dreammaker Re: wątek o nałogach :) 13.08.14, 22:13 Napisz Ty coś najpierw żeby zachęcić pozostałych...w tym mnie ;D Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 13.08.14, 22:37 moim nałogiem jest rozmawianie na forum z ludźmi, że którzy zniknęli parę lat temu i się pojawili może być??? Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 13.08.14, 22:45 No może być,w końcu to Twój nałóg i nie mogę Ci tego zabronić A może jakieś inne,ewentualnie stare nałogi z których się wyleczyłaś,bądź też teraźniejsze których tu nie omówiłaś ? Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 13.08.14, 22:47 Hmmm no cóż, uzależnienie od mandarynek się liczy? Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 13.08.14, 22:52 Jeśli jesz ich kilogramami to chyba tak I nic naprawdę się już się więcej nie znajdzie ??? Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 13.08.14, 23:03 no nic troche te gry ale już z tego wyszłam , za dużo gadam... to nałóg?;d Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 13.08.14, 23:29 > troche te gry Eee tam,to że od czasu do czasu popykasz to nie nałóg gadanie...tego to nie wiem...sama do siebie to raczej nie gadasz ,więc jeśli nałóg to raczej zależny od osób trzecich...trudno to nazwać nałogiem,chyba że jakaś naukowa nazwa jest na tą przypadłość,ale to to już Ty powinnaś wiedzieć,bo Ty znasz te takie trudne słówka ;D [przerwa] Jeśli chodzi o gry,to byłem okresami uzależniony,ale nie w ten sposób,że musiałem cały czas w coś grać,zależało to w dużej mierze od gry.Jeśli była wciągająca to się wciągałem na dłuższe sesje,głównie były to rpg , przygodówki ,strategie...takie przy których trzeba było trochę pomyśleć,albo miały ciekawą fabułę,ewentualnie jak bardzo była rozbudowana czyli jak duży wpływ miało się na rozgrywkę i od razu mówię,że w sieciówki nie grywałem,nie kręciło mnie to...potem wchłonęła mnie muzyka elektroniczna i jeszcze było coś,ale o tym już nie powiem ;D Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 10:45 A tam od razu priv,sztuczny tłok robimy,a że inni nie chcą nic pisać to wygląda jak wygląda...z daleka jak priv,z bliska jak pogawędka starych znajomych Staramy się poruszać różne tematy,na które wydaje się,że można by było popisać ogólnie,ale jak widać bez skutku...chyba marne tematy poruszamy Jeśli komuś przeszkadza ten nasz forumowy "priv" to z góry w moim i koleżanki imieniu przepraszamy,jednocześnie uspokajam że potrwa to jeszcze krótką chwilkę i wróci wszystko do normy Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 10:46 > no powiedz, co to było to coś?;d A Tobie odpowiem,że nie i koniec ;P Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 14:41 hehehe no tak to narobisz smaku i nic nie powiesz , a mówiłam Ci, że masz do mnie na gg napisać, to Ty nie, uparty jak osioł i wychodzi, że priv robimy hehe .... i jakie wróci do normy ??? hehe gdzie znów chcesz znikać Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 22:17 > hehehe no tak to narobisz smaku i nic nie powiesz Lubię narobić komuś smaku >a mówiłam Ci, że masz do > mnie na gg napisać, to Ty nie, uparty jak osioł Ale ja na priv nie mogę,poza tym nigdy nie używałem gg ;P a uparty to jestem,taki już mój urok Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 22:20 a fb masz?;d ehhh w sumie to by było zbyt hmm.. dane osobowe i te sprawy ;d ... nic, będziemy się "obnażać" na forum Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 23:19 Nie mam nic z tych rzeczy na szczęście,nie jest mi to potrzebne Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 15.08.14, 06:52 człowiek z zasadami ale rozumiem Cię doskonale .. a co innego robisz w wolnym czasie oprócz słuchania muzyki?? Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 14:52 > Jeśli chodzi o gry,to byłem okresami uzależniony,ale nie w ten sposób,że musiał > em cały czas w coś grać,zależało to w dużej mierze od gry.Jeśli była wciągająca > to się wciągałem na dłuższe sesje,głównie były to rpg , przygodówki ,strategie > ...takie przy których trzeba było trochę pomyśleć,albo miały ciekawą fabułę,ewe > ntualnie jak bardzo była rozbudowana czyli jak duży wpływ miało się na rozgrywk > ę hmmmm ja też lubiłam grać w rózne strategoczne co to buduje się gród, ludzi szkoli, walczy z jakimś lordem he he he ... czasem popełniłam jakiś bład typu, kupiłam sobie 30 psów, zamiast broni nooo ale żyłam w tych grach jak chciałam fajna zabawa to jest .... pamiętam Twoją fascynację muzyką elektorniczną he he he ... to ważne, lepiej się chodzi do taktu ... ja kurcze nie doceniam muzyki, nie znam się na niej wcale, chyba jestem ignorantką Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 22:22 >... czasem popełniłam jakiś bład typu, > kupiłam sobie 30 psów, zamiast broni Fajnie...schronisko w strategii,tego jeszcze nie słyszłem >.. ja kurcze nie doceniam muzyki, nie znam się na nie > j wcale, chyba jestem ignorantką Może nie znalazłaś swojego nurtu...gatunków muzycznych jest całe mnóstwo,zresztą nie wiem,może muzyka jest Ci po prostu obojętna. Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 22:25 nie wiem co z muzyką, może nie szukałam jeszcze po prostu .... nie umiem docenić niuansów, o których piszesz - jak piszesz o muzyce, nie umiem - nie znaczy, że nie chciałabym, ale to dla mnie za wysoki level Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 23:09 >nie umiem doceni > ć niuansów, o których piszesz - jak piszesz o muzyce, nie umiem - nie znaczy, ż > e nie chciałabym, ale to dla mnie za wysoki level Niuanse raz się słyszy,a raz nie,im częściej słuchasz tym więcej niuansów zaczynasz dostrzegać,ale najpierw musi Ci coś wpaść w ucho Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 15.08.14, 06:51 mam nadzieję, że tak właśnie będzie Odpowiedz Link
