aleksander_k7
05.01.14, 14:56
Od czasu do czasu podrywam jakąś ładną kobietkę, ale nie mogę stworzyć trwałego związku. Gdy się dowiadują, że nie tylko nie posiadam samochodu, ale i nie mam żadnego zamiaru go kupować, to rzucają mnie bez żadnej litości.
A i wśród moich znajomych sytuacja jest taka, że kto ma auto ten ma żonę, no i odwrotnie...
A nawet jeden taki mój przyjaciel "bezsamochodowy" się ożenił, ale wkrótce żona go opuściła (!)
Czyżby posiadanie samochodu było naprawdę aż tak ważne?