Na szczęście...

01.10.13, 08:54
Dostałam, a więc podaję dalej..
Niech szczęście uśmiechnie się także do wszystkich Nieśmiałków i Śmiałków... wink

https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash2/251910_377324948996821_1578424044_n.jpg
    • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 09:15
      A mnie ostatnio pewien kominiarczyk chciał pomóc poszukać guziczkasuspicious Zapytałam, czy pomoże mi też znaleźć faceta w okularachbig_grin Ale jakoś zapał go opuściłsuspicious Eh, te przesądytongue_out

      Miłego dnia, Springsmile
      • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 09:34
        Basik w przesądy to ja nie wierzę, ale uśmiech tego szkraba - bezcenny tongue_out
        Zresztą jak to kiedyś ktoś powiedział :
        "Na tym świecie nie istnieje ani szczęście,
        ani nieszczęście - porównujemy tylko stan obecny z tym, w jakim byliśmy".
        No i niestety muszę się z nim zgodzić smile

        Miłego Młoda smile
        • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 10:06
          Młodawink Hłe hłebig_grin

          O tak, ja w tym porównywaniu jestem świetna, tylko czemu zazwyczaj wychodzi mi na minus?tongue_out
          • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 10:33
            U Ciebie minus, u mnie też więc w końcu wyjdzie plusik...kiedyś tam tongue_out

            Co Ty z tym hłe hłe ?big_grin WTF tongue_out
            • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 10:40
              A mnie kominiarz najpierw nawciskal kalendarzy, kartek etc. a pozniej kazal sobie zaplacic.
              Co laska. Dzien dobry dziewczyny.
              • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 10:50
                To jakiś przebieraniec musiał być tongue_out
                Dzień doberek wink
                • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 10:56
                  Najwidoczniej. Luzniejszy macie dzien chyba jak latacie po forumie ?
                  • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 10:59
                    To samo mogłabym powiedzieć o Tobie wink
                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:05
                    Latacie?suspicious Widzisz gdzieś miotły?suspicious No jak kulą w płottongue_out
                    • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:07
                      Wiosenka mowila cos o czarownicach na miotle. To chyba latacie, czyz nie?
                      Ja mam przerwe zagladnalem do was i jakie to mnie szczescie dzis spotkalo.
                      Jestescie i latacie.
                      • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:09
                        Nie pogrążaj sięsuspicioussuspicious
                        • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:11
                          Baśka jak weźmie miotłę i przetrąci po plecach to Ci się ode chce takich żartów...mógłbyś chociaż emote wstawić, a tak jedziesz po bandzie aż przykro tongue_out

                          O wiosence już mówiłam i nie zamierzam się powtarzać suspicious
                          • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:16
                            Okey juz nie bede. Emot nie lubie i nie umiem. Jak mnie nauczysz to bede wstawiac.
                            • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:19
                              O jejujeju, nauczycielki Ci się zachciało?tongue_out Może ja Cię pouczę??suspicious
                              • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:21
                                oooo to jest myśl big_grin
                                • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:22
                                  Prawda? Będzie chodził jak szwajcarski zegareksuspicioustongue_out
                            • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:20
                              Facesik nauczać to będę od stycznia, ale przykro mi bardzo... nie kwalifikujesz się z racji wieku wink tongue_out
                              Emot nie chcesz to nie wstawiaj ... no problem tongue_out
                              • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:21
                                Facesik to za długie jest... może Facio po prostutongue_out
                                • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:23
                                  Moze po prostu Michal.
                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:23
                                    A pieszczotliwie można? Michaś?smile
                                    • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:26
                                      Mozna, nawet wypadaloby. Wszystkim wymyslacie fajne przezwiska a dla mnie jak zwykle nic nie ma.
                                      • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:30
                                        Może Jęczuś?tongue_out
                              • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:27
                                Na indywidualne nauczanie to sie zalapie. Wiesz o tym ?
                                • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:31
                                  A najbardziej marzysz o ćwiczeniach praktycznych?wink
                                  • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:33
                                    Baśka nie podpuszczaj Michasia tongue_out
                                  • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:40
                                    O moich marzeniach to lepiej zebyscie nic nie wiedzialy.
                                • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:35
                                  Jasne big_grin
                        • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:14
                          Mam to we krwi, ale i tak mnie lubicie.
                          • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:20
                            Podaj jeden powód. (Bez emotektongue_out)))
                          • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:36
                            yhy tak sobie mów, tak sobie tłumacz wink
                            • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:38
                              Uparty jestem, przeciez wiesz. Umowisz sie ze mna bez obstawy, to bedzie znak ze mnie lubisz smile
                              Masz usmiech, zadowolona?
                              • 36spriing Re: Na szczęście... 01.10.13, 11:42
                                Oj tam, oj tam tongue_out
                                Michaś, wszystko w swoim czasie smile

