Poznam znajomości

11.06.14, 21:22
Zajmuję się sztuką i projektowaniem (graficznym).
Poznam osoby z innych dyscyplin.
Chętnie zainteresowanym osobom napiszę więcej.
Obecnie: bywam w okolicach woj. śląskiego.
    • raziel24 Re: Poznam znajomości 11.06.14, 21:41
      Hmmm ciekawe zajęcie mam przyjaciela który też w tym siedzi. Ciekawi mnie czy jesteś samoukiem czy też masz wykształcenie w tym kierunku?
      • kontrinteligibilator Re: Poznam znajomości 12.06.14, 15:27
        Hej,
        W dziedzinach tych bycie tzw. samoukiem jest niezbędne, gdyż dochodzą pochodne i trzeba być otwartym na potknięcia, co dobrze widać w web designie. Mam oczywiście wykształcenie w tym zbiorze, a teraz kończę drugi kierunek.
        • raziel24 Re: Poznam znajomości 12.06.14, 15:37
          Zazdroszczę Ci i życzę powodzenia w karierze.
    • tapatik Re: Poznam znajomości 12.06.14, 09:59
      Wizytówkę uzupełnij, bo teraz to nawet nie wiadomo jakiej jesteś płci.
      Napisz po co szukasz.
      • kontrinteligibilator Re: Poznam znajomości 12.06.14, 15:35
        Drogi Użytkowniku,

        Kontrinteligibilator jest rodzajem męskim i taki rodzaj jest mój właśnie. Bez odwołania.
        Traktuję kontakt z człowiekiem jako proces: a wynika to z prostego powodu: lepiej otwierać się niż zamykać. To taki mój konceptualizm.
        Nie wiem li tylko czy forum właściwe: ale czasem dzieją się rzeczy wbrew rozumowaniu. Stąd nick mój właśnie tak prosty, oznaczający przeciwność inteligibilnych cech.
        • gyubal_wahazar Re: Poznam znajomości 12.06.14, 17:01
          O w pyte. Od razu czuć, że artycha
        • torado Re: Poznam znajomości 12.06.14, 19:52
          kontrinteligibilator napisał(a):

          > Drogi Użytkowniku,
          >
          > Kontrinteligibilator jest rodzajem męskim i taki rodzaj jest mój właśnie. Bez o
          > dwołania.
          > Traktuję kontakt z człowiekiem jako proces: a wynika to z prostego powodu: lepi
          > ej otwierać się niż zamykać. To taki mój konceptualizm.
          > Nie wiem li tylko czy forum właściwe: ale czasem dzieją się rzeczy wbrew rozumo
          > waniu. Stąd nick mój właśnie tak prosty, oznaczający przeciwność inteligibilnyc
          > h cech.

          a co oznacza inteligibilny? suspicious
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Poznam znajomości 12.06.14, 21:26
            inteligibilny, intelligibilny filoz. «w odniesieniu do bytu: racjonalny, logiczny i dlatego poddający się poznawaniu»
            • little-scherry Re: Poznam znajomości 13.06.14, 16:32
              torado, jak mogłaś tego nie wiedzieć? przeca to takie oczywiste tongue_out
              • kontrinteligibilator Re: Poznam znajomości 13.06.14, 17:13
                Zdaje się, że poznaję. Zdaję się, że się poznamy.
              • torado Re: Poznam znajomości 13.06.14, 17:46
                little-scherry napisał(a):

                > torado, jak mogłaś tego nie wiedzieć? przeca to takie oczywiste tongue_out

                oj kochana to se też sprawdziłam w necie. Ale nijak to, co przytoczyła pancerna nie pasowało mi do tego, co napisał autor wątku wink. Dlatego też jego pytałam co to znaczy, ale mnie zignorował wink big_grin
                • kontrinteligibilator Re: Poznam znajomości 16.06.14, 16:19
                  Ależ, ja nie zignorowałem nikogo. Tym bardziej Pani. Pani pancerna podała pancerną (tu: rzetelną) definicję szybciej ode mnie. Stąd wyniknęło drobne nieporozumienie.
    • hashimotka88 Re: Poznam znajomości 16.06.14, 14:56
      Jak chcesz poznać kogos, skoro sam się poznać nie dasz ?suspicious skoro jestes kontrinteligibilny? (jak ja długo piszę jedno słowo big_grin) Samolub suspicious wink
      nie rozumiem Ciebie, już na samym początku ale chyba działam prawidłowo, chyba to dobrze o mnie świadczy, bo Ty nie jesteś racjonalny, logiczny ani poznawczy smile
      • kontrinteligibilator Re: Poznam znajomości 16.06.14, 16:16
        Pani Droga, Droga Pani,

        Porusza Pani słowo-hasło, sprzecznością zwane, czyż nie (cyt. "jak chcesz poznać kogos, skoro sam się poznać nie dasz?")?
        Sprzeczność dominantą w życiu mym jest, to ona stanowi esencję mojego trwania. Porównując drogi me z losami drogich koleżanek i kolegów mych, zdanie winno wybrzmieć mniej więcej tak: Sprzeczność dominantą w życiu naszym jest, to ona stanowi esencję naszego trwania. Przykadowo: czyż bowiem, nie urodziliśmy się, by umrzeć?

