anulkajp3
19.07.14, 17:36
Witam jestem w zwiazku od 4 lat mamy 3 letniego syna czyli mozna powiedziec ze wszystko działo się szybko

przez pierwsze 2 lata bylo nam bardzo cięzko jesli chodzi o prace itp od jakiegos czasu wychodzimy na prostą tyle ze miedzy nami cos sie zmienilo, kłucimy sie bez przerwy o byle co oboje stalismy sie nerwowi kazde z nas proboje drugiemu robic na zlosc wiem to chore ale tak to wyglada kiedy probuje to zatrzymac jest ok przez 2 moze 3 dni i jazda zaczyna sie od nowa kiedys potrafilismy sie dogadac wszsytko robilismy razem nawet takie proste sprawy jak sprzatanie w domu itp teraz juz nawet nie mamy o czym ze soba porozmawiac.Probowałam sie z nim rozstac ale nie umiem kocham go a ona mowi ze kocha mnie ale jakas ta milosc jest nie taka co robić?jak myslicie?