nieśmiała dziewczyna

02.10.13, 22:01
Witam, postanowiłam napisać coś o moim problemie który powoli mnie przytłacza. Chodzi o moją nieśmiałość. 25 lat i nigdy nie miałam chłopka, nawet nie było sytuacji, że ktoś okazywał mi jakieś zainteresowanie. Nie uważam się za osobę piękną, brzydką -no też nie do końca bo jak się podmaluję i dobrze ubiorę ta nawet czasem ( zależy też do lustra) stwierdzę, ze wyglądam jako tako.
Problemem u mnie jest także małomówność, bo nawet jak jestem w towarzystwie moich znajomych (co nie tak często się zdarza) to i tak ja raczej słucham niż się wypowiadam i siedzę sobie jak taka mysz pod miotłą. Na imprezy nie chodzę i nie piją alkoholu żeby się wyluzować. No i jak tu kogoś poznać. Ostatnio spodobał mi się taki jeden ale nie mam odwagi żeby zagadać. Czy są takie dziewczyny które miały podobne sytuacje a teraz są już matkami i żonami.
    • raziel24 Re: nieśmiała dziewczyna 03.10.13, 14:46
      Radze Tobie aktywować swój profil łatwiej będzie zainteresowanym Tobą osobą nawiązać kontakt. Kto wie może spotkasz tu bratnią dusze
      • gerbera27 Re: nieśmiała dziewczyna 03.10.13, 22:11
        No to za twoją radą aktywowałam swój profil.
        • abyss7 Re: nieśmiała dziewczyna 03.10.13, 22:24
          gerbera27 napisała:
          > No to za twoją radą aktywowałam swój profil.

          Ja bym jeszcze zasugerował dopisanie miejscowości / regionu – wiesz, może akurat za Twoją ścianą siedzi ktoś, kto czuje się dokładnie tak jak Ty, a taka informacja może zmobilizować do kontaktu, wspólnego wyjścia itd.
    • studentka_n Re: nieśmiała dziewczyna 03.10.13, 15:20
      też mam 25 lat i jeszcze kilka miesięcy temu też wypowiadałam się na tym forum, tu możesz poczytać co wtedy napisałam forum.gazeta.pl/forum/w,16314,144167301,,Ja_mam_30_lat_i_tez_nigdy_nie_mialam_chlopaka_.html?v=2
      byłam załamana, że nigdy nie miałam faceta, że jestem całe życie sama itd. Od tego czasu trochę się zmieniło. Przez ten czas poznałam dwóch facetów, z jednym co prawda pozostaliśmy w końcu na zwykłej znajomości. Potem poznałam drugiego, z którym można powiedzieć, że coś mnie łączy . Znamy się ponad 2 miesiące i nasza znajomość powoli się rozwija. To ja do niego pierwsza zagadałam. Nawet gdy nasza znajomość nie skończy się jakimś poważnym związkiem to i tak będę zadowolona, bo nie będę ubolewać nad tym, że nikt mnie nigdy nie chciał.
      Tobie też na pewno uda się kogoś poznaćsmile, ja w to nie wierzyła, ale się udało. Trzymam kciuki, żeby z Tobą było tak samo.
    • raziel24 Re: nieśmiała dziewczyna 06.10.13, 23:58
      Pisz na forum to moja druga rada
    • cezariusz666 Re: nieśmiała dziewczyna 09.10.13, 12:23
      Niestety nie jestem dziewczyną tylko facetem ale i tak postanowilem do Ciebie napisać. Nieśmiaość to wcale nie jest żadna wada, a już na pewno nie jest nią malomównosć. Wadą jest gadulstwo bez przerwy i bez sensu. Ja odzywam się tylko wtedy gdy mam coś do powiedzenia.Kiedys wstydziem sie powiedzieć wiersz w klasie , a dziś mam już za sobą wystąpienia przed kilkusetosobową publicznością. Jak dla mnie jesteś idealną rozmówczynią bo potrafisz sluchać a to dla wielu osób jest bardzo ważne żeby nie mówić do ściany.Co do chlopaków to nie rób nic na sile bo wtedy najlatwiej popelnic bląd.Uwierz mi on sam się pojawi nawet nie zauważysz kiedy. Podam ci mój adres email gdybyś chciaa kiedyś napisać julek1963@gmail.com Cześć
      • gerbera27 Re: nieśmiała dziewczyna 09.10.13, 17:34
        Ja właśnie nigdy nie miałam czegoś takiego, że bałam się wyjść na środek powiedzieć jakiś wiersz czy omawiać jakąś pracą na studiach, wręcz przeciwnie nawet sama się zgłaszałam na ochotnika bo wtedy miałam wrażenie, że ludzie muszą mnie słuchać i nie będą przerywać ( i co dziwne nigdy nie mam problemu z wstawkami typu "yyyyy", a ludzie bardzo wygadani i pewni siebie których znam w takich sytuacjach non stop tak robią co jest strasznie wkurzające.
        • jachimowskabis Re: nieśmiała dziewczyna 09.10.13, 22:12
          A gdzie mieszkasz , moge cie poznac z moim kuzynem, on tez ma klopoty z wyslawianiem sie, ale wlasciwie to nie jest ważne, najwazniejsze jest miec dobrego przyjaciela, a na ludzi to kichac, to oni nam obrzydzaja zycie, i czynia je nieszczesliwym, powinni byc za to srogo ukarani, musimy wytoczyć im walke, i ich ignorowac . Ja mieszkam na sląsku.
          • gerbera27 Re: nieśmiała dziewczyna 10.10.13, 17:55
            No ja jestem z Wielkopolski także trochę nie po drodze. A co do tego jak ludzie obrzydzają życie innym to myślę, że mi to nie grozi. Jakoś zawsze umiem poznać czy ktoś jest wart tego by się z nim zaprzyjaźnić i nawet moja koleżanka zwróciła kiedyś na to uwagę, ze mam taki dar, że od razu poznaję się na ludziach i wiem na co można liczyć.
            • flakns Re: nieśmiała dziewczyna 10.10.13, 18:11
              Wspaniały dar smile problem pojawia się gdy poznasz się na człowieku, który jest powiedzmy "niesympatyczny" ale wiesz że musisz z nim współpracować. Zresztą jest masa ludzi którzy w gadce 1 na 1 są super ale jak pojawia się ktoś "fajniejszy" od ciebie zmieniają się masakrycznie w stosunku do twojej osoby.
    • barosso281 Re: nieśmiała dziewczyna 10.10.13, 22:54
      Witaj,ja tez nie mam szczescia do kobiet,jestem z Wielkopolski,z Poznania,moze sie poznamy?wymienimy zdjeciami?moj mail to barosso28@interia.pl wiem samotnosc potrafi dobic milo bedzie jak napiszesz,podasz adres i tez wysle fotke.
      • barosso281 Re: nieśmiała dziewczyna 10.10.13, 22:55
        barosso28@interia.pl login mam 281
Pełna wersja