szukam cie i nie moge znaleść

18.10.13, 01:23
witam szukam swojej drugiej połowy na stały związek może tu mi sie coś uda. Nazywam sie Piotrek mam 20 lat oczy brązowe 177cm wzrostu średnio zbudowany włosy brązowe styl ubioru dresy ale cześciej szorty. Moje zainteresowania to piłka nożna, siatkówka, bieganie, muzyka. Mieszkam od urodzenia w otwocku kolo warszawy fajnie tu lecz dla mnie juz zbyt nudno. Na co dzień pracuje przy wykończeniach wnętrz w weekendy wieczorami wypadam w miasto z kumplami. Chciałbym poznać fajną dziewczyne która chce dążyć do jakiegoś celu jest osobą spokojną lecz nie ideał. Dla czego szukam tu, bo wszystkie te portale to jeden wielki szajs. Pare miesiecy temu rozsałem sie ze swoją dziewczyna przez jej zdrade kłamstwa i ciągłe kłutnie o byle co o na sam koniec wyszło że sie jej poprostu znudziłem ale mniejsza o to. Nie moge znaleść sobie nikogo za długo byłem przy jednej kobiecie zobiłem sie mniej odwarzny do nieznajomej nawet jak zaczepia sama poprostu LIPA! dla tego wole zrobić to przez internet nikt mnie przeciesz nie zje. czekam może ktoś pomorze lub znajdzie sie tez i ona ...
    • wyszeptany-o-zmroku Re: szukam cie i nie moge znaleść 18.10.13, 09:24
      U Nas w mieścinie taki jeden gościu poprzyklejał karteczki w różnych publicznych miejscach mniej więcej takiej treści,"Nudzę się i nie mam z kim napić się piwa,może wyskoczymy gdzieś razem??"i tu podpisał się imieniem oraz zostawił swój numer telefonu.Ktoś mógłby nazwać to oznaką desperacji a dla mnie to jedna z metod poznania kogoś,trochę szalenie ale i kreatywnie..
      Każdy sposób jest dobry o ile jest skuteczny.
      • flakns Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 09:00
        Przyznaj się o te karteczki a nie kręcisz big_grin.

        trochę szalenie ale i kreatywnie..

        Kreatywność to podstawa.
    • mery1mery1 Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 00:24
      Może znajdzie się tu jakaś dziewczyna dla ciebie z okolic Otwocka. Nie załamuj się, bo masz jeszcze czas na randkowanie smile
      • 1piotrek1993 Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 03:16
        może ale życie jest zbyt krótkie by je marnować ja z byt szybko dorosłem po stracie ojca i musiałem zajmować sie domem wiem ze czym szybciej poznam kogoś tym lepiej
    • flakns Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 09:05
      Człowiek ze wsi wyjdzie, wieś z człowieka nigdy. Pokazałeś kto tu naprawdę jest wieśniakiem.
      • 36spriing Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 09:52
        Ej no Flakuś proszę mi tu wsi nie obrażać tongue_out
        Można być mieszczuchem, a i tak słoma z butów będzie wystawać smile
        Przed Piotrusiem jeszcze długa droga, ale musi zacząć od kupna słownika ort. tongue_out smile
        • flakns Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 10:14
          > Można być mieszczuchem

          Że ja?? Pudło.

          A i drzewko jakoś źle urosło chyba bo to była odp do piotrek właśnie a nie mery. Ach te polskie drzewa.
          • 36spriing Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 10:18
            No gdzie o Tobie suspicious
            Toż mowa o Piotrusiu tongue_out
            Drzewko ma się dobrze, jedna gałązka tylko odpadła smile
            • flakns Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 10:55
              "Dziwnie to wyglądało z mojej strony perspektywy,"

              Jestem ostatni który by obrażał wieśniaka, tego prawdziwegosmile

              Uuu, a teraz jego koment znikł, ten z "Człowieku!"??
              • 36spriing Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 12:16
                tongue_out język Ci pokazałam więc nie przybieraj sobie moich słów wink
                Piotrusiowi słoma z butów wystawała ... sam widziałeś... dlatego jego gaworzenie poleciało do kosza smile
                • torado Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 12:54
                  możecie coś więcej o tej słomie napisać...bo ja nie zauważyłam, ale ja stara już jestem to mogło się przytrafić suspicious
                  • 36spriing Re: szukam cie i nie moge znaleść 20.10.13, 11:48
                    torado napisała:

                    > możecie coś więcej o tej słomie napisać...bo ja nie zauważyłam, ale ja stara ju
                    > ż jestem to mogło się przytrafić suspicious

                    Stara suspicious Torado kokietujesz mi tutaj tongue_out Zresztą co tu dużo gadać, kobieta przecież jak wino tongue_out wink
                    • torado Re: szukam cie i nie moge znaleść 20.10.13, 13:21
                      36spriing napisała:

                      > torado napisała:
                      >
                      > > możecie coś więcej o tej słomie napisać...bo ja nie zauważyłam, ale ja st
                      > ara ju
                      > > ż jestem to mogło się przytrafić suspicious
                      >
                      > Stara suspicious Torado kokietujesz mi tutaj tongue_out Zresztą co tu dużo gadać, kobieta
                      > przecież jak wino tongue_out wink

                      wszystko fajnie Stara suspicious tylko odpowiedzi na moje dociekania brak....
                      • 36spriing Re: szukam cie i nie moge znaleść 20.10.13, 15:10
                        Bo mnie skleroza dopadła z tej starości big_grin tongue_out
        • sunmoonstars Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 15:03
          36spriing napisała:

          >crying...) musi zacząć od kupna słownika ort. tongue_out
          > smile
          Wiecie co a nie mozna tutaj jakiejs edycji tekstu wprowadzic ? Bo jak ja sie czasami czytam to wstyd sad Zdarza mi sie pisac szybko a potem wysle i poprawic nie moge. Czasami tez jakis klawisz mi nie dziala i gubie literki (jakis okruszek przy jedzeniu pod klawiature wpadnie tongue_out ). No i ta ortografia....no coz odzwyczailam sie od pisania po polsku ale to nie usprawiedliwia tongue_out Poprawie sie smile Primavera a Ty nie masz mozliwosci aby poprawic tekst ?
          • 36spriing Re: szukam cie i nie moge znaleść 20.10.13, 11:45
            sunmoonstars napisał(a):

            > 36spriing napisała:
            >
            > >crying...) musi zacząć od kupna słownika ort. tongue_out
            > > smile
            > Wiecie co a nie mozna tutaj jakiejs edycji tekstu wprowadzic ? Bo jak ja sie cz
            > asami czytam to wstyd sad Zdarza mi sie pisac szybko a potem wysle i poprawic ni
            > e moge. Czasami tez jakis klawisz mi nie dziala i gubie literki (jakis okruszek
            > przy jedzeniu pod klawiature wpadnie tongue_out ). No i ta ortografia....no coz odzwyc
            > zailam sie od pisania po polsku ale to nie usprawiedliwia tongue_out Poprawie sie smile Pr
            > imavera a Ty nie masz mozliwosci aby poprawic tekst ?
            >

            Słońce wink Zdaję sobie sprawę,że każdemu może zdarzyć się błąd tudzież literówka [mnie także wink].... ale Panu P. brakło jeszcze trochę kultury, stąd moja mała ironia na temat słownika.
            Niestety nie ma tutaj opcji edycji tekstu wink
    • smutna_19 Re: szukam cie i nie moge znaleść 19.10.13, 18:24
      wink tez szukam. Ja z warszawy...
      • tapatik Re: szukam cie i nie moge znaleść 20.10.13, 11:20
        To aktywuj profil, bo inaczej na pewno nikt do Ciebie nie napisze.
      • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 21.10.13, 19:14
        smutna_19 napisała:

        > wink tez szukam. Ja z warszawy...
        I reflektujesz na kawalera, który takie błędy robi??
    • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 21.10.13, 19:13
      Dziecko, może ty pomyśl o nauce? Gimnazjum skończ zanim wejdziesz w 'stały związek'. Na miłość przyjdzie czas, a teraz się ucz, żeby w życiu do czegoś dojść - jak piszesz.
      • abyss7 Re: szukam cie i nie moge znaleść 21.10.13, 20:07
        mayenna napisała:

        > I reflektujesz na kawalera, który takie błędy robi??

