jesien92
30.07.13, 22:06
Zacznę rodem z ogłoszenia osoby szukającej pokoju – spokojna, co do zasady niepijąca, niepaląca, nieimprezująca. I teraz, nie tyle wynajmie pokój, co pozna. Pozna chłopaka.
Jakiego? Z aureolą albo bez – bez znaczenia. Chociaż zainteresowanym wiodącą domatorskie życie może być pewnie bardziej stonowany ktoś( cokolwiek słowo ‘stonowany’ miałoby tu znaczyć; a tak na marginesie - widział ktoś świętego za życia?)Ale z drugiej strony, co ja tam wiem? – maało.
Nie szukam fajerwerków w życiu, ani zabawiacza, a tym bardziej pana do towarzystwa. Szukam człowieka, całkiem zwykłego. Szanującego ludzi. Do żadnej tam od razu romantycznej wielkiej miłości od pierwszego wejrzenia czysto platonicznej czy rozpoczynającej,albo kończącej się w łóżku – w sumie co za różnica, skoro taka pusta forma odpada na wstępie
Studentka, 21 wiosen, małopolskie/ podkarpacie, stomildo@interia.pl