Wiara, zasady, moralność...

16.03.14, 23:20
Mam rozterkę. Nie jestem aż tak szpetny (przynajmniej tak o sobie mniemam), jestem wrażliwy, specyficzny, dla niektórych wyjątkowy, mam swoje zasady i takie tam bzdury. Skrywam to wszystko dopóki komuś nie zaufam, dopóki ktoś nie powie że chcę mnie poznać. No ale teraz nie wiem, naprawdę nie wiem jaki w tym sens. Mieć zasady, być po prostu dobrym człowiekiem, starać się. Jaki w tym sens?
Moje związki miały zazwyczaj prosty schemat: najpierw się pomęczyć, poznać kogoś, przekonać się (jestem skryty jak wspomniałem i dość nie ufny/ ostrożny), potem w końcu zaufać, przekonać się, otworzyć.. No i w końcu - zawsze kiedy poczułem że ktoś naprawdę docenia to kim jestem i to jaki pragnę się stać... Kiedy słyszę że jestem taki fajny, kiedy zaczynam się naprawdę zakochiwać, wierzyć, ufać i być pewnym, właśnie wtedy. Właśnie wtedy zostaję porzucony, czasem bez słowa wyjaśnienia. Zupełnie bez zainteresowania tym jak się z tym czuję, że płaczę parę dni pod rząd, że tracę sens życia... O co kurcze chodzi? Błędem jest to że wierzę, czy to że coś od siebie daję? Mam 27 lat i 9 lat mam pecha? Po prostu chodzi mi o to że życie zaczyna mi uciekać. Czekać, starać się, wierzyć - żeby się przekonać że tak właściwie jestem g***o warty, bo ktoś bez słowa mnie porzucił.
To może tylko dziecinne rozterki, tak naprawdę nigdy nie doświadczyłem prawdziwej krzywdy. Tylko że prawdziwej przyjemności też jakoś nie za bardzo zaznałem...
Się tutaj wyrzalam, ale chcę wiedzieć czy ktoś z Was kiedyś stracił wiarę, no i co zrobił dalej? Oczywiście - każdy powie że warto wierzyć, ale praktyka swoje. Czasem praktyka mówi że lepiej się poddać, pójść na łatwiznę, złamać zasady itd. Nie wiem czy chcę mi się szukać głębokich uczuć - bo może to po prostu ja na nie nie zasługuję. Może słodkości nie są dla ludzi wrażliwych? Może najwięcej osiągną Ci którzy mają gdzieś zasady i słabości czy sympatie. Powoli zaczynam wierzyć że wiara to słabość. Nic innego.
No a moje ogłoszenie to: Moje ogłoszenie: szukam prawdziwej - lento Przepraszam smile
    • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 17:47
      Odnośnie pierwszego wrażenia: zmień zdjęcie na takie, na którym się uśmiechasz. Bluza jest nietwarzowa. Lepsze są jednolite tkaniny, bez napisów. Błękitna koszula bez krawata byłaby najlepszasmile Taki zarost sprawia wrażenie lekkiego zaniedbania.Szare tło też ci nie sprzyja.To zdjęcie trochę jak do kartoteki policyjnej. Może zainwestuj w fachowo wykonaną sesję fotograficzną?
      Powodzeniasmile
      • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 20:48
        A ja lubię zarościk , nawet lekki... wink I nie uważam, że to jest zaniedbanie tongue_out

        • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 22:41
          ech...też lubię.....mrauuuuuuubig_grin

          chyba nawet bardziej lubię takich ,,zaniedbanych '' niż wyglancowanych chłopczyków wink
          • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 06:15
            I ten przykład ze zdjęcia to jest to co lubisz?smile
            • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 22:28
              Mayenna smile Już napisałam co lubię, a czy przykład Mikusiowy mi przypadł do gustu ? To raczej jest nieistotne. Ale odpowiem Ci, oczywiście, że tak smile Z tych samych powodów co wcześniej napisały dziewczyny.



              "Chcę zmienić żonę, która się źle ubiera albo zamienić ją na żonę, która ubiera się dobrze. Chcę zmienić przyjaciela, który zamieścił niewłaściwy status na fejsbuku albo zamienić go na przyjaciela, który zamieszcza właściwy. Chcę zmienić świat, w którym jest tak wiele przemocy albo doczekać się tego, kto ten świat zmieni. Jestem gotów użyć siły, by zmienić innych albo położyć się i czekać na zmiany z zewnątrz. Wciąż jeszcze nie zrozumiałem, że chodzi o mnie."


              Tekst zapożyczony z popierwszeludzie@. Jakoś takoś skojarzył mi się z Twoim wpisem do Mikusia smile
              • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 00:58
                No tak smile Mam nadzieje, ze mnie z Fejsa nie wywalisz jak wstawie zdjecie w dresie tongue_out Ja tam mam nawet jedna na Fajsie w dresie i ciemnych okularach wink Nie zamienilabym jej na nikogo innego kiss
                • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 18:41
                  Zimno jej było to sobie dres ubrała tongue_out
                  Ale wywal ją albo niech zmieni na słitfocie, nie wolno odstraszać ludzi big_grin big_grin big_grin

                  ps.
                  Woomen in black wink
                  • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 22:40
                    36spriing napisała:

                    > Zimno jej było to sobie dres ubrała tongue_out
                    > Ale wywal ją albo niech zmieni na słitfocie, nie wolno odstraszać ludzi big_grin big_grin :
                    > D

                    Ale wlasnie w dresie ona jest bardzo sweet tongue_out Mnie tak latwo nie odstraszyc tongue_out Moge byc nieobiektywna wink
                    • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 00:54
                      sunmoonstars napisała:



                      > Ale wlasnie w dresie ona jest bardzo sweet tongue_out Mnie tak latwo nie odstraszyc tongue_out
                      > Moge byc nieobiektywna wink

                      Ciągnie swój do swego. Wiem, wiem ... Od dziś zero dresów bo wywalę Was obie big_grin kiss
                      • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 13:58
                        36spriing napisała:

                        > Ciągnie swój do swego. Wiem, wiem ... Od dziś zero dresów bo wywalę Was obie big_grin
                        Dresiara tongue_out
            • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 16:06
              jeśli mnie pytasz...to tak... m.in. lubię panów w bluzachwink
              lubię, gdy facet czasem ubierze garnitur...ale też nie przeszkadzają mi bojówki/dżinsy...
              nie wymagam od kogoś, czegoś czego sama nie robię:....
              ...bo w sukienkach i szpilach to ja na codzień nie pomykam big_grin
      • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 20:52
        mayenna napisała:

        >To zdjęcie trochę jak do kartoteki policyjnej. Może zainwestuj w fachowo wykonaną sesję fotograficzną?

        big_grinbig_grinbig_grin

        Jesuu no też muszę. Fotki w dresowych bluzach nie godzi się pokazywać ludziom, ale ze mnie głupek tongue_out



    • tapatik Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 20:21
      Zasady masz dla siebie, nie dla kogoś.
      Czasem dobrze jest być pozytywnym egoistą. Czy wiesz jakie zasady obowiązują w samolocie podczas dekompresji? Najpierw zakładasz maskę tlenową SOBIE, a potem pomagasz innym. Jeśli sam nie założysz maski tlenowej, to potem możesz nie zdążyć.
      W życiu jest podobnie - najpierw są Twoje zasady, potem świat. Wtedy świat będzie mieć dla Ciebie szacunek.
      Odnoszę wrażenie, że gdy się zakochujesz, to dla dziewczyny zaczynasz łamać swoje zasady. I może tu tkwi błąd.
    • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 20:39
      Jesteś świeżo po rozstaniu, więc to zrozumiałe, że czujesz się w taki sposób, a nie inny.
      Ale jak już się wypłaczesz i poużalasz to weź tyłek w troki i na przekór wszystkim i wszystkiemu pokaż żeś mężczyzna, a nie baba tongue_out Tylko mi nie mów, że łatwo powiedzieć, trudniej zrobić suspicious Ja to wiem tongue_out I wiem, że nie będzie łatwo, ale jeśli chcesz by życie nie przemknęło Ci między palcami to przynajmniej spróbujesz wink




      • little-scherry Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 22:20
        Moim zdaniem wiara to nie słabość, lecz właśnie siła, siła napędzająca nas do działania i chęci zmiany na lepsze. I nie pisz bzdur. Słodkości też są dla wrażliwców. Kieruj się swoimi zasadami i nie zmieniaj dla innych tylko po to, by się im przypodobać, bo nie warto. Byłbyś jeszcze bardziej nieszczęśliwy, a i na dłuższą metę to nie miałoby sensu. Nie byłbyś sobą tylko udawał kogoś innego i źle byś się z tym czuł smile

        Ja uważam, że zdjęcie jest w porządku, takie codzienne i niezbyt wystylizowane tongue_out
    • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 22:45
      o jesuuuuuuuuuuuu...poszłam popatrzeć na Twój profil...i trafiłam na takie ogłoszenie:

      Opis oferty:
      WITAM . JESTEM 37 LATKIEM PRZYSTOJNYM , ZMOTORYZOWANYM WYKONAM CZYSZCZENIE " KOMINA " PANI . DYSKRECJA I HIGIENA Z OBU STRON . TARNÓW I DO 40 KM


      no i nie wiem...płakać czy śmiać sie big_grin
      gdzie sie podział romantyzm....
      • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 22:50
        Onyksia gdzieś to wyczaiła ? Kominiarz to chyba nie Mikuś suspicious
        • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 22:55
          no tam, gdzie Mikus się ogłaszasuspicioussuspicious
          jakoś samo wpadło mi w oczysuspicious


          chyba nie...nic nie pisał, że jest kominiarzem....
          • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 22:59
            Samo suspicious hahha no dobrzetongue_out Niech Ci będzie wink
            Ja tam tylko na Mikusia patrzyłam big_grin
            • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:02
              mnie takie rzeczy same pod oczy włażą..tongue_out
              • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:06
                Rzeczy i kominiarze big_grin
                • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:08
                  ale jak tu w bloku znaleźć....niewyczyszczony ...komin tongue_out
                  • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:11
                    Kominiarz swą różdżką znajdzie źródełko czyt. komin tongue_out
                    • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:16
                      różdżką??? chyba przepychaczem tongue_out


                      big_grin big_grin big_grin
                      • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:21
                        Zwał jak zwał, komin będzie wyczyszczony hahha big_grin
                        • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:24
                          ide spać...bo tu same co mają fiu bżdziu tongue_out tongue_out

                          ale z drugiej strony nie czyszczony komin to zagrożenie....suspicious
                          generalnie pewne rzeczy powinny być przetykane od czasu do czasu......
                          • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:30
                            > ide spać...bo tu same co mają fiu bżdziu tongue_out tongue_out

                            Że to niby o mnie suspicious Pfff odezwała się ta co nie ma big_grin

                            > ale z drugiej strony nie czyszczony komin to zagrożenie....suspicious
                            > generalnie pewne rzeczy powinny być przetykane od czasu do czasu.

                            Zagrożenie ?a jakie ? a dlaczego ? no powiedz smile

                            big_grinbig_grinbig_grin

                            Kosmatych snów tongue_out
                            • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:34
                              tyle pytań, gdy ja jedna nogą w łóżku...
                              gdy myśli krążą wokół innych rzeczy tongue_out

                              i nawzajem ...tongue_out
                              • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:37
                                > tyle pytań, gdy ja jedna nogą w łóżku...
                                > gdy myśli krążą wokół innych rzeczy tongue_out

                                Jakich rzeczy ? suspicious

                                > i nawzajem ...tongue_out

                                Nie, nie ... ja po dziękuję tongue_out Nie lubię śnić o pająkach haha big_grin
                                • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:43
                                  Jakie to piękne że zaczynamy na moralności a kończymy na pająkach smile
                                  Dobranoc wszystkim i dziękuję za odpowiedzi.
                • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:10
                  Dementuję plotki - nie jestem kominiarzem smile
                  Co do tego zdjęcia to ja różne dziwne rzeczy słyszę itd... Pani tutaj mówiła o profesjonalnej sesji... Czy ja mam się przyznawać do tego że czasem pracuję jako fotograf...?
                  Chyba już nie wypada.
                  • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:14
                    kto Cię tam wietongue_out


                    przepraszam, że tak sobie żartuję i zaśmiecam wątek....wink
                    a zdjęcie...wiesz jak to jest...zawsze będą zachwyceni i narzekający...
                    dla mnie ...nie odstrasza...a bluza fajna wink

                    a mówią też, że szewc bez butów chodziwink

                    może po prostu to złe miejsce...nie wiem, dlaczego odniosłam wrażenie, że to serwis erotyczny....:p
                    • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:19
                      Bo to pewnie jest serwis erotyczny, tylko nikt nie chce się do tego przyznać tongue_out
                      Samotność w internecie... Wporządku - dzisiaj się ogoliłem.
                      • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:23
                        > dzisiaj się ogoliłem.

                        Błąd, wielki błąd tongue_out
                        • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:25
                          właśnie miałam to napisać, ale mnie obiegłaś...nie ma to jak lekki zarost w pewnych ...okolicznościach przyrody ...

                          :dD big_grin big_grin
                    • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:39
                      Jeszcze odnośnie tego jaki to jest serwis - odnoszę wrażenie że jednak właściwy.
                      Wśród ogłoszeń nie ma tam takiej dominanty erotycznej jak na innych tego rodzaju.
                      Natomiast to że 3/5 propozycji dotyczy seksu, to raczej kwestia tego czego tak naprawdę szukają ludzie w internecie. W realu powie Ci że miłości, przyjaźni, a w internecie... już to takie oczywiste nie jest. Naprawdę to zauważam - jest mnóstwo fałszu.
                    • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 06:25
                      Ja nie napisałam że bluza niefajna i zdjęcie odstrasza. Każdy lubi cos innego i zdjęcie spełni swoja rolę. Tylko jak ona będzie cieplejsze w wymowie, sympatyczniejsze to przyciągnie więcej chetnych do tego pierwszego kontaktu, a przeciez o to chodzi na tego typu serwisach. Nikt nie odkryje jak świetna osoba jest Lento, póki do niego nie napisze i zdjęcie ma do tego napisania po raz pierwszy zachęcić. Można powiedzieć, że jak masz spotkac kogos to i bez zdjęcia spotkasz.Ale jak już szukasz, to zmaksymalizuj swoje szanse. Jak napisze 100 kobiet to może wśród nich będzie ktos, kogo polubisz. Na pewno większe szanse niż jak napisze 1. I tylko o to mi chodziło.
                      • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 12:14
                        Generalnie masz rację, ale jakoś nie umiem się z tym tak zgodzić...
                        Zdjęcie jest poglądowe, troszkę na "Rumcajsa", zgadza się że mogło by być cieplejsze, lepsze w odbiorze, ale z drógiej strony.. Idziesz na sesję, tutaj ktoś lampą błyśnie, parasolka, obiektyw z małą głębią ostrości, ładne tło, ładne ubranie - zdjęcie ok, bardzo ładne. Tyle tylko że nigdy więcej nie będziesz wyglądała tak jak na zdjęciu, ponieważ jest nie naturalne. Możliwe że już nigdy nie będzie takiego samego tła, możliwe że już nigdy światło nie będzie padało w taki sam sposób. Inna sprawa że zakładasz tę błękitną koszulę bo ładnie w niej wyglądasz, ale tak naprawdę masz ją raz na ruski miesiąc bo nie czujesz się w niej komfortowo. Tak więc tutaj - ok, mógłbym się uśmiechnąć, zrobić inne tło i lekko ogolić, ale co do reszty to już by było pozowanie a nawet udawanie. Przynajmniej tak myślę.
                        Z drógiej strony - wolę żeby napisało do mnie kilka osób niż kilkadziesiąt, ponieważ nawet jeśli już, to potrafię się skupić na rozmowie z nie więcej niż czterema osobami na raz. Po prostu tak mam że każdego staram się traktować indywidualnie a to dość trudna sprawa jeśli musisz przefiltrować kilkadziesiąt osób z których tak naprawdę tylko kilka może mieć z Tobą rzeczywiście coś wspólnego. A reszta osób? Resztę po prostu zignorujesz, albo one się zniechęcą że nie możesz im poświęcić tyle czasu ile by oczekiwały. Kurcze.. jestem w pracy. Nie wiem czy to zrozumiale wypisałem, śpieszyłem się. Pozdrawiam.
                        • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 15:17
                          A nie da się pomiędzy ta opcją ustawiana i ta taką domową znależć pośredniego rozwiązania?
                          Pogladowe to zostaw na cmentarz, na nagrobek. Teraz szukasz kobiety i w tym celu te fotę wstawiasz.
                          Kogo taka fotografia przyciagnie? Moim zdaniem 90% kobiet lubi zadbanych mężczyzn. A pierwsze wrażenie jest bardzo ważne. Dlatego opłaca ci się troche popracować nad wizerunkiem, zeby odnieść sukces.
                        • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 15:27
                          To odpowiedz sobie jeszcze na pytanie; jak napisze do ciebie kilka osób i bedziesz musiał wybrać komu odpisać to co o tym zdecyduje? I tu masz wytyczne jak ten profil ma wyglądać. nie wnikałam, ale jak tam jest opcja, że możesz sam pisać do innych to tez powinno ci zależeć, żeby cię zauważono i zechciano poświęcic czas, żebys na starcie nie był skazany na porażkę.
                          Jeszcze jedno: z kilkudziesięciu osób łatwiej wybrać jedną, z która będziesz miał o czym porozmawiać. Jak napisze jedna, zupełnie odległa od tego czego oczekujesz to tylko stracisz czas na tym portalu.
                          • witamina_b12 Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 20:20
                            Się czepiasz mayenko smile wg mnie zdjecie jest OK, gdybym była z Wro i dekadę młodsza to bym się umówiła wink Zdjęcie powionno przedstawiać nas w wersji w miarę codziennej, zeby później na dzień dobry nie było zawodu.
                            Mnie zdjęcie w koszuli , garniturze itp by raczej zniechęciło, miałabym obawy, że szukana partnerka też powinna nacodzień ubierać sie elegancko.