        > Dziecko, może ty pomyśl o nauce? Gimnazjum skończ zanim wejdziesz w 'stały zwią
        > zek'. Na miłość przyjdzie czas, a teraz się ucz, żeby w życiu do czegoś dojść -
        > jak piszesz.

        Hymm… może miłość na kartki wprowadzić? suspicious Tylko według jakiego klucza rozdawać? I jaką skalę zastosować? Skończysz zawodówkę możesz kochać 200… czego? Hymmm… może opisowo – masz prawo kochać leciutko. Po maturze możesz się zakochać połowicznie, z wyższym niepełnym kochać znacznie, a z pełnym - namiętnie. A kochać na zabój może doktor bez habilitacji?

        Za kogo się uważasz, że segregujesz ludzi? Czy według Ciebie człowiek pracujący w wykończeniówce nie zasługuje na to, żeby kochać i być kochanym? Czy bez znajomości ortografii serce nie ma prawa się obudzić? I kiedy ma kochać, jeśli nie teraz? Kto, jeśli nie dwudziestolatek, jest w stanie kochać tak pięknie, całym sercem, tak niepoważnie? Przypomnij sobie, jak to było...

        Mayenna, wywyższasz się, ale uważaj, kto się wywyższa…
        • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 21.10.13, 20:55
          A po czym wnosisz, że segreguję ludzi?
          Zakochałam się na zabój w wieku 18 lat, on miał 20. Dwa lata później byłam jego żona i po 17 eis rozwiedliśmy. Dlatego uważam, że nie ma co się śpieszyć, szczególnie jak miłość ma rekompensować braki z domu, z niepełnej rodziny.
          Mam dzieci w wieku autora wątku i uważam, że za wcześnie na zakładanie rodziny - to jest czas na naukę: życia , związków a przede wszystkim szkolę. na pewno nie zaszkodzi, jak nawet w budowlance poprawi swoje wykształcenie.
        • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 21.10.13, 21:00
          I z tych dwóch zdań uważasz, że się wywyższam? Bo Piotrka potraktowałam jak swoje dziecko?smile
          Abyss, możesz poniżać mnie jak taksmile
          • abyss7 Re: szukam cie i nie moge znaleść 21.10.13, 21:44
            mayenna napisała:
            > I z tych dwóch zdań uważasz, że się wywyższam?

            Pierwsze zdanie jest dla mnie drwiną z faceta z uwagi na jego niskie wykształcenie. Ponadto, jak sama przyznajesz, potraktowałaś go jak dziecko, a to nie jest trzynastoletni gówniarz, żebyś wysyłała go do gimnazjum, tylko dorosły, dwudziestoletni mężczyzna.


            Mayenna, nie znam Cię, nie wiem o Tobie niczego, nie pisaliśmy wcześniej etc., ale pierwsze wrażenie, jakie na mnie robisz, to matka, która nie potrafi przeciąć pępowiny... Być może to tylko takie odczucie, ale właśnie wyraziłaś pogląd, jaki wyrażają tzw. toksyczne matki - ja to wszystko przeżyłam (np. miłość, sex, związki, alkohol, imprezy itd.) i z perspektywy czasu wiem, że nie warto było, więc teraz uchronię przed tym swoje dzieci.

            Większość rodziców ma takie zapędy, ale trzeba wiedzieć, że dorosłe dzieci mają prawo stanowić o sobie i to wszystko przeżyć. Chcesz za nie we wszystkim decydować i narzucać swoją drogę? A jak Ciebie zabraknie? A kiedy one nauczą się popełniać błędy i umiejętności radzenia sobie z problemami? Nie wsadzisz dzieci do klatki, im później się życia nauczą, tym boleśniejsza będzie konfrontacja.

            Uwierz mi, znam w otoczeniu toksyczne matki i uważam, że powinny odpowiedzieć za to, jak dzisiejszym 40latkom złamały życie...


