Czy można polubić swoją samotność???

20.10.13, 23:12
Drodzy moi mili!!!
Nie będę się rozpisywał, chciałbym poznać tylko Wasze zdanie na ten temat.
Moim zdaniem jest to możliwe.
Prawie całe dotychczasowe życie byłem sam może poza krótkim epizodem; i tak naprawdę ni wiem do końca czy to przyzwyczajenie czy poprostu zacząłem lubieć ten stan.
    • 36spriing Re: Czy można polubić swoją samotność??? 21.10.13, 00:23
      Można się przyzwyczaić, ale nie polubić, nie wierzę też w samotność z wyboru.[Na pewno nie na dłuższą metę] Oczywiście możemy ją w pewien sposób zaakceptować, zagłuszyć opieką nad zwierzakami, pracą tudzież wynajdowaniem sobie przeróżnych zainteresowań, ale człowiek to stworzenie stadne i potrzebuje bliskości drugiej osoby wink
      • ame_belge34 Re: Czy można polubić swoją samotność??? 21.10.13, 06:14
        a ja lubiłam swoją samotność, czasową oczywiście, bo jesli ten stan miałby trwac latami pewnie bym tak nie mowiła. Ale bycie sobie sterem, żeglarzem i okrętem miało dla mnie dobre strony, miałam czas na swoj rozwój, na pasje. Ale to ja.

        Mnie sie przy takich pytaniach od razu do glowy cisnie definicja, bo czy samotność ma być życiem bez partnera, czy też życiem bez znajomycg, przyjaciól, ze szczątkiem rodziny ?

        Jesli to pierwsze, to owszem mozna przez jakiś czas, ale każdy ma inny współczynnik "stadności" i jeden wytrzymyje spokojnie latami, drugiemu ciężko już po 2 miesiacach.
        Jeśli chodzi o drugi rodzaj samotnosci, to ja nawet nie chce sobie tego wyobrażać, ta jest chyba najgorsza.
        • 36spriing Re: Czy można polubić swoją samotność??? 21.10.13, 07:38
          No tak czasowo to też lubiłam swoją samotność, a przynajmniej tak mi się wydawało....cieszyłam się wolnością, mogłam robić to co chciałam...w końcu zaczęłam żyć dla siebie, spełniać swoje marzenia, tak było z tatużem tongue_out Samotność ma też dobre strony,wszystko przecież zależy od nastawienia. Ale gdybym ją polubiła to bym nie narażała swojego głupiego serca na kolejne porażki....smile
    • tapatik Można, ale po co? 21.10.13, 08:08
      W tym momencie jestem samotny, ale staram się ten stan zmienić.
      Byłem w związkach i uważam, że stan zakochania jest bardzo przyjemny.
      Oczywiście pod warunkiem, że jest odwzajemniony, bo inaczej to jest mordęga, którą trzeba jak najszybciej przerwać.
      Natomiast stan zakochania "obustronnego" jest czymś do czego będę dążył.

      Michał, co robisz, aby kogoś poznać?
      • michal1789 Re: Można, ale po co? 21.10.13, 08:19
        Stąd właśnie moje pytanie; ponieważ ja się już tak zasiedziałem że chyba już nawet polubiłem bycie samemu i ciężko mi sobie wyobrazić być z kimkolwiek o szukaniu już nawet nie wspominam . A co do wątku zakochania masz bezdyskusyjną rację tylko że czasami ten stan trwa tak krótko i kończy się wielkim rozczarowaniem.
        Pozdrawiam
        • ame_belge34 Re: Można, ale po co? 21.10.13, 08:35
          Mam kolegę, który się tak parę lat zasiedział, aż w końcu stwoerdził , ze czas się kopnąc w 4 litery, zaczął łazić po tawernach, na koncerty, różne fajne wydarzenia i poznał kobitkę, fajnie im razem.
          • tapatik Re: Można, ale po co? 21.10.13, 12:39
            Poznał kobietę w tawernie? big_grin
            • lled Re: Można, ale po co? 21.10.13, 19:27
              albo na koncercie smile
    • rozmowy_w_sieci Re: Czy można polubić swoją samotność??? 22.10.13, 11:06
      Po rozmowach ze znajomymi stwierdzam, że można? Ale po co? Człowiek gorzknieje....
    • michal1789 Re: Czy można polubić swoją samotność??? 22.10.13, 20:09
      W sumie nie spodziewałem się innych opinii. Dzięki za wypowiedzi a tak na marginesie tawerna to z łac. min. szopa smile
    • piorex12 Czy można polubić swoją samotność??? 09.11.13, 17:11
      Tak. Bo ja to zrobiłem
    • bogna680 Re: Czy można polubić swoją samotność??? 09.11.13, 21:16
      Hej , czasami lepiej polubić samotność , niż pokochać kogoś kto będzie Cię ranić lub zawodzić
      • fej5x2 Re: Czy można polubić swoją samotność??? 11.11.13, 12:48
        Ja tak właśnie się zastanawiam, czy łatwiej jest być samemu komuś, kto ma już negatywne doświadczenia z bliższych kontaktów międzyludzkich, czy takiemu, który jest całe życie sam (jak np. ja). Może komuś poprzedni partner skutecznie obrzydził życie w parze i wtedy jest łatwiej smile. Co do pytania postawionego w temacie to polubić raczej nie można (chociaż to pewnie bardzo indywidualna kwestia), a przyzwyczaić się niestety można do wszystkiego.
    • fozinka Re: Czy można polubić swoją samotność??? 11.11.13, 16:01
      Nie lubię swojej samotności (mało powiedziane), ale wiem, że muszę się przyzwyczaić i w końcu zaakceptować, bo nic innego mi nie pozostało. Kiedyś nawet zaczęłam coś działać
      żeby samotność mnie opuściła, ale bez rezultatów i w sumie się nie dziwię....
      Rozum już wie smile że samotność będzie mi zawsze towarzyszyć i jest nieodłącznym elementem mojego życia, ale głupie serce, jeszcze wzdryga i kołacze, mając naiwną nadzieję, że jeszcze kiedyś zabije mocniej dla drugiej osoby........
    • mandragora_rocco153 Re: Czy można polubić swoją samotność??? 24.11.13, 00:44
      Odpowiedź brzmi nie.Nie,nie mozna polubić samotności,mozna się tylko do niej przyzwyczaić.A na pewnym etapie życia po prostu zaakceptować .
    • kama265 Re: Czy można polubić swoją samotność??? 01.12.13, 17:48
      wydaje mi się, że to kwestia osobowości i tego, jak szybko się poddajemy / rezygnujemy wink
      ja np. planuję sobie wytatuować "let it go" bo za nic nie potrafię odpuszczać wink i czasem walczę do upadłego o sprawy dawno przegrane lub niewarte tych wysiłków (czasem hehe)
      więc nadzieja jest temu winna i ona umiera ostatnia lub (jak w moim przypadku) nie umiera nigdy
      i dlatego nie, nie polubiłąm bycia samą
Pełna wersja