                            В⑫
                            • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 20:21
                              Wierz mi, niekonieczniesmile
                              mam znajomą która po domu chodzi nago bo to swietnie podobno konserwuje...
                              • witamina_b12 Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 20:40
                                na co dzień w sensie "do ludzi", a nie w pieleszach domowych suspicious smile
                              • tapatik Re: Wiara, zasady, moralność... 01.04.14, 09:31
                                mayenna napisała:

                                > Wierz mi, niekonieczniesmile
                                > mam znajomą która po domu chodzi nago bo to swietnie podobno konserwuje...

                                O ile mi wiadomo to zimno konserwuje, nie goła dupa.
                                Można obniżyć temperaturę na chacie i też się konserwować.
                                Caryca Katarzyna w ten sposób się konserwowała. Miskę z zimną wodą pod tapczanem trzymała.

                                Znam forumkę, która potrafiła gości (co prawda nie swoich) przyjmować w piżamie, ale nie wiem czy to ze względu na konserwację.
                            • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 20:56
                              witamina_b12 napisała:

                              > Się czepiasz mayenko smile wg mnie zdjecie jest OK, gdybym była z Wro i dekadę mło
                              > dsza to bym się umówiła wink Zdjęcie powionno przedstawiać nas w wersji w miarę c
                              > odziennej, zeby później na dzień dobry nie było zawodu.
                              > Mnie zdjęcie w koszuli , garniturze itp by raczej zniechęciło, miałabym obawy,
                              > że szukana partnerka też powinna nacodzień ubierać sie elegancko.

                              Witka ....zgadzam się w całej rozciągłości..łącznie z tym, że bym się umówiławink
                              poza tym chłopak fajnie pisze, jest sympatyczny...same plusy....

                              nic tylko jakis pech go prześladujesuspicious
                              • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 06:26
                                A ja bym się nie umówiła. jak jemu się nie chce postarac na starcie to potem będzie tylko gorzej. Szczęscie ma bo jednak bywa w związkach. On ich nie umie utrzymać.

                                Można napisac, że się czepiam i niech tak bedzie. Już nie będę. Tylko nie rozumiem jednego, i prosze wytłumaczcie: czy zawsze słowa krytyki są czepaniem? Nawet jak intencją jest by pomóc?
                                • witamina_b12 Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 09:19
                                  > Można napisac, że się czepiam i niech tak bedzie. Już nie będę. Tylko nie rozum
                                  > iem jednego, i prosze wytłumaczcie: czy zawsze słowa krytyki są czepaniem? Nawe
                                  > t jak intencją jest by pomóc?

                                  Stwierdzenie "czepiasz się" było z uśmiechem smile
                                  Każdy ma swój styl i jednym on odpowiada a innym nie. Według mnie prezentowanie się w sposób, który nie odpowiada naszemu stylowi jest pewnego rodzaju oszustwem i do niczego nie prowadzi.

                                  > A ja bym się nie umówiła. jak jemu się nie chce postarac na starcie to potem bę
                                  > dzie tylko gorzej. Szczęscie ma bo jednak bywa w związkach. On ich nie umie utr
                                  > zymać.

                                  tej części nie rozumiem... dotyczącej "starania na starcie"... o staraniu bądź nie można mówić odnośnie relacji międzyludzkich, odnośnie zachowania itp. a nie czy ktoś woli nosić bluzę czy koszulę...
                                  • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 11:35
                                    Witamina, widziałamsmile Nie chce dyskutowac w tym watku bo dla autora może to byc przkre i nie chcę aby traktował to osobiście.
                                    Ostatnio tez jestem zdania, że za bardzo się czepiamsmile)
                                    • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 12:01
                                      Ja tutaj w nic nie wnikam. Po prostu są gusta i guściki, jednej coś się podoba innej już nie. Ty gustujesz być może w facetach z okładek zupełnie ignorując resztę. Zresztą naprawdę niczego w tym złego nie widzę - każdy zwraca uwagę na coś innego. Natomiast jeśli chcesz powiedzieć że jeśli by Cię jakiś facet zafascynował. ale nie chciałabyś mieć z nim nic wspólnego bo ubiera się inaczej niż byś tego chciała, to przepraszam, nie to czy się obrażam, po prostu Twojego toku rozumowania nie ogarniam smile Tylko że nie wiem czy rozumiesz, są też kobiety które potrafią coś w kimś dostrzec ignorując jego wady. A przynajmniej przymykając oczy, bo widzą też potencjał że "ludzie" z tego osobliwego stworzenia jeszcze będą. Także rzecz w tym - jeśli ktoś coś chcę dostrzec, to dostrzeże to w każdym, bez względu na to jak jest ubrany. Bo niektórzy już nie chcą nic przegapić. Generalnie wiem że takich osób jest nie wiele - ale raczej z takimi osobami najlepiej mi się buduję relację.
                                      • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 14:03
                                        niq87 napisał:

                                        > Ja tutaj w nic nie wnikam. Po prostu są gusta i guściki, jednej coś się podoba
                                        > innej już nie.
                                        No i wszystko zwarte w dwoch zdaniach. Gusta sa rozne i nie tylko szata zdobi czlowieka smile Osoboscie podobaja mi sie fececi z okladki smile Popatrzec fajnie smile
                                        Ale czy ten Pan z okladki bylby w moim guscie pod wzgledem charakteru i czy ja bylabym w jego guscie to juz inna sprawa.
                                        Moglabym sie dla takiego Pana ubrac wystrzalowo i zachowywac sie wyzywajaco, tylko pytanie jak dlugo musialabym grac w ta gre ? To byloby starnie sie od poczatku tongue_out Tylko staranie o co ? O iluzje czegos co nie istnieje na codzien.
                                        Uwazam jednak, ze ta strona na ktorej szukasz dziewczyny, jest strona nieodpowiednia na szukanie czegos powaznego. Moze zastanow sie najpierw jakie dziewczyny miales do tej pory i dlaczego nie wychodzilo ? Czas po rozstaniu dobrze wykorzystac do poznania siebie. Co lubie, co nie lubie, co chcilabym robic, powychodzic z przyjaciolmi i wyplakac sie, bo to tez wazne.
                                        Skakanie z jednego zwiazku do drugiego, bez poznania siebie moze znowu skonczyc sie rozczarowaniem.
                                        • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 15:56
                                          Dzięki - wreszcie się z kimś dzisiaj zgadzam w więcej niż 90%.
                                          Rozejrzeć się, to zabawne... Śniła mi się dzisiaj moja była - mówiąca ustami koleżanki z pracy smile
                                          Koleżanki po której takich ciepłych słów bym się nie spodziewał. Te sny..
                                          Problem tylko że z tą koleżanką zgadzam się raczej w mniej niż 30%. Więc chyba lepiej szukać gdzie indziej. Tak - to prawda. Tamten portal się do tego nie nadawał. Ale zupełnie nie zmienia to faktu że czasem warto spróbować w miejscach w których się tego nie spodziewasz.
                                          Tak jak w tym śnie. Do czego to doszło żeby poważny człowiek się snami sugerował... smile
                                          Ale aż mnie to zaintrygowało..
                                          Pozdrawiam.
                      • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 20:54
                        Nie wiem za bardzo, co mam powiedzieć...
                        nie ma idealnego profilu, zawsze będzie coś co jednych odstrasza, a innych wręcz przeciwnie przyciąga....

                        dla mnie zdjęcie jest normalne, facet na zdjęciu sympatyczny....zdjęcie nie zniechęca, nie odpycha, a raczej przeciwnie...i ma w sobie ukryty potencjał....wink
                        wolę takie zwyczajne, niż ustawiane na sesjach fotograficznych....
                        poza tym, trochę randek mam za sobą i wiem, że zdjęcie to nie wszystko...a im lepiej ktoś wygląda na zdjęciu, tym gorzej w realu i na odwrót...
                        zresztą jeśli ktoś nas zaciekawi pisaniem, zdjęciem to i tak weryfikacja następuje na spotkaniu...a wtedy wszystko widać jak na dłoni...
                        ilość nie świadczy o jakości...wink
      • tapatik Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 08:09
        czarny.onyks napisała:

        > ZMOTORYZOWANYM WYKONAM CZYSZCZENIE " KOMINA "

        Dlaczego czyszczenie komina oferuje tylko zmotoryzowanym?
        W samochodzie nie ma komina.

        > DYSKRECJA I HIGIENA Z OBU STRON

        Znaczy prawej i lewej, czy też przodu i tyłu?
        • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 11:25
          Jak to nie ma? A rura wydechowa? Nie jest to rodzaj komina?
    • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:01
      a poważnie chłopaku...to nie wiem, co Ci powiedzieć...
      czasem szukasz całe życie, i nie udaje się...

      mimo, że wokół wiele wartościowych osób...
      nie wiem, dlaczego tak się dzieje...
      a wiara...tak rzadko dziś spotykana...czasem ukrywana....trochę straciła na wartości....
      a może nie?
      tak czy siak życzę powodzenia i ......nie trać wiary....

      chociaż czuję jakiś fałsz...tu wiara, rozterki, miłość...a tam w ogłoszeniu...wspominasz, że szukasz ładnej,....że bardziej cenisz przyjaźń....i seksu nie wykluczasz....
      • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:14
        Tak - masz rację. Bo wierzę że kogoś wartościowego spotkam, zaś z drógiej strony teraz mam ostatnio takie dni że... Nie wierzę już w to. Tutaj jest właśnie to zwątpienie i stąd się bierze że niczego nie wykluczam. Wniosek że muszę się ogarnąć smile
        • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 17.03.14, 23:27
          nawet nie wiesz, jak Cię rozumiem...i chyba nie tylko ja....

          samotność to straszna trwoga....
          a z drugiej strony tęsknoty za tym...i owym...

          ale ogarniaj się.....szkoda czasu na smutek...i zwątpienie./..
          lepiej wierzyć, że się udasmile
          • ame_belge34 Re: Wiara, zasady, moralność... 18.03.14, 10:57
            poczytałam smile

            chłopaku, zostaw zarost, sa faceci, którzy ogoleni wygladaja na dzieci, według mnie jest oki.