            Zakochałam się na zabój w wieku 18 lat, on miał 20. Dwa lata później byłam jego żona i po 17 eis rozwiedliśmy. Dlatego uważam, że nie ma co się śpieszyć, szczególnie jak miłość ma rekompensować braki z domu, z niepełnej rodziny.
            Mam dzieci w wieku autora wątku i uważam, że za wcześnie na zakładanie rodziny - to jest czas na naukę: życia , związków a przede wszystkim szkolę. na pewno nie zaszkodzi, jak nawet w budowlance poprawi swoje wykształcenie.
            > Abyss, możesz poniżać mnie jak taksmile
            • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 21.10.13, 21:59
              Możesz jeszcze przeanalizować moje wpisy? Bardzo ciekawe smile
              A nie jest to przypadkiem wynik twojej projekcji?smile
              • abyss7 Re: szukam cie i nie moge znaleść 21.10.13, 22:26
                mayenna napisała:

                > Możesz jeszcze przeanalizować moje wpisy? Bardzo ciekawe smile

                Nie mam takich kompetencji. Zwróciłem uwagę na coś, co się rzuciło mi w oczy, a co nie wydaje mi się dobrym podejściem, a co Ty z tym dalej zrobisz to Twoja sprawa.

                > A nie jest to przypadkiem wynik twojej projekcji?smile

                Toksyczna matka? Całe szczęście mam cudowną matkę, która obdarzyła mnie dużym zaufaniem i pozwoliła popełniać błędy. Natomiast widzę, jakim skrajnie nieodpowiedzialnym degeneratem stał się człowiek, któremu matka spod nóg usuwała źdźbła trawy, żeby się przypadkiem nie potknął... I jak to wpływa na jego dzieci, masakra...
                • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 08:25
                  Zabawne: jak ja się dzielę swoim doświadczeniem życiowym to jest to be, jak ty to cacysmile
                  Abyss, zakładasz zła wolę. Naprawdę. i widzisz rzeczy, których nie ma bo materiał do badań na ten temat nieco skąpy. Dziękuję za troskę o moje dzieci.
                  A Piotruś powinien jednak się edukować bo to bardzo ważne w życiu. Myślę, że twoi rodzice tez byli tego zdania.smile
                  • abyss7 Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 09:54
                    mayenna napisała:

                    > Zabawne: jak ja się dzielę swoim doświadczeniem życiowym to jest to be, jak ty
                    > to cacysmile
                    > Abyss, zakładasz zła wolę. Naprawdę. i widzisz rzeczy, których nie ma bo materi
                    > ał do badań na ten temat nieco skąpy.

                    Masz rację, trochę mnie wczoraj poniosło. Wiesz, obserwuję ostatnio ten przypadek, o którym wspominałem, gdzie toksyczna matka zniszczyła swojego syna i jego rodzinę, a teraz powiela identyczny model wobec wnuka. Normalnie krew mnie zalewa, jak to widzę, stąd pewnie jestem przewrażliwiony na przypadki, gdy rodzice chcą dokonywać życiowych wyborów za dzieci, bo widzę opłakane skutki. Jednak przypisanie Ci pewnych cech na podstawie krótkiej wypowiedzi było nieuprawnione, sorry.


                    > A Piotruś powinien jednak się edukować bo to bardzo ważne w życiu. Myślę, że tw
                    > oi rodzice tez byli tego zdania.smile

