Poznam Ją ...

28.02.14, 11:32
Witam Was smile
Dlaczego postanowiłem tu napisać ?
Być może tutaj uda mi się Ją poznać smile
Kogo ?
Być może moją przyszłą żonę tongue_out
Ale do rzeczy, mam na imię Adam, mam 27 lat i mieszkam w Warszawie.
Poszukuje partnerki w wieku 18-25 lat
Czego oczekuje ?
-Dobrego serca, kobiecości, zrozumienia, szacunku.
Co daje w zamian ?
-To samo, tylko kobiecość zastępujemy męskością
Czy wygląd się liczy ? Jasne że tak, nie oszukujmy się.
Choć tak naprawdę to ludzie dobierają się na całe życie według
charakteru a nie wyglądu, także nic nie jest powiedziane tongue_out
Nie musisz umieć prać , prasować i gotować. Ja to wszystko umiem,
choć było by miło gdybyśmy mieli się dzielić obowiązkami.
Nie lubię siedzieć w domu, wolę podróżować, zwiedzać, poznawać
nowe miejsca. Mam też kilka pasji których możesz nie zrozumieć,
lub pokochać tak jak ja to robię.

Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej lub po prostu się poznać to
możesz się ze mną skontaktować na @ -emtec4@op.pl

W związku z tym iż mam konto na pewnym portalu randkowym
i wiem jakie pytania zadają dziewczyny, od razu odpowiem
na kilka które najczęściej są mi zadawane :

-Tak , mam stały dochód
-Tak, mam samochód
-Tak, jestem wolny
-Tak, szukam stałej partnerki

-Nie, nie wynajmuje mieszkania w Wawie, mieszkam tu od urodzenia
-Nie, nie możesz się do mnie wprowadzić
-Nie, nie chcę być nowym tatusiem dla Twojego dziecka
    • flakns Re: Poznam Ją ... 28.02.14, 21:59
      To się nazywa profesjonalne ogłoszenie, nie ma się do czego doczepić.

      Panie (kwalifikujące się) nic tylko się zakontaktować smile

      Panowie poszukiwacze, uczta się tongue_out
    • little-scherry Re: Poznam Ją ... 28.02.14, 23:11
      Warszawiacy potrafią się zareklamować. A panowie ze śląska to co? Na tym forum chyba niezbyt liczni heh tongue_out
    • tapatik Re: Poznam Ją ... 01.03.14, 21:36
      Nie kapuję o co chodzi z tym nowym tatusiem. Stary się zużył czy co?
      • adam86_wawa Re: Poznam Ją ... 01.03.14, 21:56
        Witam wszystkich forumowiczów smile
        Co do postu powyżej
        A tego to dokładnie nie wiem, być może się zużył, ale prędzej jest tak
        że się "ulotnił"
        Ja rozumiem że ciężko jest być samotną matką, ale propozycję od dziewczyn
        które mają już kilkuletnie dziecko są dla mnie z góry skreślone.
        Takie jest życie, ja chce wychowywać swoje dziecko a nie czyjeś...

        Pozdrawiam
        Adam
        • 36spriing Re: Poznam Ją ... 01.03.14, 22:30
          Jeśli obdarzysz uczuciem kobietę z kilkuletnim dzieckiem to co wtedy?
          Kilkumiesięczne może być ?
          • adam86_wawa Re: Poznam Ją ... 01.03.14, 22:41
            Kobiety nie jednokrotnie odrzucają faceta za o wiele mniej ważne powody np: za niski wzrost lub brak poczucia humoru.
            Dla mnie to jest powód który dyskwalifikuje taką osobę, nie zależnie czy dziecko ma rok,dwa,pięć, czy miesiące. Możliwe że to złe podejście,ale dla mnie słuszne.
            Niestety ale za błędy "młodości" przychodzi nam płacić, wcześniej czy później.
            Choć nigdy nie byłem z taką osobą, a "tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono"
            • 36spriing Re: Poznam Ją ... 01.03.14, 23:02
              Nie powiedziałam, że to jest złe podejście. Każdy ma swoje wartości i nimi się kieruje.