            Niestety milość to taka chodząca wredota, ktora omija Cię z daleka calymi miesiacami a potem spada jak grom z jasnego nieba, czego Ci życzę. Każdy z nas zasługuje na znalezienie osoby, z która mozna przejść przez zycie. To nie jest łatwe, ale za to jaka jest radośc jak się znajdzie smile

            Powodzenia !
    • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 16:16
      "Szukam ładnej dziewczyny w wieku 22 - 30 lat. Chciałbym by była miła, szczera, czuła i ciepła... A przynajmniej żeby ceniła te cechy bardziej niż stan majątkowy i urodę. "
      Pytanie smile A gdyby dziewczyna nie byla ladna to ma szanse u Ciebie ?
      Dziewczyna ma byc ladna ale nie powinna cenic urody u Ciebie czy u siebie ?
      A szczera jak ? Ma mowic tylko o sobie czy tez szczerze powiedziec co jej sie np. w Tobie nie podoba ?
      Mozesz napisac jak interpretujesz slowa: mila, ciepla i czula ? Tak z ciekawosci sie pytam, bo zauwazylam, ze te slowa dla wielu osob maja rozne znaczenia.

      Kiedys uslyszalam takie stwierdzenie: Taka po ludzku dobra smile Mozna interpretowac do woli smile

      Nie chodzi mi o maglowanie Cie tutaj, tylko bardziej abys zastanowil sie nad niektorymi pojeciami i co one dla Ciebie oznaczaja smile
      • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 16:28
        Lepiej żeby nie wspominała, że ładnie mu w koszulismile
        • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 18:11

          czy naprawdę koszula jest dla Ciebie tak ważna?
          i oceniasz ludzi po tym, jak są ubrani?
          • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 18:22
            czarny.onyks napisała:

            >
            > czy naprawdę koszula jest dla Ciebie tak ważna?
            > i oceniasz ludzi po tym, jak są ubrani?
            >
            A która moja wypowiedź to sugeruje?
            Bo ostatni post to żart.
            • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 18:36
              mayenna napisała:

              < Bo ostatni post to żart.

              Z całym szacunkiem, ale chyba sama pogubiłaś się w tym co piszesz smile



              mayenna napisała:


              > Ja nie napisałam że bluza niefajna i zdjęcie odstrasza.

              Parę postów wcześniej napisałaś to suspicious big_grin big_grin big_grin


              > Bluza jest nietwarzowa. Lepsze są jednolite tkaniny, bez napisów. Błękitna koszula bez krawata byłaby najlepsza...
              >To zdjęcie trochę jak do kartoteki policyjnej. Może zainwestuj w fachowo wykonaną sesję fotograficzną?


              Ech ... tongue_out
              • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 18:51
                A z tego wynika ze oceniam po wyglądzie?
                Nie pogubiłam się.Oceniłam zdjęcie i ofertę jaką przez nie autor proponuje.Naprawdę uważasz, że ono oddaje cały urok osobisty Lento? Ja uważam, że on sobie tym zdjęciem szkodzi biorąc pod uwagę cel w jakim to zdjęcie wstawił. Tylko tyle.

                Ubranie było jednym z elementów w zdjęciu, które oceniłam. Brak uśmiechu jest dla mnie ważniejszy niz koszulasmile

                A czy ubranie jest ważne dla ogółu ludzi? - jest ważne.
                Czy jest ważne dla mnie? - jest, do pewnego stopnia. Na randkę każę się swoim chłopakom jednak ogarniać bardziej niż latają po domu( ale moi mają tendencję do biegania w majtkach).
                I jeszcze jedno: każdy ocenia po stroju,wyglądzie, każdy. Dobrze mieć tego świadomość.To jest kwestia odbioru podświadomego drugiej osoby. Nad tym się nie panuje. Gladwell napisał o tym fajną książkę.
                • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 21:32
                  Każda z nas w jakiś sposób oceniła Mikusia, ale tylko Ty potraktowałaś go jak swojego syna, nakazując mu zmienić ubiór bo akurat Tobie on nie pasił. Nie biorąc w ogóle pod uwagę tego co preferuje Mikołaj smile Tak samo z uśmiechem. Fakt , też lubię śmiejących się ludzi, ale czytając jego post jakoś mnie nie było do śmiechu, więc chyba tym bardziej jemu.....

                  Mój brat ma tendencje do podciągania rękawów po same łokcie, nawet w marynarkach... szlak mnie trafia jak to widzę, ale to jest jego wybór, jego styl, on to lubi, a mnie nic do tego smile Trochę mi zajęło za nim to zrozumiałam, więc jeśli mi się udało to i może Tobie też się uda .. kiedyś.. tongue_out
                  • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 06:47
                    A gdzie ja napisałam, że mi ubiór nie pasuje?
                    Zdjęcie jest niefajne i ubranie tez ma w tym udział.
                    To jeszcze raz; jeśli fotka ma zachęcać do kontaktu to trzeba zmienić jej elementy. Wyliczyłam mozliwości jakie widzę.
                    Mnie osobiście nie pasuje jedna rzecz, ale o niej nie wspomniałamsmile

                    Jest jeszcze jedno, co uważam za bardzo duzy błąd: ujawnianie imion osób piszących na forum pod nickami.
                    • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 08:13
                      > A gdzie ja napisałam, że mi ubiór nie pasuje?
                      > Zdjęcie jest niefajne i ubranie tez ma w tym udział.

                      Zostawię to już bez komentarza....jak nie wiesz dlaczego to poczytaj siebie suspicious

                      > Jest jeszcze jedno, co uważam za bardzo duzy błąd: ujawnianie imion osób pisząc
                      > ych na forum pod nickami.

                      Musisz się bardziej postarać by się mnie czepić tongue_out
                      Imię ujawnił sam, podając ową stronę . To raz, a po drugie w tej kwestii jedynie On może zwrócić mi uwagę, nie Ty tongue_out wink


                      • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 09:24
                        Ja sie nie czepiam, albo mamy inną definicje tego słowa.
                        Moim zdaniem osobiste dane o sobie ma prawo ujawniac tylko osoba, której to dotyczy. To że Ty iwesz bo on ujawnil nie oznacza dla mnie że powinnas to wykorzystywać, powtarzać i nejako propagować/ Ale to twoja osobista decyzja. W moim odczuciu pisanie o kims po imieniu na forum publicznym, nawet jak on sam to imie podał, jest naruszeniem jego prawa do anonimowości i przestrzeni osobistej. Jak to sie ma do netykiety to chyba jako moderator wiesz lepiej.
                        Sprong, jeszcze raz namawiam do poczytania calości moich postów z uwzględnieniem kontekstu i zrozumieniemsmile
                        • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 13:08
                          mayenna napisała:

                          > Ja sie nie czepiam, albo mamy inną definicje tego słowa.

                          Ja sie czepne tongue_out Tak masz racje Ty sie nie czepiasz tongue_out Ty tylko chcialabys aby kazdy uwazal tak jak Ty, robil jak Ty tongue_out To jest narzucanie swego zdania za wszelka cene. Nie potrafisz ustapic po prostu. Tak juz Twoj charakter tongue_out Dlatego kajarzysz mi sie zawsze z tym wierszykiem Brzechwy smile Ale to moje skojarzenie smile

                          > Moim zdaniem osobiste dane o sobie ma prawo ujawniac tylko osoba, której to dot
                          > yczy. To że Ty iwesz bo on ujawnil nie oznacza dla mnie że powinnas to wykorzys
                          > tywać, powtarzać i nejako propagować/ Ale to twoja osobista decyzja. W moim odc
                          > zuciu pisanie o kims po imieniu na forum publicznym, nawet jak on sam to imie p
                          > odał, jest naruszeniem jego prawa do anonimowości i przestrzeni osobistej. Jak
                          > to sie ma do netykiety to chyba jako moderator wiesz lepiej.
                          > Sprong, jeszcze raz namawiam do poczytania calości moich postów z uwzględnienie
                          > m kontekstu i zrozumieniemsmile

                          No i teraz to sie czepnelas czegos aby sie czepnac tongue_out Nieprawda !!!!
                          Gdyby autorowi postu przeszkadzalo to by linka nie wstawial do profilu. Jego deczja i tylko jego !!!
                          Poza tym jakos sie nie odniosl wczesniej do tego, ze Spring mu na Ty wali tongue_out

                          Wiesz ja tak samo rozumiem Twoje posty jak Spring wiec moze popracuj nad przejrzystoscia swoich postow ? Zastanow sie moze co chcesz w nich uwzglednic a nie pisz aby pisac ? Potem tylko odwracasz kota ogonem i jakos zawsze wszystko kreci sie wokol Ciebie uncertain

                          Jak odbierasz moj post ? Czepiam sie ? tongue_out
                          • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 21.03.14, 08:24
                            Nie mam wpływu na to że masz chorobliwe skojarzenia.
                            Nie odbieram tweojch postów, Czytam i trwam w zdumieniusmile
                            • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 21.03.14, 12:59
                              mayenna napisała:

                              > Nie mam wpływu na to że masz chorobliwe skojarzenia.
                              > Nie odbieram tweojch postów, Czytam i trwam w zdumieniusmile

                              To mam chorobliwe skojarzenia smile Kojarzysz mi sie chorobliwie z wierszykiem teraz o Sierotce Marysi smile
                              Dumaj Mayenna moze cos wydumasz smile Ja dumam, czy odpowiesz mi na pytania zawarte w moich postach uncertain Lecz dumama, ze nie odpowiesz, bo tak sie juz zaplatalas, ze nic nie wydumasz smile
                        • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 19:42
                          mayenna napisała:

                          > W moim odczuciu pisanie o kims po imieniu na forum publicznym, nawet jak on sam to imie podał, jest naruszeniem jego prawa do anonimowości i przestrzeni osobistej.

