nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad

04.01.14, 03:13
Witam. Mam problem i nie mogę sobie z nim poradzić może tutaj znajdę jakieś porady, otóż:
W czasach licealnych nigdy nie narzekałem na brak zainteresowania płci przeciwnej ale mimo to nigdy nie nawiązałem dłuższego związku z dziewczyną. Byłem wtedy moim zdaniem przystojnym i wysportowanym chłopakiem posiadającym wiele ciekawych zainteresowań. Generalnie każde popołudnie miałem wypełnione swoimi pasjami i hobby. Uważam że moim problemem w tamtych czasach była po prostu moja wrażliwość i grzeczność, rzadko chodziłem na dyskoteki nie upijałem się do nieprzytomności i nie wdawałem się bójki. Dziewczyny z którymi byłem bardzo szybko odtrącały mnie i zawsze słyszałem ten tekst „zostańmy przyjaciółmi”. Z początku nie przeszkadzało mi to miałem dużo znajomych i coraz więcej koleżanek niestety tylko koleżanek i z czasem zacząłem być przez nie wykorzystywany jaki wyrocznia ich smutków i miłosnych zawodów. To było takie niesprawiedliwe cierpiałem za siebie i za nie a one kiedy już się wypłakały i tak mnie odtrącały. W pewnym momencie załamałem się zerwałem wszystkie kontakty ze wszystkimi zamknąłem się w wirtualnym świecie moje ubrania powiększyły się o 3 x-y to było zaraz po maturze którą zdałem całkiem dobrze ale mimo to nie mogłem się odnaleźć na żadnej uczelni. Taki stan wegetacji trwał 2 lata, w końcu pozbierałem się do kupy w krótkim czasie zrzuciłem 40 kilo i wróciłem fizycznej normy. Poszedłem do pracy i rozpocząłem naukę w systemie zaocznym. Nie interesowałem się kobietami a energię w życiu dawały mi moje zainteresowania i pasje dużo jeździłem na nartach, uprawiałem nornic blading i żeglowałem po różnych zakątkach świata ( tak jestem żeglarzem z patentami). Dziś mam już 27 lat kończę szkołę, mam własne m od ponad roku znowu zabiegam o względy kobiet z miernym skutkiem. Do wachlarza moich wad i zalet dołączyła straszna nieśmiałość w stosunku do kobiet. Nie mam problemów w kontaktach społecznych ale gdy mam porozmawiać z dziewczyną zacinam się i nie mogę z siebie wydusić ani półsłowa. Wychodzę w ich oczach na idiotę  i znowu słyszę ten tekst z przeszłości lub w ogóle kontakty się urywają o internetowych randkach nie wspominając. Tak wyglądało w dużym skrócie moje ostatnie 10 lat życia. Co mogę zrobić aby zmienić ten stan rzeczy. Jak poradzić sobie z taką nieśmiałością nabytą?
    • mayenna Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 09:22
      Nie mam probl
      > emów w kontaktach społecznych ale gdy mam porozmawiać z dziewczyną zacinam się
      > i nie mogę z siebie wydusić ani półsłowa.

      Spróbuj zmienić myślenie, bo jak rozumiem te problemy zaczynają się, gdy sytuacja jest randkowa? Normalnie rozmawiasz z kobietami?
      Unikałabym sytuacji gdy nastawiasz się na to, że to jest randka. może po prostu wchodź w relacje koleżeńsko - przyjacielskie bez fiksowania się na tym, że coś ma z tego być.
    • aleksander_k7 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 12:09
      0sam0tni0ny napisał:

      > Witam. Mam problem i nie mogę sobie z nim poradzić może tutaj znajdę jakieś por
      > ady, otóż:
      > W czasach licealnych nigdy nie narzekałem na brak zainteresowania płci przeciwn
      > ej ale mimo to nigdy nie nawiązałem dłuższego związku z dziewczyną. Byłem wtedy
      > moim zdaniem przystojnym i wysportowanym chłopakiem posiadającym wiele ciekawy
      > ch zainteresowań. Generalnie każde popołudnie miałem wypełnione swoimi pasjami
      > i hobby. Uważam że moim problemem w tamtych czasach była po prostu moja wrażliw
      > ość i grzeczność, rzadko chodziłem na dyskoteki nie upijałem się do nieprzytomn
      > ości i nie wdawałem się bójki. Dziewczyny z którymi byłem bardzo szybko odtrąca
      > ły mnie i zawsze słyszałem ten tekst „zostańmy przyjaciółmi”.