              Tylko wiesz, skoro oczekujesz pewnych rzeczy od kobiety to wypadałoby to odwzajemnić.
              U Ciebie zrozumienia za " błędy młodości " jak to nazwałeś - brakło.
              Poza tym większość kobiet nie szuka nowego tatusia dla swojego dziecka, tylko partnera dla siebie. Dzieciak, ojca już ma [nawet jeśli przeniósł się o chmurkę wyżej]
              To od Ciebie zależy jakie relacje z nim nawiążesz.
              • nerw_rdzeniowy Re: Poznam Ją ... 01.03.14, 23:38
                > To od Ciebie zależy jakie relacje z nim nawiążesz.
                Typowo schematyczna wypowiedź, jednostronna, zgodna z "polityczną poprawnością".
                A dotyczy skomplikowanej wielowymiarowej sprawy, o której można tylko tyle powiedziec,
                że nie wiadomo jak się potoczy.


                • 36spriing Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 00:18
                  Relacje z dziećmi szczególnie z nie swoimi, bywają skomplikowane i nie należą do łatwych, ale czy to powód by deklasować ludzi, którzy je posiadają ?

                  Wchodząc w jakikolwiek związek, nie wiadomo jak się potoczy.... to co było oczywiste wczoraj, wcale nie musi być dzisiaj .
                  • mayenna Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 07:21
                    Dla mnie to jedno zdanie Adama z anonsu więcej mówi o nim niz pozostałe. Pokazuje jakie wartości sobie ceni, jak ma skonstruowany świat: za błedy się płaci, nie chcę wychowywac cudzych dzieci. Dla mnie to jest postawa zamykająca, ceniąca inne wartości niz uczucia i osobiste zalety ludzi.
                    Spring, jego stratasmile
                    • adam86_wawa Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 09:39
                      ale zawrzało na temat tylko tej jednej kwestii
                      ale tak jak powiedziałem , niejednokrotnie zostałem odrzucony
                      przez kobiety z tego powodu że jestem za niski !! mam 178cm
                      lub z powodu że nie jestem dla niej zbyt przystojny !!
                      I co możemy powiedzieć na ten temat ?
                      A takich kobiet jest mnóstwo !!! Obecne młode kobiety mają bardzo wysokie
                      wymagania co do partnera,przeszkadza im wiele bardziej błahych powodów niż
                      ten który podałem ja.
                      A uczucie jest dla mnie najbardziej istotną kwestią w istnieniu związku.
                      • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 09:45
                        oj, nie dziw się....wink
                        matki patrzą trochę inaczej....

                        życzę Ci powodzenia...
                        .... bo każdy ma prawo decydować o swoim zyciu, wyborach, czy to się komus podoba czy nie...
                        może kiedyś zakochasz się w kimś, kto będzie miał dziecko...i zmienisz podejście...
                        a może nie....Twój wybór...


                        ...,,Nie, nie możesz się do mnie wprowadzić ''
                        mnie bardziej zastanawia to...związek na odległość?
                        • 36spriing Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:01
                          czarny.onyks napisała:

                          > oj, nie dziw się....wink
                          > matki patrzą trochę inaczej....

                          Onyksia suspicious Nie jestem matką wink
                          • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:09
                            a przepraszam tongue_out pisałam ogólnie wink

                            jak przeczytałam post, wiedziałam, że zaraz się posypia gromy na autorawink

                            a przecież nie można nikogo zmusić do miłości....
                            i wolę takie szczere podejście niż kombinowanie....

                            choć przecież sama wiesz, że w życiu różnie bywa....i nigdy nie wiadomo gdzie znajdziemy miłość......
                            człowiek przechodzi różne etapy w zyciu, dojrzewa, zmieniają go wydarzenia życiowe...
                            za parę lat być może powie inaczej....
                            ...a co jeśli sam nie będzie mógł mieć dziecka?...

                            można sobie ustalać zasady, a życie i tak je zweryfikuje....
                            • 36spriing Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:17
                              Wiem, dlatego żadnych gromów nie było tongue_out
                              Co do reszty zgadzam się w 100% smile
                              • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:20

                                jakie te kobiety tutaj miłe, zgodne...ideały prawie big_grin
                                • 36spriing Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:22
                                  Taaaa ideały.... w przyrodzie takie cuś nie istnieje tongue_out
                                  • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:26
                                    dlatego dośc istotne było słowo...PRAWIE big_grin big_grin
                                    • 36spriing Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:27
                                      Wiem, wiem.. "Prawie" robi wielką różnicę tongue_out
                                • torado Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:29
                                  czarny.onyks napisała:

                                  >
                                  > jakie te kobiety tutaj miłe, zgodne...ideały prawie big_grin
                                  >

