Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi

11.05.14, 18:45
Przedstawiałem sie w innym temacie ale tak w skrócie
Maciek, 37 lat od zawsze samotny
bzz wdawania sie w szczegóły jestem chorobliwie nieśmiały (lepiej pasuje tu inne określenie pewnej fobii ale nie chce tu nikogo odstraszać od siebie ;p ) moje zycie to praktycznie tylko dom i praca brak znajomych i przyjaciół w realu (mam waskie grono w necie).
I tak jak w temacie z biegiem lat coraz trudniej mi znosić samotność.
Na znalezienie miłości to juz nawet nie licze ale na miłe popisanie z kimś bez wzgledu na płeć i owszem.
Ciezko mi sie otwiera na nowe znajomości ale jesli kogos to nie zrazi to zapraszam smile
    • anirat Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 11.05.14, 18:54
      smile Mogę popisać smile

      6543097
      Wszystko zaczyna się od przyjaźni wink
      • zalosny.jestes Przestańcie pisać i onanizować się internetem 11.05.14, 19:43
        To strata czasu bo w ten sposób nie zbuduje się bliskości! Dam Ci radę jak dla nastolatka z pewnością siebie graniczącą z zerem...

        Zadanie numer jeden.
        Wyjdź na ulicę i przez godzinę spaceruj pytając różne kobiety o godzinę. Niech to będą przypadkowe osoby bez zwracania uwagi na to czy Ci się podobają czy nie. Trenuj temat przez tydzień lub więcej aż nabierzesz całkowitej swobody i być może zaczniesz próbować nawiązywać rozmowę (np o pogodzie). Ćwicz do skutku.

        Zadanie numer dwa.
        Spaceruj przez godzinę pytając różnych kobiet o to jak trafić w pewne miejsce. Jak Ci wytłumaczą podziękuj i pożegnaj się grzecznie z uśmiechem. Ćwicz minimum tydzień aż do skutku, aż będzie to dla Ciebie oczywistość.

        Zadanie numer trzy.
        Wyjdź na ulicę, zapytaj przypadkowej kobiety o drogę i jak zacznie Ci tłumaczyć spróbuj ja namówić, żeby Cię tam zaprowadziła. Wybierz miejsca położone dość blisko albo w kierunku, w którym ona idzie. Na początku jak się będziesz spinał skuteczność będziesz miał na poziomie 5%. Po dłuższym czasie jak osiągniesz 50% przechodzisz dalej.

        Zadanie numer cztery.
        Podchodzisz do kobiety na ulicy i mówisz, że masz serdeczną prośbę o pomoc bo właśnie w sklepie obok kupujesz krawat dla kolegi na prezent i potrzebujesz pomocy. To już może być trudniejsze bo większość wyczuje, że być może próbujesz je podrywać i postawi zasłonę. Nie poddawaj się i ćwicz aż do zupełnej swobody. Naucz się nie traktować zlewek jako porażek tylko tłumacz sobie to w neutralny sposób - nie miała czasu, spieszyła się itp.

        Zadanie numer pięć.
        Rób to co wyżej ale w odniesieniu do kobiet, które Ci się podobają. Próbuj nawiązywać rozmowę, wydobyć telefon pod byle pretekstem.

        Masz numer? Czekasz 2-3 dni. Dzwonisz, umawiasz się na spotkanie. Weszło? Działasz dalej, nie weszło? Odczekujesz 3 dni i dzwonisz znów. Weszło? Działasz. Nie weszło? Kasujesz numer.

        Pisanie w internecie to strata czasu - w ten sposób tylko wyjątkowym przypadkiem trafisz na kogoś z kim uda Ci się zbudować cokolwiek poza wirtualną sferą. Jest spora część kobiet, które boją się bliskości z facetem i wystarczy im sama świadomość, że jest ktoś, kto się nimi interesuje, że są atrakcyjne. Nie chcą ryzykować interakcji ze względu na emocjonalną naturę i skłonność do zakochiwania się bez pamięci często w nieodpowiednich facetach. Zrozum je ale staraj się pchać relację do przodu. Nie idzie? Dziękuj pięknie i szukaj kogoś innego.