36spriing Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 11:24 Nieśmiałków pytać o nałogi ? No wiecie co Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 11:39 A czemu by nie,znasz jakąś konkretną przyczynę ? Odpowiedz Link
36spriing Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 11:44 dreammaker napisał: > znasz jakąś konkretną przyczynę ? Nieśmiałość Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 11:47 Chcesz powiedzieć,że nieśmiali nie mają nałogów...tak ? Odpowiedz Link
36spriing Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 11:50 Wręcz przeciwnie Mają jak każdy ludź, ale nieśmiałość nie pozwoli im na publiczne przyznanie się do nałogów. Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 11:54 Ale dlaczego,te forum po to jest,żeby coś o sobie napisać,a nałogi to ludzka rzecz,nie ma się czego wstydzić Odpowiedz Link
36spriing Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 12:11 Mnie tego nie musisz tłumaczyć Ale sam zauważyłeś, że nieśmiałki mało aktywne ..także wicie rozumicie Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 12:11 ojjj mają, mają, ale czy to dobrze tak się głośno przyznawać ? Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 12:53 >Ale sam zauważyłeś, że nieśmiałki mało aktywne Tak naprawdę,każdy kto pisze na tym forum nie wydaje mi się być nieśmiały,nawet jak ktoś napisze jakiś anons raz na jakiś czas niby wspomni,że jest nieśmiały,ale po wpisie nie przypuszczałbym,że ta osoba jest nieśmiała...może poza kilkoma przypadkami,ale generalnie jest ich mniej.Zaczynam myśleć,że ludzie zaczynają tak mówić o sobie z wygodnictwa,może po to aby się za bardzo nie udzielać,zostawić jakieś podstawowe info (a szkoda,bo forum to świetne miejsce na poznanie się lepiej poprzez wypowiadania się na nim)lub też dla zyskania jakiejś tam psychologicznej przewagi i często treść wpisów takich osób kłóciła mi się trochę ze słowem "nieśmiałość",może się mylę,ale właśnie takie mam odczucia...a aktywność chyba już dawno nie była tak mała jak teraz...chociaż może to przejściowe,przyjdzie jesień to się zacznie ;D > ojjj mają, mają, ale czy to dobrze tak się głośno przyznawać ? Nie musimy się do wszystkiego przyznawać,ale jakieś tam małe nałogi czemu nie...ot choćby szydełkowanie albo czytanie książek,nie muszą to być jakieś zgubne nałogi Odpowiedz Link
36spriing Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 14:34 Nietrudno się z Tobą zgodzić W wyszukiwaniu wymówek i komplikowaniu sobie życia jesteśmy mistrzami. Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 14:44 ja się przyznam, już nie jestem nieśmiała , tak z przyzwyczajenia tu zerkam he he he Odpowiedz Link
36spriing Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 14:54 Ja tam się nie przyznam, wymówka jeszcze może się przydać Poza tym rok temu już nie byłaś nieśmiała. Także jeśli w ogóle byłaś to dawno, dawno temu..... Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 14:58 no kiedyś tam byłam, ale już dawno umiem to przełamać, no to został tylko ten drugi człon forum z jakim się mogę utożsamiać Odpowiedz Link
36spriing Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 15:47 A po co się szufladkować, w opisie jak byk pisze " forum dla wszystkich " Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 21:55 Ja tam w Tobie nigdy nieśmiałej nie widziałem Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 22:01 no bo mnie nigdy nie widziałeś ja jestem nieśmiała, ale tak 30 min, potem to przełamuję he he .. a Ty?? Chyba też nie nieśmiały? Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 22:11 Ale widzę jak piszesz A po tych 30 min budzi się bestia... A ja...trudna sprawa ze mną,wydaje mi się że nie,ale czasami może jednak tak Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 22:13 a w decydujących momentach życiowych tak czy nie? po 30 min się rozluźniam jaka bestia Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 22:28 hehe fakt fakt, często dostaję to co chcę he he he być może wynika to z taktyki "nie chcę nigdy tego, czego nie mogę dostać" ... he he he opanowałam ją do perfekcji Odpowiedz Link
dreammaker Re: wątek o nałogach :) 14.08.14, 23:17 >nie chcę nigdy tego, czego nie mogę dostać Stosuję to samo,chociaż nie jako taktykę,a raczej jako życiową zasadę,przeżywam dzięki temu o wiele mniej rozczarowań niż dotychczas,można by rzec cieszę się tym co mam Odpowiedz Link
lonelyshe29 Re: wątek o nałogach :) 15.08.14, 06:48 to jest bardzo dobra zasada, opieranie się na wyobrażeniach nic nie daje ... ale ile mnie kosztowało, żeby do tego dojść to już inna sprawa. Odpowiedz Link