kordula22
09.09.13, 17:29
Jutro jestem umowiona na spotkanie z ewentulana kolezanka do wspolnej wyprawy.
I tu mnie "gniecie" niesmialosc gdyz owa osoba, na podstwaie e-maili i rozmow telefonicznych, wyglada na b. energiczna, taka bizness women,, ktora narzuca swoja osobowosc i rzadzi. A ja, mimo ze jestem niesmiala, nie lubie gdy ktos mna dyryguje, wolalabym wspolne uzgodnienia, bez narzucania.I w efekcie boje sie tego spotkania, ze bedzie to porazka i ze rozstaniemy sie obiecujac sobie" no to zdzwonimy sie", a potem zadna czasu nie bedzie miala.
Czy powiedziec jej wprost, ze takie mam watpliwosci, czy po prostu olac, gdy moje obawy sprawdza sie?