        Pozdrawiam
        • zalosny.jestes I jeszcze jedno...od przyjaźni to się dramat 11.05.14, 19:46
          przeważnie zaczyna. Kobiety bardzo skrupulatnie dzielą nas na kategorię a wyjście z takiej pod tytułem przyjaciel i wejście do bramki numer mężczyzna jest bardzo trudne nawet dla doświadczonych i pewnych siebie osób. Pamiętaj - z jedną kobietą masz tylko jedną szansę na bycie dla niej mężczyzną w naszym rozumieniu tego słowa.
          Czołem!
          • mayenna Re: I jeszcze jedno...od przyjaźni to się dramat 11.05.14, 20:42
            O, kolega tutaj? I nie sieje defetyzmu że kobiety to samo zuo>.smile

            • zalosny.jestes Ależ skąd? 11.05.14, 20:44
              Kobiety zło? Dla mnie droga majeno nie ma znaczenia płeć. Jak ktoś kanalia to napiętnuje choćby to był sam papież.
              • mayenna Re: Ależ skąd? 11.05.14, 20:50
                zalosny.jestes napisał:

                > Kobiety zło? Dla mnie droga majeno nie ma znaczenia płeć. Jak ktoś kanalia to n
                > apiętnuje choćby to był sam papież.
                Tak? To ja poprosze przykład, że w ciagu ostatnich 2 lat choc raz napiętnowałes mężczyznęsmile Twój wpis w watku Karoli, gdzie dziewczyna naprawde jest w trudnej sytuacji jest po prostu podłością i odgrywaniem sie za swoje krzywdy na kims od ciebie znacznie słabszym. Mam nadzieję, że ona już tego nie przeczyta bo nie potrzebne je jeszcze takie obciążenie. I jest mi przykro bo mimo wszystko cię ceniłam, choć bzdury piszesz, ale do tej pory nie atakowałes slabszych.
                • ice_flower Re: Ależ skąd? 11.05.14, 21:04
                  Domeną ludzi silnych jest to, że pochylają się nad słabszymi a nie na odwrót. Cóż, szkoda, że nie wszyscy to rozumieją albo co gorsza nie chcą rozumieć..
                  • zalosny.jestes Domeną ludzi inteligentnych 11.05.14, 21:14
                    jest to, że wiedzą iż większość tego typu rzewnych kawałków jest zwykłą projekcją jaźni kogoś kto radzi/nie radzi sobie z rzeczywistością. Zbyt wiele w życiu przeszedłem aby wierzyć, że coś jest czarne albo białe. Jak ktoś lubi ratować kotki czy pieski w schronisku nie widząc własnej niegodziwości to jego sprawa.
                    • deszczowa-dolina Re: Domeną ludzi inteligentnych 11.05.14, 21:25
                      No i mamy wszystko na temat..
                      • deszczowa-dolina Re: Domeną ludzi inteligentnych 11.05.14, 21:28
                        Mój były partner właśnie w taki sposób doprowadził mnie na skraj rozpaczy. Zawsze wiedział wszystko lepiej ode mnie. Widzę, że ty też tak masz. Nie daj Boże żeby jakaś kobieta się nie poznała. A jak już ktoś sie pozna to niech ucieka gdzie pieprz rośnie
                        • zalosny.jestes No niestety :) Przyciągam jak magnesssss :) 11.05.14, 21:29
                          A później i tak okazuje się, że to ja rogi miałem big_grin
                          • zalosny.jestes A tak na poważnie...to.... 11.05.14, 21:32
                            droga Deszczowa Dolino. Co to jest rzeczywistość? Co to jest najmojsza prawda? Co to jest punkt widzenia? Co to jest związek przyczyna-skutek?
                            Miłego wieczoru życzę - nie popadajcie w depresję! Cieszcie się tym co macie, bo wszystko co macie to dziś big_grin