      Domyślam się, o co chodzi. Twoi przyjaciółki po prostu nie były zadowoleni z tego co im dajesz w łóżku.

      Może to być skutkiem różnych przyczyn. Radziłbym parę razy skorzystać z usług "profesjonalistek" w tej dziedzinie i przy okazji pogadać z nimi na ten temat. Może być, że coś Ci podpowiedzą.

      To również pomoże Ci pozbyć się nieśmiałości.
      • mery1mery1 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 14:00
        aleksander_k7 napisał:
        > Domyślam się, o co chodzi. Twoi przyjaciółki po prostu nie były zadowoleni z tego co im dajesz w łóżku. Może to być skutkiem różnych przyczyn. Radziłbym parę razy skorzystać z usług "profesjonalistek" w tej dziedzinie i przy okazji pogadać z nimi na ten temat. Może być, że coś Ci podpowiedzą.
        To również pomoże Ci pozbyć się nieśmiałości.

        Ja nie mogę, co za porada... litości uncertain
        mayenna ma sporo racji. Poza tym, konwersując z dziewczynami spróbuj nie stresować się tym, że to są dziewczyny. Podejdź do nich jak do normalnej osoby, człowieka. Może zmiana toku myślenia nieco pomoże wink
        • aleksander_k7 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 14:08
          mery1mery1 napisała:

          > Podejdź do nich jak do normalnej osoby, człow
          > ieka. Może zmiana toku myślenia nieco pomoże wink

          A właśnie, że nie pomoże!

          Właśnie, że z tego co napisał autor tematu, wnioskuje z cała pewnością, że on i tak zawsze podchodzi do kobiety "jak do normalnej osoby, człowieka" (no i nic). A naocznym dowodem jest to że one zawsze mu mówiły „zostańmy przyjaciółmi”crying!!!)
          • maja-3 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 16:48
            0sam0tni0ny, myślę podobnie jak dziewczyny. Wszystko jest w naszej głowie, zmiana nastawienia może pomóc. W spotkaniach z kobietami nie stawiaj wszystkiego na jedną szalę, bo to Ciebie właśnie blokuje. Bądź jednak sobą, nie staraj się być na siłę kimś innym. Wrażliwość, czy nieśmiałość nie dyskwalifikuje mężczyzny w oczach kobiet. Ale jeśli jest tak, że ta nieśmiałość będzie Cię dalej kompletnie paraliżować, może spróbuj pogadać z jakimś dobrym psychologiem. Osoba z zewnątrz ma dystans i widzi więcej.
          • mayenna Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 17:34
            aleksander_k7 napisał:


            > A właśnie, że nie pomoże!
            >
            > Właśnie, że z tego co napisał autor tematu, wnioskuje z cała pewnością, że on i
            > tak zawsze podchodzi do kobiety "jak do normalnej osoby, człowieka" (no i nic)
            > . A naocznym dowodem jest to że one zawsze mu mówiły „zostańmy przyjaciół
            > mi”crying!!!)
            Poważnie myślisz, że prostytutki go nauczą jak ma się ośmielić do kobiet?
            To ja doradzam spotkania forumowe lub inne mniej zobowimazujące w gronie mieszanymsmile
            • aleksander_k7 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 17:39
              mayenna napisała:

              > Poważnie myślisz, że prostytutki go nauczą jak ma się ośmielić do kobiet?