                                p.s. Zadowolona tongue_out wink Się chce to się umie ...
                                • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 12:41
                                  To musi być miłośćtongue_outsmilesmilesmile Jak się człowiek uczy emotki wstawiaćtongue_out
                                  • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 13:18
                                    ale jak ładnie....tak zwyczajnie, bez zapinki...bez kokietowania...

                                    wink
                                    • ame_belge34 Re: Na szczęście... 01.10.13, 13:22
                                      Onyksia i pokokietowac czasem tez miło wink tongue_out
                                      • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 13:28
                                        miło...tongue_out

                                        ale z czasem zaczyna to męczyć i człowiek tęskni za normalną, zwyczajną rozmową...
                                        • ame_belge34 Re: Na szczęście... 01.10.13, 13:34
                                          a wiesz, ze wczoraj taka miałam, godzine na telefonie, usmiałam się jak nigdy ale powaznie też trochę było smile od razu lepiej mi się spało wink
                                          • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 13:36
                                            nic tylko zazdrościć...winksmile
                                    • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:11
                                      Bo jak się spotka dwoje fajnych ludzi, to i rozmowa się sama miło układasmile Wiemy coś o tym, prawda?wink
                                      • ame_belge34 Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:23
                                        gorzej jak jedno gada przez drugiego i się dzioby nie zamykaja big_grin
                                        • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:29
                                          Oj tam, kobieta zawsze wie, jak zamknąć mężczyźnie buzięwink A o Michasia to się jakoś nie martwię, sprytny chłopak mi się widzismile
                                          • ame_belge34 Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:32
                                            No przez telefon to ciężko zakneblować, cokolwiek to znaczy big_grin
                                            • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:43
                                              hmmm...są słowa, które kneblująwink

                                              i głosy, które wytrącają z równowagi...
                                              www.youtube.com/watch?v=goTda42baIw
                                              • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:48
                                                Sa. Trzema slowami wczoraj mnie zakneblowala , dlugo nie moglem odzyskac glosu.
                                                • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:49
                                                  wow....Ty to wiesz, kiedy się odezwać...i jak wink


                                                  tylko pamiętaj...3 to nie zawsze dobra cyfrawink
                                                  • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:50
                                                    Dlaczego? oświeć mnie .
                                                  • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:54
                                                    a...nie znamy się ,więc nie wiem, jak to przyjmiesz...wink.


                                                    Orga Ci wytłumaczy lepiej o co chodzi w 3 minutachtongue_out
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:04
                                                    Nie wywołuj Orgii z lasususpiciousbig_grin
                                        • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:32
                                          gorzej???
                                          gorzej to jest, gdy panuje krepująca ciszawink