                            Pozdrawiam serdecznie.
                  • midnight_lightning Re: Ależ skąd? 11.05.14, 22:16
                    "Domeną ludzi silnych jest to, że pochylają się nad słabszymi a nie na odwrót. Cóż, szkoda, że nie wszyscy to rozumieją albo co gorsza nie chcą rozumieć.. "

                    Ciekawe stwierdzenie w ustach kobiety ... "słaba płeć".
                    • zalosny.jestes To teatr :D 11.05.14, 22:17
                      Szkoda "prundu" big_grin Kochać a nie starać się ogarnąć wink
                • zalosny.jestes Droga majeno, nie raz na forum 11.05.14, 21:17
                  rozwodowym. Mało tego udzielałem rad jak wyegzekwować alimenty kiedy kanalia nie chce płacić. Jesteś sprytna - odnajdziesz te wątki wink Nie moja wina, że większość ballad na forum pod tytułem ja byłam cacy a ty be tworzą kobiety big_grin
                  • mayenna Re: Droga majeno, nie raz na forum 11.05.14, 21:26
                    Żalosny, juz było u ciebie widac poprawę. Co się znów takiego stalo że masz regres?
                    • zalosny.jestes Jak to regres? 11.05.14, 21:30
                      Jestem sobą - jak zawsze big_grin Iluzję lubię tylko w teatrze, cyrku itp.
        • tapatik 800666666 - radio taxi? 11.05.14, 22:46
          Google pokazuje, że to telefon korporacji taksówkowej.
          Po co go podajesz w stopce?

          Rady, które napisałeś to część misji z Demonicznej Pewności Siebie.
          • zalosny.jestes Numer przypadkowy :D 11.05.14, 22:49
            Poważnie to jakieś TAXI? Chodziło mi bardziej o 666 wink Jak masz problem i chcesz rady to podam Ci na priv prywatny big_grin
    • midnight_lightning Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 11.05.14, 21:08
      Wchodzisz w tzw. kryzys wieku średniego, stąd to nasilenie bólu wynikającego z poczucia odrzucenia, braku docenienia i miłości.

      Większość mężczyzn wykluczonych przez kobiety ma taki problem. Jednak można sobie z tym poradzić, jest sporo dróg, które do tego prowadzą.

      Podstawa to zmiana widzenia samego siebie, docenienie siebie i zerwanie z przejętą od kobiet oceną. Nieśmiali ludzie wcale nie są bezwartościowi, jak one uważają, często są o wiele lepsi od tych pewnych siebie. Każdy samotny ma jakieś zalety, wystarczy je dostrzec i pokochać siebie.

      Jeśli będzie Ci trudno pozbyć się utrwalonej i narzuconej z zewnątrz oceny siebie samego, co jest zupełnie zrozumiałe w sytuacji samotnych mężczyzn, spróbuj użyć pozytywnych afirmacji, one naprawdę działają. Można też skorzystać z pomocy psychologa.

      zenforest.wordpress.com/2008/04/10/afirmacje-sztuka-zmiany-zycia/
      Przyjmij do wiadomości, o ile jeszcze tego nie wiesz, że żadna kobieta Ci nie pomoże, nie poda ręki. Nie marnuj czasu na oczekiwanie na swoją księżniczkę, która Cię odkryje. Takich nie ma. Musisz sam zawalczyć o swoje szczęście, spokój, poczucie spełnienia.

      Możesz skorzystać z rad kolegi powyżej, który podaje, jak walczyć z nieśmiałością. Innym sposobem jest korzystanie z usług prostytutek. Dzięki temu wzrośnie Twoja pewność siebie a nieśmiałość będzie maleć. Pracujesz, zarabiasz, masz prawo korzystać ze swoich pieniędzy, zresztą same kobiety nie widzą w prostytucji niczego złego. Sam wiesz, że na samotnego żadna nie spojrzy, a do faceta o dużej ilości partnerek chętnie się ustawiają w kolejkę.