                          Wiesz co Mayenna, mało obchodzi mnie Twoje odczucie, ono zmienia się jak w kalejdoskopie. Tak jak napisała Sun, czepiasz się dla zasady, aby Twoje było na wierzchu. Wspomniałam już wcześniej, że musisz naprawdę się postarać bo jak na razie Twoje czepianie się jest śmiechu warte. Poza tym na forum, moje imię pojawiło się wielokrotnie i jakoś nie przyszło mi do głowy by robić komuś z tego wyrzuty. Twoje imię także padło kilka razy, ale jak rozumiem odczucie wtedy miałaś inne, wszak Twoja przestrzeń została naruszona, lecz nie przeze mnie tongue_out

                          Zdrobnianie i notoryczne literówki w nicku też można brać jako naruszenie prawa do przestrzeni osobistej, więc jak komuś coś chcesz zarzucić/ narzucić spójrz najpierw na siebie.
                          • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 21.03.14, 08:23
                            Swoje imię podaję sama.Możesz sprawdzić. Jesli ktos napisał o mnie po imieniu to podaj linka. Zmyję mu głowę.
                            Czepianie się jest bezpodstawne. ja mam argumenty: podałaś imie uzytkownaika forum i złamałas tym netykietę.
                            W drugim przypadku oceniłam elementy niekorzystnego zdjęcia i ich zmiana mogła je poprawić.
                            Nadal nie widzę czapiania się. za to zawsze jak piszę na tym forum to okreslone osoby mnie atakujasmile Cóż za zbieg okoliczności.
                            • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 21.03.14, 12:39
                              mayenna napisała:

                              > Swoje imię podaję sama.Możesz sprawdzić. Jesli ktos napisał o mnie po imieniu t
                              > o podaj linka. Zmyję mu głowę.

                              Sralis mazgalis moja Droga tongue_out W przeciwieństwie do Ciebie mam dobrą pamięć i jeśli podaję argumenty znaczy się, że mam na to dowody. Teraz chcesz komuś robić burę ????!!!! Tonący się brzytwy chwyta...trochę za późno na takie działania tongue_out Żeby nie było, że jestem gołosłowna i skoro domagasz się dowodów, to proszę bardzo smile Chwilę zajęło mi przekopanie forum, no ale masz czarno na białym smile

                              https://i57.tinypic.com/11iebep.jpg

                              Co do naruszenia przeze mnie zasad netykiety. Powtarzam ostatni raz Twojej przestrzeni osobistej nie naruszyłam , a to jak zwracam się do użytkowników to jest tylko i wyłącznie moja sprawa. Jeśli Ci to przeszkadza to już nie mój problem. Do sądu mnie podaj, jak Ci to w czymś pomoże.... zdjęcie w szarej, dresowej bluzie już mam także luzik tongue_out


                              > Nadal nie widzę czapiania się. za to zawsze jak piszę na tym forum to okreslone
                              > osoby mnie atakujasmile Cóż za zbieg okoliczności.

                              Atakują ???? Raczysz sobie żartować. Jak na razie, to ja tutaj argumentami walę i odbijam piłeczkę bo motasz się i sama nie wiesz jakby tu ugryźć, żeby wyszło na Twoje tongue_out Poza tym odmienne zdanie nie jest atakiem. Ale wiesz co , Ty uwielbiasz takie sytuacje i coraz bardziej myślę, że robisz to specjalnie smile tylko po to, żebyś wyszła, na bidulkę co wiecznie do niej ktoś, coś ma. Dlatego dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu bo jeszcze mnie wrobisz w ulubiony swój kolor smile

                              Ps. Anirat przepraszam, że wmieszałam Cię w tą arcy żenującą dyskusję....
                              • hashimotka88 Re: Wiara, zasady, moralność... 21.03.14, 13:59
                                echhhh tak sie zastanawiam po co to wszystko... takie wzajemne na.siebie naszczekiwanie.... (ujadanie?) czy nie mozna w inny sposob?
                                umowcie sie na herbate, kawe a jak trzeba to i na cos mocniejszego wink
                                wirtualny swiat daje duze mozliwosci, duzo mozliwosci rowniez w nieporozumieniu. nie widac tego co w rzeczywistosci by sie ujrzalo. w swiecie bezpostaciowym (wirtualnym) czlowiek sie nie boi i na wiele sobi moze pozwolic a jednoczesnie nie potrafi do konca zaufac, nie potrafi uwierzyc, bo nie ma komu... nie ma przed soba postaci.
                                tak tylko napisalam.... wg. mnie takie przepychanki slowne nie maja sensu...
                                pozdrawiam smile
                                i sory jesli nie potrzebnie ja cos nabazvrolilam bo ta sprawa kompletnie mni nie dotyczy...
                                • 36spriing Re: Wiara, zasady, moralność... 21.03.14, 14:24
                                  Swoje napisałam i więcej nie zamierzam brnąć w ten temat.
                                  Pozdrawiam również smile
                            • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 21.03.14, 14:20
                              mayenna napisała:

                              > Nadal nie widzę czapiania się. za to zawsze jak piszę na tym forum to okreslone
                              > osoby mnie atakujasmile Cóż za zbieg okoliczności.
                              Co wolno wojewodzie...tak Mayenna masz racje. My sie czepiamy smile Niech tak zostanie smile Masz prawo miec swoje zdanie. Tylko ja sie ma tez prawo miec swoje.
                              Twoje zdanie znam, Ty moje zdanie znasz, wiec Pokoj na Ziemi smile.
                              http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/837/8tk4.jpg
                            • abyss7 Re: Wiara, zasady, moralność... 23.03.14, 08:28
                              mayenna napisała:
                              > oceniłam elementy niekorzystnego zdjęcia i ich zmiana mogła je poprawić.

                              Uff, przebrnąłem przez wątek. Mayenna, nie wchodząc emocjonalnie w powstałe tu napięcia muszę zauważyć, że zapominasz o fundamentalnej sprawie - Twoje zdanie to Twoje zdanie, a obiektywna prawda. To jest forum i każdy ma tu prawo wyrażać swoje opinie, ale nie może uważać, że taki ma być świat, jak on uważa. Nie podoba Ci się zdjęcie chłopaka, czy jego ubiór, wyraziłaś to i ok, natomiast nie możesz pouczać go w imieniu wszystkich, jak ma kreować swój wizerunek, bo każdy ma swój gust. Tak samo Ty czy ja dla jednych będziemy fantastycznymi osobami, a dla drugich beznadziejnymi, ot i tyle.


                              > Czepianie się jest bezpodstawne. ja mam argumenty: podałaś imie uzytkownaika fo
                              > rum i złamałas tym netykietę.

                              Mikołaj upublicznił swój profil i zachęcił do jego oglądania, a więc absolutnie nikt nie ma prawa formułować pretensji odnośnie nawiązywania do zamieszczonych tam danych.

                              • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 23.03.14, 08:46
                                Abyss, jedno pytanie: czemu sądzisz, że to co pisze jest w imieniu forum? Zawsze pisze jako ja. Ocena zdjęcia jest na podstawie moich umiejetności zawodowych, prywatnych, więc nadal pisze jako ja.
                                Zdanie na temat zwracania się do osób z forum po imieniu mamy inne. Nadal uważam, że nawet jak ktos sam pisze o swoich prywatnych sprawach to osoby postronne nie powinny tego przywoływać i podtrzymywać.Szczególnie moderator. Na bforum dla samotnych posty z osobistymi nawiązaniami postronnych osób sa kasowane i uważam to za słuszną polityke. Ale to nadal moje zdanie - żeby nie było, że pisze w czyims imieniu.
                                Hipokryzja jest tez pouczanie mnie, gdy zabrania mi sie pouczania innych, pomijając fakt, że nie rozumiem skąd w ogóle przypisywanie mi pozycji nauczania.. Chętnie to zmienię ale musze wiedziec co konkretnie. Może ja taka już jestem i czas to zaakceptować? Przyjmijmy że mayenna tak ma i już. Nie kazdy to słodziak. Bo dla mnie jest ważne czy jest dla mnie miejsce na forum, czy za każdym razem będe czytać takie same posty, oceny i czepainia sie do moich sadów. Nikt nawet nie odnióśł się czy merytorycznie mam racę czy nie. Najłatwiej mi przykopać bo nie pasuję.
                                E tu, Brute contra me?
                                Szkoda, że tak łatwo kogos zgnoic a tak trudno pochwalić.