                    A widzisz, ja jestem przypadek trudny, dość przekorny. Jak rodzice byli zdania, że powinienem się uczyć, to się nie uczyłem. A jak sobie odpuścili, to zacząłem smile
                    • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 10:17
                      Ale nie negowałeś konieczności nauki bo jednak się uczyłeś.
                      Moim zdaniem na wszystko w życiu jest czas, przychodzi do nas samo to co ma przyjść i nic na siłę.Stąd moja rada dla tego młodego człowieka bo nie wygląda on na dojrzałego mężczyznę.
                      Przeceniasz siłę rodziców i ich wpływu - sam jesteś na to przykładem. Odchodzi się w psychologii od zwalania wszystkiego na toksycznych rodziców, a szczególnie matki.
                      • sunmoonstars Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 13:35
                        Wiesz co mialam sie nie odzywac smile Nie odezwalam sie wczoraj, bo dyskusja byla pomiedzy Toba a Abyssem, z ktorego pogladami sie przewaznie zgadzam smile.
                        Pisalas wczoraj, ze Abyss projektuje i to byla racja. Dzisiaj sam sie do tego przyznal (wiedzialam ze to zrobi tongue_out ).
                        A Ty kochana dalej swoje wywody prawisz i sie placzesz sad
                        "Moim zdaniem na wszystko w życiu jest czas, przychodzi do nas samo to co ma przyjść i nic na siłę".
                        Nic na sile a w nastepnym zdaniu "Stąd moja rada dla tego młodego człowieka bo nie wygląda on na dojrzałego mężczyzne." co robisz "na sile" USWIADAMIASZ, bo on GOWNIARZ a takich GOWNIARZY sie uswiadamia ? Oj Mayena sad
                        "Przeceniasz siłę rodziców i ich wpływu - sam jesteś na to przykładem. Odchodzi się w psychologii od zwalania wszystkiego na toksycznych rodziców, a szczególnie matki."
                        Mayena oczywiscie, ze zwalnie na rodzicow nie ma sensu. Zreszta w nowoczesnej psychologii nie bylo "zwalania" tylko szukanie. Udowodnione jest, ze ludzie w zyciu powielaja schematy wyniesione z domu.

                        "Myślisz, że autor nie zdaje sobie sprawy jak pisze? " a Ty Mayena zdajesz sobie sprawe, ze Twoje wczesniejsze zdania tez nie sa bez bledow ? Moze nie ortografia sprawia Ci problemy ale budowa zdania i interpunkcja. Jako przyklad "sam jesteś na to przykładem". Nie mieszkam juz dlugo w Polsce ale chyba tak sie nie mowi ?

                        "Przede wszystkim przypisujesz mi intencje, których nie mam. Ale nie upieram się, ze wszyscy mnie muszą lubić i rozumieć". Juz wiemy jakie masz intencje tongue_out Uswiadamiac ale nic na sile tongue_out Bardzo pasuje mi to stwierdzenie smile "Ja nic nie mowie ale....." tongue_out

                        "A tak z ciekawości: oddałbyś mu swoją córkę za żonę? teraz, w tym momencie życiowym w jakim on jest? ( zakładając że ona tego chce)."
                        Mayena a Ty rozumiesz, co Ty piszesz tutaj ? Oczywiscie przeczytalam juz odpowiedz Abyssa smile
                        "Oddalbys mu swoja corke" zakladajac, ze ona chce. No sorry ale gdzie mieszka Abyss i jego corki ? W demokratycznym panstwie a nie w Arabi Saudyjskie !!!!!
                        Jezeli kobieta pelnoletnia CHCE to CHCE a nie, ZE JEJ SIE WYDAJE, ZE CHCE !!!!!!!!!!!!!!!!!
                        Tak wkurzylam sie !!!! Bo pisze to tez KOBIETA !!!