      Zauważ też zalety bycia samotnym. Nie harujesz na żonę, której się nie chce seksu z Tobą, ale ochoczo przyprawia Ci rogi z połową miasta, nie harujesz na alimenty dla harpii, która rzekomo była zabezpieczona, nikt Ci nie jęczy, że mąż koleżanki zarabia miliony, a Ty nie.

      Podnieś głowę do góry, możesz żyć szczęśliwie. Nie patrz w przeszłość, to nie Twoja wina, że kobiety tak płytko, po pozorach oceniają ludzi, a nieśmiałość nie jest niczym złym. Patrz w przyszłość i znajdź swoją ścieżkę.

      Oczywiście, możesz napisać na mój adres midnight_lightning@gazeta.pl

      P.S. przychylam się do opinii powyżej odnośnie przyjaźni z kobietami, samotnym mężczyznom wchodzenie we friendzone wcale nie pomaga, wręcz tylko szkodzi, nasłuchasz się jedynie fałszywych deklaracji nie mających nic wspólnego z prawdziwymi czynami kobiet.


      P.P.S.S. a skąd nick genesis77? czyżby www.youtube.com/watch?v=8hgBRtCXAKk ?
      • 36spriing Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 11.05.14, 21:56
        Jak czytam co poniektórych , to odnoszę wrażenie, że po porodzie, zamiast w dupkę, klepnięto w głowę. I to chyba odrobinę za mocno.


        • zalosny.jestes A ja odnoszę wrażenie, że nikektórzy umrą 11.05.14, 22:06
          w schematach zamiast zacząć myśleć. Midnight lighting wycinkowo ma dużo racji.
          • 36spriing Re: A ja odnoszę wrażenie, że nikektórzy umrą 11.05.14, 22:13
            No tak, my kobiety przeważnie źle myślimy tongue_out Midusiowi zdarza się czasami coś mundrego napisać, ale bywa to rzadkością. Niestety.
            • zalosny.jestes Droga pani, nie znoszę generalizowania 11.05.14, 22:16
              ale skoro Twierdzisz, że tak jest to ja się zgadzam big_grin
              • 36spriing Re: Droga pani, nie znoszę generalizowania 11.05.14, 22:24
                Generalizować ? Ja ?! Pan raczy wybaczyć tongue_out
                Dla ścisłości - to była ironia w odpowiedzi na Pana jakże wymowny komentarz.

                Zgadzać się ze mną nie trzeba , era tak - tak, dawno się skończyła i ponoć w wolnym kraju żyjemy wink
                • zalosny.jestes Znów się zgadzam! 11.05.14, 22:30
                  Niesamowite! big_grin
            • midnight_lightning Re: A ja odnoszę wrażenie, że nikektórzy umrą 11.05.14, 22:30
              "No tak, my kobiety przeważnie źle myślimy" - a ja się z tym nie zgadzam. Kierowanie się atawistycznymi instynktami to w ogóle nie jest myślenie.
              • 36spriing Re: A ja odnoszę wrażenie, że nikektórzy umrą 11.05.14, 22:35
                Ściemniasz Miduś. Mój instynkt dzisiaj śpi.
          • tapatik Re: A ja odnoszę wrażenie, że nikektórzy umrą 11.05.14, 22:56
            zalosny.jestes napisał:

            > w schematach zamiast zacząć myśleć. Midnight lighting wycinkowo ma dużo racji.

