tapatik 06.12.13, 17:46 Do Walentynek co prawda daleko, ale tak się zastanawiam, czy poniższy tekst nie byłby aktualny również i przy Sylwestrze: mistrzowie.org/504609/Walentynkowa-noc Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mayenna Re: Do Walentynek co prawda daleko 06.12.13, 20:52 tapatik napisał: > Do Walentynek co prawda daleko, ale tak się zastanawiam, czy poniższy tekst nie > byłby aktualny również i przy Sylwestrze: > > mistrzowie.org/504609/Walentynkowa-noc Poniższy tekst jest uniwersalny. Pasuje do wszystkiego po drobnych przeróbkach. A my ci możemy lepszy zredagować. Odpowiedz Link
kama265 Re: Do Walentynek co prawda daleko 06.12.13, 22:21 tekst jest uniwersalny ... ale to komentarz / czy pytanie stanowi clue programu Odpowiedz Link
gwen75 Re: Do Walentynek co prawda daleko 07.12.13, 02:25 Tekst jest uniwersalnie nieprecyzyjny, tak jakby autor liczył, że znajdą się chętne na seks, mimo że wprost tego nie proponuje Ale jak widać po komentarzu, tekst nie nadaje się dla kobiet, które wolą jasność Odpowiedz Link
kama265 Re: Do Walentynek co prawda daleko 07.12.13, 11:27 ja w sumie nic złego w tym doprecyzowaniu nie widzę chociaż, podobnie jak Mayenna, w pierwszej chwili nie odebrałam tego jako propozycji seksu. I zgadzam się z Mayenną, że w zasadzie zawsze w tle jest taka ewentualność / szansa - jeśli zaiskrzy ... to kto wie Odpowiedz Link
gwen75 Re: Do Walentynek co prawda daleko 07.12.13, 13:49 W pytaniu doprecyzowującym dziewczyny też nic złego nie widzę. Nabrała wątpliwości to zapytała. Jak mniemam wolała się nie znaleźć w niezręcznej sytuacji i zepsuć chłopakowi walentynkową noc ;D Odpowiedz Link
mayenna Re: Do Walentynek co prawda daleko 07.12.13, 15:16 O ile jego propozycje można odbierać rożnie, o tyle ona zaprezentowała bezpośredniość granicząca z chamstwem. Albo jest na to inne określenie; prostactwo. Mnie nie zachwyca. Odpowiedz Link
kama265 Re: Do Walentynek co prawda daleko 07.12.13, 17:47 nie zachwyca, zgadza się, ale w tzw. dzisiejszych czasach to chyba norma ... Odpowiedz Link
mayenna Re: Do Walentynek co prawda daleko 07.12.13, 07:41 Nie chciałam o tym komentarzu, ale skoro poruszamy ten temat. Każdy sądzi wg siebie. Zakładam, że zaproszenie jest zaproszeniem, a nie propozycją erotyczną, choć jakby tej propozycji w tle nie było (ale z odroczonym terminem i przy rozwoju sytuacji) to po co się umawiać na cokolwiek? Mnie tez cieszy towarzystwo innych ludzi, rozmowa z nimi. Zakładam więc że są osoby, które maja podobnie. A moja d.. jest moją osobista własnością i dysponuję ina dowolnie, więc nie mam problemu z oczekiwaniami innych w tej kwestii. Odpowiedz Link