samotna do bólu

30.07.13, 18:55
Jestem świeżo po rozwodzie, ale samotność zaczęła się wcześniej. teraz wiem jak głupia byłam, że ciągnęłam to "małżeństwo" tyle lat. W zasadzie tylko ja się starałam. Nie mam wielu przyjaciół. Do tej pory wstydziłam się mówić o tym co się w domu dzieje: awantury, pijaństwo, kompletny brak pomocy i wsparcia. Nieraz słyszałam od moich koleżanek komentarze na temat takich kobiet jak ja , że sam sobie są winne, więc milczałam.
Teraz zaczęłam psychoterapię, zaczynam się otwierać. Chciałabym być z kimś ale się boję.
podczytuję to forum i zauważyłam, że jest tu wiele sympatycznych osób, z pozytywnym nastawianiem. jeśli pozwolicie popiszę sobie z wami.
    • agnimi Re: samotna do bólu 30.07.13, 18:57
      Do tej pory nie wiedziałam, że samotność może boleć, ale ja naprawdę czuję fizyczny ból
      • organza7 Re: samotna do bólu 30.07.13, 19:31
        Hejsmile Bardzo się cieszę, że dołączaszsmile Tak, tu jest wiele naprawdę miłych osób, z którymi warto popisać, choćby po to, żeby inaczej spojrzeć na świat, pośmiać się, powygłupiać. Ale jak trzeba, to na wsparcie również możesz liczyćsmile

        Wiem, że samotność może boleć. Przerabiałam momenty załamania, żalu, gniewu, wszelkie odcienie samotności... dzisiaj jest dobrze, chociaż nadal samotnie. Tak też może byćsmile
        • agnimi Re: samotna do bólu 30.07.13, 20:05
          hej Organzo, podoba mi się sposób w jaki żartujecie. mam podobne poczucie humoru, albo miałam w dawnych czasach.
          Teraz jestem silniejsza, i wierzę że najgorsze już za mną.
          • organza7 Re: samotna do bólu 30.07.13, 21:01
            Co nas nie zabije, to... sama wieszwinksmile

            Trzeba czasami pożartować, bo inaczej świat byłby nieznośny, a tak to sobie go oswajamy na swój nieco sprośny sposóbwink
      • tapatik Re: samotna do bólu 30.07.13, 23:02
        agnimi napisała:

        > Do tej pory nie wiedziałam, że samotność może boleć, ale ja naprawdę czuję fizyczny ból

        Ano może.
        Wiem coś o tym.
    • tapatik Re: samotna do bólu 30.07.13, 22:59
      agnimi napisała:

      > Do tej pory wstydziłam się mówić o tym co się
      > w domu dzieje: awantury, pijaństwo, kompletny brak pomocy i wsparcia. Nieraz
      > słyszałam od moich koleżanek komentarze na temat takich kobiet jak ja , że sam
      > sobie są winne, więc milczałam.

      Koleżanki jakoś to potrafiły umotywować?

      > podczytuję to forum i zauważyłam, że jest tu wiele sympatycznych osób,
      > z pozytywnym nastawianiem.

      Na prawdę? Którzy to?

      > jeśli pozwolicie popiszę sobie z wami.

      No dobra, niech Ci będzie - pozwalamy.
      • agnimi Re: samotna do bólu 30.07.13, 23:14
        dzięki za pozwoleństwo wink teraz mogę z czystym sumieniem popisać tu sobie
      • agnimi Re: samotna do bólu 30.07.13, 23:16
        "Koleżanki jakoś to potrafiły umotywować? "

        na zasadzie - Widziały gały co brały
        a że gały widziały inny egzemplarz...


        • ame_belge34 Re: samotna do bólu 31.07.13, 09:06
          agnimi napisała:

          > "Koleżanki jakoś to potrafiły umotywować? "
          >
          > na zasadzie - Widziały gały co brały
          > a że gały widziały inny egzemplarz...