                                Nastepnym razem nie musisz czytac wszystkiego. Sporo to zwykla pyskówka.
                                Miłego dniasmile
                                Chyba znów pouczyłam...smile Przepraszamsmile

                                Nie mam tu co robic. Dziekuje wszystkim. Bawcie się dobrzesmile
                                • abyss7 Re: Wiara, zasady, moralność... 23.03.14, 09:33
                                  W takich sytuacjach są tylko dwa wyjścia:

                                  1. strzelić focha świat, który się uwziął,
                                  2. przemyśleć sprawę, bo skoro "wszyscy" się uwzięli, to może gdzieś jest jakaś przyczyna?

                                  Powiedziałem, co miałem powiedzieć, nie wchodzę dalej w dyskusję.
                                  Miłego dnia smile
                                  • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 23.03.14, 10:14
                                    Nie wszyscy się uwzięli. Niektórzy tylko. Może jest w tym jakas przyczyna?
                                  • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 23.03.14, 10:19
                                    abyss7 napisał:

                                    > W takich sytuacjach są tylko dwa wyjścia:
                                    >
                                    > 1. strzelić focha świat, który się uwziął,
                                    >
                                    Usiłowałam rozmawiać na argumenty ale to nie przynosi skutku.To nie strzelenie focha. To po prostu wyraz dogłębnej przykrości, którą ty mi sprawiłeś. Jeśli akurat z tobą nie mogę normalnie rozmawiać przez forum to z innymi tym bardziej. Jeśli nie umiem dotrzeć do ciebie ze swoimi argumentami to nie mam szans na innych. Więc po co marnować nerwy i energię. Popłaczę sobie z innych powodów.Mam ich wystarczająco wiele.
                                    Miłego dniasmile
                  • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 07:20
                    Jeszcze jedno Spring: to jest anons towarzyski czyli twór stricte utylitarny, którego skuteczność wyznaczają pewne elementy. Preferencje Lento sa jakie są i ja ich nie komentuje. Lubi bluzy w krate i to jest ok. Ale jak on ma skutecznie zachęcić kogos do odezwania się to pewne elementy gwarantują wiekszą skuteczność. Na rozmowe o pracę tez idziesz ubrana tak, żeby sobie te szanse podnieść a nie obnizyc. Tu jest dokładnie ten sam mechanizm. O tym napisałam z cała zyczliwościa bo życze mu sukcesu, tego, żeby napisała do niego osoba której szuka.
                    • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 13:25
                      mayenna napisała:

                      > Jeszcze jedno Spring: to jest anons towarzyski czyli twór stricte utylitarny, k
                      > tórego skuteczność wyznaczają pewne elementy. Preferencje Lento sa jakie są i j
                      > a ich nie komentuje. Lubi bluzy w krate i to jest ok. Ale jak on ma skutecznie
                      > zachęcić kogos do odezwania się to pewne elementy gwarantują wiekszą skutecznoś
                      > ć. Na rozmowe o pracę tez idziesz ubrana tak, żeby sobie te szanse podnieść a n
                      > ie obnizyc. Tu jest dokładnie ten sam mechanizm. O tym napisałam z cała zyczliw
                      > ościa bo życze mu sukcesu, tego, żeby napisała do niego osoba której szuka.

                      Ale wlasnie, ze komentujesz tongue_out I dobrze zauwazylas, ze to sa preferecje autora (Lento to strona a nie imie chlopaka - no fakt ludzie nie czytaja tongue_out ).
                      Portal randkowy to nie rozmowa o prace uncertain No chyba, ze w koszuli i krawacie trafi na pannne, na ktora cale zycie bedzie musial pracowac big_grin No dobra zarty na bok tongue_out
                      A skad wiesz, ze jest ten sam mechanizm co przy szukaniu pracy ? Naprawde z ciekawosci pytam smile Lubie po prostu wiedziec smile
                • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 23:24
                  Z pierwszą częścią zgadzam się w pełnej rozciągłości. Pytanie czy szkodzi? Właściwie aby była jasność - zdjęcie nie traktuję jako wabik. Tak jak wspomniałem - zdjęcie jest poglądowe bo ma przedstawiać osobę, a znaczenie tak naprawdę większe przyłożyłem do opisu. No bo czy przy zdjęciu do dowodu też chcesz wyglądać tak jak na randkę? To mimo wszystko jest ogłoszenie.. To ma przedstawiać dany "obiekt", zaś opis ma przedstawić jego stan, zastosowanie itd. Zdjęcie jest w 100% poglądowe i takie być powinno moim zdaniem. Faktycznie na nagrobek pasuję idealnie... To prawda, no ale nie przesadzaj.
                  Jasne że ocenia się na pierwszy rzut właśnie wygląd, to prawda też że podświadomie to tworzy obraz rozmówcy. Tyle tylko że to jest czysty instynkt, ok? To on decyduję czy ktoś się Tobie podoba zewnętrznie, no ale jeśli takim instynktem byś się kierowała przy doborze emocjonalnym, to taka metoda jest o kant d.. potłuc. To po prostu instynkt. To nie jest prawda że się nad tym nie panuję. Panuje się, kontroluję itd. całkowicie. To każdy z nas robi. Decyduję czy to właściwa ocena, czy dać delikwentowi/ delikwentce jeszcze szansę.
                  Nie wiem jak odbierzesz, ale chciałbym zadać dwa pytania - po pierwsze... Czy jesteś w życiu perfekcjonistką, po drógie co ma większe znaczenie - uśmiech czy spojrzenie w oczy?
                  Przepraszam - tak mi się pałętały te pytania po głowie.
                  Pozdrawiam.
                  • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 06:51
                    Żeby spojrzeć w oczy trzeba dostac szansę, aby sie spotkać. Ludzie nie czytają. Przelecą wzrokiem to co napisałeś i zdecydują w 8 sekund czy warto do ciebie napisać czy nie. Ile tam jest takich profili?
                    To może zadam pytanie: ile maili dostałes do dzis?
                    • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 09:59
                      zauważ jedno Majenno.....Ty byś nie napisała...ale już inne 4 osoby by napisały....
                      jak widać zdjęcie aż tak nie zniechęca...
                    • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 13:16
                      mayenna napisała:

                      > Żeby spojrzeć w oczy trzeba dostac szansę, aby sie spotkać. Ludzie nie czytają.
                      > Przelecą wzrokiem to co napisałeś i zdecydują w 8 sekund czy warto do ciebie n
                      > apisać czy nie. Ile tam jest takich profili?
                      > To może zadam pytanie: ile maili dostałes do dzis?

                      Ludzie nie czytaja !!! Pisz o sobie a nie kazdy, ludzie itd.
                      Ja ludz odnioslam sie we wczesniejszych postach wlasnie do slowa pisanego a nie zdjecia.
                      Twoja wizja swiata nie jest wizja innych ludzi.
                      Zreszta jacy ludzie zdecyduja po zdjeciu czy warto do autora watku napisac ? Tacy dla ktorych liczy sie wyglad tylko. A takich dziewczyn autor chyba nie szuka ? Wiec nic go nie omineleo chyba ? Po co spotykac sie tylko aby sie spotykac ?
                      Nie ilosc ale jakosc sie liczy Mayennna tongue_out
                  • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 06:52
                    Żeby spojrzeć w oczy trzeba dostac szansę, aby sie spotkać. Ludzie nie czytają. Przelecą wzrokiem to co napisałeś i zdecydują w 8 sekund czy warto do ciebie napisać czy nie. Ile tam jest takich profili?
                    To może zadam pytanie: ile maili dostałeś do dzis?
                    • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 06:57
                      Nie jestem perfekcjonistką. jestem leniwa i oszczedzam energię, dlatego staram sie działać skutecznie jak najmniejszym kosztem własnym.Szkoda mi czasu na dzialania, które nie przyniosa oczekiwanego przeze mnie efektu, dlatego maksymalizuję szanse na sukces.
                      • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 13:40
                        mayenna napisała:

                        > Nie jestem perfekcjonistką. jestem leniwa i oszczedzam energię, dlatego staram
                        > sie działać skutecznie jak najmniejszym kosztem własnym.Szkoda mi czasu na dzia
                        > lania, które nie przyniosa oczekiwanego przeze mnie efektu, dlatego maksymalizu
                        > ję szanse na sukces.

