Samotnośc w związku co robić ????

19.07.14, 17:36
Witam jestem w zwiazku od 4 lat mamy 3 letniego syna czyli mozna powiedziec ze wszystko działo się szybkosmile przez pierwsze 2 lata bylo nam bardzo cięzko jesli chodzi o prace itp od jakiegos czasu wychodzimy na prostą tyle ze miedzy nami cos sie zmienilo, kłucimy sie bez przerwy o byle co oboje stalismy sie nerwowi kazde z nas proboje drugiemu robic na zlosc wiem to chore ale tak to wyglada kiedy probuje to zatrzymac jest ok przez 2 moze 3 dni i jazda zaczyna sie od nowa kiedys potrafilismy sie dogadac wszsytko robilismy razem nawet takie proste sprawy jak sprzatanie w domu itp teraz juz nawet nie mamy o czym ze soba porozmawiac.Probowałam sie z nim rozstac ale nie umiem kocham go a ona mowi ze kocha mnie ale jakas ta milosc jest nie taka co robić?jak myslicie?
    • face-predator Re: Samotnośc w związku co robić ???? 20.07.14, 03:50
      Dopadła Was rutyna...

      Wszystko działo się szybko, zawsze było dużo emocji i wrażeń a teraz jest już zwyczajnie = nudno, dodatkowo odpowiedzialność o syna może sprawiać że ciągle jesteście tym wszystkim zmęczeni. To pewnie chwilowy kryzys, są wakacje, może wspólny, odskocznia od szarej rzeczywistości dobrze Wam zrobi.

      Probowałam sie z nim rozstac ale nie umiem kocham go a ona mowi ze kocha mn
      > ie ale jakas ta milosc jest nie taka co robić?jak myslicie?

      Rozmawiać... rozmawiać... rozmawiać spokojnie wink
    • torado Re: Samotnośc w związku co robić ???? 20.07.14, 10:08
      anulkajp3 napisał(a):

      > Witam jestem w zwiazku od 4 lat mamy 3 letniego syna czyli mozna powiedziec ze
      > wszystko działo się szybkosmile przez pierwsze 2 lata bylo nam bardzo cięzko jesli
      > chodzi o prace itp od jakiegos czasu wychodzimy na prostą tyle ze miedzy nami
      > cos sie zmienilo, kłucimy sie bez przerwy o byle co oboje stalismy sie nerwowi
      > kazde z nas proboje drugiemu robic na zlosc wiem to chore ale tak to wyglada ki
      > edy probuje to zatrzymac jest ok przez 2 moze 3 dni i jazda zaczyna sie od nowa
      > kiedys potrafilismy sie dogadac wszsytko robilismy razem nawet takie proste sp
      > rawy jak sprzatanie w domu itp teraz juz nawet nie mamy o czym ze soba porozmaw
      > iac.Probowałam sie z nim rozstac ale nie umiem kocham go a ona mowi ze kocha mn
      > ie ale jakas ta milosc jest nie taka co robić?jak myslicie?

      zastanowić się wspólnie co się właściwie między Wami stało, dlaczego nie macie o czym ze sobą rozmawiać i podjąć kroki, żeby to naprawić, ale z tym zastrzeżeniem, że każde z Was ma się starać. Do tego potrzeba na co dzień wiele uważności, cierpliwości, czasem obalenia schematów, w jakich dotychczas działaliście tzn. np. robienia sobie na złość, bo jak ona/on mi tak to ja jemu/jej też tak...a to nie prowadzi do rozwiazania problemu, tylko jeszcze bardziej go pogłebia, bo zamykacie się jedno na drugiego...więc zauważajcie takie Wasze reakcje i spróbujcie je zastępować innymi, konstruktywnymi...A jak będzie Wam samym trudno, to może pomoc osoby trzeciej byłaby wskazana
    • mariusz2885 Re: Samotnośc w związku co robić ???? 22.07.14, 19:48
      Hej w moim nalzenstwie mam identycznie jesli masz ochote popisac czekam na meila. wirtualny2885@wp.pl pozdrawiam
      • face-predator Re: Samotnośc w związku co robić ???? 22.07.14, 22:03
        I już mamy (ewentualne) dwa rozwody zamiast jednego. Ludzie czy przed ślubem nie widzieliście tego co teraz Wam się w małżonkach nie podoba???
        • torado Re: Samotnośc w związku co robić ???? 23.07.14, 19:28
          face-predator napisał:

          > I już mamy (ewentualne) dwa rozwody zamiast jednego. Ludzie czy przed ślubem ni
          > e widzieliście tego co teraz Wam się w małżonkach nie podoba???

          byłeś żonaty lub w dłuższym związku?
          • face-predator Re: Samotnośc w związku co robić ???? 24.07.14, 15:52
            > byłeś żonaty lub w dłuższym związku?

            Byłeś. Gdybym nie był (bez ślubu), to bym się tak nie wymądrzał... co nie.