          Jak dla mnie to argument z d..... koleżanki nie były w takiej sytuacji wiec łatwo osądzać, nimi sie nie przejmuj. Najważniejsze ze to TY wygrałaś walkę, uwolniłaś się - teraz moze być już tylko lepiejsmile Jak to mawiala moja babcia staruszeczka "pierś do przodu, posladki spięte i do boju dziewczyno".
          A ból fizyczny ? nie wzbraniaj się przed nim, on musiał kiedyś nadejść, ale będzie slabł. Moze (pewnie nie ja jedna tak miałam) kiedyś odkryjesz ze ta samotność (jak ja nie znoszę tego slowa- wolę samodzielność) czasem będzie Ci się podobała.

          Ps. a tu pisz, pisz, pisz ile dusza zabraknie i palce wytrzymają stukanie w klawiaturę big_grin
          Powodzenia !!!
    • wyszeptany-o-zmroku Re: samotna do bólu 31.07.13, 09:11
      Nic się nie bój,samotność jest stanem przejściowym,a tak poza tym podziwiam kobiety,które mają na tyle siły i odwagi by zacząć wszystko od nowa...także trzymam kciuki.
    • tapatik Wizytówkę uzupełnij 31.07.13, 09:50
      I przygotuj się na to, że czasem ludziki potrafią się spiknąć na żywo.
      • agnimi Re: Wizytówkę uzupełnij 31.07.13, 10:42
        dzięki dzięki jak dobrze że tu trafiłam
        • agnimi Re: Wizytówkę uzupełnij 31.07.13, 10:43
          chciałabym spotkać kogoś wartościowego , ale nic na siłę, Trza oddzielić ziarno od plew, a tych plew coś za dużo na świecie.
          • organza7 Re: Wizytówkę uzupełnij 31.07.13, 10:52
            Serce, jak uda Ci się ta sztuka, to proszę o jakąś konkretną receptęsmile
            • ame_belge34 Re: Wizytówkę uzupełnij 31.07.13, 10:56
              Pani prosi, Pani ma big_grin
              Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać .... i sluchać swojej intuicji
              • organza7 Re: Wizytówkę uzupełnij 31.07.13, 10:58
                Moja intuicja niestety ostatnio totalnie w odwrociesad

                Rozmawiam, rozmawiam...smile
                • ame_belge34 Re: Wizytówkę uzupełnij 31.07.13, 11:04
                  pomedytuj, moze wróci wink
                  • organza7 Re: Wizytówkę uzupełnij 31.07.13, 11:06
                    Tak mi doradzała, że może lepiej niech nie wracasuspicious

                    Serce na supełek i kierować się jedynie rozumem... żebym tylko tak potrafiła...
                    • agnimi Re: Wizytówkę uzupełnij 31.07.13, 11:12
                      najgorzej że jak serce zaczyna mieszać , to rozum zazwyczaj śpi
    • agnimi Re: samotna do bólu 07.08.13, 04:35
      Mam totalnego doła
      Było już trochę lepiej, poczułam się atrakcyjna, tym bardziej, że nasłuchałam się komplementów w pracy, humor mi się poprawił
      Ale cóż faza radości minęła, wróciła samotność, nie ma do kogo gęby otworzyć, nie ma mnie kto przytulić
      Znów czuję ból..
      • ame_belge34 Re: samotna do bólu 07.08.13, 08:07
        Agnimi, spokojnie, takie sinusoidy będą trwały, równowaga przychodzi z czasem. Jeśli chcesz pogadać odezwij się smile i główka do góry
        • agnimi Re: samotna do bólu 07.08.13, 08:47
          dzięki Ame,
      • tapatik Re: samotna do bólu 07.08.13, 09:08
        Jak bym musiał wstać o 4.30 to też bym pewnie miał doła.
        Załóż sobie zeszyt i codziennie wypisuj co dobrego Ci się przytrafiło.
        • agnimi Re: samotna do bólu 07.08.13, 09:11
          wiesz, ja nie musze tak rano wstać, po prostu spać nie mogę
          • organza7 Re: samotna do bólu 07.08.13, 09:26
            Agni, mnie też dzisiaj nie najlepiejsad

            Możemy się razem poprzytulaćsmile Wiem, że to nie to samo co silne męskie ramiona, ale przynajmniej nie zdradząwink