                        Teraz to tylko z czystej ciekawosci sie spytam smile Co to znaczy wedlug Ciebie"działać skutecznie jak najmniejszym kosztem własnym " ?
                        Nie uwazasz, ze aby stwierdzic, ze jakies dzialanie przynioslo efekt, mozna tylko stwierdzic z perspektywy "zaczecia dzialania " ? Maksymalizacja szansy na sukces smile Rozwin prosze...ciekawe smile
                • ame_belge34 Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 23:49
                  >A czy ubranie jest ważne dla ogółu ludzi? - jest ważne.
                  Czy jest ważne dla mnie? - jest, do pewnego stopnia. Na randkę każę się swoim chłopakom jednak ogarniać bardziej niż latają po domu( ale moi mają tendencję do biegania w majtkach).
                  I jeszcze jedno: każdy ocenia po stroju,wyglądzie, każdy. Dobrze mieć tego świadomość.To jest kwestia odbioru podświadomego drugiej osoby. Nad tym się nie panuje. Gladwell napisał o tym fajną książkę. >

                  a co w normalnym życiu ? jak sie randki skończą ? dres po domu będzie zakazany ? proszę Cie, nie chce mi się wierzyć ze to takie płytkie jest. Ludzie, przecież tu wązniejszy jest człowiek, co ma do powiedzenia, czym się kieruje ....

                  litości ....
            • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 09:57
              w każdej wypowiedzi to widzę....suspicious
              ale ok, masz prawo tak oceniać...a ja mam prawo tak odbierać...
              dla Ciebie liczy się, by facet był w koszuli, wyglądał odświętnie dając zdjęcie na profil...
              ja lubię naturalność i nie lubię udawania...

              żartu nie dostrzegłam, raczej ironię...
              ale to są słowa, i możemy różnie je odbierać i interpretować....smile
              i nie zamierzam się tutaj bawić w jakieś wojenki wink
      • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 00:01
        Tak już raz ktoś mi zwracał na to uwagę.
        Troszkę to zamieszania wprowadza, ale bez przesady. Dobrze by było żeby dziewczyna czuła się po prostu ładna. Sama w sobie, sama sobą... To cholernie trudne jest nie zwracać uwagi na urodę. Nie mniej jednak osoba która ma świadomość i akceptację swojego wygląda sporo zyskuję na atrakcyjności. Dlatego że jest naturalna... No ale to prawda - dobrze by było żeby podobał mi się ktoś komu ja się podobam. Powinna akceptować wady własne jak i innych.
        Szczera to znaczy mówi co jej nie pasuję np. we mnie. Szczera to też znaczy nie boi się powiedzieć czego oczekuję i czego potrzebuję. Nie lubię nie domówień. To brzmi jak hipokryzja od kogoś kto jest skryty, ale jednak przy niektórych osobach moje ograniczenia nie istnieją. Miła, ciepła, czuła? Dobra - w sumie nie koniecznie miła. Może zamiast tego szczera a i tak nie bardzo potrafię to zdefiniować. Osoba która mnie porzuciła miała tę dziwną umiejętność że pod wpływem tego co potrafiła powiedzieć, można było kiepski dzień przeżyć że tak powiem na trzeźwo smile Nawet nie interesuję mnie co było prawdą, najważniejsze było co potrafiła powiedzieć/ przekazać i w jaki sposób to robiła. Także nie mam zielonego pojęcia co tak naprawdę te słowa oznaczają, po prostu skojarzyłem je z tą osobą i tę delikwentkę stawiam jako pierwowzór. Nie zastanawiam się nad tym co dla mnie słowa oznaczają, chcę po prostu chociaż namiastki tego co straciłem. Już w sumie ch** wie dlaczego straciłem i czy to się powtórzy. Wierzę tylko że nie ma ludzi nie zastąpionych. I chcę w to wierzyć.
        • mayenna Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 07:12

          Tu wyszedł powód dla którego bym do ciebie nie napisała. W ogłoszeniu tez piszesz, że jesteś 'świeżo po rozstaniu". Po co to zaznaczasz i to w pierwszym zdaniu?
          Ja chciałabym byc dla mężczyzny jedyna, wyjatkowa i niepowtarzalna - tak jak on dla mnie.
          Informacja, że komus rozpadł się własnie związek, w który był mocno zaangazowany oznacza dla mnie, że ta osoba jeszcze ma w sobie tę kochana. jeszcze - jak sam piszesz- porównuje inne do niej.Chce namiastki tej, którą stracił.
          Ja tak nie chcę. nie chcę konkurować z wyobrażeniami. Nie chcę byc terapeuta i plastrem na złamane serce. I może by tak nie było, ale przekaz jaki dostaję w pierwszym zdaniu jest mocną przesłanką, że jeszcze sie leczysz po związku.

          Jestes pewien, że nic się juz nie da naprawić w relacjach z tamtą?Może porozmawiaj z nią. Emocje opadły...
          • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 13:28
            mayenna napisała:

            >
            > Tu wyszedł powód dla którego bym do ciebie nie napisała. W ogłoszeniu tez pisze
            > sz, że jesteś 'świeżo po rozstaniu". Po co to zaznaczasz i to w pierwszym zdani
            > u?
            > Ja chciałabym byc dla mężczyzny jedyna, wyjatkowa i niepowtarzalna - tak jak on
            > dla mnie.
            > Informacja, że komus rozpadł się własnie związek, w który był mocno zaangazowan
            > y oznacza dla mnie, że ta osoba jeszcze ma w sobie tę kochana. jeszcze - jak sa
            > m piszesz- porównuje inne do niej.Chce namiastki tej, którą stracił.
            > Ja tak nie chcę. nie chcę konkurować z wyobrażeniami. Nie chcę byc terapeuta i
            > plastrem na złamane serce. I może by tak nie było, ale przekaz jaki dostaję w p
            > ierwszym zdaniu jest mocną przesłanką, że jeszcze sie leczysz po związku.
            >
            > Jestes pewien, że nic się juz nie da naprawić w relacjach z tamtą?Może porozmaw
            > iaj z nią. Emocje opadły...

            I tutaj sie z Toba zgodze smile

            Pytanie do autora watku Jak dlugo byliscie ze soba ?
            • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 15:09
              Przepraszam, ale ten wątek powoli staje się dla mnie zbyt osobisty.
              Nie byliśmy wcale długo, ale te 7 miesięcy było wystarczająco dobre żeby za nimi zatęsknić. Nie mam ochoty wkręcać się wygrzebywanie tego o czym próbuję zapomnieć i myślę że to co napiszę mogłoby wystarczyć. Jestem skryty, często zamknięty i nie ufny, ale to temat na inny wątek - przez 7 miesięcy rozumiałem doskonale czego mi trzeba i byłem pierwszy raz w życiu taki jaki chciałem być. Skończyło się to na tyle gwałtownie że uwierzcie mi - chciałbym z nią porozmawiać, gdybym po prostu mógł. Nie - nie oczekuję terapeutki, pocieszycielki czy kopii. Szukam po prostu szczęścia bo zrozumiałem że są ludzie z którymi mogę być szczęśliwy. Nie twierdzę że wiem doskonale czego szukam, wiem tylko to lepiej niż kiedyś. Nie szukam osoby takiej jak ona, szukam osoby z którą będę szczęśliwy, bo jedyny plus tych 7 miesięcy że wiem o samym sobie więcej niż wcześniej. Wybaczcie, taki mam może charakter że się zamykam - ale naprawdę nie za bardzo chcę takie tematy poruszać.
              • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 16:15
                Spoko Niq smile Co za duzo to nie zdrowo tongue_out Dobrze, ze umiesz stawiac granice smile
                Zycze szczescia <3
        • sunmoonstars Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 13:51
          Niq pogubiles sie troche sad
          Streszcze smile
          Ladna ale ma nie powinna cenic urody u innych uncertain Cennic u siebie i Ty masz jej sie podobac.
          Nie musi byc mila ale czula. Szczera ale dla mojego samopoczucia moze mi kity wciskac. Najwazniejsze, zebym czul sie dobrze.
          Szukam klona mojej eks smile Mam nadzieje, ze istnieje i moge inna nia zastapic smile

          O sobie w sumie malo napisales. Tylko, ze jestes introwertykiem i nie bedziesz sponsorem. A i ze swiezo po rozstaniu. Wiesz jak ona powinna byc a wiesz cos o sobie ? Co lubisz ? Plany na przyszlosc ?

          Kochasz jeszcze eks ia nowy zwiazek ....na sile ....aby zapomiec ?
          Ja tak to widze.
    • gyubal_wahazar Re: Wiara, zasady, moralność... 19.03.14, 18:49
      Niq, fajny z Ciebie gość, ale do kobit trzeba końskiego zdrowia (nie żebym sam był jakimś większym damsko-męskim demiurgiem, ale od kolegów się nasłuchałem wink

      Zaimpregnuj się na takie sytuacje, jak opisałeś. Tak długo jak się da, bądź w wylewności o pół kroku za nią (a jeszcze lepiej o krok). Nie patrz w nią jak w obraz, póki ona nie patrzy tak w Ciebie. Nie łam, czy nie wyrzekaj się dla niej tych zasad, które są dla Ciebie naprawdę istotne. Raz czy drugi można je nagiąć, ale nie pierz sobie mózgu, by się jej przypodobać