                        Moze ten Piotrus nie jest cud chlopakiem ale to wybor mojego dziecka. Zreszta tak jak pisal juz Abyss, najpierw powinni ze soba zamieszkac i sie lepiej poznac. Abyss daje im rok czy dwa a ja daje im 2 tygodnie, no moze 3 jak dziewczynie bedzie wstyd sie do bledu przyznac tongue_out
                        Pobawie sie teraz w Boga smile Jak dziewczyna wroci to Abyss ja przyjmie i ucaluje. Nie bedzie prawil KAZAN, bo juz dziewczyna wystarczajaco sie nameczyla tongue_out
                        Ty Mayena przywitasz ja ze slowami : A nie mowilam tongue_out
                        No i zacytuje teraz Ciebie: " Ale nie upieram się, ze wszyscy mnie muszą lubić i rozumieć" tongue_out
                        • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 15:15
                          Składnie mam faktycznie specyficzną, reliktową, powiedziałabym. Znalazłaś dość wyrafinowany błąd stylistyczny, tylko czy to ta sama waga problemu? Chociaż ja bym poprosiła źródło bo "być przykładem na coś" lub "być czegoś przykładem" w moim odczuciu są równie poprawne.
                          A ja się od błędów, które popełniam nie odżegnuję, mam ich pełną świadomość, szczególnie jak już wyślę post. Czy to, że sama popełniam błędy umniejsza błędy Piotra? Jego niechlujstwo?
                          A twoje dywagacje o zamążpójściu i wyczuciu skrótu myślowego, którego użyłam są zabawne.
                          Z pokorą przyjmuję krytykę. Tylko nadal nie wiem jak powinnam napisać, żeby wyrazić swoje zdanie i być stricte poprawna politycznie lub trafić w twój gust?
                          • sunmoonstars Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 15:32
                            mayenna napisała:
                            "Tylko nadal nie wiem jak powinnam napisać, żeby wyrazić swoje zdanie i być stricte poprawna politycznie lub trafić w twój gust?"
                            Mayenna Ty wyrazilas SWOJE zdanie smile To jest TWOJE zdanie i jezeli jestes do SWOICH pogladow na 100 % przekonana to po co Ci trafiac w MOJ GUST ? tongue_out
                            Badz soba Mayenna i nie naginaj sie smile Jezeli jestes 100 % pewna tego co piszesz, to pisz a jezeli nie to lepiej nie pisz !!!
                            Ale odpowiem Ci w czym gustuje smile Gustuje w przemyslanych postach smile
                            • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 18:20
                              A nie, to nie jest moje zdaniesmile przepisałam z Wyborczejsmile
                              Mam tę świadomość, że moje zdanie może ulec zmianie. Ale muszę nad tym pomyśleć jeszczesmile

                              • sunmoonstars Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 18:48
                                mayenna napisała:

                                > Mam tę świadomość, że moje zdanie może ulec zmianie. Ale muszę nad tym pomyśleć
                                > jeszczesmile
                                Nic na sile tongue_out
                                • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 23.10.13, 17:57
                                  sunmoonstars napisał(a):

                                  > mayenna napisała:
                                  >

                                  > Nic na sile tongue_out
                                  >
                                  Czuję się rozczarowana. Zawsze to samo; najpierw połajanki, a potem wzór jak to się wciela w życie własne ideałysmile
                                  • sunmoonstars Re: szukam cie i nie moge znaleść 23.10.13, 18:04
                                    Mayenna napisz prosze prosto z mostu, bo nie rozumiem. Jaki wzor, jakie idealy ? Przez takie niedopowiedzenia konflikty sie rodza sad.
                                    • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 23.10.13, 18:35
                                      Tak? A możesz jaśniej o tych konfliktach?smile
                                      Rozczarowana jestem bo dostałam reprymendę za zachowanie na forum, a sama stosujesz to co ganiłaś. Niefajne , przemocowe zachowaniasmile
                                      • sunmoonstars Re: szukam cie i nie moge znaleść 23.10.13, 18:55
                                        mayenna napisała:

                                        > Tak? A możesz jaśniej o tych konfliktach?smile
                                        > Rozczarowana jestem bo dostałam reprymendę za zachowanie na forum, a sama stosu
                                        > jesz to co ganiłaś. Niefajne , przemocowe zachowaniasmile
                                        A ja Cie prosilam o konkrety. Pisalam prosto i wyraznie, ze z niedomowien powstaja konflikty - OGOLNIE. Mayenna jak ja cos mam to mowie prosto z mostu a nie szukam dziury w calym. Prosze powiedz o co konkretnie chodzi ?
                            • abyss7 Re: szukam cie i nie moge znaleść 23.10.13, 09:07
                              sunmoonstars napisał(a):

                              > Badz soba Mayenna i nie naginaj sie smile Jezeli jestes 100 % pewna tego co piszes
                              > z, to pisz a jezeli nie to lepiej nie pisz !!!