              Ale on wcale nie jest nieśmiały! Przeczytaj jeszcze raz co pisze - miał kobiety - i nie jedną i wciąż czasami miewa - tylko problem jest w tym, że nie chcą z nim być i szybko go opuszczają.
              • czarny.onyks Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 17:57
                ale jakie łózko, jaki seks...do niego chyba nie dochodzi....

                on się tak spina w trakcie rozmowy, że pewnie tym odstrasza....
                za bardzo mu zależy i to jest problem...
                generalnie rada jest jedna...wyluzować....
              • mayenna Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 18:42
                I uważasz, że prostytutki to załatwią edukacją seksualną? A możesz rozwinąć myśl bo nie rozumiem? Anatomii nauczą?
                • czarny.onyks Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 18:46
                  może chodziło mu o obycie...stres w sytuacjach intymnych...itd...
                  • mayenna Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 19:11
                    czarny.onyks napisała:

                    > może chodziło mu o obycie...stres w sytuacjach intymnych...itd...
                    >
                    No, nie wiem.
                    Mój brat, starszy o dekadę, mawiał, że na to pomaga po prostu obycie z kochaną kobietą. Z każdą nową panią, którą bywał zauroczony, miewał ten sam problem.
                    Onyksia, trafi na dziewczynę bez doświadczenia i jak jej zaserwuje techniki prostytutek to tez za dobrze nie będzie.
                    Akurat w tej sferze chyba ważne jest podążanie razem i uczenie się siebie wzajemnie. Nie da się zalatwić tego technikami. To tylko w filmach porno chyba tak jest. Uważam, że ważniejsze as emocje, otwarcie się na drugą osobę, delikatność i umiejętna rozmowa w tej materii niż cokolwiek innego.
                    • czarny.onyks Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 19:16
                      heheh...czuję się jakbys mnie uświadamiała...
                      ale naprawde nie trzeba wink

                      ja to wiem...ale młody chłopak zupełnie inaczej myśli....
                      albo stanie na wysokości zadania, albo nie...
                      • aleksander_k7 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 19:19
                        czarny.onyks napisała:

                        > heheh...czuję się jakbys mnie uświadamiała...
                        > ale naprawde nie trzeba wink
                        >
                        > ja to wiem...ale młody chłopak zupełnie inaczej myśli....
                        > albo stanie na wysokości zadania, albo nie...
                        >

                        Jeżeli ten chłopaczek w ogóle istnieje - o czym już wątpię....
                        • mayenna Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 19:23
                          aleksander_k7 napisał:


                          > Jeżeli ten chłopaczek w ogóle istnieje - o czym już wątpię....
                          Jak ty istniejesz to jest szansa, że on też.
                          • aleksander_k7 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 19:41
                            mayenna napisała:

                            > aleksander_k7 napisał:
                            >
                            >
                            > > Jeżeli ten chłopaczek w ogóle istnieje - o czym już wątpię....
                            > Jak ty istniejesz to jest szansa, że on też.

                            Nie. Nie istnieje. Zrobili nas w konia, obywatelki. Przejrzałem pierwszy post wątku bardziej uważnie i mogę powiedzieć z prawdopodobieństwem około 90%, że to tekst napisany przez kobietę. A nawet wiem przez kogo.

                            Dobra zabawa big_grin
                            • mayenna Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 20:22
                              aleksander_k7 napisał:

                              mogę powiedzieć z prawdopodobieństwem około 90%, że to
                              > tekst napisany przez kobietę. A nawet wiem przez kogo.

                              Przez kogo?
                      • mayenna Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 19:22
                        Onyksia, nie tylko do Ciebie, raczej właśnie z myślą o wątkodawcy pisałam.
                        Mam nadzieję, ze przebijemy się przez porady Olasmile
        • mery1mery1 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 16:38
          tak z tym łóżkiem wyskoczyłeś, to mną wstrząsnęło tongue_out
      • czarnamajka75 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 20:33
        Aleksander Twoje rady powalają mnie na łopatki uncertain
      • tapatik Pogięło Cię? 12.01.14, 19:50
        aleksander_k7 napisał:


        > Domyślam się, o co chodzi. Twoi przyjaciółki po prostu nie były zadowoleni z tego
        > co im dajesz w łóżku.
        >
        > Może to być skutkiem różnych przyczyn. Radziłbym parę razy skorzystać z usług
        > "profesjonalistek" w tej dziedzinie i przy okazji pogadać z nimi na ten temat.
        > Może być, że coś Ci podpowiedzą.
        >
        > To również pomoże Ci pozbyć się nieśmiałości.