                                  mnie rozumiem wykluczyłaś wink
                                  • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:31
                                    nie, o sobie myślałam big_grin tongue_out

                                    niestety ;/
                                    • torado Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:34
                                      czarny.onyks napisała:

                                      > nie, o sobie myślałam big_grin tongue_out
                                      >
                                      > niestety ;/
                                      >

                                      oj tam niestety.... świetna jesteś babka, gdybym była facetem to wiesz...wink
                                      • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:39
                                        bozesz...ciagle to słysze od kobiet big_grin

                                        buuuuu...................
                            • torado Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:28
                              czarny.onyks napisała:

                              >
                              > można sobie ustalać zasady, a życie i tak je zweryfikuje....
                              >

                              święte słowa Onyksia...i jasne, że można sobie mieć wymagania, co do przyszłego partnera/ki, tylko czasem one nieco ograniczają pole poszukiwań wink
                      • 36spriing Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:14
                        Te wszystkie wymagania, o których piszesz prowadzą do samotności. Na relacjach czysto handlowych nie zbudujesz stałego związku. Nie neguję tego, że nie chcesz mieć do czynienia z cudzymi dziećmi.Twoje życie, Twoja sprawa. Ale ciekawiło mnie, co zrobisz, gdy pojawi się Pani, która zawróci Ci w głowie, a będzie je posiadała. Ot, tyle.

                        Pytanie, które Ci zadałam, nie pojawiło się bez kozery. Mój kuzyn był wielkim krzykaczem w tej sprawie. Sam najchętniej bzykałby co popadnie, ale do stałego związku to tylko dziewica. "Kobieta z bachorem" [jego słowa] - jest bleh. Niestety albo stety los lubi płatać figle i na przekór jego filozofii, na jego drodze postawił pannę z dzieckiem wink Dziś dla tego dziecka jest ojcem i dochowali się już wspólnych dzieci. Także nie zarzekać się bo różnie to bywa....jak to w życiu.
                        • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:19
                          otóż to...
                          ...los bywa złosliwy big_grin


                          mam nadzieję, ż edla wszytskich ...chociaz jakby tak popatrzeć...to mnie tez złośliwości nie szczędzitongue_out
                      • mayenna Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:57
                        Adam, jakbyś był dla niej, jakby cię kochała to wzrost nie miałby dla niej znaczenia. To brak uczuć był przyczyną a nie wygląd. Mojego syna dziewczyna rzuciła bo 'jej nie wspierał". Moim zdaniem wspierał i kochał, ale chciala czegos innego i brak uczuć spowodował, że zrezygnowała z tego co miała. Tak po prostu bywa. Jak cię pokocha to nic nie będzie miało znaczeniasmile
                    • 36spriing Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:20
                      E tam, te wszystkie anonse trzeba brać z przymrużeniem oka wink
                      • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:25
                        bo Ci prawdziwie poszukujący...nie dają anonsówtongue_out


                        tylko szukaja po cihcutkutongue_out
                        ...i znajdująwink
                        • torado Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:31
                          czarny.onyks napisała:

                          > bo Ci prawdziwie poszukujący...nie dają anonsówtongue_out
                          >
                          >
                          > tylko szukaja po cihcutkutongue_out
                          > ...i znajdująwink

                          hihihihihi nio smile
            • abyss7 "błędy" młodości 02.03.14, 10:28
              adam86_wawa napisał:

              > Niestety ale za błędy "młodości" przychodzi nam płacić, wcześniej czy później.

              Nie neguję Twojego prawa do określenia swoich oczekiwań, nikogo nie można go zmuszać do postępowania wbrew sobie. To, że wyrażasz swój punkt widzenia w sposób otwarty, może być dla niektórych bolesne, ale lepsza najgorsza prawda niż danie komuś nadziei, a potem rozczarowania...