      I odpuść jakiekolwiek melodramaty. Łzy zachowaj na (odpukać) śmierć matki czy ojca, ale nie jakąś lasie. I spokojnie czekaj, bo nie goni Cię żaden zegar biologiczny, ani żaden inny. Powodzenia !
    • ankaskakanka14 Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 18:12
      Może zacznę od tego,że nie masz pecha - i z pewnością skoro spodobałeś się jednej,drugiej spodobasz się i trzeciej smile)) a szukanie winy w sobie,że nie wyszło nie jest dobrym pomysłem - musisz się liczyć z tym,ze być może spotkasz kogoś z kim już będziesz na "stałe" mając lat np. 40 smile)) cierpliwości życzę,bo wiarę jak czytam i nadzieję masz a to podstawa.
      Kiedyś ktoś mi napisał,że spotkanie prawdziwej miłości / cokolwiek to znaczy / to mniejsze prawdopodobieństwo jak trafienie 6/6 ze to się zdarza tylko wybrańcom i że on się do nich z pewnością nie zalicza - nie idź tym tropem smile)))
    • hashimotka88 Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 19:15
      Milo sie Ciebie czyta a jak sie patrzy to pomimo tej Twojej wieziennej kraty, mimo tej teksturowej szarej sciany, jest w Tobie jakies tam cieplo, jest hmmm wrazliwosc (to akurat po literach widac ale na zdjeciu mysle ze rownez), lekka niesmialosc. Nie jeste natretny, jestes soba. Wydajesz sie byc ok i kto wie, moze i ja nie mialam bym problemu by soe z Toba spotkac a czy umowic? akurat od tego jakos odwyklam.... ale znajomsc jak najbardziej smile
      Z reszta .... w taki sposob mam nadzieje ze wejde w zwiazek. zaczynajac od znajomosci.
      heheh dzieki Tobie zrobilam co niesamowitego. weszlam na ogloszenia i zaczelam szukac osob ze swojej okolicy. baaaa. odpsalam nawet na jedno ogloszenie o_O wyroznialo sie. pierwszy raz konus odpowiedzialam... dziwnej tresci napisalam mu wiadomosc... na pewno nie czulam sie swojo. Szukal normalnej, co na imprezy nie chodzi, szczerej, wiec odpisalam ze jestem wink
      Ciekawe kiedy ja zaczne szukac.... kiedy sie pokaze ... i mnie mysli nachodza by zaczac dzialac.
      • torado Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 19:34
        hashimotka88 napisała:

        > Ciekawe kiedy ja zaczne szukac.... kiedy sie pokaze ... i mnie mysli nachodza b
        > y zaczac dzialac.
        >

        działaj Kochana, bo warto...Sprawdzone empirycznie i namacalnie wink. Oj.... mam się teraz do kogo przytulić smile
        • hashimotka88 Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 19:43
          W tym jest problem. Nie wiem czy chce suspicious
          Jak zareagowałam na pierwsze ogłoszenie towarzyskie w swoim życiu to wspomniałąm, że ja nikogo nie szukam a na pewno nigdy nie szukałam i że nawet nie wiem czy chce by on się do mnie odezwał big_grin po prostu wtedy był taki impuls by coś napisać.
          hmmm nie umiem sie zabrać do działania.... nie umiem się pokazać.
          Nadal siedze w cieniu... na skraju lasu.... i jak ma mnie tutaj motyl znaleźć i usiąść na ramieniu, skoro ja do nich na łąkę nie wyjdę suspicious

          Oj.... mam
          > się teraz do kogo przytulić smile

          ale że teraz? piszesz i sie przytulasz? suspicious
          Dobrze że Ci sie ukłąda
          • torado Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 19:56
            hashimotka88 napisała:
            >
            > ale że teraz? piszesz i sie przytulasz? suspicious
            > Dobrze że Ci sie ukłąda

            Hashi a ja sobie myślę, że jak będziesz gotowa by już z kimś być, to wtedy zaczniesz działać. Na wszystko jest miejsce i czas. Ale ja wiem jedno, jak doszłam do ładu sama ze sobą, to potrafię być z kimś.
            A teraz niestety się nie przytulam buuuuuu....ale już niedługo wink
            • hashimotka88 Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 20:20
              no ja caly czas dochodze wink nieco sie zmienilo moje nastawienie. teraz zupelnie inaczej siebie postrzegam niz jeszcze..... dwa lata temu. jest lepiej. nawet widze w sobie jakies pozytywy. zla nie jestem wink
              u mni nie ma nicisku na to by z kims byc. nawet czasem by sie on przydal suspicious jakas tesknota by mnie natchnac do dzialania.
              juz teraz wiem ze latwiej byloby mi cos zbudowac niz wczesniej, bo troche ponalam wlasne klocki. czlowowiek ktory sam.ze soba nie jest szczesliwy nie bedzie w stanie podarowac szczescia drugiej osobie.
              • torado Re: Wiara, zasady, moralność... 21.03.14, 20:10
                hashimotka88 napisała:

                > czlowowiek ktory sam.ze soba nie jest szczesliwy nie bedzie wstanie podarowac szczescia drugiej osobie.
                >

                podpisuję się obiema rękami...ja tak właśnie mam smile. A że jestem coraz szczęśliwsza ze sobą, to i mój misiu ze mną smile
      • czarny.onyks Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 19:37
        o widzisz....i następna, która widzi ,,ciepłe'' oczy i wrażliwośćsmile

        poczytaj nasze komentarze i wyciągnij wnioski...
        może przeredaguj ogłoszenie?
        może zmień zdjęcie...a może najpierw dojdź do siebie po rozstaniu....a dopiero potem zacznij poszukiwania....
        i jeśli mogę, ostatnia sugestia....my kobiety lubimy mężczyzn, którzy wychodzą z inicjatywą...
        więc jeśli czekasz, aż kobiety same zaczną Cię zaczepiać...to może z tym być różnie...
        bo może nie zaczepią, bo nie czują się aż tak...atrakcyjne....?

        tak czy siak trzymam kciuki,i myślę, że zdobędziesz to, o czym marzysz...
        powodzenia smile
        • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 19:57
          A Wy myślicie że ja nie czytam? Ja tyle czytam że prawie zapominam po co do pracy przyszedłem. Doszedłem do siebie, albo dochodzę - napiszę kryminał z wątkiem byłej w tle smile
          Oczywiście że nie czekam. Sęk w tym że nie wiem co jest ze mną nie tak, być może jestem skryty, ale tak czasem jest że trudno mi się z niektórymi osobami dogadać. Z jedną rozmawiam kilka dni jakbym się znał 10 lat, a z inną magluję tydzień i to ani w prawo ani w lewo. Dla jednych mam tajemnice i nie potrafię się przekonać, a dla innych nie.
          Może to kwestia rozstania, ale napewno też mam specyficzny charakter.
          Też tak mi się zamarzyło, to czego mi życzą smile
          Pozdrawiam.
      • niq87 Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 19:49
        Szukaj szukaj. Czasem znajdujesz w miejscach w których się nie spodziewasz.
        Normalna co na imprezy nie chodzi - no dla mnie to właśnie nie normalne smile Dzisiaj wszyscy muszą się czuć częścią "stada" więc Ci tacy jak niektórzy z nas, to już raczej nie normalni.
        Zależy też co to znaczy imprezy, no ale coraz częściej mam wrażenie że nikt tego życia poważnie zbytnio nie traktuję tongue_out Człowiek to zwierze stadne.
        Odpisuj, szukaj, bo naprawdę nigdy nic nie wiadomo. Byle nie stagnacja smile
        Pozdrawiam.
        • hashimotka88 Re: Wiara, zasady, moralność... 20.03.14, 20:14
          Dzieki za te mile slowa, ze nie jestem normalna, dzieki suspicious wink
          ze mnie to ogolnie taki leniuch jesli chodzi o wyjscia towarzyskie. nie mam do nich jakiegos wstretu. wyjsc bym mogla.... ale tak jakos wychodzi, ze sie czesto nie wychodzi suspicious imprezy tanecznej (pomijajac 2 wesela w zeszlym roku i kregla, gdzie nie spodziewanie sie tanczylo) nie pamietam. o juz wiem ppdczas studiow byla jedna taneczna impreza smile
          wiesz co.... nie wiem czy potrafie w ten sposob. nigdy nie szukalam w wirtualu. Dla mnie to malo efetywne a raczej ciezko jest oddzielic ziarno od plew. Nawet jak sie znajdzie to rzadkie ziarno to pasuje by bylo dobre jakosciowo, by z tego byl pozniej jakis urodzajny plon smile
          mni juz dawno stagnacja dopadla tongue_out na pewno jesli chodzi o dzialanie w tym kierunku. czlowiek nawet nie potrafi sie pokazac....
          wiem, ze powinnam dzialac. ale nie chce mi sie tongue_out
    • ankaskakanka14 Re: Wiara, zasady, moralność... 23.03.14, 23:40
      I zbytnie przywiązywanie wagi do wyglądu,stroju nie jest chyba zbyt dobrym pomysłem - wiadomo liczy się akceptacja wzrokowa ale chyba ważniejsze jest to co wewnątrz,a nie to co na zewnątrz bo nie wszystko złoto,co się świeci smile))
      pozdrawiam i powodzenia życzę.
    • tomunek80 Re: Wiara, zasady, moralność... 31.03.14, 11:18
      Tylko że trzeba wierzyć w to;KIEDY JESTEM SŁABY,TO WTEDY JESTEM MOCNY.
      Ja mam podobny dylemat i rozumiem ciebie.
      • tapatik Re: Wiara, zasady, moralność... 01.04.14, 09:57
        Czyli jak chcę być mocny to mam przestać ćwiczyć?
        Jak jestem słaby, to jestem słaby. I biorę wtedy witaminę C. Nie mylić z B⑫.
Pełna wersja