            Wycinek końcówki przewodu pokarmowego?
        • ame_belge34 Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 11.05.14, 22:14
          Springusia, nic się nie odzywasz, ale jak walniesz to z grubej rury !big_grin
          • czarny.onyks Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 11.05.14, 22:22
            co za wieczór ...sami najlepsi przyszli tongue_out


            mało Was tu babki...a szkoda wink
            • zalosny.jestes No no, babski wieczór sobie zróbcie... 11.05.14, 22:31
              Ale on miał....no mówię Ci aż mi w oczach pociemniało! big_grin
              • czarny.onyks Re: No no, babski wieczór sobie zróbcie... 12.05.14, 21:26
                ulalala........mówisz o swoich doświadczeniach??suspicioustongue_out
          • 36spriing Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 11.05.14, 22:38
            To była wuwuzela smile
        • midnight_lightning Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 11.05.14, 22:25
          Silenie się na złośliwości akurat w tym wątku, mężczyzny skrzywdzonego przez kobiety poszukującego wsparcia, to jednak nieładne zachowanie. Są inne, bardziej neutralne wątki, gdzie można się ćwiczyć w złośliwościach. A jest nad czym popracować.
          • 36spriing Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 11.05.14, 22:38
            Nie dramatyzuj Midusia tongue_out
          • tapatik Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 11.05.14, 22:51
            midnight_lightning napisał:

            > Silenie się na złośliwości akurat w tym wątku, mężczyzny skrzywdzonego przez
            > kobiety poszukującego wsparcia, to jednak nieładne zachowanie.

            To nie jest wątek mężczyzny skrzywdzonego przez kobiety.

            To jest wątek mężczyzny, który jest nieśmiały.

            Wymyśliłeś sobie jakąś teorię i teraz doszukujesz się wszędzie potwierdzenia.
    • czarny.onyks Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 11.05.14, 22:21
      Uważaj...od pisania się zaczyna....a potem jest jeszcze gorzej....
      wink
    • 36spriing Drogi Maćku ;) 11.05.14, 23:43
      Po pierwsze aktywuj profil - ułatwi to kontakt z potencjalnymi rozmówcami. Po drugie, za cholerę nie słuchaj Mida, to w gruncie rzeczy dobry chłopak, ale...
      A po trzecie... piąte czy dziesiąte to pisz nie zrażaj się , tyko bądź. Żartuj , no ewentualnie psiocz i dziamaj - jeśli już musisz tongue_out Za nim się obejrzysz, znajomości się nawiążą i nieśmiałość już nie będzie taka widoczna , wszak jesteś wśród swoich smile
    • genesis77 Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 12.05.14, 08:35
      Nawet nie liczyłem na tyle odpowiedzi w moim temacie
      czyżbym wsadził kij w mrowisko? ;p
      Po częsci sam jestem sobie winny niepotrzebnie pisałem o braku nadziei na znalezienie miłosci i choć tak własnie czuje jest to raczej pochodna (jedna z wielu) mojego głównego problemu.
      Napisałem ze jestem chorobliwie nieśmiały to prawda ale prawie w innych miejscach w sieci już wielokrotnie mi radzono udać sie do specjalisty dlatego nie zagłebiałem sie tutaj.
      Nie, nie jestem facetem skrzywdzonym przez kobiete prosze nie nadinterpretować
      Jestem w życiu sam, samotny bo cieżko mi sie nawiazuje nowe kontakty. Dodam jeszcze że rozmowa pisana jest dla mnie duzo łatwiejsza od rozmowy mówionej

      ps. nick owszem od zespołu pochodzi a ze samo "genesis" było zajete dodałem 77 rok urodzenia choc ta piosenka jest jedna z moich ulubionych smile
      • midnight_lightning Re: Im wiecej lat tym gorzej sie ja znosi 12.05.14, 19:30
        "ps. nick owszem od zespołu pochodzi a ze samo "genesis" było zajete dodałem 77 rok urodzenia choc ta piosenka jest jedna z moich ulubionych"


        Wiedziałem, wiedziałem smile świetny zespół, świetny utwór. Pozdrawiam i życzę radości z życia i wyjścia na prostą.
Pełna wersja