              Jednakże NIGDY NIE NAZYWAJ DZIECKA BŁĘDEM MŁODOŚCI - dla każdego normalnego rodzica dziecko jest największym skarbem! Błędem młodości będziesz Ty sam, jeśli zawiedziesz osobę, którą wcześniej czy później spotkasz. Pamiętaj o tym!
              • torado Re: "błędy" młodości 02.03.14, 10:32
                abyss7 napisał:

                > adam86_wawa napisał:
                >
                > > Niestety ale za błędy "młodości" przychodzi nam płacić, wcześniej czy póź
                > niej.
                >
                > Nie neguję Twojego prawa do określenia swoich oczekiwań, nikogo nie można go zm
                > uszać do postępowania wbrew sobie. To, że wyrażasz swój punkt widzenia w sposób
                > otwarty, może być dla niektórych bolesne, ale lepsza najgorsza prawda niż dani
                > e komuś nadziei, a potem rozczarowania...
                >
                > Jednakże NIGDY NIE NAZYWAJ DZIECKA BŁĘDEM MŁODOŚCI - dla każdego normaln
                > ego rodzica dziecko jest największym skarbem! Błędem młodości będziesz Ty sam,
                > jeśli zawiedziesz osobę, którą wcześniej czy później spotkasz. Pamiętaj o tym!

                Abyss kocham Cię.....wink.
                • abyss7 Re: "błędy" młodości 02.03.14, 10:38
                  torado napisała:

                  > Abyss kocham Cię.....wink.

                  Obiecanki cacanki wink
                  • czarny.onyks Re: "błędy" młodości 02.03.14, 10:40

                    dzizas...a ja czytam ....obiecanki macanki big_grin

                    to chyab jakas wada wzroku big_grin
                    • torado Re: "błędy" młodości 02.03.14, 10:49
                      czarny.onyks napisała:

                      >
                      > dzizas...a ja czytam ....obiecanki macanki big_grin
                      >
                      > to chyab jakas wada wzroku big_grin

                      to nie wada wzroku, to głęboko zepchnięta do podświadomości niezaspokojona potrzeba wink big_grin
                      • czarny.onyks Re: "błędy" młodości 02.03.14, 11:09
                        czy ja wiem...

                        w podświadomości to inne gorsze demony drzemiąwink
                        • torado Re: "błędy" młodości 02.03.14, 11:10
                          czarny.onyks napisała:

                          > czy ja wiem...
                          >
                          > w podświadomości to inne gorsze demony drzemiąwink
                          >
                          >

                          oj wiem wiem wink
                  • mayenna Re: "błędy" młodości 02.03.14, 10:50
                    abyss7 napisał:

                    > torado napisała:
                    >
                    > > Abyss kocham Cię.....wink.
                    >
                    > Obiecanki cacanki wink
                    Jakby coś to masz na pismie i przy świadkach.

                    Słowa Adama zrozumiałam nieco inaczej: błędem było związanie się z kims, kto zawiódł. Biorąc pod uwagę wiek autora ( mój syn tez miewa takie dzikie pomysły, które temperuję) to ja się nie dziwię. Życie pewnie mu zweryfikuje poglądy. Chociaż myśle dośc podobnie jak on: ponosze konsekwencjie decyzji, które kiedyś podjęłam. Nie żałowałam nigdy, ale te decyzje mają wpływ na to, że pewnie będę sama. Cos zyskałam - cos straciłamsmile Jak to w życiu...
                    To idziemy z błędem młodości do kościoła, a potem do kina i na lodowisko bo to już ostatni raz w tym rokusmile
                  • torado Re: "błędy" młodości 02.03.14, 10:57
                    abyss7 napisał:

                    > torado napisała:
                    >
                    > > Abyss kocham Cię.....wink.
                    >
                    > Obiecanki cacanki wink

                    nie dokazuj miły, nie dokazuj...wink
              • czarny.onyks Re: "błędy" młodości 02.03.14, 10:38
                abyss7 napisał:

                Nie neguję Twojego prawa do określenia swoich oczekiwań, nikogo nie można go zm
                > uszać do postępowania wbrew sobie. To, że wyrażasz swój punkt widzenia w sposób
                > otwarty, może być dla niektórych bolesne, ale lepsza najgorsza prawda niż dani
                > e komuś nadziei, a potem rozczarowania...


                z drugiej strony...jesli spróbuje , zaangazuje się w związek z matką z dzieckiem...a potem jednak zrozumie, że nie potrafi kochać...
                pewnych rzeczy sie nie wie, dopóki sie nie spróbuje....
                • mayenna Re: "błędy" młodości 02.03.14, 11:01
                  Ale to może też oznaczać, że akurat tego dziecka nie jest w stanie zaakceptowac, albo w tym momencie zycia nie nadaje się do roli ojczyma. Jest tyle zmiennych w życiu, że trudno powiedzieć zdecydowanie: nigdy czegoś nie zrobię. Przynajmniej ja tak miałam: wszystkie nigdy z młodości przerabiam sukcesywniesmile Od 'nigdy seksu na pierwszej randce"smile
                  • czarny.onyks Re: "błędy" młodości 02.03.14, 15:28
                    mayenna napisała:
                    Przynajmn
                    > iej ja tak miałam: wszystkie nigdy z młodości przerabiam sukcesywniesmile Od 'nigd
                    > y seksu na pierwszej randce"smile