                                          a jak się dzioby nie zamykają to znaczy, że jest o czym gadaćwink
                                          • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:37
                                            O właśniesmile Moja najgorsza randka w życiu? (tak, było coś takiego kiedyś, proszę się nie śmiaćsuspicious))) Przez 2 godziny pan wydusił z siebie chyba z 10 zdań, ale nie rozpędzajmy się... należy wliczyć też: uhmm, aha...tongue_out Jak wyszłam z tej knajpy, to byłam tak upocona, jak po maratonie albo też innym przerzucaniu węglasuspicioustongue_out A najlepsza była reakcja kolegi, który miał mnie za zadanie odebrać. Spotkaliśmy się na przystanku i najpierw pytanie, czemu sama, a potem: Jezu, ale Cię wymęczył... Co wyście robili i gdzie??big_grinbig_grin
                                            • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:50
                                              To ja mialem podobnie. Pani malo odzywala sie ale z talerza wszystko zjadla, podziekowala i wyszla, a ja zostalem z geba rozdziawiona, sam.
                                              • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:55
                                                No masztongue_out A ja nawet jeść nie mogłam, bo facet wpędzał mnie w jakąś paranoję mówieniasuspicious Naprawdę czułam się jak pod ścianą przed plutonem egzekucyjnym, paplałam i paplałam a on te swoje ciężkie oddechy i pomruki, a jak chwilę się zajęłam jedzeniem to słyszę: I czemu nic nie mówisz?big_grin No cholera, mam traumę na całe życiesuspicious
                                                • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:02
                                                  Mnie nie dalo jesc, wielki mlask i cala sytuacja odebrala mi apetyt.
                                                  Dlatego wole umawiac sie w mniej kameralnych miejscach.
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:03
                                                    Na stadionie?suspicious
                                                  • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:04
                                                    Czemu nie ? pokazalbym Ci jezyk gdybym umial.
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:06
                                                    Łałbig_grin No ja to działam na facetówsuspicious Języczektongue_out
                                                  • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:07
                                                    tongue_out
                                                    toż to podstawowa umiejętność w dzisiejszych czasachwink

                                                    żarty żartami, ale emotki w necie naprawdę pozwalają zrozumieć lepiej intencje osobywink
                                                  • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:12
                                                    Madzia z Organza mnie naucza.
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:16
                                                    Sam w moje łapy leziesz?suspicious No zero instynktu samozachowawczegobig_grin
                                                  • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:16
                                                    Ja już wiem co robie.
                                                  • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:20
                                                    oj, Fc boje się o Ciebie...big_grin
                                                    zwłaszcza, gdy Cię orgazma dopadniebig_grin

                                                    najlepiej na gg się nauczyćsmile
                                                    tongue_out suspicious :] sad ;P wink indifferent
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:22
                                                    FOCHsuspicioussuspicious I wiesz za co.
                                                  • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:38
                                                    udam, że nie wiem do kogo to...bo sie drzewko plączetongue_out
                                                  • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:24
                                                    Chrzest bojowy przeszedlem, zyje i mam sie dobrze, gorzej byc nie moze.
                                                    Prawda Organzo?
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:27
                                                    A to już w dużym stopniu zależy od Ciebiesmile Ale dokonałeś słusznego wyboru nauczycielek, więc dobrze rokujeszbig_grin
                                                  • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:32
                                                    Rzadko sie myle.
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:34
                                                    Błądsuspicious Oj, jeszcze długa droga przed nami...tongue_out
                                                  • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:37
                                                    Szczegolnie przede mna, jesli wiesz o czym mowie.
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:41
                                                    Michasiu, a od czego są przyjaciele?smile Tylko nie pękajwink
                                                  • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:46
                                                    Jest okey.
                                                • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:04
                                                  ale razem nie byliście...big_grin

                                                  czasem różnie bywamy odbieraniwink
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:07
                                                    Matko, Ci powiem Onyksie, ja już wolałabym do końca życia pozostać panną i dziewicąsuspiciousbig_grintongue_out
                                                  • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:09
                                                    nie wiem, czy dobrze zrozumiałam..ale chyba obrażasz Facia?suspicioussuspicious

                                                    ładnie to tak...
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:13
                                                    Nie nie nie! Ja Michasia bardzo ten tego tensmile Mnie chodziło o mojego dawnego niezapomnianego randkowiczasuspicious
                                                  • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:18
                                                    smile
                                                  • organza7 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:21
                                                    Grzeczny i pojętny uczeńsmile
                                              • czarny.onyks Re: Na szczęście... 01.10.13, 14:57
                                                może...głodna byławink
                                                a mówią w Piśmie : głodnego nakarm..więc dobry uczynek zrobiłeśwink
                                                • faceless5 Re: Na szczęście... 01.10.13, 15:06
                                                  Ja głupi przezywal, a tu dobry uczynek z tego wyszedl.
          • zajonc.o.poranku Re: Na szczęście... 02.10.13, 08:18
            organza7 napisała:

