mnie takie mało pociagające i tchnace sztucznością...
                        • abyss7 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 14:01
                          Od czasu do czasu wieczór w knajpie jest fajny, zwłaszcza w urokliwym miejscu. Ale nie jeśli to się staje sensem wyjazdu.... uncertain

                          Jakiś czas temu wyjechałem ze znajomą w przeurocze miejsce. Na niewielkiej powierzchni było aż kilkanaście zabytkowych obiektów (!!!) – sama mi przesłała ich opisy z netu. Na miejscu okazało się jednak, że schemat każdego dnia jest identyczny – 1/3 plaża, 1/3 łazienka, 1/3 restauranty i spacery po promenadzie uncertain Ilość nieprawdopodobnych zabytków odwiedzona razem – ZERO...
                          • ame_belge34 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 14:11
                            biedaku, ja bym Cię przegoniła, ale przy 10 sztuce błagałbyś dośćwink zwłaszcza ze lubie sie mocno zagłębić w okoliczności zabytkowej "przyrody" ,po takich przyjemnosciach zabytkowo-historycznych to też bym klapneła w miłej knajpce.
                            Pisząc o drogich restauracjach miałam raczej na mysli te z kelnerami prostymi jak struna, Panami podjeżdzajacymi jakąś wypasioną furą i panienkami na 15 cm obcasach.
                          • torado Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 19:22
                            abyss7 napisał:

                            > Jakiś czas temu wyjechałem ze znajomą w przeurocze miejsce. Na niewielkiej powi
                            > erzchni było aż kilkanaście zabytkowych obiektów (!!!) – sama mi przesłał
                            > a ich opisy z netu. Na miejscu okazało się jednak, że schemat każdego dnia jest
                            > identyczny – 1/3 plaża, 1/3 łazienka, 1/3 restauranty i spacery po prome
                            > nadzie uncertain Ilość nieprawdopodobnych zabytków odwiedzona razem – ZERO...

                            oj, bo to zła kobieta była wink
                            • abyss7 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 22:26
                              torado napisała:
                              > oj, bo to zła kobieta była wink

                              Ależ Tor, ja uwielbiam złe kobiety smile
                              Niestety żadna nie była nawet w połowie tak zła, jak ja wink
                              • torado Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 29.06.13, 12:21
                                abyss7 napisał:

                                > torado napisała:
                                > > oj, bo to zła kobieta była wink
                                >
                                > Ależ Tor, ja uwielbiam złe kobiety smile
                                > Niestety żadna nie była nawet w połowie tak zła, jak ja wink

                                oj, to musisz koniecznie mnie poznać bliżej wink big_grin
                                • ame_belge34 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 29.06.13, 13:46
                                  Moze założymy stowarzyszenie, tych złych i wrednych ? wink tongue_out
                                  • torado Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 29.06.13, 13:55
                                    ame_belge34 napisała:

                                    > Moze założymy stowarzyszenie, tych złych i wrednych ? wink tongue_out

                                    noooo, dobry pomysł wink. Ja będę skarbnikiem ;>
                                    • ame_belge34 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 29.06.13, 14:45
                                      ja biorę stołek wrednej prezeski suspicious
                                      • torado Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 29.06.13, 15:41
                                        ame_belge34 napisała:

                                        > ja biorę stołek wrednej prezeski suspicious

                                        wink
                                        • stefcia41 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 29.06.13, 15:57
                                          wszystkie stołki już rozdzieliłyście? wink
                                          • torado Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 29.06.13, 21:02
                                            stefcia41 napisała:

                                            > wszystkie stołki już rozdzieliłyście? wink

                                            jeszcze jeden stefciu został, ale niestety ma tylko trzy nogi wink big_grin
                                            • abyss7 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 30.06.13, 10:41
                                              torado napisała:
                                              > jeszcze jeden stefciu został, ale niestety ma tylko trzy nogi wink big_grin

                                              genialne big_grin big_grin big_grin
                          • tapatik Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 01.07.13, 09:01
                            abyss7 napisał:

                            > Od czasu do czasu wieczór w knajpie jest fajny, zwłaszcza w urokliwym miejscu.
                            > Ale nie jeśli to się staje sensem wyjazdu.... uncertain
                            >
                            > Jakiś czas temu wyjechałem ze znajomą w przeurocze miejsce. Na niewielkiej
                            > powierzchni było aż kilkanaście zabytkowych obiektów (!!!) – sama mi przesłała
                            > ich opisy z netu. Na miejscu okazało się jednak, że schemat każdego dnia jest
                            > identyczny – 1/3 plaża, 1/3 łazienka, 1/3 restauranty i spacery po promenadzie uncertain
                            > Ilość nieprawdopodobnych zabytków odwiedzona razem – ZERO...

                            Nie szkodzi, daj linka.
                            Sam sobie połażę.
                            • abyss7 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 01.07.13, 17:54
                              tapatik napisał:
                              > Nie szkodzi, daj linka.
                              > Sam sobie połażę.