            Masz ochotę, pisz na privkasmile
            • 36spring Re: samotna do bólu 07.08.13, 11:06
              Nikt nie kocha , nikt nie tuli... głodno , chłodno do domu daleko ... [ z tym chłodno to trochę przegięłam] ale tak to już bywa Dziewczynki, że z tej samotności człowiekowi odpierdziela na maxa smile

              Baśka szykuj wałówkę ... dużo wałówki tongue_out Zajmiesz się czymś pożytecznym przestaniesz myśleć big_grin Agi zimne napoje, bardzo duża ilość wskazana wink Amcik łopaty sztuk 4 tongue_out
              Radzik na łące już czeka także widoki też zagwarantowanetongue_out
              • ame_belge34 Re: samotna do bólu 07.08.13, 11:20
                łopatę ???? a kogo bedzimy zakopywać ??? tongue_out
                • 36spring Re: samotna do bólu 07.08.13, 11:34
                  Nie kogo, ale co tongue_out
                  Dołki sad Za dużo ich coś w ostatnim czasie .....
                  • ame_belge34 Re: samotna do bólu 07.08.13, 12:25
                    już się przestraszyłam ze mamy jakiegoś trupa w szafie, a raczej cztery sądząc po ilości łopat big_grin
                    • agnimi Re: samotna do bólu 07.08.13, 13:13
                      cztery łopaty cztery kobitki na łące.
                      "Gotowe na wszystko" na myśl mi przyszły
        • ame_belge34 Re: samotna do bólu 07.08.13, 09:19
          ja tak wstaję i żyję big_grin tongue_out
          • faceless5 Re: samotna do bólu 07.08.13, 19:37
            Dziewczyny z takim poczuciem humoru mają dolki?
            • ame_belge34 Re: samotna do bólu 07.08.13, 20:11
              kochany, nawet najlepszym sie zdarza wink
              • faceless5 Re: samotna do bólu 07.08.13, 20:15
                Czasami jak Was poczytam to i mnie humor sie poprawia.
                • organza7 Re: samotna do bólu 07.08.13, 21:17
                  A to już warto było porobić z siebie wariatawinksmile

                  Nie da się tak na poważnie przejść przez życie, skoro ono nas robi w konia nieustannie, nie widzę powodu, żeby mu się nie odpłacićwink
                  • faceless5 Re: samotna do bólu 08.08.13, 02:59
                    Swieta prawda.
                • agnimi Re: samotna do bólu 07.08.13, 23:07
                  Kochany mam takiego doła, że i łopata nie wystarczy do zakopania
                  • agnimi Re: samotna do bólu 07.08.13, 23:17
                    Mamy w pracy imprezę integracyjną. Iść allbo nie iść... Oto jest pytanie. Niby zawsze fajnie było, można potańczyć, pośmiać się. tylko kurde ostatnio pijani ludzie mnie denerwują a sama nie piję bo mi to nie potrzebne do dobrej zabawy...
                    • faceless5 Re: samotna do bólu 08.08.13, 02:53
                      Ja bym poszedl. Przeciez w kazdej chwili mozesz wyjsc, gdyby poszlo cos nie tak.
                      • agnimi Re: samotna do bólu 08.08.13, 05:30
                        faceless5
                        Kurcze nie napisałam, ze to na zadupiu strasznym jest, mamy dowóz i odwóz, chyba żeby swoim autem jechać i ulotnić się w odpowiednim momencie....
                  • faceless5 Re: samotna do bólu 08.08.13, 02:34
                    Co za noc. Nie ma czym oddychac taki gorąc i jak tu spac ?smile
                    Agnimi łopat macie 4, jak sie dobrze postarcie to szybko zakopiecie wszystkie dolki.

