samotny z problemem..

11.11.13, 13:37
Witam. Osiągnąlem dno wewnetrznego kryzysu, stąd próba wylania żalu, z którym ciężko mi się wygadac. Kiedyś mając lat 17 zakochałem się bez granic. Długo czekałem na swoją szansę okazania uczuć, a gdy ta nadeszła nie wytrzymalem presji. Zrażony drobnymi niepowodzeniami postanowiłem odłożyć w czasie próbę realizacji tego zwiazku. Czekalem na lepsze czasy, które nigdy niestety nie nastaly. Obecnie mam lat 26. Przez ten caly czas moje uczucie nie gasło, wręcz przeciwnie, wzrastalo z każdym miesiącem, z każdą absurdalną drobinka formy kontaktu. Przez ten cały czas odrzucałem wszelkie inne szanse czekając na tę jedyną. Jakiś rok temu postanowiłem w końcu wytrzeźwieć, znaleźć nową miłość. I tu problem, odrzucilem wszystkich dawnych znajomych, dawne kontakty, szanse na miłość. Dzis zostałem sam, bez naiwnego czekania, które mnie trzymało. Miejsce mojej pracy i jego czas nie sprzyja poznawaniu nowych ludzi. Studencki czas minął bezpowrotnie, wkroczylem samotnie w dorosłe życie. Chcę to zmienic. Szukanie drugiej połówki w takim miejscu to dla mnie jedna z ostatnich desek ratunku
. mieszkam na slasku jeśli jest tu równie samotna, to proszę o kontakt.
    • mery1mery1 Re: samotny z problemem.. 12.11.13, 19:35
      Ja też jestem ze śląska, ale sądzę, że jest tu więcej osób z tego regionu. A tak w ramach wtrącenia, to staram się zrozumieć twój problem, ale może nie jest aż tak źle jak się wydaje. Ale oczywiście szukaj swego szczęścia smile
    • caznodzieja Bylebyś plastra nie szukał... 13.11.13, 19:32
      W ogóle instytucja "tej jedynej" to gwóźdź do trumny wielu porządnych facetów. Powodzenia życzę przede w wszystkim w wywalaniu z głowy tego egzemplarza co tam siedzi smile
    • aqus902 Re: samotny z problemem.. 16.11.13, 08:21
      Witam Cie, mam podobna sytuacje, jeśli chcesz porozmawiać to odpisz na gg 48852625
    • mikasa93 Re: samotny z problemem.. 16.11.13, 16:19
      Odezwij się do mnie, jeśli chcesz. Wiem doskonale, co czujesz.
      • mikasa93 Re: samotny z problemem.. 16.11.13, 17:25
        Może sprostuję... Niekoniecznie wiem dokładnie, co czujesz, ale znajduję się w dość analogicznej sytuacji. Napisz do mnie na maila: rias933@gmail.com
        • trevor87 Re: samotny z problemem.. 16.11.13, 21:26
          wink
          • mery1mery1 Re: samotny z problemem.. 17.11.13, 16:57
            też zapodam maila jakbyś miał ochotę po prostu z kimś pogadać: maria.1991studentka@gmail.com
    • lusterko2011 Re: samotny z problemem.. 17.11.13, 19:07
      Witam ,jeśli chcesz chętnie z tobą pogadam dlatego ,że podobne doświadczenie mam za sobą i tak ogólnie to jeśli jesteś naprawdę samotny to ja właśnie też.Jestem z twoich stron.Mam smutne życie więc może je trochę rozświetlisz.
      • trevor87 Re: samotny z problemem.. 18.11.13, 10:31
        Porozmawiać nie zaszkodzi, tylko musisz maila zostawić wink
        • lusterko2011 Re: samotny z problemem.. 18.11.13, 23:01
          co mam zostawić?
          • lonelyshe29 Re: samotny z problemem.. 02.12.13, 04:26
            i to jest najgorsze, że zakochany człowiek przegapi wszystkie inne szanse .... bo jest na nie ślepy... a potem się nagle budzi i jest sam.... ważne, żeby się obudzić ... najważniejsze tu tu przestać myśleć o przeszłości i otworzyć się na innych
Pełna wersja