        Od kiedy to łażenie do burdelu pomaga się pozbyć nieśmiałości?
        • tapatik Re: Pogięło Cię? 13.01.14, 08:12
          Pomijając to, że Twoje rady to są moim zdaniem z sufitu wzięte.
          Z opowieści Osamotnionego wynika, że do seksu w ogóle nie dochodziło.
    • czarnamajka75 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 20:32
      Zadam banalne pytanie- czy byłeś z tymi problemami u psychologa? Nie wiemy jakie były relacje Twoich rodziców miedzy sobą ani Twoje relacje względem ich. Tak wiem możesz napisać a co to ma wsponego ? Wg mnie wszystkie aspekty są ważne. Ja bym radziła wizytę u dobrego psychologa..
    • jwoda22 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 20:34
      Szkoda, że mieszkasz tak daleko, bo ja bym się chętnie z tobą umówiła wink, chociaż mój "posag" nie jest zbyt interesujący, bo ani pracy nie mam ani nie mogę znaleźć żadnego hobby, większość rzeczy które kiedyś mnie pasjonowały dzisiaj wydają mi się być nudne. A może po prostu nie umiem korzystać z tego co mam.

      Z nieśmiałością boryka się wiele osób. Ja też. Spróbuj nawiązać kontakt z kimś, kto interesuje się tym co ty. Może poszukaj w jakimś klubie sportowym? Może zapisz się na kurs tańca towarzyskiego - nawet jeśli się tym specjalnie nie pasjonujesz - z pozoru może się wydawać nudne ale kto wie? Może połkniesz bakcyla? wink W każdym razie próbuj i trzymam kciuki. Jak już wspomniałam - sama z tym walczę i jak na razie bez większych sukcesów.
      • aleksander_k7 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 20:45
        jwoda22 napisała:

        > Szkoda, że mieszkasz tak daleko, bo ja bym się chętnie z tobą umówiła wink, choci
        > aż mój "posag" nie jest zbyt interesujący, bo ani pracy nie mam ani nie mogę zn
        > aleźć żadnego hobby, większość rzeczy które kiedyś mnie pasjonowały dzisiaj wyd
        > ają mi się być nudne. A może po prostu nie umiem korzystać z tego co mam.
        >
        > Z nieśmiałością boryka się wiele osób. Ja też. Spróbuj nawiązać kontakt z kimś,
        > kto interesuje się tym co ty. Może poszukaj w jakimś klubie sportowym? Może za
        > pisz się na kurs tańca towarzyskiego - nawet jeśli się tym specjalnie nie pasjo
        > nujesz - z pozoru może się wydawać nudne ale kto wie? Może połkniesz bakcyla? ;
        > ) W każdym razie próbuj i trzymam kciuki. Jak już wspomniałam - sama z tym walc
        > zę i jak na razie bez większych sukcesów.

        Obywatelko, przestańcie pieprzyć. Was IP adres jest taki sam jak u autora wątku. Więc przypuszczam, że nie tylko nie mieszkacie "tak daleko" a nawet jesteście jedną i tą samą osobą.

        https://velorooms.com/Smileys/default/facepalm.gif https://velorooms.com/Smileys/default/facepalm.gif
        • czarny.onyks Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 22:17
          jak sprawdziłeś IP?
          • mayenna Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 05.01.14, 10:25
            czarny.onyks napisała:

            > jak sprawdziłeś IP?
            Pewnie tak samo jak zdiagnozował problemy seksualne: szklana kulasmile
            • czarny.onyks Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 05.01.14, 11:24
              nie, nie...ja wiem, że są programy do sprawdzania czyjegoś IP...
              i jestem ciekawa jak to zrobił, bez udziału jak podejrzewam owej osoby...
        • tapatik Ciekawe 12.01.14, 19:45
          aleksander_k7 napisał:

          > Obywatelko, przestańcie pieprzyć. Was IP adres jest taki sam jak u autora wątku.
          > Więc przypuszczam, że nie tylko nie mieszkacie "tak daleko" a nawet jesteście
          > jedną i tą samą osobą.