                    oo......a to zmiana.....
                    .........czy mnie pamięc myli, ale chyba jeszcze niedawno wieszałaś psy, na tych, co poddali sie zmysłom i na piewszej randce lądowali w łóżku...a raczej na pewnej dziewczynie...
            • tapatik Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 11:58
              adam86_wawa napisał:

              > Kobiety nie jednokrotnie odrzucają faceta za o wiele mniej ważne powody np: za
              > niski wzrost lub brak poczucia humoru.

              Mit. Niski wzrost to wymówka.

              > Niestety ale za błędy "młodości" przychodzi nam płacić, wcześniej czy później.

              Mam koleżankę, której mąż zginął w wypadku samochodowym. Ma dwóch synów.
              Możesz mi powiedzieć jaki "błąd młodości" popełniła?

              > Choć nigdy nie byłem z taką osobą, a "tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono"

              Tego też nie kapuję.
    • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:46
      a ja dalej nie wiem, dlaczego autor nie pozwoli sie wybrance wprowadzić do siebie....

      i męczy mnie ta niewiedzasuspicious
      • 36spriing Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:52
        Zamieszkają u niej ? wink
        • torado Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:55
          36spriing napisała:

          > Zamieszkają u niej ? wink

          a jego mieszkanie wynajmą? wink
          • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:59
            myślisz??


            no własnie nie wiem...raczej podejrzewam związek, gdy każde wraca do siebie.......
            • torado Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 11:01
              czarny.onyks napisała:

              > myślisz??
              >
              >
              > no własnie nie wiem...raczej podejrzewam związek, gdy każde wraca do siebie....
              > ...
              >

              też jest taka opcja....to jednak ten anons taki konkretny nie jest wink
              • 36spriing Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 11:06
                torado napisała:

                > czarny.onyks napisała:
                >
                > > myślisz??
                > >
                > >
                > > no własnie nie wiem...raczej podejrzewam związek, gdy każde wraca do sieb
                > ie....
                > > ...
                > >
                >
                > też jest taka opcja....to jednak ten anons taki konkretny nie jest wink


                Opcja może być też taka, wynajmują oba mieszkania i jego samochodem udają się w podróż dookoła świata tongue_out
                • torado Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 11:09
                  36spriing napisała:

                  > torado napisała:
                  >
                  > > czarny.onyks napisała:
                  > >
                  > > > myślisz??
                  > > >
                  > > >
                  > > > no własnie nie wiem...raczej podejrzewam związek, gdy każde wraca d
                  > o sieb
                  > > ie....
                  > > > ...
                  > > >
                  > >
                  > > też jest taka opcja....to jednak ten anons taki konkretny nie jest wink
                  >
                  >
                  > Opcja może być też taka, wynajmują oba mieszkania i jego samochodem udają się
                  > w podróż dookoła świata tongue_out

                  oj no...... to akurat mało prawdopodobne.... chyba, że z zawodu są podróżnikami wink tongue_out
                  • 36spriing Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 11:20
                    Adam nie lubi siedzieć w domu, kocha podróże, a skoro problemy mieszkaniowe mogą wystąpić to w auto i sruuu big_grin smile
                    • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 11:33
                      Wam to scenariusze pisac kobietki drogie.....big_grin
      • torado Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 10:53
        czarny.onyks napisała:

        > a ja dalej nie wiem, dlaczego autor nie pozwoli sie wybrance wprowadzić do sieb
        > ie....
        >
        > i męczy mnie ta niewiedzasuspicious
        >
        >

        to ja Ci napiszę, jak ja rozumiem autora...taka będę bezczelna wink. Wydaje mi się, że chodzi o kobietę, która będzie miała własne lokum lub/i żeby była niezależna, taka co to nie szuka faceta tylko po to, żeby spełniał jej materialne potrzeby....ale może się mylę....wink
        • adam86_wawa Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 11:58
          Witam ponownie wszystkich , już odpowiadam na wszystkie niejasności tongue_out