                    • ame_belge34 Re: samotna do bólu 08.08.13, 05:19
                      faceless5 a moze byś czasem coś skrobnął, a nie tylko podczytujesz tongue_out męskiego punktu widzenia mamy tu lekkie deficyty :-d
                      • faceless5 Re: samotna do bólu 12.08.13, 20:03
                        Z wami nigdy nic nie wiadomo. Skrobnalem to w pysk dostalem. Juz nie wiem kiedy zartujecie a kiedy nie.
                    • agnimi Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:15
                      Faceless zapisałam się na tą imprezę i dodatkowo na kajaki. W razie jakby co to na Ciebie będzie wink
                      Cichaczem się dowiedziałam, że będzie kilku niepijących wink
                      • ame_belge34 Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:20
                        No widzisz smile i baw sie dobrze a później zdaj nam relację suspicious
                        • organza7 Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:23
                          O, i to lubiębig_grin Relacjatongue_outbig_grin
                          • 36spring Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:26
                            Ze szczegółami big_grin
                            • organza7 Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:27
                              I ze pieprzemtongue_out
                              • agnimi Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:38
                                Relacja będzie, ale imprezka dopiero 23-go
                                • agnimi Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:38
                                  Obym tylko przeżyła te kajaki, bo mi kondycja spadła
                                  • 36spring Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:40
                                    Do imprezy jeszcze trochę możesz potrenować smile
                                    • agnimi Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:44
                                      Trenuję, ale na rowerze, staram się zrzucić te kg co ich nabrałam z zajadania stresu,
                                      • 36spring Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:48
                                        No i ok smile Ramionka mamy wyćwiczone od ciągłego poprawiania fryzury tongue_out
                                        Nie bój nic wink
                                        • agnimi Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:53
                                          No i 3 tony węgla mi przywieźli, to jak to przerzucę, to mi pudziany wyrosną
                                          • 36spring Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:55
                                            Pudzian jakby ostanio zmalał także luzik tongue_out
                                            Kiepskiego pogoń niech ruszy szanowną smile
                                            • agnimi Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:58
                                              Kiepski ma dzisiaj komisję antyalkoholową, więc nie wiem w jakim humorze wróci, bo lekki szok przeżył kiedy dostał wezwanie...
                                              • 36spring Re: samotna do bólu 12.08.13, 15:59
                                                Hi hi tongue_out na Twoim miejscu miałabym wyśmienity big_grin
                                                • agnimi Re: samotna do bólu 12.08.13, 16:00
                                                  ciekawe czy od razu dostanie skierowanie na leczenie
                                                  • 36spring Re: samotna do bólu 12.08.13, 16:02
                                                    ups jeszcze chłopa Ci naprawią tongue_out
                                                  • agnimi Re: samotna do bólu 12.08.13, 16:05
                                                    he he - i zakocham się od nowa wink
                                                  • 36spring Re: samotna do bólu 12.08.13, 16:06
                                                    Kto wie ... Kto wie smile
                                                    Choć wątpię, nie da się zapomnieć od tak co było ....
                                                  • agnimi Re: samotna do bólu 12.08.13, 17:01
                                                    Spring
                                                    przemiesciłam sie z biura do domu, stąd dłuższa przerwa

                                                    nie będzie więcej szans, taki scenariusz to tylko w telenoweli, zresztą postanowienie poprawy już przerobiliśmy i skonczylo się tylko na postanowieniu
                                                    ale wrócił, nic nie mówi jak było
                                                    zauważył miał i zsypuje do piwnicy - szok!!!!!
                      • faceless5 Re: samotna do bólu 12.08.13, 20:00
                        Ok, wezme to na klate rownoczesnie majac nadzieje, ze wyjazd zaliczysz do udanych.
                        Zatem powodzenia.
    • agnimi Re: samotna do bólu 15.08.13, 07:17
      Druga noc nieprzespana. Miałam dużo czasu na przemyślenie. Niestety nie umiem tak ładnie pisać jak niektórzy z was. Będzie długie i nudne, nie musicie czytać smile
      Doszłam do wniosku , że zmiany które zaczęłam są na pewno dobre, choć zbyt późno rozpoczęte. ale cóż lepiej późno niż później.. I jestem samotna ze swojej winy, odsunęłam się od znajomych, aby ukryć jak źle jest w moim domu. Wielu otwiera oczy, ze zdziwienia, bo nie mieli pojęcia, że jest tak źle, niektórzy się domyślali, ale skoro nic nie mówiłam to i oni milczeli.
      Kupiłam nowe ciuchy, mam nową fryzurę, codziennie dbam o makijaż, wcześniej było mi wszystko jedno
      Usłyszałam wiele ciepłych słów od współpracowników, ale to raczej na temat zmiany wizerunku , ale i to cieszy.