                              Wysłałem na priva
                          • czarnamajka75 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 20.10.13, 18:35
                            abyss7 napisał:
                            schemat każdego dnia jest
                            > identyczny – 1/3 plaża, 1/3 łazienka,

                            a mnie ta lazienka interesuje ....bo nie wiem o co cho?
                            • abyss7 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 21.10.13, 17:18
                              czarnamajka75 napisała:

                              > abyss7 napisał:
                              > schemat każdego dnia jest
                              > > identyczny – 1/3 plaża, 1/3 łazienka,
                              >
                              > a mnie ta lazienka interesuje ....bo nie wiem o co cho?

                              Bynajmniej nie o dyzenterię smile
                            • tapatik Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 21.10.13, 17:57
                              czarnamajka75 napisała:

                              > abyss7 napisał:
                              > > schemat każdego dnia jest
                              > > identyczny – 1/3 plaża, 1/3 łazienka,
                              >
                              > a mnie ta lazienka interesuje ....bo nie wiem o co cho?

                              Strzelam, że pani przygotowywała się do wyjścia na plażę.
                    • tapatik Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 01.07.13, 08:58
                      abyss7 napisał:

                      > ame_belge34 napisała:
                      > > Wolę faceta wyciągnąć na łazęgostwo po lesie, albo z aparatem po mieście
                      > > niż na kolację w drogiej knajpie.
                      >
                      > Taaaaa…. jeszcze nie spotkałem się z takim przypadkiem wśród dam…

                      A ja tak big_grin
                • szymon_gw Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 28.06.13, 12:46
                  czarny.onyks napisała:
                  > bo wiesz Ame....
                  > ... zauważam, że wszystkie niepowodzenia z kobietami część panów zrzuca na brak
                  > kasy....

                  Bo wiesz, przecież nie powiesz onemu, że jest tak cienki Bolek jak jego portfel. Po co chłopinę dobijać i jak by w ogóle to wyglądało. Jeszcze byś wyszła na materialistkę wink

                  > a nie zauważa, że kobietę zniechęca np. brak obycia, brak poczucia humoru, nie
                  > dojrzałość, marudzenie.... etcwink

                  Dlatego lepiej podać, któryś z wyżej wymienionych powodów. A tych jak powyżej widać jest nieskończona liczba, więc zawsze coś tam można dopasować. Ale w zasadzie to po co się wysilać, najlepsza jest "niedojrzałość". Swobodnie można ją zarzucić prawie każdemu, przecież oni nigdy nie wyrastają z krótkich spodenek. Albo jeszcze lepiej, że nie ma tego "czegoś". I nawet kłamać nie trzeba, bo rzeczywiście tego, już my wiemy czego, nie ma wink
                  • czarny.onyks Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 29.06.13, 12:53
                    oj, Szymuś.....

                    nikt z nas nie jest ideałem..no chyba, że Tywink
                    więc nie każdy jest stworzony dla każdego...

                    zresztą ....Ty też nie ,,rzucasz'' się na każdą....wink
                    tylko wymówki inne tongue_out
              • tapatik Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 01.07.13, 08:57
                ame_belge34 napisała:

                > hmmm .... stan konta , zaradność ...
                > a nie lepiej zeby chłopina miał tak zwyczajnie gadane, poczucia humoru ciut i generalnie
                > był miły w obyciu ? z rzeczonym stanem się buduje relacje czy z człowiekiem,
                > bo sie pogubiłam troszkę ? wink

                Ja się bardzo cieszę, że są jeszcze osoby, które tak uważają.
            • tapatik Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 01.07.13, 08:49
              antygon78 napisał:

              > Przed komornikiem intercyza nie chroni,

              Jest intercyza. Chałupa jest zapisana na żonę, długi ma mąż.
              Czy komornik może w takiej sytuacji zająć chałupę?
      • samotnamatka25 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 20.10.13, 17:14
        oluska17@op.pl
    • antygon78 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 29.06.13, 00:02
      Wielka szkoda, że autorka tego wpisu się nie odzywa................
      Chciałbym ją poznać......................
      ale czy to mi będzie dane,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
    • mateo19502 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 02.07.13, 22:20
      Cze samotnamatko a skąd jesteś?
      • samotnamatka25 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 20.10.13, 17:11
        Okolice sandomierza pozdrawiam i podaje maila oluska17@op.pl
    • marcepanowa_karla Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 02.07.13, 22:34
      szukam? hmmm może to nierozsądne w moim wieku ale ja nadal wierzę, że to mnie ktoś "znajdzie"
      • czarnamajka75 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 20.10.13, 15:04
        ..a jaki to wiek marcepanowa?smile
        • silencjariusz Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 20.10.13, 15:06
          34 lata. Przynajmniej tak wynika z wizytówki.
          • czarnamajka75 Re: Szukam kogoś na dobre i na złe 20.10.13, 18:30
            ooo wybaczcie mnie starowince big_grin okulary muszę zmienić smile
Pełna wersja