wyszeptany-o-zmroku 22.10.13, 20:07 ,i jak czujemy się 22 października 013 roku?he? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 22.10.13, 20:45 A co to znaczy jesiennie madame? Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 22.10.13, 20:48 melancholijnie, spokojnie, sennie.. i...? Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 22.10.13, 20:53 Oj..czyli bezpiecznie a to bardzo ważne.. chyba? Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 22.10.13, 20:59 Leeee,Chelsea wygrywa,wiec idę pod prgsznicsam-samiuski, Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 22.10.13, 21:04 Nie, to tylko wtorek.. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 22.10.13, 21:13 .będzie jutro,podobno.. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 09:31 Yhy,chyba szczęście musimy odłożyć na potem Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 09:38 szczęścia nie odkłada się na potem.. potem może powiać pustką Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 09:40 Jeśli wieje to tylko przez chwilę,co nie? Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 12:56 Oszczędnie bym rzekł. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 13:07 Zdumiewająco aż,gdyż krótko wręcz. Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 13:11 zbyt krótko zbyt szybko zbyt nieśmiało i samotnie... Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 13:13 Rudyard Kipling: Jeśli potrafisz zachować zimną krew, kiedy wszyscy tracą głowę, świat należy do ciebie. Także,nie dajmy się zwariować. Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 13:15 należy - nic nie mam do stracenia.. komfort tzw. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 13:21 Jeśli powieki nie bywają spocone...luksus raczej. Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 13:24 a bywają i owszem ale nie ma to żadnego znaczenia. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 13:47 Brak znaczenia oznacza akceptację...siebie,stanu obecnego i tym podobnych. Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 13:53 no właśnie i gwarantuje spokój.. Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 14:12 i wszystko w dobrym kierunku zmierza Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 14:13 ..to się okaże....na mecie. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 15:58 Są na to duże szanse proszę Pani. Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:06 Dobrze. niepotrzebne się skreśli.. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:10 Samo zniknie..z czasem,albo i bez niego ale w sumie to zależy od wielu czynników,gdyż ponieważ Panta Rhei Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:13 byle się nie podtopić albo zachłysnąć za bardzo Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:14 W tym serialu wszyscy przeżyją,chyba. Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:16 no chyba, że się scenariusz zmieni Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:19 A może??łooo Boże nie o tej porze bo się rozłoże jak polowe łoże... Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:21 i takie będzie z Ciebie ciele Aniele..? Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:25 yhy..trzeba czekać aż postawisz się do pionu.. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:33 No wiesz,czasem trzeba odpocząć,by potem równomiernie rozprowadzić siebie ze zdwojoną siłą. Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:37 Aaaa..nie wiedziałam, że tak to działa. teraz wiem i nikomu nie powiem Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 16:38 Wierzę Ci na słowo,pamiętaj. Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 17:20 to słowo na wyłączność, wiesz o tym Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 17:22 Wiem,moje.Zawsze było. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 17:26 Srututu,kupiłem,zapłaciłem,mam!ot co Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 17:33 No dobrze,się będę zbierał...lubie środy,ten dzień jest zawsze taki hmr lekkostrawny,jakby stworzony dla mnie,cisza,spokój..a teraz zanurzę się w głębinie fizycznych przyjemności chwaląc mijający dzień za wytrwałość... Za ile???za bezcen,od kogo?od ruskich,gdzie??nie pamiętam..adieu. Odpowiedz Link
viviene Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 19:05 Czyń Panie coś zamierzył ciao.. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Ale że co? 22.10.13, 22:13 wspomnienia wracają. ludzie to nie zawsze. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 00:44 Ja wiem kiedy wrocisz.... W ten sam dzien co dzisiaj... Dokladnie ten sam. Podales 22 pazdziernika 013. Mozesz do watku wracac.... Co.... tysiac lat hehhe ide lepiej spac ten dzien juz nie jest. On byl i sie zbyl a byl bardzo wyjatkowy. Zapisze sie w moim kalendarzu zycia, jako jakas nowka Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 09:39 A mógłbym prosić o szczególy dotyczące ów nowości?? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 10:41 Mógłbyś zawsze można prosić a czy coś z proszenia wyniknie? to już inna sprawa. Ale że tutaj szczegóły... na otwartym forum... tak przy ludziach? Ok... postaram się... no wychodzi na to, że zmieniam swój stan... Na razie nadal jest jak było ale to tylko kwestia czasu i podpiszę papierek... Za kilka dni pewnie spotkamy się w oczy w oczy i podpiszemy. Ejj, ładne ma oczy ^^ i mamy wspólne zainteresowania. m.in tenisek a czy lubi ptaszki? echhh jeszcze nie spytałam co się będę śpieszyć w trakcie poznawania się dowiem więcej. Najważniejsze, że znalazł się on ^^ kurcze.... ale czy temu podołam... sory... to ona się znalazła Upsss wyszedł trójkącik... z nim podpiszę to co znią będę robiła ale dość miałam tego ono. JUż wczoraj pierwszy raz moje rączki testowano główka też musiała pracować, np. jak włożyć w odpowiednią stronę (hehehe napisałabym coś hehheh no bo przepisuję teraz tą wiadomość. Tamtą w telefonie oś trafiło a nie chce mi się znowu myśleć i....a nic wcześniej jak pisałam to pisałam o jednym , teraz też pisze o jednym ale zaczęłam myśleć o drugim a wcześniej nie myślałam ) . No to dalej... trzeba było mieć wczoraj dużo na uwadze, wcześniejsze niedostzreżone wady, wykryć je i naprawić i od siebie coś dodać Aaaa zapomniałam dodać jaka ona się znalazła. Wychodzi, że rodzaj żeński jest lepszy ale jeszcze tak całkowicie nie sformalizowaliśmy naszego związku. Znalzłam ją czyli... pracę Na razie jestem na okresie próbnym, na parę dni testujemy siebie nawzajem. Zobaczymy kto pierwszy odpuści Ja już dość miałąm onego bezrobocia... no ileż można być na swoim pierwszym bezrobociu. W tym miesiacu rok by minął... Niedługo, za kilka dni spotkam się z nim i dopełnimy formalności... no chyba, że on ze mnie zrezygnuje albo ja wywinę mu figla mowa o tym panie i o naszych wspólnych zainteresowaniach Chcesz znać szczegóły? Ok, powiem Ci o sprzęcie w ręce to ja nawet suwmiarkę miałam. No trzeba było wiedzieć czy wielkość jest odpowiednia byle czego nie biorę Dzisiaj też za coś się za biorę za niedługo... echhh szybciutko leci te 8 godz. na pewno się tam nie nudzę... ale trochę wczoraj byłam zajechana... dużo na pierwszy raz... i wprawy jeszcze nie mam. SIę wyuczę chyba że odpuszczę Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 23.10.13, 11:15 No widzę,że koleżanka pracę znalazła.Nowe horyzonty,nowe perspektywy i możliwości,gratulejszym madmłazel Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: kiedyś wrócą do tego wątku 24.10.13, 09:54 Cos sie znalazlo pierwszy dzien to jednak bylo lekkie zniechecenie. Jak na sam poczatek troche bylo to za bardzo odpowiedzialne zajecie. Duzo ode mnie zalezalo i nie moglam popelnic bledu. Niby bylam jeszcze sprawdzana (na razie) ale wszystkiego nie da rady. To stanowisko wymaga duuuuzej spostrzegawczosci, by dostrzec kazda nieprawidlowosc. Chyba mi sie podoba np. Szukan co inni poknocili. Zobaczymy jak 3 dzien mi minie. Jesli pojde na nowe stanowisko i bede sie do niego przyuczalo, to moze byc ciezko na pewno z poczatku. Jednak w tej pracy wraz z czasem mozna sobie dobrze wypracowac potrzebne tam cechy. Jesli ktos jest predysponowany. Spokoju duzo wymaga ta praca i cierpliwosci i raczek sprawno-precyzyjnych. Myslalam ze dzisiaj znowu dzieciol siedzi na moim drzewoe, na jablonce i stuka. Wczoraj byl....nie.... On siedzial jak pierwszy dzien szlam sobie do pracy. Czyli przedwczoraj, stukal i sie obrzeral na przeszlo pol wiecznej jablonce dzisiaj podchodze do okna a to styka.... Mucha chcialaby sobie na zew wyleciec, na zew natury Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 24.10.13, 10:02 Nie zapomnij zabrać kanapek do pracy. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: kiedyś wrócą do tego wątku 24.10.13, 10:14 Chyba teraz troche schudne ale strasznie zle mi to nie zrobi Zabieram ze soba jedna buleczke i jabuszeka (bez ł) teraz przed, wypada mi zjesc cos grubszego. A do tego znowu mnie korci by rowerkiem sobie smignac. Te 13 kilosow. Tylko obczaije porywy wiatru. Bo wczoraj do.... Fatalnie mi sie jechalo pierwszy raz rowerkiem.smignelam. W nocy bylo super ^^ tylko do strasznie zawiwalo, wprost na mnie... A niech mi skurczy sie ten dol, niech strace troche.... Przez ta prace ok. Moze dlugo tam nie pobede... Kto wie... Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: kiedyś wrócą do tego wątku 24.10.13, 10:18 I uważaj na siebie,zwlaszcza gdy wracasz po ciemku,dobrze? Odpowiedz Link
tapatik Może kiedyś wrócę do tego wątku 23.10.13, 09:45 23 października 2013. Kiepsko. Szalona gonitwa myśli pod maską uśmiechu. Zdecydowanie prowadzę zbyt ciekawe życie i porywam się na rzeczy niemożliwe. Z drugiej strony bardziej żałujemy tego czego nie zrobiliśmy, niż tego co zrobiliśmy, więc nawet jeśli dostałem po dupie to przynajmniej wiem, że próbowałem zmienić swoje życie. Ciekawe co będzie za rok. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: Może kiedyś wrócę do tego wątku 23.10.13, 10:37 Hmmm,właśnie właśnie,trzeba próbować mimo wszystko,bo...tylko ambitni na podium stają. Odpowiedz Link