      I nad tym się skupię, nad pracą nad sobą, teraz dostrzegłam to czego nie widziałam tyle lat, jak bardzo się zaniedbałam, tak się skupiłam nad tym, że jestem nieszczęśliwa, że nie robiłam nic aby to zmienić.
      Po drugie skupiając się na swoich problemach zaniedbałam moje dziecko, i to jest mój priorytet naprawić relacje na ile się da, już dużo na ten temat rozmawiałyśmy i popłakałyśmy się obie, więc nie wszystko stracone.
      A szukanie nowego mężczyzny... co ma być to będzie
      Najgorsze , że w CIK zabrali mi dostęp do psychologa, a czasem mi tak jest potrzebny...
      Sorki, że zaśmiecam forum prywatną psychoterapiąś, ale nie mam się gdzie wygadać
    • najall Re: samotna do bólu 15.08.13, 08:47
      Spokojnie samotność nie boli, boli tylko okres odstawienny ;p
      Jak odwykniesz od nałogu drugiej osoby obok, to odżyjesz i zobaczysz inne perspektywy smile
      • ame_belge34 Re: samotna do bólu 15.08.13, 08:56
        Powinnas być z siebie dumna Kobieto !!!
        Zobacz ile zrobiłaś, zauważylaś to co Cię uwieralo, powoli się zmieniasz, ale musisz być cierpliwa. Nie uda Ci się zrobić wszystkiego na raz. Agnimi, powolutku, małymi kroczkami dojdziesz do uporządkowania swojego życia.

        Nie wiem czy to Cię pocieszy, mi zajęło to 2 lata i tak naprawdę dopiero niedawno stanęlam mocno na ziemi.
        • organza7 Re: samotna do bólu 15.08.13, 11:11
          Przeczytałam dwa razy, bardzo dokładnie i mogę jedynie powiedzieć: Czapki z głów!!smile

          Agni, to co robisz wymaga cholernej odwagi. Każda z nas, tu piszących, ma swoje przejścia i coś co musi (musiała) zmienić w sobie. To kosztuje ogrom wysiłku i nie zawsze się udaje tak, jak sobie zaplanowałyśmy. Mnie do końca się nie udało, ale złapałam pion i równowagę na tyle, że polubiłam swoje życie takim, jakie jestsmile Dla mnie to już megastyczny krok naprzód. Mało tego, ostatnio doszłam do egoistycznego wniosku (co kilka lat temu było nie do pomyślenia nawet), że tylko osoba, która właśnie taką mnie zaakceptuje, ma u mnie jakieś szanse. Gdyż na bajki o tym, że możemy się zmienić dla drugiego człowieka, żeby dopasować się do jego potrzeb, szkoda mi życiasmile