          Ciekawe. Skoro jesteś taki obtrzaskany, to napisz tu od jakiego dostawcy mam Internet?
          W końcu mój IP pewnie też widzisz.
    • 0sam0tni0ny Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 04.01.14, 22:15
      Dziękuję za próby pomocy muszę jednak zwrócić uwagę na parę rzeczy które mnie wręcz przeraziły. Jedną z nich jest umiejętność czytania ze zrozumieniem niektórych forumowiczów. Drugą zaś próby doszukiwania się prowokacji w tym co napisałem jeżeli nie chcecie mi pomóc to w ogóle się nie wypowiadajcie w tym temacie.
      Jak pisałem wcześniej w czasach szkolnych nie miałem żadnych problemów w nawiązywaniu kontaktów z kobietami. Przez niemal 6 lat w ogóle nie zabiegałem i nie starałem się szukać partnerki, problem mam teraz. I proszę nie pisać że jestem jeszcze młody bo mam już 27 wiosen na karku.
      • czarnamajka75 Kolego z Wrocławia 04.01.14, 22:33
        Kolego z Wrocławia a co chciałbyś od nas usłyszeć. MYślę ,że ZANIM napisałeś na forum wyczerpałeś już wszystkie dostępne metody pozbycia się problemu? Zacząłeś od psycholog a, prawda?
        • maja-3 Re: Kolego z Wrocławia 05.01.14, 09:04
          0sam0tni0ny, próbujemy Ci pomóc trochę ,,po omacku". Z Twojego listu wynika, że w czasach szkolnych Twoja wrażliwość i grzeczność były przeszkodą w nawiązaniu głębszych relacji z płcią przeciwną. Piszesz, że cierpiałes z powodu traktowania Ciebie przez dziewczęta (jakiego - opisujesz w swoim poście). Dodajesz, iż jeszcze ogromna nieśmiałość uniemożliwia Ci obecnie nawiązanie kontaktu z kobietami. OK. Tak widzisz swoją sytuację życiową. Ale problem o jakim piszesz zapewne ma głębsze podłoże i nie da się go całkowicie rozwiązać za pomocą szybkiej i łatwej recepty....
      • katrina10.05 Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 12.01.14, 13:16
        Musisz wiedzieć, że wiem, jak to jest być "używanym" do wylewania smutków i rozczarowań przez wszystkich dookoła. Tym bardziej z racji mojego wykształcenia... znajomi jakby sami dają sobie na to przyzwolenie. Może z tego wynika fakt, że ja bardzo rzadko niepytana opowiadam coś o swoim życiu prywatnym, bardzo je chronię, nie chcę być, jak oni, zalewać innych problemami. Za wszelką cenę staram się inwestować w zainteresowania: kino, muzykę, pracę..wtedy nie mam czasu zadawać pytań: dlaczego? kiedy? Wrocław jest miastem możliwości, przynajmniej tak sobie powtarzam...
    • midnight_lightning Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 05.01.14, 19:10
      Jak sam się pewnie zorientowałeś, sporo jest mężczyzn odrzuconych za wrażliwość, nieśmiałość i grzeczność. To nie są cechy lubiane przez kobiety. Jedyne wyjście to terapia i walka z nieśmiałością, wrażliwością i nabycie pewności siebie. Inaczej za każdym razem będziesz lądował w strefie "aseksualny przyjaciel".
      • torado Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 12.01.14, 14:35
        midnight_lightning napisał:

        > Jak sam się pewnie zorientowałeś, sporo jest mężczyzn odrzuconych za wrażliwość
        > , nieśmiałość i grzeczność. To nie są cechy lubiane przez kobiety.

        to na jakie Ty kobiety midnight trafiasz, że masz takie przekonania ? suspicious
        • midnight_lightning Re: nieśmiały,wrażliwy z wrocławia szukający rad 14.01.14, 21:22
          że niby zadawałem się z patologią? smile
          wręcz przeciwnie, zadawałem się jedynie z dobrze wykształconymi kobietami. Filologia, anglistyka itp., pań po ekonomii nie brałem pod uwagę.

          Owszem, faceci się różnią między sobą, część jest chamska, arogancka, egoistyczna, prymitywna, tacy wam się najbardziej podobają. Są też porządni, uczciwi, szczerzy i kochający, tych odsyłacie na drzewo i wykluczacie.

          Jednak kobiety nie różnią się wcale, tylko przed "przystojnymi, wysokimi, bogatymi" rozkładacie nóżęta, inteligencji i dobroci żadna z was nie ceni. Dopóki nie zajdzie się w ciążę z ukochanym draniem.
Pełna wersja