                              Sun, ha!, wreszcie nastąpił ten moment, kiedy mogę przyznać, ze się nie zgadzam z Tobą smile

                              Otóż wg mnie forum dyskusyjne to nie jest sympozjum naukowe, gdzie prelegenci wygłaszają poprzedzone badaniami odczyty. Za wielką zaletę uważam właśnie możliwość dzielenia się spostrzeżeniami, wrażeniami, luźnymi myślami, m.in. po to, żeby poznać inne punkty widzenia i dopiero wtedy ukształtować sobie pogląd, czyli być pewnym tego, co się pisze smile
                              • sunmoonstars Re: szukam cie i nie moge znaleść 23.10.13, 13:36
                                Abyss to co zacytowales to byla odpowiedz Mayenny jak moze trafic w moj gust.
                                Ja uwazam, ze dyskutowac jak najbardziej. Widzisz mozna dzielic sie luznymi spostrzezeniami tylko piszemy wtedy, ze to sa luzne spostrzezenia a nie prawdy oczywiste.
                                Tak wlasnie mozna trafic w moj gust smile Ale to moj gust smile
                        • abyss7 Re: szukam cie i nie moge znaleść 23.10.13, 09:06
                          sunmoonstars napisał(a):

                          > Pobawie sie teraz w Boga smile Jak dziewczyna wroci to Abyss ja przyjmie i ucaluje
                          > . Nie bedzie prawil KAZAN, bo juz dziewczyna wystarczajaco sie nameczyla tongue_out
                          > Ty Mayena przywitasz ja ze slowami : A nie mowilam tongue_out

                          Mocne! To "a nie mówiłam" to skakanie po leżącym, ale niestety wiele osób się tak zachowuje "dla dobra" dzieci uncertain Moja exa była wiecznie poniżana przez matkę, jak to wpłynęło na jej stabilność emocjonalną, lepiej nie mówić.
                • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 10:29
                  Myślę o tym co napisałeś.
                  Na sąsiednim forum umawiamy się na Andrzejki 30.11., ale prowodyrem jest tutejszy admin. Zapraszam. Sam się przekonasz jak toksyczną jestem matkąsmile przy odrobinie szczęścia nawet zapytasz o to moje dzieci.
                  Szczegóły u Tapatikasmile
            • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 21.10.13, 22:02
              Moim zdaniem nie ma nic złego w zwróceniu uwagi, że ktoś pisze nieortograficznie, nieskładnie. Ale może ja jednak inaczej rozumiem słowo 'drwina'.
              • abyss7 Re: szukam cie i nie moge znaleść 21.10.13, 22:35
                mayenna napisała:

                > Moim zdaniem nie ma nic złego w zwróceniu uwagi, że ktoś pisze nieortograficzni
                > e, nieskładnie. Ale może ja jednak inaczej rozumiem słowo 'drwina'.

                W tym się zgadzam, inaczej odbieram Twoje wypowiedzi niż Ty.
                • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 10:23
                  Myślisz, że autor nie zdaje sobie sprawy jak pisze?
                  Przede wszystkim przypisujesz mi intencje, których nie mam. Ale nie upieram się, ze wszyscy mnie muszą lubić i rozumiećsmile

                  A tak z ciekawości: oddałbyś mu swoją córkę za żonę? teraz, w tym momencie życiowym w jakim on jest? ( zakładając że ona tego chce)
                  • abyss7 Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 11:29
                    mayenna napisała:

                    > Ale nie negowałeś konieczności nauki bo jednak się uczyłeś.

                    Ależ skąd! Nie chciałem iść na studia, nie interesowała mnie nauka. W LO liczył się wyłącznie sex, rock'n'roll i kumple… Dopiero jak przestano mi suszyć głowę tym, że powinienem, dopiero, jak odkryłem swoje zainteresowania, wtedy zacząłem na poważnie się uczyć.


                    > Przeceniasz siłę rodziców i ich wpływu - sam jesteś na to przykładem. Odchodzi
                    > się w psychologii od zwalania wszystkiego na toksycznych rodziców, a szczególni
                    > e matki.

                    Każdy jest inny – jeden w wieku 16lat postawi na swoim, a inny całkowicie podda się presji mamusi i w wieku 40 lat będzie niedojrzałym chłopcem, który nie będzie w stanie samodzielnie podjąć żadnej decyzji.


