marcin4675
14.10.13, 17:20
Witam.
Odrazu zaznaczam, że nie mam pojęcia gdzie mogłem ten wątek wstawić, a nazwa "dla niesmialych" odpowiadała bardziej niż "kuchnia - wegetarianizm" na przykład.
Do rzeczy:
Nigdy nie interesowałem się rozmiarami narządów jakichkolwiek. Moja dziewczyna podczas naszych spraw intymnych mówiła mi iż mam ogromnego penisa a że uznawałem ją za osobę kulturalną, odebrałem to za przejaw uprzejmości, nie komplement zgodny z prawdą. Gdy moja druga partnerka seksualna zapytała mnie, czy jestem chory w związku z rozmiarem penisa, roześmiałem się. Nie dawał mi domyślenia nawet fakt, że chodziła z popękanymi kącikami ust od czasu kiedy sie spotykaliśmy. Oczywiście, frustrowało mnie że mimo kupienia kondomów z zagranicy o rozmiarze King Size, nie było fizycznej opcji rozwinąć ich na członka, ale sądziłem że to po prostu badziew. Stwierdziłem, że chyba czas zorientować się co jest - znalazłem rozkład obwodu penisów ( www.eioba.pl/a/1zk2/rozmiary-penisa-czlowieka ). Okazało się, że mam penisa większego niż 99,9% ludzkości. Odruchowo, chłodno kalkulując iż to nie możliwe, kupiłem nową linijke + metr. No nic, obwód 18 cm chodźbym nie wiem, jak i czym mierzył. Gorzej, bo skala kończyła się na 17,78 cm, czyli 7 calach. Czy popełniłem jakiś czeski błąd w czytaniu rozkładu? Co może być przyczyną tego, że przez ostatnie dni mam (mylne?) wrażenie że najprawdopodobniej mam największego penisa w tej części kraju? Nigdy nie rozmawiałem ze znajomymi na temat ich "sprzętu" więc jeśli to naturalne, a ja znalazłem zły rozkład, poinformujcie. Pozdrawiam