          Trzymaj się Dziewczyno i pamiętaj o privku, jakby cowinksmile
          • torado Re: samotna do bólu 15.08.13, 12:28
            agnimi Kochana podziwiam Cię, życzę wytrwałości i trzymam kciuki smile
          • agnimi Re: samotna do bólu 15.08.13, 12:38
            dziękuję wszystkim za słowa otuchy
            wiem, że jeszcze wiele czasu potrzeba aż pozbieram się do końca.
            i nasunęła mi się jeszcze jedna myśl, jak wiele w życiu zależy od przypadku i przypadkowo spotkanych osób. ja mam kilka , które w zasadzie nie są świadome, że mi pomogły.
            Po pierwsze wychowawca mojej córki, człowiek, który naprawdę przejmuje się swoją pracą. To dla mnie wielki wstyd, ale to on otworzył mi oczy, że z moją córka źle się dzieje. Zaprosił mnie na rozmowę, bo zauważył zmianę w zachowaniu Martusi. i to jemu, obcemu człowiekowi moje dziecko się zwierzało a nie mnie. Do końca życia będzie mi to ciążyło.
            Po drugie zupełnie przypadkiem natrafiłam na ulotkę centrum interwencji kryzysowej, gdzie pomogła mi pani psycholog, szkoda, że już stwierdzili, że nie jest już mi potrzebna.
            I taki jeden pan poznany przypadkiem na czacie, nigdy się nie spotkaliśmy na żywo i pewnie już się nie spotkamy w necie, ale powiedział mi tyle mądrych rzeczy i dodał mnóstwo otuchy...
            A po czwarte to forum smile
            • organza7 Re: samotna do bólu 15.08.13, 12:50
              To nie powinno Ci ciążyć, człowiek w kryzysie mało widzi obok siebie i mnie się zdarzyło nie zauważać wiele, i pewnie nie dowiem się nigdy, czy kogoś nie skrzywdziłam swoją krótkowzrocznością...
              Ważne, że zareagowałaś na słowa wychowawcy, że w ogóle chciałaś je usłyszećsmile Masz Córkę i to jest Twój skarbsmile

              Mnie też pomagają spotkania z przypadkowymi ludźmi. Niedawno zdałam sobie sprawę, jak wielki wpływ wywarła na mnie rozmowa w pociągu z pewną starszą panią. Powinnam była podziękować, ale właśnie wtedy zapatrzona byłam w siebie i w swoje problemy. Myślę o niej czasami i może to głupie, ale wierzę, że te moje pozytywne myśli gdzieś do niej lecąsmile
    • agnimi Re: samotna do bólu 17.08.13, 09:16
      Kurcze, znów nie mogłam spać, to już kolejna chyba czwarta noc.
      Dzisiaj nawet zasnęłam, ale śniły mi się takie koszmary, że się obudziłam.
      Nudy kompletne, chciałam sobie pojechać za miasta , no ale nie ma z kim...
      no i do tego zapomniałam przegląd zrobić, a powinnam już tydzień temu..
      kompletna kicha...

      • faceless5 Re: samotna do bólu 20.08.13, 10:37
        Na wyjazd integracyjny czy co to mialo byc jedziesz ? Nie rozmyslilas się ?
        • agnimi Re: samotna do bólu 20.08.13, 18:44
          jadę - o już w piątek
          zmieniam zdanie dwadzieścia razy dziennie, tylko kajaków ponoć ma nie być
          • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 09:49
            u mnie w firmie już wszyscy tylko imprezą żyją, chichy śmichy itp
        • agnimi Re: samotna do bólu 22.08.13, 15:53
          kajaki jednak będą, tylko trasa krótsza smile
    • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 08:12
      mój nowy nałóg, tekstem mojej świętej pamięci , niestety przyjaciela Bońka:
      Czwarta pięć za oknem świt
      Obok mnie kobita śpi
      Cicho więc z wersalki zwlekam się
      Bo obowiązek wzywa mnie
      Robię coś w kuchni na ząb
      Wkrótce już odjadę stąd
      W kieszeni mam kromki dwie
      Bo obowiązek wzywa mnie

      Ref.
      Owal pilotki mej leciutko muska wiatr,
      umyka spod kół asfalt – do mnie należy świat!
      Kocham połykać przestrzeń, tak to urzekło mnie –
      O,o damko ma, I love you cię

      Niesie mnie stalowy koń
      Wiedzie go ma pewna dłoń
      Damko ma kolejny zakręt bierz
      A bez trzymanki umiem też
      Wzięła wtem syrena mnie
      Wcale tym nie martwię się
      Jeszcze im pokażę klasę swą
      Jak będzie z górki wezmę ją

      Ref.
      Owal pilotki mej leciutko muska wiatr...