                    > Przede wszystkim przypisujesz mi intencje, których nie mam.

                    Ej, tak się nie gra. Przyznałem, że mnie wczoraj poniosło, że w sposób nieuprawniony, przez analogię do obserwowanego przypadku, przypisałem Ci cechy innej osoby oraz PRZEPROSIŁEM za to. Daj więc już spokój z przypisywaniem mi zachowania, z którego się wycofałem.


                    > A tak z ciekawości: oddałbyś mu swoją córkę za żonę? teraz, w tym momencie życi
                    > owym w jakim on jest? ( zakładając że ona tego chce)

                    Tak. Jedyne, czego będę oczekiwał to wcześniejsze zamieszkanie ze sobą – rok / dwa lata przed ślubem. Mam nadzieję, że wtedy sama otworzy oczy… i zauważy rażące niedopasowanie.

                    Nie popełnię błędu mojego exteścia, który nie zaakceptował wyboru swojej córki i postawił sprawę jasno – albo skończy ze mną albo wypier…. z domu. Wiem, że jeśli jej zabronię, skutek będzie odwrotny – tym bardziej wda się w związek, który będzie cementowany nie miłością a buntem.

                    Z pierwszą dziewczyną też było podobnie, tyle że mieliśmy 16lat. Dopóki jej rodzice zabraniali nam się widywać związek był niesamowicie silny, a jak już nas zaakceptowali... emocje wygasły. Wszelkie próby ograniczania przynosiły odwrotny skutek.
                    • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 15:26
                      Abyss, zauważyłam przeprosiny.To jest forum. Każdy tu wyraża swoją opinię, odczucia i ma do nich prawo. Mnie nie obraża, że ktoś ma inne zdanie niż ja lub odbiera mnie inaczej niż chciałabym.
                      Ponieważ moje posty są poddawane wnikliwej analizie to nie odważę się napisać tego co chwiałamsmile Pozdrawiam. Było mi milosmile
                      • abyss7 Re: szukam cie i nie moge znaleść 23.10.13, 08:35
                        mayenna napisała:

                        > Abyss, zauważyłam przeprosiny.To jest forum. Każdy tu wyraża swoją opinię, odcz
                        > ucia i ma do nich prawo. Mnie nie obraża, że ktoś ma inne zdanie niż ja lub odb
                        > iera mnie inaczej niż chciałabym.

                        Mayenna, ja Cię nie przeprosiłem za inne zdanie, czy odczucia, przeprosiłem za to, że się zagalopowałem, tj. przypisałem Ci cechy innej osoby na podstawie skojarzenia, a tak naprawdę nie można było tego dokonać bazując na jednej wypowiedzi, a to duża jest różnica.
                        Uważam, że każdy ma prawo mówić i robić absolutnie wszystko, co chce, ale granicą tej wolności są prawa innych osób.


                        > Ponieważ moje posty są poddawane wnikliwej analizie to nie odważę się napisać
                        > tego co chwiałamsmile

                        A to źle, że ktoś czyta, co piszesz, że stara się Cię zrozumieć? No rzecz gustu, ja wolę to miejsce, niż takie fora, gdzie ludzie miotają pustymi postami jak CKM kulami... uncertain

                        > Pozdrawiam. Było mi milosmile

                        No nie, mam nadzieję, że nie próbujesz powiedzieć, że strzelasz focha suspicious
                        • mayenna Re: szukam cie i nie moge znaleść 23.10.13, 17:53
                          Abyss, nie strzelam focha. Nie jest to jednak miejsce dla mnie.Chociaż może to się zmieni bo macie już adminów.
                          Moim zdaniem nie ma tez nic zdrożnego w zagalopowaniu się. Takie prawo forum. Każdy może napisać co chce na podstawie najbardziej absurdalnych przesłanek. Wystawia tym tylko cenzurkę sobie samemu. Za to imponuje mi, że się przyznałeś do tego. To się raczej nie zdarza.
    • rozmowy_w_sieci Re: szukam cie i nie moge znaleść 22.10.13, 11:04
      Nie widzę wypowiedzi autora, udało się kogoś znaleźć?
Pełna wersja