          -Nie mówię że nie chce zamieszkać z dziewczyną, ale wszystko z głową i czasem !
          znam dziewczynę kilka dni a ona już chce się do mnie wprowadzić ! no bez przesady proszę, to
          trzeba się chociaż poznać trochę, ja nie chce być sponsorem tylko chłopakiem.
          A niestety w dzisiejszych czasach dziewuchy bardzo patrzą na stan portfela, i bardzo
          często jedno z pierwszych pytań jest o zarobki

          Dziecko ma być owocem miłości a nie przypadku, jest "wpadka", tatuś się zwija i
          mamy kolejną samotną matkę. Tak bywa bardzo często, albo jeszcze lepiej
          matka nawet nie wiem kim jest ojciec. I później rozpaczliwie szuka tatusia dla dziecka
          który pomoże jej go wychować.
          Rozumiem że bywają inne sytuacje, ktoś tragicznie umiera, ale takich sytuacji jest ułamek.
          • czarny.onyks Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 12:37
            aaa...to oto chodzi....

            dziwne...jednak zyjemy na różnych planetach i spotykamy zupełnie inne typy ludzi....
            bo ja nie wprowadziłabym się do kogoś po prau dniach....
            i nie pytam o zarobki, bo od dawna sama sie utrzymuje i sponsor mi niepotrzebny....
            ...a może warto to przemyslećtongue_out

            aa tylko, że ja nie dziewuchatongue_out
            więc pewnie stąd to niezrozumienie pytania...

            a co do wpadek.....bywają dziewczyny, które mają nie wpadkę na sumieniu, ale długie związki za sobą...i zapalanowane macierzyństwo.....tylko po prostu po pewnycm czasie panowie odeszli z różnych powodów...
            więc nie skreślaj ich tak od razu...
          • mayenna Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 15:00
            Może zmień srodowisko i znajomych bo nie znam nikogo kto ma dzieci z 'wpadki'. Znam kilka samotnych kobiet z dziećmi, którym po prostu związki się rozpadły. Z różnych przyczyn. Ojcowie kontaktują się z dziećmi, wychowują na ile moga, ale maja swoje życia. Może po prostu otwórz się na to co niesie los, bez takich ram jakie sobie sam tworzysz. Kolejna to: musze poznac, żeby zamieszkac razem. A może trzeba zaryzykować? A ty oceniasz bo ona chce być z tobą i dzielić wszystko. I możesz mieć te swoije ograniczenia, ale to one sprawiają, że utrudniasz sobie związanie sie z kimś i możesz być nadal sam. To sa konsekwencje twojej postawy i ramek w które się wpasowujesz.
            • margott70 Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 15:20
              mayenna napisała:

              nie znam nikogo kto ma dzieci z 'wpadki'.
              E tam. Dzieci to najlepsze co mi się w życiu przydarzyło, a jednak żadne z nich nie było planowanewink A przy okazji całej dyskusji wyobraziłam sobie jak przedstawiam im nowego tatusia. Chyba by mnie śmiechem zabiły...
              • mayenna Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 15:55
                Margott, nie o takiej wpadce myślałamsmile Nie znam kobiety, która nie umiałaby podać nazwiska ojca dziecka i tenże ojciec nie przyznawał się do ojcostwa.
                Jeden przypadek znam z opowieści. Panna rejestrując dziecko pytała matkę jakie narzeczony ma nazwisko bo znała jedynie jego ksywę. Ale to wieś głucha była i wszyscy operowali przezwiskami. Wiadomo jednak bylo kto zaczsmile
          • margott70 Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 15:16
            adam86_wawa napisał:


            > znam dziewczynę kilka dni a ona już chce się do mnie wprowadzić !
            Może bezdomna była...
            • torado Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 15:22
              margott70 napisała:

              > adam86_wawa napisał:
              >
              >
              > > znam dziewczynę kilka dni a ona już chce się do mnie wprowadzić !
              > Może bezdomna była...