            Anulka jesteś w związku bez ślubu, więc teoretycznie odpowiedzialność za "wieczne razem" nie brałaś, ale lepiej ratować co się da niż szybko się poddawać.
            • torado Re: Samotnośc w związku co robić ???? 24.07.14, 18:55
              face-predator napisał:

              > > byłeś żonaty lub w dłuższym związku?
              >
              > Byłeś. Gdybym nie był (bez ślubu), to bym się tak nie wymądrzał... co nie.
              >
              >
              nieważne w jakim związku zalegalizowanym lub nie...relacja ma swoją dynamikę i na początku jest bajka, bo jest zauroczenie, a potem coraz realniej widzimy partnera i dlatego pewnych rzeczy od razu nie widać...ale to pewnie wiesz, bo byłeś w związku, co nie wink
              Więc...jeśli można posklejać, to co się popsuło to warto sklejać...warto odbudowywać czy może budować związek już, realniej widząc partnera, jego wady i zalety smile
              • face-predator Re: Samotnośc w związku co robić ???? 24.07.14, 20:40
                relacja ma swoją dynamikę i
                > na początku jest bajka, bo jest zauroczenie, a potem coraz realniej widzimy par
                > tnera i dlatego pewnych rzeczy od razu nie widać

                Zdecydowanie, z czasem każdemu coraz mniej chce się starać... coraz mniej podobać tej drugiej połowie... ale takie życie, tak zawsze będzie, nawet Pamela cze Leonardo wyglądają przeciętnie o 6 rano. Problem rozpadających sie związków tkwi w psychice, za szybko szukamy zmian, poddajemy się lub szukamy lepszego owocu... i spadamy pod rynne wink.

                Jestem zdania że jeżeli już decydujesz się przed Panem Bogiem czegoś obiecaj to trwaj w tym i staraj się leczyć niedoskonałości a nie szukaj zmiany na "lepszy model". Ale to tylko moje doznania uncertain
                • torado Re: Samotnośc w związku co robić ???? 24.07.14, 20:59
                  face-predator napisał:

                  >
                  > Jestem zdania że jeżeli już decydujesz się przed Panem Bogiem czegoś obiecaj to
                  > trwaj w tym i staraj się leczyć niedoskonałości a nie szukaj zmiany na "lepszy
                  > model". Ale to tylko moje doznania uncertain

                  jestem zdania, że ważniejsze jest to, co się obiecuje tej drugiej osobie, a czy to przed Panem Bogiem czy przed kimkolwiek innym, to już bez znaczenia...
                  • face-predator Re: Samotnośc w związku co robić ???? 24.07.14, 21:10
                    > jestem zdania, że ważniejsze jest to, co się obiecuje tej drugiej osobie, a czy
                    > to przed Panem Bogiem czy przed kimkolwiek innym, to już bez znaczenia...

                    To widzisz... czytasz... ja uważam że jeżeli decydujesz się obiecać coś przed Bogiem to MUSISZ być pewny(a) tego co czujesz do drugiej osoby.
                    Przed menelem pod sklepem mogę obiecać wszystko, w USC to trochę aktualnie to co czuję, bo zawsze "można" się rozmyślić, natomiast przed ołtarzem to już gdy wiem czego w życiu chcę i najważniejsze Z KIM CHCĘ, bo - jestem dorosły i biorę odpowiedzialność za swoje czyny, a nie tylko dlatego że np... brzuch rośnie, czy tak mi się chce.

                    Ale może ja jestem wyznawcą starej daty.
                    • torado Re: Samotnośc w związku co robić ???? 24.07.14, 22:05
                      face-predator napisał:

                      > Ale może ja jestem wyznawcą starej daty.

                      może...ale chyba mnie nie zrozumiałeś. Najważniejsze jest dla mnie, co ja obiecuję tej drugiej osobie, a kto jest tego świadkiem to bez znaczenia. Bo ta obietnica ma wynikać ze mnie, ja właśnie mam jej być świadoma i słowa dotrzymać, ale nie dlatego, że tak wypada, no bo jak przed Bogiem to tym bardziej wypada, ale dlatego, żeby nie grać na uczuciach tak bliskiej mi osoby...I dlatego uważam, że jeśli coś się w związku sypie, to trzeba to ratować, a dopiero wtedy kiedy się już nie da uratować, rozstać się. Tak czasem jest lepiej dla wszystkich...
                      • face-predator Re: Samotnośc w związku co robić ???? 24.07.14, 22:14
                        No w takiej interpretacji możesz mieć sporo racji. Tylko czy wszyscy są tego świadomi, to już bardzo wątpliwe.

                        Aktualnie dożyliśmy czasów, w których jeślim chłopak nie miał wcześniej 5 dziewszyn a kobieta 3 facetów to znaczy że są mało atrakcyjni, więc jeśli wymieniliśmy się z nim obrączkami to znaczy że to było pochopne. Chyba za modne stały się rozstania a za stereotypowe stałe związki uncertain
                        • torado Re: Samotnośc w związku co robić ???? 24.07.14, 22:22
                          face-predator napisał:

                          .
                          >
                          > Aktualnie dożyliśmy czasów, w których jeślim chłopak nie miał wcześniej 5 dziew
                          > szyn a kobieta 3 facetów to znaczy że są mało atrakcyjni, więc jeśli wymieniliś
                          > my się z nim obrączkami to znaczy że to było pochopne.

                          nie o ilości partnerów chodzi, a o to czy z nieudanych związków wyciągamy wnioski, czy uczymy się co robiliśmy nie tak i czy chcemy budować związek mimo trudności, związek oparty na rozmowie gdy się coś sypie, oparty na wzajemnej szczerości, uczciwości, otwartości, przyznawaniu się przed partnerem do swoich błędów...bez oskarżeń, cichych dni, skoków w bok
    • 36spriing Re: Samotnośc w związku co robić ???? 24.07.14, 01:02

      >Probowałam sie z nim rozstac ale nie umiem kocham go a ona mowi ze kocha mn
      > ie ale jakas ta milosc jest nie taka

      A jaka powinna być ?
Pełna wersja