      Z radia co na szyi mam
      Śpiewa mi Kowalski Sam
      Zawsze mnie urzekał jego głos
      Mnie króla okolicznych szos
      Mógłbym tak po drogach z nim
      Nawet hen do innych gmin
      Mógłbym lecz mam obowiązków stos
      Dobry wiejski listonosz

      Ref.
      Owal pilotki mej leciutko muska wiatr...
    • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 09:48
      Karolka z żabki zwolnili crying
      • 36spring Re: samotna do bólu 21.08.13, 10:08
        Nie może być surprised
        To gdzie teraz czarne oczęta się podzieją buuu sad
        • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 10:36
          to przecież skandal
          i cóż z tego że podobnież do pracy się nie przykładał
          • 36spring Re: samotna do bólu 21.08.13, 10:41
            Oj tam, nie przykładał się ale kobietki waliły drzwiami i oknami ... teraz żabka splajtuje smile
            • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 10:50
              no właśnie , jak dla mnie poziom obsługi spadł smile
              • 36spring Re: samotna do bólu 21.08.13, 10:53
                Na biedronkę musisz się przerzucić... może teraz tam Karolek urzęduje smile
                • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 11:25
                  a wiesz, że może być... Biedronkę nam postawili, ale otwarcia jeszcze nie było wink
                  • organza7 Re: samotna do bólu 21.08.13, 12:14
                    Koniecznie zrób rekonesanswink

                    A ja myślę, że to zwolnienie Karolka, to było przez złośliwych zazdrosnych facetów z okolicysuspicious A mój panicz z kiosku dalej się pąsem oblewawink Taki słiiiittttsmile Niestety rocznik nie tentongue_out
                    • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 12:40
                      Organzo, Karolek tez nie mój rocznik smile
                      Teraz za to mam gromadę przystojniaków za oknem smile Nową halę nam stawiają , nie wiem czemu zawsze działali na mnie mężczyźni w ubraniach roboczych- mechanicy, strażacy itp
                      • organza7 Re: samotna do bólu 21.08.13, 12:46
                        A na mnie mądralewink I też nie wiem, czemubig_grin No po prostu jak facet zna się na czymś i opowiada o tym z pasją, to mnie bierze mało intelektualniewink Kiedyś sobie poszłam na takie spotkanie z panem od rozwoju osobistego i Ci powiem, się tak rozwinęłam, że całą noc nie spałamwink A obrączka na palcu pana świeciła znakiem: STOPbig_grin
                        • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 12:48
                          o, tak tu się z Toba zgadzam , inteligencja u mężczyzny jest bardzo seksi
                          • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 12:49
                            ale takie mięśniaczki - misiaczki tez są super, przynajmniej nareszcie jest na kim oko zawiesić w pracy smile
                            • organza7 Re: samotna do bólu 21.08.13, 12:52
                              Od wieszania oka jeszcze nikomu nic nie ubyłosuspicious A czas miło spędzony w pracy - bezcennybig_grin
                              • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 13:03
                                i jak można pofantazjować , hmm...
                                • organza7 Re: samotna do bólu 21.08.13, 13:38
                                  Oj, ja to bym mogła dzisiaj być obiektem niezłych fantazji, tak pociągająca jestemwink Za duż smutków ostatnio i odporność mi chyba siadłasad Katar, łeb jak sklep za PRL-u i czerwony nochal... nic, tylko się zadużyćtongue_out
                                  • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 14:16
                                    Organzo, ile ludzi tyle gustów wink
                                    a tak do poprzedniej twojej wypowiedzi na temat inteligencji męzczyzn przypomniała mi sie anegdotka o Einsteinie:
                                    Otóż Albert Einstein mimo swej fizjonomi miał niezwykłe powodzenie u kobiet.Kiedys pewna aktorka, czy modelka powiedziała mu: Panie Albercie jak ja bardzo chciałabym mieć z panem dzieko. Gdyby miało pana inteligencję i moją urodę, jaki byłby to wspaniały czlowiek!
                                    Na to einstein odparł : Przepraszam panią ale może byc odwrotnie , nie ryzykujmy smile
                                    • ame_belge34 Re: samotna do bólu 21.08.13, 14:32
                                      poległam big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