            > Młodawink Hłe hłebig_grin
            >
            > O tak, ja w tym porównywaniu jestem świetna, tylko czemu zazwyczaj wychodzi mi
            > na minus?tongue_out

            Ale jak już dotrzesz na dno, jak się odbijesz, jak pójdziesz w górę niepowstrzymanie to Ci skali na plusy zabraknie wink
            • organza7 Re: Na szczęście... 02.10.13, 08:25
              Się o swoją skalę martwsuspicious Bo to wiesz, kto dużo gada... i takie tamtongue_out
              • zajonc.o.poranku Re: Na szczęście... 02.10.13, 09:39
                organza7 napisała:

                > Się o swoją skalę martwsuspicious Bo to wiesz, kto dużo gada... i takie tamtongue_out

                To popularny mit. Mit czyli oparte na niewiadomoczym mniemanie nie mające odzwierciedlenia w rzeczywistości. No.
                Moje skale są w perfekcyjnym stanie tongue_out
                • organza7 Re: Na szczęście... 02.10.13, 12:50
                  A ile Ty ich masz???suspicioustongue_out
                  • zajonc.o.poranku Re: Na szczęście... 02.10.13, 13:41
                    organza7 napisała:

                    > A ile Ty ich masz???suspicioustongue_out

                    Pozwoliłem sobie na uogólnienie tongue_out coby się w szczegółach nie zagłębiać.
                    • organza7 Re: Na szczęście... 02.10.13, 14:47
                      Taaa... zagłębianie Ci w głowiesuspicioustongue_out
                      • zajonc.o.poranku Re: Na szczęście... 02.10.13, 15:06
                        organza7 napisała:

                        > Taaa... zagłębianie Ci w głowiesuspicioustongue_out

                        Teraz mi w głowie tylko opuszczenie szlachetnych murów mojej fabryki wink
                        • organza7 Re: Na szczęście... 02.10.13, 15:10
                          Terefere kukutongue_out A Zajonc siedzi i...wink
                          • zajonc.o.poranku Re: Na szczęście... 02.10.13, 15:12
                            organza7 napisała:

                            > Terefere kukutongue_out A Zajonc siedzi i...wink

                            i pójście do domu ...
                            • organza7 Re: Na szczęście... 02.10.13, 15:15
                              ... i wysiedziałtongue_out
                              • czarny.onyks Re: Na szczęście... 02.10.13, 15:19
                                tak to czytam i kosmate mi się w głowie lęgną....


                                big_grin
                                • organza7 Re: Na szczęście... 02.10.13, 15:21
                                  Ale Ty w przeciwieństwie do Zajonca nie udajesz nadobnej damytongue_outbig_grin
                                  • czarny.onyks Re: Na szczęście... 02.10.13, 15:26
                                    ja i dama nadobna???wink
                                    a łyżka na to niemożliwewink


                                    chociaż..... bywam również spokojna, stonowana, nieśmiała...jak dama...tongue_out
                                  • zajonc.o.poranku Re: Na szczęście... 02.10.13, 16:28
                                    organza7 napisała:

                                    > Ale Ty w przeciwieństwie do Zajonca nie udajesz nadobnej damytongue_outbig_grin

                                    Przepraszam, że się wtrącam ale nadobnej damy to i ja nie udaję tongue_out
                • czarny.onyks Re: Na szczęście... 02.10.13, 13:49
                  zajonc.o.poranku napisał:

                  > Moje skale są w perfekcyjnym stanie tongue_out


                  big_grin big_grin big_grin
                  dobre Zajoncu, dobrebig_grin

                  grunt to zdrowe i z optymizmem podejście do życia big_grin
Pełna wersja