        Definicje, słowa, a ich funkcjonowanie w świecie, to dwie, zupełne różne kwestie. Podam przykład: na historii, w dziale: historia najnowsza: uczono mnie, że po Okrągłym Stole, wprowadzono tzw. transformację ustrojową w 1989 roku. Trudno zaprzeczyć podręcznikowym definicjom, wyjasnieniom. Czy jednak to prawda, skoro w samej tzw. opozycji zasiadali tak “wybitne” jednostki, jak Lech Wałęsa, czy Adam Michnik, którzy więcej ze stroną rządową mieli wspólnego niż z opozycyjnością? A spółcześnie wyglądająca sytuacja krajowa jest równie kiepska, jak wówczas? Pozostawiony daleko, hen daleko wtyle za współczesnymi artystami klasy światowej, jak Conchita Wurst, (tu: outsider) Stefan Kisielewski komentował:

        www.youtube.com/watch?v=xsUChV339kw
        Może zmieniła się tylko nazwa, tzw. definicja, opakowanie, a towar jest nadal ten sam? Jak Pani uważa? Czyż i w tym wypadku, słowo (transformacja: systemu, gospodarki itp.) to nie jest sprzeczność?

        Naprawdę, nie rozumiem, dlaczego dobrze o Pani świadczy brak Pani zrozumienia. Czy brak naszego zrozumienia dobrze o nas świadczy? Brak naszego rozumienia: staje się niewiedzą. Czy nie-wiedza, dobrze o nas swiadczy? “Zbyt licha jest nasza skłonność do nauki, przeto kłamać musimy” (Nietzsche)

        Nie jestem pewien, czy odpowiedziałem satysfakcjonująco na Pani pytanie w tych jakże krótkich, żołnierskich słowach.
        • hashimotka88 Re: Poznam znajomości 16.06.14, 23:50
          Moze i bylabym usatysfakcjinowana ale nie zaglebilam sie az tak, by moc odp na pytanie. Ale z reguly jestem nienasycona. Nawet nie wiem co w linku siedzi. Przyloze sie jutro bardziej do Twej wypowiedzi. Aktualnie nieco padam... Z godzine temu dopiero rumience zaczely ze mnie powoli znikac. A czwmu sie pojawily? Zamiast tlumaczyc to ja link wkleje.
          forum.gazeta.pl/forum/w,12359,151528248,151533823,Re_wladcy_swojej_sciezki_zycia.html

          czemu napisalam ze to dobrze ze nie zrozumialam, ze dorze to o mnie swiadczy? Bo czasem czlowiek wiele nie rozumienie i nawet przez to swoja wartosc obniza suspicious mniej ja czuje... a dzieki Tobie mysli takich nie mialam. Moglam nie zrozumiec czegos niezrozumialnego, czegos czego poznac niesposob. Nooo, czyli dzieki Tobie nie mialam problemu z tym z moge czegos niepojac - Ciebie w tym przypadku i nie poglebi to mej niewiary w siebie.
          A z Twoimi slowami dotyczacymi niezrozumienia, oczywiacie ze sie zgodze. Jesli nie rozumieny od razu to warto probowac nadal dochodzic do sedna sprawy. Czego dzisiaj pojac nie moglam? Jak powstala przedziwna koniczyna. A dokladniej szczawik zajeczy. Zbierajac truskawki zobaczylam takiego jednego wyrozniajacego sie. Normalnie szczawik zajeczy ma 3 listki w postaci serca. Ten mial serce na wpol zlamane, przedzielona, lecz nie calkiem oddarte. Czemu zlamane, bo w srodku serce bylo puste. Mialo dziurke. Kazde serce, dokladnie w tym samym miejscu. Przez te dziurke, serce sercem nie bylo, listki staly sie kolem. Jak typowa koniczyna. Jutro moze nawet zdjecie wkleje jak do lapka sie dobiore.
          Nooo. I sie zastanawilam nad czyms niezrozumialnym. Jak powstaly owe pustki w sercach. Raczej nie powstaly one teraz. Gdy juz roslina jest dorosla. Zadne stworzenie tak artystycznie by nie wyrzezbilo. Mysle ze powstaly jak roslina byla mloda, nie byla w pelni rozwinieta i jakas gasinica poddziubala taka zwinieta, a jak szczawik rozwinal liscie, stal sie pustym sercem w srodku.... Nooo tyle o szczawiku big_grin ide spac

          Dobranoc.

          Ha. Wyjatkowo. Normalnie nie lubie choc spac tego samego dnia co wstaje.
          • hashimotka88 Re: Poznam znajomości 18.06.14, 01:56
            No i nie wiem co mam więcej "powiedzieć" znowu się nie przyłoże do Twojej wypowiedzi... jestem jeszcze bardziej śnięta niż wczoraj. zadałeś mi pare pytań. Co też ta Pani myśli suspicious nie wiem co odp, pytania już nie pamietam (a moze jakbym znała to i tak bym nie wiedziała co odp uncertain)
            Ale przynajmniej link otworzyłam. Własni wywiad leci ale tak cicho ze nic nie słyszę suspicious z reszta... wtedy mnie na świecie nie było, jeszcze wink a moze właśnie już wtedy byłam ale w odmiennych warunkach, może już wtedy pływałam smile a jednocześnie byłam zakotwiczona. Może byłam już jako fasolka.

            ok, roślinkowo. wspominałam o koniczynce której pojac nie mogłam, jak powstała. Oto ona.
            https://files.tinypic.pl/i/00542/3fo80j9r1wy7.jpg

            normalnie powinna tak wygladać

            https://files.tinypic.pl/i/00542/t3iwh80y1yp3.jpg

            powinna mieć serca pełne... miała jednak pustkę... bywa...
Pełna wersja