vamoshermano
23.08.13, 22:46
...Dziwnie. - Zaczynając od końca.
Ale będąc trochę mniej enigmatycznym - siedzę tak od dłuższego czasu i doszedłem do wniosku, że jakoś tak już fajnie się zrobiło. Ciepło, ale ziemia nie płonie a z nią wszystko co na niej. Pare ciekawych osób wokół mnie. Jest niby do kogo gębę otworzyć. Umiejętności się rozwijają. Wszystko płynie swoim torem i nic tylko śmiać się do rozpuku. Ciekawe słowo to "rozpuk", nigdy się nad nim nie zastanawiałem. I tak siedzę dalej i czuję jak tu pusto. Prawdą jest, że człowiek nigdy nie będzie nasycony. Zawsze pragnie więcej niż może utrzymać. To takie dążenie do doskonałości. Znajdując wszystko czerpie żądzę gromadzenia. Im więcej tym mocniej.
Hmm, taka myśl.
A tak już całkiem wychodząc z zamyślenia - Znalazłbym tu jakąś wariatkę czy może też wariata do ciekawych rozmów o niczym? Szukam podobnych sobie i tak cholernie ciężko.
Nie jestem może lekkim kalibrem (głównie artysta, ale mam tam pare innych asów w rękawie) ale potrafię się dostosować jak to przystało na nasz gatunek.
Polecam się! (funduję dobrą muzykę z youtube.com)