              albo miała remont mieszkania wink
              • adam86_wawa Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 15:32
                Ani to, ani to
                Najczęściej po prostu chcą zaoszczędzić na wynajmie mieszkania.
                Jakoś nie chce mi się wierzyć w wielką miłość po wymianie kilku zdań i po jednym czy dwóch spotkaniach.
                Wydaje mi się że osoby które wypowiadają się w temacie który tutaj założyłem są starsze niż, i nie wiem czy mają styczność z środowiskiem młodzieży w wieku 18-20 lat.
                To co dzieje się teraz w niczym nie przypomina zachowań młodzieży przed kilku lat.
                Obecnie najważniejszy jest lans, to aby się pokazać przed innymi, raczej mało kto myśli o
                związku na stałe, o małżeństwie. Obecne 18 latki są bardzie doświadczone w seksie niż 25 latki. I jak widzę samotną matkę w wieku 19-20 lat to jestem wręcz przekonany że dziecko
                w tym przypadku to nie owoc miłości. Na samym początku napisałem że interesują mnie dziewczyny w wieku 18-25 lat. Także słowa o dzieciach dotyczą również tych młodszych dziewczyn, nie tylko tych których związki faktycznie się rozpadły po latach.
                • torado Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 15:39
                  adam jeśli o mnie chodzi to życie mi pokazało, że rzeczy nie są takimi, jakimi się wydają być...a i nie generalizuję, bo ludzie są różni. Mam to szczęście lub nieszczęście wink, że ja nie patrzę na ludzi jako pewne grupy, tzn. w pewnych przedziałach wiekowych, zawodowych itp tylko jak na oddzielne jednostki... wtedy widać całą złożoność człowieka smile
                • mayenna Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 15:50
                  Mam dzieci w tym przedziale wiekowym. Bywaja u nas ich znajomi. Nadal uważam, że powinieneś zmienić środowiskosmile Moja córka poznaje świetnych ludzi na bazie zainteresowania Japonią. Syn obraca się w gronie imprezowiczów i faktycznie ma problem z poznaniem wartościowej dziewczyny, ale bywają wyjątki.
                  • little-scherry Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 19:08
                    Ale dyskusja się rozwinęła. Niech po prostu Adam szuka tej jedynej. Ma do tego prawo tak jak my wszyscy i oby poszukiwania te zakończyły się sukcesem.
                  • ame_belge34 Re: Poznam Ją ... 03.03.14, 10:31
                    Kompletnie nie rozumiem czemu ma chłopak zminić środowisko ? do kółka różańcowego się zapisać ?

                    Facet ma bardzo jasno sprecyzowane poglady, nie chce się wiązać z młodziutką dziewczyną posiadającą dziecko (ciężko w wieku 20-25 lat byc po długotrwałym związkui planowanym macierzyństwem), myslę ze kolega ma na myśli brak odpowiedzialności. Ma do tego prawo !

                    To prawda, nie ma łatwego zadania, pewnie jak każdy z nas, bo znalezienie wartościowego człowieka graniczy niemal z cudem, czasem trzeba się sparzyć 100 razy aby za 101 trafić na odpowiednią osobę. Dlatego powodzenia życzę w poszukiwania i wytrwałosci !
                    • mayenna Re: Poznam Ją ... 03.03.14, 20:27
                      Pomiędzy kółkiem różańcowym a nieodpowiedzialnymi nastolatkami jest jeszcze cała gama innych możliwości. Najszybciej można poznać kogoś przy okazji różnych aktywności i pasji.
                      A poglądy ma, owszem, sprecyzowane, ale moga mu one zamknąć drogę do dobrego związku, do milości. Moim zdaniem lepiej otwierać się na to co niesie życie, niż mieć sztywne poglądy.
                      • ame_belge34 Re: Poznam Ją ... 03.03.14, 20:37
                        no niby sie wszystko zgadza, ale chłopak dosyc wyraźnie okręlil swoje preferencje, wiec nie rozumiem po co ten umoralniajacy ton. A nóz nie chce sobie poszerzać horyzontów... o tym nikt nie pomyslał ....
      • tapatik Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 22:12
        czarny.onyks napisała:

        > a ja dalej nie wiem, dlaczego autor nie pozwoli sie wybrance wprowadzić do sieb
        > ie....
        >
        > i męczy mnie ta niewiedzasuspicious

        Bo ma mieszkanie kapsułkowe...
        www.youtube.com/watch?v=r0NZ-wONKzc;;r0NZ-wONKzc;;i1.ytimg.com/vi/r0NZ-wONKzc/default.jpg;;capsule w środku

        forum.gazeta.pl/forum/w,12359,134161214,149859955,Mieszkanko_tez_masz_malutkie.html - czytaj ostatni kawał.
        • tapatik Re: Poznam Ją ... 02.03.14, 22:16
          Link do jutuba raz jeszcze.


          www.youtube.com/watch?v=r0NZ-wONKzc
Pełna wersja