Lek przed spotkaniem obcej osoby

09.09.13, 17:29
Jutro jestem umowiona na spotkanie z ewentulana kolezanka do wspolnej wyprawy.
I tu mnie "gniecie" niesmialosc gdyz owa osoba, na podstwaie e-maili i rozmow telefonicznych, wyglada na b. energiczna, taka bizness women,, ktora narzuca swoja osobowosc i rzadzi. A ja, mimo ze jestem niesmiala, nie lubie gdy ktos mna dyryguje, wolalabym wspolne uzgodnienia, bez narzucania.I w efekcie boje sie tego spotkania, ze bedzie to porazka i ze rozstaniemy sie obiecujac sobie" no to zdzwonimy sie", a potem zadna czasu nie bedzie miala.
Czy powiedziec jej wprost, ze takie mam watpliwosci, czy po prostu olac, gdy moje obawy sprawdza sie?
    • solus-viator Re: Lek przed spotkaniem obcej osoby 09.09.13, 20:45
      cześć ja bym na twoim miejscu lepiej poznał tą osobę a jak zacznie tobą dyrygować zawsze możesz powiedzieć, że ci to nie odpowiada smile
      Pozdrawiam
      • kordula22 Re: Lek przed spotkaniem obcej osoby 13.09.13, 14:40
        Moje obawy potwierdzilo zycie.Pani, owszem przystojna ale juz sam ubior potwierdzil ze nie bedziemy sobie odpowiadac: skorzane spodnie i kurtka, czerwone buty na wysokim obcasie i
        odjazdowy samochod. Zawod-biznes woman, taka co po trupach, ale swoje. Owszem rozesmiana i pewna siebie (pieniadza daja te pewnosc), ale jak sie okazalo niewiele mamy sobie do powiedzenia.
        Wypadlam przy niej jak potulne kaczatko, a ona dyryguje i wydaje polecenia. Brrr, za nic w swiecie nie pojechalabym z nia na 2 tyg. podroz. Skonczylo sie jak przewidzialam-obietnica konaktu i cisza. Czyli moj lek byl uzasadniony. Uwazam ze lepsza jest samotnosc niz uciazliwe towarzystwo!
Pełna wersja