                                      ---
                                      www.facebook.com/WarszawaPrzedwojenna?hc_location=stream
                                      • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 15:08
                                        cóż za złośliwość - TIR mi plac budowy zasłonił crying
                                        • ame_belge34 Re: samotna do bólu 21.08.13, 15:18
                                          a kierowca chociaż przystojny suspicious
                                          • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 15:56
                                            niestety nie dojrzałam wink
                                          • agnimi Re: samotna do bólu 21.08.13, 15:57
                                            niestety nie dojrzałam wink
                                            i jak tu pracować w takich warunkach, chyba zaraz pójdę sobie ... wink
    • agnimi Re: samotna do bólu 22.08.13, 05:56
      Usłyszałam dzisiaj dowcip miesiąca, a może i roku smile
      Zszedł gad z góry i mówi:
      I co ty najlepszego zrobiłaś, miałaś takiego fajnego faceta i rozwodu ci się zachciało :smilesmilesmilesmile
      • organza7 Re: samotna do bólu 22.08.13, 09:29
        big_grinbig_grin Gady to chyba pełznąsuspicious

        W temacie. Zasłyszane w jakimś kabarecie: hasło w krzyżówce na trzy litery, jadowity, niebezpieczny i się wije... odpowiedź: mążbig_grin
        • agnimi Re: samotna do bólu 22.08.13, 10:45
          trafiłaś w sedno wszystko się zgadza smile
          • agnimi Re: samotna do bólu 22.08.13, 16:04
            no i przekroczyłam 100, jak to dobrze że nie o wagę chodzi smile
            chłopcy skończyli konstrukcję hali, jutro jacyś inni przyjadą - oby też fajni smile
            • organza7 Re: samotna do bólu 22.08.13, 16:15
              Sto mnie intrygujesuspicious A nie mam nastroju na zgadywankisuspicious

              Co do drugiej części - może przejdź od słów do czynów?big_grin
              • organza7 Re: samotna do bólu 22.08.13, 16:17
                Aaaa chodzi o ilość postówbig_grin No brawo, brawo, idę do aptekisuspicious
                • agnimi Re: samotna do bólu 22.08.13, 21:05
                  Organzo, a to by się chłopaki zdziwili gdybym do nich wystartowała smile ojojoj , jescze z tych konstrukcji pospadają smile
                  ale już wiem że mam konkurencję, koleżanki w innych pokojach mają podobne odczucia estetyczne.
    • agnimi Re: samotna do bólu 24.08.13, 05:42
      Właśnie wróciłam z imprezy. Generalnie było super. Spływ ekstra, poza tym że dwa razy nam się kajak przewrócił. Skąpana byłam całkowicie. Zresztą nie tylko ja, bo zdarzyło się to prawie każdemu
      po powrocie dostałam dużego drinka na rozgrzewkę i upiłam się dokumentnie - szok. Położyłam się więc spać ( były tam pokoje, bo kilka osób z regionu przyjechało) na kilka godzin i potem do końca imprezki byłam już trzeźwiuteńka.
      Do końca imprezy był prezes a mimo to było całkiem luźno, a baliśmy się że spowoduje sztywna atmosferę. Były tańce do rana, generalnie ekstra było.
      • faceless5 Re: samotna do bólu 27.08.13, 21:24
        Teraz bedziesz miec co wspominac i nastepnym razem juz nie masz sie co zastanawiac .
        Jechac i bawic sie. Ot co!
        • agnimi Re: samotna do bólu 31.08.13, 18:31
          dzięki facelles, bylo naprawdę super smile
          a dzisiaj wróciłam z Bieszczad, było bajkowo cudownie
          tak sie odstresowalam, że humor mam doskonaly, nawet jak dostalam mandat w powrotnej drodze to mialam usmiech od ucha do ucha że aż dwa razy kazali mi dmuchać w alkomat smile
      • agnimi Re: samotna do bólu 31.08.13, 23:15
        Musze powiedzieć , że Karolek z żabki zupełnie poszedł w odstawkę, skoro mnie zdrajca z Biedronka zdradził. Ma dużą konkurencję ponieważ podczas urlopu podobali mi się:
        pan przewodnik z wycieczki do Lwowa
        pan przewodnik z zapory solińskiej
        syn naszych gospodarzy
        policjant który wlepił mi mandat

        o kurde sporo tego jak na 5 dni
Pełna wersja